Kamaru Usman (MMA 18-1-0) udanie obronił tytuł mistrzowski UFC w kategorii półśredniej nokautując w trzeciej rundzie Gilberta Burnsa (MMA 19-4-0) w głównym pojedynku gali UFC 258.

Od kopnięć rozpoczął walkę Burns, który po chwili naruszył mocnym sierpem Usmana. Brazylijczyk w pewnym momencie popełnił jednak błąd i znalazł się na plecach w parterze. Nigeryjczyk nie chciał jednak schodzić do rywala, dlatego też skupił się wyłącznie na okopywaniu nóg. Po powrocie do stójki obaj wymieniali ciosy, jednak aktywniejszym zawodnikiem wydawał się być Burns, który atakował częściej.

Druga odsłona rozpoczęła się spokojniej. Burns zdecydowanie zwolnił w wyprowadzaniu kolejnych akcji, natomiast inicjatywę zaczął przejmować Usman, który w pewnym momencie porządnie naruszył Brazylijczyka. Nigeryjczyk nie spieszył się jednak i ze spokojem punktował przeciwnika do samego końca rundy.

Bardzy szybko rozpoczął trzecią rundę Usman ruszając na rywala z ofensywą. Po jednym z mocnych prostych Brazylijczyk osunął się na deski. Tym razem Nigeryjczyk nie zastanawiał się długo i szybko doskoczył do przeciwnika zadając kilka kolejnych mocnych uderzeń w parterze. Sędzia widząc bezbronnego Burnsa przerwał starcie.

„Nigerian Nightmare” przedłużył fenomenalną serię zwycięstw, którą rozpoczął w 2013 roku. Zawodnik, który zadebiutował w lipcu 2015 roku pod szyldem organizacji UFC w kolejnych starciach udowadniał, że jest jednym z najlepszych zawodników tej kategorii wagowej w historii.

W ciągu ostatnich trzech lat Usman pokonywał kolejno Emila Webera Meeka, Demiana Maię, Rafaela dos Anjosa, Tyrona Woodleya, Colby’ego Covingtona, Jorge’a Masvidala oraz Gilberta Burnsa.

„Durinho” przegrał po raz pierwszy od 2018 roku. Po przegranej przez techniczny nokaut z Danem Hookerem, Burns kontynuował serię wygranych pokonując kolejno Oliviera Aubin-Merciera, Mike’a Davisa, Alexeya Kunchenkę, Gunnara Nelsona, Demiana Maię i Tyrona Woodleya.

67 KOMENTARZE

  1. Weź Ty Kelvin zacznij trzymać michę, bo średnia nie dla Ciebie, a takiego Usmana w półśredniej mógłbyś ogarnąć

    Cofam to, Kamaru jest nie do rozjebania, przekozak.

  2. Jest prze chujem. Dawno nie bylo mistrza, ktory tak rozmontowywal ciosami prostymi przeciwnikow majac przeciez background zapasniczy. Czarny GSP mozna rzec. Szacunek Kamaru!

  3. Czimajew ma teraz zbroje pełną ciężkich brązowych kasztanów jak sobie przypomni że wyzywał tych dwóch do walki.Niech dalej rozwala sobie worki i sie nie wychyla bo i Usman i Burns robią go max w 2r z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.Usman dzik,idzie jak ruski czołg a Gilbert robi Kolbe na miękko  bezdyskusyjny nr2,mało brakowało w 1r bo miał Usmana na widelcu.

  4. Usmanowi już się chyba wyzwania skończyły w dywizji. Wszystkich porobił

    Czimajew to by ubił tego placka jak kotleta.

  5. Czimajew to by ubił tego placka jak kotleta.

    O ile zbroje dopierze 😆

    Został Wonderboy :nono:

    :no no:

    Dorzuci zapasy i Wonderboy nic nie zdziała, a dzisiejszą walką pokazał, że ustrzelić go będzie niezwykle trudno

  6. Usman to pierdolona bestia. Jakby poszedł do góry to Izzy zostałby rozjebany jak gnój po podwórku.

  7. Usman to pierdolona bestia. Jakby poszedł do góry to Izzy zostałby rozjebany jak gnój po podwórku.

    Akurat Israel to stylistyczny koszmar dla Kamaru

  8. Cofam to, Kamaru jest nie do rozjebania, przekozak.

    99picks zaraz Ci wyjaśni, że jednak się myślisz :lesnarhappy:

  9. Usman to pierdolona bestia. Jakby poszedł do góry to Izzy zostałby rozjebany jak gnój po podwórku.

    Zesrałby się. Israel nie ma zasięgu mniejszego o 20cm jak dziś Burns, zrobiłby mu dziecko w stójce.

  10. Czimajew ma teraz zbroje pełną ciężkich brązowych kasztanów jak sobie przypomni że wyzywał tych dwóch do walki.Niech dalej rozwala sobie worki i sie nie wychyla bo i Usman i Burns robią go max w 2r z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.Usman dzik,idzie jak ruski czołg a Gilbert robi Kolbe na miękko  bezdyskusyjny nr2,mało brakowało w 1r bo miał Usmana na widelcu.

    Chimaev jak słyszy Usman to od razu ma nawrót Covid. W obecnej dyspozycji jeszcze długo będzie rządził w tej dywizji.

  11. Trudno jest pokonać gościa który zjadł tony sterydów

    Powiedz to 90% zawodnikom KSW 🙂 sterydy oczywiście robią robotę ale bez umiejętności i charakteru po prostu będziesz ładnie wyglądał 🙂

  12. Czimajew ma teraz zbroje pełną ciężkich brązowych kasztanów jak sobie przypomni że wyzywał tych dwóch do walki.Niech dalej rozwala sobie worki i sie nie wychyla bo i Usman i Burns robią go max w 2r z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.Usman dzik,idzie jak ruski czołg a Gilbert robi Kolbe na miękko  bezdyskusyjny nr2,mało brakowało w 1r bo miał Usmana na widelcu.

    Nie wiem na jakiej podstawie stwierdzasz zeby go porobil na miekko skoro zaden gosc w tej dywyzji nie postawil Usmanowi takiego oporu jak Covington. On ze zlamana szczeka walczyl z nim jak rowny z rownym

  13. W takiej dyspozycji Kamaru nie ma równych. Jedyna szansa w Kolbie, że go zamęczy ale to też musiałby wyjść w życiowej formie. Reszta WW, nie ma szans.

  14. Ze Usman to potwor to pisalem 5 lat temu. Jeszcze dlugo dlugo zanim zostal mistrzem. Fajnie sie czyta wasze komentarze wychwalajace Usmana. Kazdy sie w koncu nawroci.

  15. Usman to dzik bez dwóch zdań, tylko charakter dzbana.

    Patrząc na to jak rozwalił Burnsea to szacun dla Jorge że z kanapy przewalczyl 5 rund z nim:boystop:ciekawie było by zobaczyć ten rewanż i jeszcze z Colba bo to jedyni zawodnicy którzy mogą mu zagrozić.

  16. Panowie, lewy prosty to robi robotę, jak niegdyś GSP ustawiał wszystkich rywali. Podstawy boksu i dywizja jest u twych stop

  17. Zesrałby się. Israel nie ma zasięgu mniejszego o 20cm jak dziś Burns, zrobiłby mu dziecko w stójce.

    W stójce Izzy by rozdawał karty, ciekawe czy Kamarudeen byłby w stanie go obalać. Usman bardzo dużo zbija, w średniej byłby jeszcze silniejszy, a zapasniczo jest 3 poziomy wyżej od każdego, z kim Adesanya się do tej pory mierzył.

  18. W stójce Izzy by rozdawał karty, ciekawe czy Kamarudeen byłby w stanie go obalać. Usman bardzo dużo zbija, w średniej byłby jeszcze silniejszy, a zapasniczo jest 3 poziomy wyżej od każdego, z kim Adesanya się do tej pory mierzył.

    Usman zapaśniczo lepszy od Romero? Polemizowałbym. Odnośnie jego większej siły w MW też można dyskutować. Z jednej strony mniejsze zbijanie wagi mogłoby wpłynąć na lepszą formę i większą siłę, z drugiej – straciłby przewagę fizyczną, którą ma nad znaczną większością zawodników WW, z której często korzysta.

  19. Usman zapaśniczo lepszy od Romero? Polemizowałbym. Odnośnie jego większej siły w MW też można dyskutować. Z jednej strony mniejsze zbijanie wagi mogłoby wpłynąć na lepszą formę i większą siłę, z drugiej – straciłby przewagę fizyczną, którą ma nad znaczną większością zawodników WW, z której często korzysta.

    Sorry, w ogóle zapomniałem o Romero. On w ogóle w walce z Izzym podjął jakąś próbę zapasniczą? Romero ma oczywiście świetne zapasy, ale pamiętajmy, że używa ich w ograniczonym zakresie. To nie jest Cormier czy Khabib.

  20. On w ogóle w walce z Izzym podjął jakąś próbę zapasniczą

    Romero to juz dawno zapomnial ze umie zapasy… co do Usmana w 84 to spokojnie niech bije rekordy obron w 77. I tak bylby duzy w 84 ale ma co robic jeszcze u siebie tak wiec dopoki nie umiera na scinaniu wagi to niech nigdzie sie nie wybiera.

  21. Romero to juz dawno zapomnial ze umie zapasy… co do Usmana w 84 to spokojnie niech bije rekordy obron w 77. I tak bylby duzy w 84 ale ma co robic jeszcze u siebie tak wiec dopoki nie umiera na scinaniu wagi to niech nigdzie sie nie wybiera.

    Nie, nie ma co robić, chyba, że chcesz oglądać wyjątkowo jednostronne starcia, mnie to nie jara w ogóle.

    To teraz jeśli Usman ma jaja to proponuję jednak MW, mały nie jest, ponad 180cm, same mięso. Kawał tura, mógłby tam spokojnie powalczyć, ale pewnie braknie cohones jak Habibi do walki właśnie z Usmanem.

    Szczerze, to znienawidzony tu Adesanya i Jon Jones mają zdecydowanie większe jaja i ambicje w tym sporcie. Bo stawiają sobie wyzwania wagę wyżej. W tej wadze praktycznie wyzwań już nie ma, Edwardsa porobił, więc to rewanż, WB no proszę, z Woodleyem miał problemy olbrzymie w stójce a gdzie stójka Woodleya a gdzie Usmana. Czimajewa obligatoryjnie ubiłby jak kotleta. Nie ma już tu z kim walczyć. Taka prawda. Dużo osób jest przeciwko rewanżowi z Masvidalem, ale to chyba jedyna walka, która ma jakiś logiczny sens, właśnie z tego względu co powiedział sam Usman, że Mas wziął walkę 6 dni przed galą.

    P.S. Liczę, że Usman jednak obroni się ambicjami sportowymi i pójdzie do MW.

    Edit: zapomniałem o Covingtonie, no tu jeszcze można polemizować o rewanżu.

  22. IMO

    Romero to juz dawno zapomnial ze umie zapasy… co do Usmana w 84 to spokojnie niech bije rekordy obron w 77. I tak bylby duzy w 84 ale ma co robic jeszcze u siebie tak wiec dopoki nie umiera na scinaniu wagi to niech nigdzie sie nie wybiera.

     Usman nie ma sobie równych z wyjątkiem (jak to już wcześniej ktoś w komentarzu wspomniał) Covingtona, który jeśli wyjdzie w formie może to ugrać, reszta bez szans. Żeby tylko masvidal znów nie dostał walki o pas bo znów dominacja będzie i walka bez sensu. Ja to widzę tak covington  jeśli wygra z edwardsem jest następny w kolejce  i zobaczymy o się stanie, jeśli wtedy go colba nie zatrzyma( albo w bezpośredniej walce albo wgl ona się nie odbedzie po wtopie z edwardsem w co wątpię) to Usman jesli kontuzje go nie będą gnębić i nie będzie skakał po wagach to do 8-9 obron pasa dobije

  23. Usman bardzo dużo zbija, w średniej byłby jeszcze silniejszy

    Oczywiscie, ale również wolniejszy, a już w 77 demonem szybkości nie jest, co w starciu z Izzy wróżyłoby mu tragedię

  24. to znienawidzony tu Adesanya i Jon Jones

    Ja akurat ich w chuj lubie szczegolnie Israela. No dobra w tym roku pewnie Usman zawalczy jeszcze tylko 1 walke( moze Mas), kolejnym bedzie Kolba jesli wygra z Leonem( sam Lysy mowil ze to bedzie eliminator) ale to juz moze bedzie 2022. Do tego czasu moze ktos jeszcze ciekawy sie objawi. No jak tak dalej pojdzie to fakt wyzwania nie bedzie mial ale to nie wina Usmana ze jest tak dobry. Fajnie ze zmienil Usman otoczenie i trenera ktory slynie z dobrej stojki bo widac ze w koncu fajnie Usman wyglada w stojce a to dopiero jest jego 2 walka pod jego wodza( 1 chyba nawet nie byla po pelnym okresie przygotowawczym tak cos kojarze).

  25. Łanderboj by obił Usmana ,styl robi walkę

    zesrałby się. Wonderboy z Woodleyem dostawał plomby czyste i nie dawał rady, bo ofensywnie był posrany i niepewny. To gdzie dopiero z Usmanem?

  26. Ja akurat ich w chuj lubie szczegolnie Israela. No dobra w tym roku pewnie Usman zawalczy jeszcze tylko 1 walke( moze Mas), kolejnym bedzie Kolba jesli wygra z Leonem( sam Lysy mowil ze to bedzie eliminator) ale to juz moze bedzie 2022. Do tego czasu moze ktos jeszcze ciekawy sie objawi. No jak tak dalej pojdzie to fakt wyzwania nie bedzie mial ale to nie wina Usmana ze jest tak dobry. Fajnie ze zmienil Usman otoczenie i trenera ktory slynie z dobrej stojki bo widac ze w koncu fajnie Usman wyglada w stojce a to dopiero jest jego 2 walka pod jego wodza( 1 chyba nawet nie byla po pelnym okresie przygotowawczym tak cos kojarze).

    Nie no zgadzam się to nie wina Usmana, tak samo jak nie była to wina Khabiba, chodzi mi o ambicje sportowe i wyzwania. Tu decyzja należy tylko do niego i nie ma co argumentować, że inni słabi.

    Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?

    Wg mnie gość ma bez dwóch zdań najlepsze warunki fizyczne w WW.

    Będzie miał bardzo dobre w MW. Zdecydowanie większy niż  Tavares, Gastelum, Till a nawet Romero, Stewart, Buckley to przy nim karakan,

    ba Usman jest większy niż Whitaker czy Ian Heinisch.

    Gabarytowo to Marvin Vettori, Cannonier, a możliwe, że i Costa (bez cięcia wagi, przypominam).

    Więc na pewno nie odstaje w żaden sposób. To nie chudzielec, to kawał bydlaka bez grama tłuszczu.

    Czy ma charakter do tego? Zobaczymy.

    P.S. Ja Jonesa bardzo lubię i mu kibicuję, no chyba, żeby z Jankiem walczył.

    Za tym drugim bambusem za to nie przepadam.

  27. Nie no zgadzam się to nie wina Usmana, tak samo jak nie była to wina Khabiba, chodzi mi o ambicje sportowe i wyzwania. Tu decyzja należy tylko do niego i nie ma co argumentować, że inni słabi.

    Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?

    Wg mnie gość ma bez dwóch zdań najlepsze warunki fizyczne w WW.

    Będzie miał bardzo dobre w MW. Zdecydowanie większy niż  Tavares, Gastelum, Till a nawet Romero, Stewart, Buckley to przy nim karakan,

    ba Usman jest większy niż Whitaker czy Ian Heinisch.

    Gabarytowo to Marvin Vettori, Cannonier, a możliwe, że i Costa (bez cięcia wagi, przypominam).

    Więc na pewno nie odstaje w żaden sposób. To nie chudzielec, to kawał bydlaka bez grama tłuszczu.

    Czy ma charakter do tego? Zobaczymy.

    P.S. Ja Jonesa bardzo lubię i mu kibicuję, no chyba, żeby z Jankiem walczył.

    Za tym drugim bambusem za to nie przepadam.

    Wg tej teorii. Do czasu walki z Bispingiem, uważałeś GSP za kolejnego mistrza WW, ale bez ambicji?

  28. Nie no zgadzam się to nie wina Usmana, tak samo jak nie była to wina Khabiba, chodzi mi o ambicje sportowe i wyzwania. Tu decyzja należy tylko do niego i nie ma co argumentować, że inni słabi.

    Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?

    Wg mnie gość ma bez dwóch zdań najlepsze warunki fizyczne w WW.

    Będzie miał bardzo dobre w MW. Zdecydowanie większy niż  Tavares, Gastelum, Till a nawet Romero, Stewart, Buckley to przy nim karakan,

    ba Usman jest większy niż Whitaker czy Ian Heinisch.

    Gabarytowo to Marvin Vettori, Cannonier, a możliwe, że i Costa (bez cięcia wagi, przypominam).

    Więc na pewno nie odstaje w żaden sposób. To nie chudzielec, to kawał bydlaka bez grama tłuszczu.

    Czy ma charakter do tego? Zobaczymy.

    P.S. Ja Jonesa bardzo lubię i mu kibicuję, no chyba, żeby z Jankiem walczył.

    Za tym drugim bambusem za to nie przepadam.

    Ad vocem. Z top 10 + mistrz. Tylko Gastelum i Whittaker są od niego wyraźnie mniejsi. Pomijam Romero z LHW z Bellatora, Tavaresa spoza 10, niesklasyfikowanego Stewarta przegrywającego z Fabińskim (o tym pisałeś?), Buckleya z 2-2 w UFC, Heinischa, kttory ma 1-3 ostatnio i pokonał tylko Geralda, którego pokonał też Chimaev (placek / nieplacek).

  29. Wg tej teorii. Do czasu walki z Bispingiem, uważałeś GSP za kolejnego mistrza WW, ale bez ambicji?

    No właśnie, jeśli Usman chce być zapamiętany jako coś więcej to powinien właśnie tym przebić GSP, wtedy zamknie wszystkim gęby.

    Dominacje GSP polegały generalnie na wyleżeniu przeciwnika. Mało tego unikał jak ognia walki z Andersonem Silvą, co ja wielokrotnie nawet na tym forum podejrzewam punktowałem, bo liczyłem na to starcie. GSP przegrał w swojej karierze, pamiętasz? Wielokrotnie, więc nie był takim dominatorem.

    GSP nie posiadał takich warunków fizycznych jak Usman: 178cm – 183, na pewno nie ścinał tyle wagi.

    Kiedyś nikt nie myślał o takich skokach, zaczął to Randy Couture, ale on zszedł z ciężkiej do LHW.

    A potem wrócił do HW. Wiadomo dlaczego GSP zawalczył akurat z Bispingiem, tego chyba nie muszę tłumaczyć. Wyobrażasz sobie starcie GSP z choćby Romero?

    Poza tym chyba sobie żartujesz z tym warunkami, Usman jest zdecydowanie większy niż choćby Rashad Evans na roztrenowaniu. Gdzieś latały takie foty.

  30. No właśnie, jeśli Usman chce być zapamiętany jako coś więcej to powinien właśnie tym przebić GSP, wtedy zamknie wszystkim gęby.

    Dominacje GSP polegały generalnie na wyleżeniu przeciwnika. Mało tego unikał jak ognia walki z Andersonem Silvą, co ja wielokrotnie nawet na tym forum podejrzewam punktowałem, bo liczyłem na to starcie. GSP przegrał w swojej karierze, pamiętasz? Wielokrotnie, więc nie był takim dominatorem.

    GSP nie posiadał takich warunków fizycznych jak Usman: 178cm – 183, na pewno nie ścinał tyle wagi.

    Kiedyś nikt nie myślał o takich skokach, zaczął to Randy Couture, ale on zszedł z ciężkiej do LHW.

    A potem wrócił do HW. Wiadomo dlaczego GSP zawalczył akurat z Bispingiem, tego chyba nie muszę tłumaczyć. Wyobrażasz sobie starcie GSP z choćby Romero?

    Poza tym chyba sobie żartujesz z tym warunkami, Usman jest zdecydowanie większy niż choćby Rashad Evans na roztrenowaniu. Gdzieś latały takie foty.

    Ok. A odpowiesz proszę na moje pytanie: Do czasu walki z Bispingiem, uważałeś GSP za kolejnego mistrza WW, ale bez ambicji?

    A dwa. Ja nie porównuję warunków Evansa i GSP, a warunki top 10 teraz. Czy cokolwiek, co napisałem, nie jest prawdą?

  31. No właśnie, jeśli Usman chce być zapamiętany jako coś więcej to powinien właśnie tym przebić GSP, wtedy zamknie wszystkim gęby.

    Dominacje GSP polegały generalnie na wyleżeniu przeciwnika. Mało tego unikał jak ognia walki z Andersonem Silvą, co ja wielokrotnie nawet na tym forum podejrzewam punktowałem, bo liczyłem na to starcie. GSP przegrał w swojej karierze, pamiętasz? Wielokrotnie, więc nie był takim dominatorem.

    GSP nie posiadał takich warunków fizycznych jak Usman: 178cm – 183, na pewno nie ścinał tyle wagi.

    Kiedyś nikt nie myślał o takich skokach, zaczął to Randy Couture, ale on zszedł z ciężkiej do LHW.

    A potem wrócił do HW. Wiadomo dlaczego GSP zawalczył akurat z Bispingiem, tego chyba nie muszę tłumaczyć. Wyobrażasz sobie starcie GSP z choćby Romero?

    Poza tym chyba sobie żartujesz z tym warunkami, Usman jest zdecydowanie większy niż choćby Rashad Evans na roztrenowaniu. Gdzieś latały takie foty.

    Jeszcze dodam. W obliczu tej teorii, Spider też jest bez ambicji?

  32. Ok. A odpowiesz proszę na moje pytanie: Do czasu walki z Bispingiem, uważałeś GSP za kolejnego mistrza WW, ale bez ambicji?

    A dwa. Ja nie porównuję warunków Evansa i GSP, a warunki top 10 teraz. Czy cokolwiek, co napisałem, nie jest prawdą?

    Proszę odpowiadam, przed GSP nie było żadnego dominatora w tej wadze, ba nie było w ogóle dominatora w żadnej wadze w UFC,

    on był pierwszy (następnie Anderson Silva), czym zasłużył sobie na miano dominatora właśnie.

    Jeśli Usman chce go przebić i zamknąć usta maruderom wg mnie to najbardziej logiczna ścieżka.

    Odnośnie drugiej uwagi, patrzysz widzę tylko na wzrost, chyba, że uważasz, że Usman w wadze MW będzie wyglądał tak jak w WW, jeśli tak to nie ma co ciągnąć dyskusji.

    Trzeci argument, nie widzę w MW rewelacyjnego zapaśnika. Myślę, że już tymi zdolnościami mógłby zrobić w tej wadze małą rewolucję.

    A teraz ty mi odpowiedz, chcesz oglądać przez 4 kolejne starcia Usmana rewanże, które gładko rozegra (no może poza Colbym) czy wolisz wstać w nocy na walkę Usman kontra Adesanya czy choćby Robert Whitaker? Dla mnie odpowiedź jest prosta.

    Edit: Spider zawalczył wiele razy w LHW (choćby z Cormierem), mało tego, zawalczył z młodym wilkiem Adesanyą. Będąc sam dawno zawodnikiem "na emeryturze".

  33. […] a dzisiejszą walką pokazał, że ustrzelić go będzie niezwykle trudno

    Wręcz przeciwnie, Burns pokazał, że można go trafiać i można go ustrzelić. Zabrakło szczęścia i głowy, bo o ile Usman przyjął na chłodno to, że pierwsza runda nie poszła po jego myśli, tak Burns spalił się psychicznie po drugiej, przegranej wyraźnie.

    Wg mnie on przegrał w głowie już wychodząc do trzeciej.

  34. Proszę odpowiadam, przed GSP nie było żadnego dominatora w tej wadze, ba nie było w ogóle dominatora w żadnej wadze w UFC,

    on był pierwszy (następnie Anderson Silva), czym zasłużył sobie na miano dominatora właśnie.

    Jeśli Usman chce go przebić i zamknąć usta maruderom wg mnie to najbardziej logiczna ścieżka.

    Odnośnie drugiej uwagi, patrzysz widzę tylko na wzrost, chyba, że uważasz, że Usman w wadze MW będzie wyglądał tak jak w WW, jeśli tak to nie ma co ciągnąć dyskusji.

    Trzeci argument, nie widzę w MW rewelacyjnego zapaśnika. Myślę, że już tymi zdolnościami mógłby zrobić w tej wadze małą rewolucję.

    A teraz ty mi odpowiedz, chcesz oglądać przez 4 kolejne starcia Usmana rewanże, które gładko rozegra (no może poza Colbym) czy wolisz wstać w nocy na walkę Usman kontra Adesanya czy choćby Robert Whitaker? Dla mnie odpowiedź jest prosta.

    Edit: Spider zawalczył wiele razy w LHW, mało tego, zawalczył z młodym wilkiem Adesanyą. Będąc sam dawno zawodnikiem "na emeryturze".

    To masz dość wybiórcze sito nie ambicji widzę 🙂 Zależy de facto od… czasu, kiedy walczyli poszczególni zawodnicy. Ergo, każdy po mistrzu, który obronił tytuł kilka razy jest bez ambicji. To dość groteskowe 🙂 bo wyklucza nazwanie ambitnym zawodnika, który obroniłby pas w tej wadze np 15 razy walcząc z topem.

    Patrzę na Usmana teraz (w końcu żaden z nas nie widział go w MW) i na takiego Tilla, który (ponoć) waży 190-200 lbs w dniu walki. Jaką widzisz między nimi różnicę?

  35. To masz dość wybiórcze sito nie ambicji widzę 🙂 Zależy de facto od… czasu, kiedy walczyli poszczególni zawodnicy. Ergo, każdy po mistrzu, który obronił tytuł kilka razy jest bez ambicji. To dość groteskowe 🙂 bo wyklucza nazwanie ambitnym zawodnika, który obroniłby pas w tej wadze np 15 razy walcząc z topem.

    Patrzę na Usmana teraz (w końcu żaden z nas nie widział go w MW) i na takiego Tilla, który (ponoć) waży 190-200 lbs w dniu walki. Jaką widzisz między nimi różnicę?

    A ty masz wybiórczy sposób odpowiadania na pytania jak widzę. 😆

    Odpowiem więc wybiórczo, różnica między Tillem a Usmanem jest taka, że Till nie ma warunków (siła, cardio, atletyzm) i umiejętności (zapasy, stójka, ogólnie rozumiany grapling) by zapisać się w historii mma, a Usman ma. Dlatego liczę, że sięgnie wyżej.

  36. Wręcz przeciwnie, Burns pokazał, że można go trafiać i można go ustrzelić. Zabrakło szczęścia i głowy, bo o ile Usman przyjął na chłodno to, że pierwsza runda nie poszła po jego myśli, tak Burns spalił się psychicznie po drugiej, przegranej wyraźnie.

    Wg mnie on przegrał w głowie już wychodząc do trzeciej.

    Nie napisałem, że nie można go ustrzelić tylko, że będzie trudno. Po tych strzałach Burnsa bardzo szybko doszedł do siebie a Durinho to nie waciak. Co do drugiej rundy to nie do końca uważam, że to tylko sprawa psychiki. Usman od drugiej rundy zaczął skutecznie rozbijać Bursa prostymi. Dodatkowo ten strzał, który wszedł czysto na szczenę i naruszył Brazola był początkiem końca. IMO bardzo dobrze rozegrana walka przez Kamaru.

  37. A ty masz wybiórczy sposób odpowiadania na pytania jak widzę. 😆

    Odpowiem więc wybiórczo, różnica między Tillem a Usmanem jest taka, że Till nie ma warunków (siła, cardio, atletyzm) i umiejętności (zapasy, stójka, ogólnie rozumiany grapling) by zapisać się w historii mma, a Usman ma. Dlatego liczę, że sięgnie wyżej.

    Nagle piszesz o czymś kompletnie innym. Jak to się ma do: "Zdecydowanie większy niż (…) Till "? Jak definiujesz większy?

  38. Nie napisałem, że nie można go ustrzelić tylko, że będzie trudno. Po tych strzałach Burnsa bardzo szybko doszedł do siebie a Durinho to nie waciak. Co do drugiej rundy to nie do końca uważam, że to tylko sprawa psychiki. Usman od drugiej rundy zaczął skutecznie rozbijać Bursa prostymi. Dodatkowo ten strzał, który wszedł czysto na szczenę i naruszył Brazola był początkiem końca. IMO bardzo dobrze rozegrana walka przez Kamaru.

    Jak nie ufam łysemu, to jak na konferencji powiedział, że poza wszystkimi umiejętnościami, to właśnie szczęka Usmana może być jego atutem… trudno się nie zgodzić.

  39. Nagle piszesz o czymś kompletnie innym. Jak to się ma do: "Zdecydowanie większy niż (…) Till "? Jak definiujesz większy?

    Znowu nie odpowiadasz na moje pytania. Mało tego nie odnosisz się do moich argumentów, oczywiście do tych, które nie pasują twojemu kierunkowi dyskusji.

    Uczepiłeś się jednego słowa "nieambitny", które użyłem w zdaniu określającym jak może być kiedyś Usman zapamiętany, mając na myśli ogół fanów.

    To oczywiście pominąłeś insynuując mi, że to generalnie moje zdanie na jego temat.

    Cytuję:

    "Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?"

    Wiele osób choćby dzisiejszymi wpisami podziela zdanie, że nie ma dla niego już rywala w tej wadze.

    Więc jak myślisz jak będą oceniali całokształt jego kariery? Jest jeszcze dość młody jak na zawodnika, nierozbity. Ja patrzę bardziej z perspektywy fana, któremu kiedyś będzie się chciało albo i nie oglądać jego kolejne walki i wolałbym, by jednak podjął wyzwanie i poszedł w górę.

    Bo uważam i na tym zakończę wywody, że więcej będzie znaczyło dla jego kariery pójście wyżej i próba podbicia kategorii MW niż kilka walk więcej w WW wygranych z przeciwnikami, których już pokonał.

    A co tam niech stracę 5 minut z życia, z rankingu Sherdoga:

    2. Colby Covington (16-2) [2]

    pokonany, zdecydowanie


    3. Gilbert Burns (19-3) [3]

    pokonany, zdecydowanie


    4. Jorge Masvidal (35-14) [4]

    pokonany, jest argument na rewanż, ale z dupy


    5. Leon Edwards (18-3) [5]

    pokonany, teraz by go zmiażdzył, wtedy był praktycznie zapaśnikiem bez stójki


    6. Douglas Lima (32-8) [6]

    bellator


    7. Michael Chiesa (18-4) [7]

    missmatch


    8. Tyron Woodley (19-7-1) [8]

    pokonany, zdecydowanie


    9. Rafael dos Anjos (30-13) [9]

    pokonany, zdecydowanie


    10. Rory MacDonald (21-6-1) [10]

    bellator

    Ja tu nie widzę ani jednej walki, dla której chciałbym zarwać nockę. A ty?

  40. Znowu nie odpowiadasz na moje pytania. Mało tego nie odnosisz się do moich argumentów, oczywiście do tych, które nie pasują twojemu kierunkowi dyskusji.

    Uczepiłeś się jednego słowa "nieambitny", które użyłem w zdaniu określającym jak może być kiedyś Usman zapamiętany, mając na myśli ogół fanów.

    To oczywiście pominąłeś insynuując mi, że to generalnie moje zdanie na jego temat.

    Cytuję:

    "Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?"

    Wiele osób choćby dzisiejszymi wpisami podziela zdanie, że nie ma dla niego już rywala w tej wadze.

    Więc jak myślisz jak będą oceniali całokształt jego kariery? Jest jeszcze dość młody jak na zawodnika, nierozbity. Ja patrzę bardziej z perspektywy fana, któremu kiedyś będzie się chciało albo i nie oglądać jego kolejne walki i wolałbym, by jednak podjął wyzwanie i poszedł w górę.

    Bo uważam i na tym zakończę wywody, że więcej będzie znaczyło dla jego kariery pójście wyżej i próba podbicia kategorii MW niż kilka walk więcej w WW wygranych z przeciwnikami, których już pokonał.

    Będę starał się odpowiadać jednowątkowo 🙂  Nie zadałeś jakiegokolwiek pytania, więc na jakie miałem odpowiedzieć? Zadasz je proszę raz jeszcze?

  41. Będę starał się odpowiadać jednowątkowo 🙂  Nie zadałeś jakiegokolwiek pytania, więc na jakie miałem odpowiedzieć? Zadasz je proszę raz jeszcze?

    🙂 przeczytaj kilka postów wyżej.

  42. Znowu nie odpowiadasz na moje pytania. Mało tego nie odnosisz się do moich argumentów, oczywiście do tych, które nie pasują twojemu kierunkowi dyskusji.

    Uczepiłeś się jednego słowa "nieambitny", które użyłem w zdaniu określającym jak może być kiedyś Usman zapamiętany, mając na myśli ogół fanów.

    To oczywiście pominąłeś insynuując mi, że to generalnie moje zdanie na jego temat.

    Cytuję:

    "Jak chce być zapamiętany, czy jako Usman kolejny mistrz WW ale nieambitny,

    czy jako Usman ten co się nie bał podjąć wyzwania i być może zdobył pas kategorii wyżej?"

    Wiele osób choćby dzisiejszymi wpisami podziela zdanie, że nie ma dla niego już rywala w tej wadze.

    Więc jak myślisz jak będą oceniali całokształt jego kariery? Jest jeszcze dość młody jak na zawodnika, nierozbity. Ja patrzę bardziej z perspektywy fana, któremu kiedyś będzie się chciało albo i nie oglądać jego kolejne walki i wolałbym, by jednak podjął wyzwanie i poszedł w górę.

    Bo uważam i na tym zakończę wywody, że więcej będzie znaczyło dla jego kariery pójście wyżej i próba podbicia kategorii MW niż kilka walk więcej w WW wygranych z przeciwnikami, których już pokonał.

    A co tam niech stracę 5 minut z życia, z rankingu Sherdoga:

    2. Colby Covington (16-2) [2]

    pokonany, zdecydowanie


    3. Gilbert Burns (19-3) [3]

    pokonany, zdecydowanie


    4. Jorge Masvidal (35-14) [4]

    pokonany, jest argument na rewanż, ale z dupy


    5. Leon Edwards (18-3) [5]

    pokonany, teraz by go zmiażdzył, wtedy był praktycznie zapaśnikiem bez stójki


    6. Douglas Lima (32-8) [6]

    bellator


    7. Michael Chiesa (18-4) [7]

    missmatch


    8. Tyron Woodley (19-7-1) [8]

    pokonany, zdecydowanie


    9. Rafael dos Anjos (30-13) [9]

    pokonany, zdecydowanie


    10. Rory MacDonald (21-6-1) [10]

    bellator

    Ja tu nie widzę ani jednej walki, dla której chciałbym zarwać nockę. A ty?

    Świetny ranking 😀 Wstałbym na jego walkę z Rorym.

  43. Dla mnie ta teoria o 'nieambitnym' Usmanie się kupy nie trzyma. Z potencjalnych GOATów tylko Cejudo z powodzeniem zmienił kategorie, większość spędziła cała karierę w 1 wadze. Prawdopodobny GOAT piórkowej Max wycieczki do lekkiej nie będzie dobrze wspominał. A między lekka a piórkową jest bardzo mała różnica, półśrednia to aż 7 kg mniej niż średnia. Nie możesz wymagać od mistrza udowadniania wartości poprzez bicie się z dużo większymi gościami.

    Jakbym mial mieć do kogoś żal, że się nie spróbował w wyższej kategorii, to nie do Usmana, ale Khabiba. Kamaru mial 3 obrony i w 2 z nich przeżywał męczarnie. Wcale nie jest oczywiste, że Kamaru wygra w rewanżu z Colbym, także jeszcze ma co robić w swojej dywizji.

    Mam tylko taką uwagę: jakby Izzy wygral z Jankiem i się przeniósł na stałe do LHW, to zapewne Whittaker odzyska pas. Wtedy superfight zdecydowanie miałby sens, bo Rob to tak naprawdę półśredni i to chyba mniejszy niż Kamarudeen…

  44. Dla mnie ta teoria o 'nieambitnym' Usmanie się kupy nie trzyma. Z potencjalnych GOATów tylko Cejudo z powodzeniem zmienił kategorie, większość spędziła cała karierę w 1 wadze. Prawdopodobny GOAT piórkowej Max wycieczki do lekkiej nie będzie dobrze wspominał. A między lekka a piórkową jest bardzo mała różnica, półśrednia to aż 7 kg mniej niż średnia. Nie możesz wymagać od mistrza udowadniania wartości poprzez bicie się z dużo większymi gościami.

    Jakbym mial mieć do kogoś żal, że się nie spróbował w wyższej kategorii, to nie do Usmana, ale Khabiba. Kamaru mial 3 obrony i w 2 z nich przeżywał męczarnie. Wcale nie jest oczywiste, że Kamaru wygra w rewanżu z Colbym, także jeszcze ma co robić w swojej dywizji.

    Mam tylko taką uwagę: jakby Izzy wygral z Jankiem i się przeniósł na stałe do LHW, to zapewne Whittaker odzyska pas. Wtedy superfight zdecydowanie miałby sens, bo Rob to tak naprawdę półśredni i to chyba mniejszy niż Kamarudeen…

    Z tym marszem to jest taki problem, że… zawsze pojawia się ktoś interesujący. W przeciągu kilku, kilkunastu miesięcy pojawia się ktoś, z kim wiele osób widzi mistrza. Poza wyjątkami – LHW, wszystkie kobiece. Ale jakby Khabib walczył nadal, to oczywiście, że zobaczyłbym go z Usmanem, ale z drugiej strony starcie z Charlesem też wygląda świetnie. Itp. Itd. Ale generalnie – zgadzam się.

  45. Z tym marszem to jest taki problem, że… zawsze pojawia się ktoś interesujący. W przeciągu kilku, kilkunastu miesięcy pojawia się ktoś, z kim wiele osób widzi mistrza. Poza wyjątkami – LHW, wszystkie kobiece. Ale jakby Khabib walczył nadal, to oczywiście, że zobaczyłbym go z Usmanem, ale z drugiej strony starcie z Charlesem też wygląda świetnie. Itp. Itd. Ale generalnie – zgadzam się.

    Kamaru ma prawdopodobnie 2 dobre walki do zrobienia w WW: Colbiego i Wonderboya (przy zalozeniu, że ww. wygrają po jakiejś walce). Jeszcze będą mu biednego Masvidala wciskać. Realnie rzecz biorąc Kamaru ma co robić przez co najmniej rok, a z jego aktywnością to pewnie półtora. W tej dywizji jest tyle talentów, że zanim Usman się upora z już istniejącymi pretendentami, pojawia się nowi, patrz kazus Trzymajewa.

  46. Dla mnie ta teoria o 'nieambitnym' Usmanie się kupy nie trzyma. Z potencjalnych GOATów tylko Cejudo z powodzeniem zmienił kategorie, większość spędziła cała karierę w 1 wadze. Prawdopodobny GOAT piórkowej Max wycieczki do lekkiej nie będzie dobrze wspominał. A między lekka a piórkową jest bardzo mała różnica, półśrednia to aż 7 kg mniej niż średnia. Nie możesz wymagać od mistrza udowadniania wartości poprzez bicie się z dużo większymi gościami.

    Jakbym mial mieć do kogoś żal, że się nie spróbował w wyższej kategorii, to nie do Usmana, ale Khabiba. Kamaru mial 3 obrony i w 2 z nich przeżywał męczarnie. Wcale nie jest oczywiste, że Kamaru wygra w rewanżu z Colbym, także jeszcze ma co robić w swojej dywizji.

    Mam tylko taką uwagę: jakby Izzy wygral z Jankiem i się przeniósł na stałe do LHW, to zapewne Whittaker odzyska pas. Wtedy superfight zdecydowanie miałby sens, bo Rob to tak naprawdę półśredni i to chyba mniejszy niż Kamarudeen…

    Ale tu nie chodzi o żaden żal, nikt nie ma żalu, przynajmniej ja, dla mnie jako fana byłoby ciekawiej zobaczyć takie starcia. Nic więcej, bo mnie kolejna walka z Edwardsem czy Masvidalem w ogóle nie grzeje. Może trochę z Colbym.

    A co do Maxa, poszedł oberwał, my jako fani wiemy jak to wyglądało, nie musimy więcej gdybać.

    Królowi cringu się udało (choć tam to było odwrotnie, bo to wąż przesadził z cięciem wagi), Conorowi w sumie też.

    Usmanowi może się ta wycieczka udać.

    A Jonesowi mam wrażenie, że ta wycieczka się uda.

    Na pewno poruszałem wątek przejścia Khabiba do WW, niestety poszedł na emeryturę.

    Zresztą jaka teoria, kto to tak w ogóle nazwał? Miałem na myśli jak będą wyglądały dyskusje na forach jak Usman będzie kończył karierę i jakie argumenty się w dyskusji prawdopodobnie pojawią (wg mnie na bank).

    Po co te emocje. 😆

    Edit: gdyby na Usmana czekało 3 młodych pretendentów, z rekordem do zera to bym dupy nie zawracał.

  47. Co do drugiej rundy to nie do końca uważam, że to tylko sprawa psychiki. Usman od drugiej rundy zaczął skutecznie rozbijać Bursa prostymi.

    Owszem. Ja po prostu zwróciłem uwagę na zachowanie Usmana zaraz po gongu w 1rd i Burnsa w 2rd i wydaje się, że u tego drugiego przemówiły emocje i wszystko się posypało.

  48. Woonderboy nie wyskakał Woodley wiec z czym i do kogo Senior:damjan:

    Powiedziałem że został a nie że WB go rozjebie 😆

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.