Jon Jones chce udowodnić, że nie żartuje gdy mówi o przyszłości współpracy z największą organizacją MMA na świecie, „Ultimate Fighting Championship”. Przez ostatnie dni wiele mówi się na temat relacji „Bonesa” z szefostwem UFC. Zawodnik chciał dostać więcej pieniędzy za potencjalne przejście do kategorii ciężkiej i walkę z Francisem Ngannou. Gdy odmówiono mu nowych warunków kontraktu, niezadowolony Jones na Twitterze publicznie krytykował poczynania organizacji. Dana White odpowiada zawodnikowi w kolejnych wywiadach twierdząc, że ten nic nie zyska negocjując w ten sposób z UFC. Jones dzisiaj postanowił poinformować fanów, że wakuje swój pas mistrzowski kategorii półciężkiej „Ultimate Fighting Championship”, lecz nadal pozostawia furtkę na potencjalne występy w oktagonie.

Reyes vs. Jan w pojedynku o pas mistrzowski kategorii półciężkiej UFC. Teraz nie mam nic do zyskania walcząc z którymkolwiek z nich. Dajcie mi znać czy będziecie chcieli zorganizować walkę z Israelem Adesanyą w 2021 roku. Mam nadzieję, że wtedy będziecie mi gotowi zapłacić.

Fan: Wakujesz swój tytuł?

Jones: Tak.

„Bonesa” już nie ma, gdy zobaczycie mnie na ulicy nazywajcie mnie „JJ”.

Jon „Bones” Jones – legenda kategorii półciężkiej

Jones (26-1, 1 NC MMA) na swoim koncie ma wygrane z takimi zawodnikami jak Rampage Jackson, Vitor Belfort, Chael Sonnen, Alexander Gustafsson, Daniel Cormier czy Glover Teixeira. Przez wielu specjalistów „Bones” uznawany jest za najlepszego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe. Przez lata zawodnik dominuje nad kategorią półciężką, w której nikt go jeszcze nie pokonał. Ostatnio blisko wygranej z mistrzem był Dominick Reyes, lecz sędziowie uznali, że to Jones zwyciężył.

Teraz mówiło się o dwóch potencjalnych opcjach na kolejne starcie Jonesa w dywizji do 93 kilogramów – rewanż z Reyesem bądź też pojedynek z Janem Błachowiczem. Sam mistrz wiele razy zarzekał się, że to właśnie Polak będzie jego kolejnym rywalem. Teraz jednak wygląda na to, że przyszłość Jona w klatce UFC stoi pod znakiem zapytania.

Zobacz także: „Przejdź od słów do czynów” – Jones chce zwolnienia z UFC

Zobacz także: Ile Jones życzył sobie za walkę z Francisem Ngannou?

79 KOMENTARZE

  1. Błachowiczem z Reyesem ma szanse.

    Co nie zmienia faktu, że Jones po prostu uczy się od krula jak podbijać swoją wartość rynkową. Żaden pas nie został zwakowany, za jakiś czas dowiemy się z kim walczy Jones, hype się nakręci i kasa będzie się zgadzać.

  2. Mam nadzieję, że Dana mu przytaknie i będziemy mieli teraz Janka w walce o pas. Oby wygrał.

  3. Kurwa Jonny chce isc pewno na ulice i rabowac sklepy za zabicie tego BAmbo

    dlatego chce byc anonimowy

    Chce 30  mln za walke z Tysonem w boksie :razz:utinlaugh:

  4. Jakas zagrywka, na pewno pasa nie zwakuje. Poza tym Adesanya do 2021 nie wyjdzie jeszcze ze szpitala po walce z Costą.

    Moim zdaniem póki co nie ma się czym podniecać.

  5. To wakuj , Łysy cie weźmie  na przeczekanie , wpierdolisz sie znowu w jakies kłopoty i za 1,5 roku bedziesz Dane całował po dupie i żebrał o walke  :waldeklaugh: .Już to widze jak Dana ci płaci 30 mln na walke :juanlaugh:  , kase dostajesz dobra wiec skoncz pierdolic , co maja powiedziec goscie co walcza w prelimsach za 12 tys dolców  a reprezentuja wysoki poziom .Danuta ci powie tak jak Cejudo  kredyt umarł kryzys żyje kto nie walczy ten sie nie bije :fjedzia:

  6. O kurwa, jak on spierdala przed Jankiem, aż się za nim kurzy!!!

    Już próbował spierdolić do wyższej kategorii, próbował przejść na emeryturę, nawet oddaje dobrowolnie pas by uchronić się przed legendarnym polskim wpierdolem.

    Ależ on się obsrał…PO PACHY!!!

    Gdyby nie był czarny to by było nawet widać.

  7. Ja to widzę tak. Janek nokautuje Reyesa i zdobywa pas. Aśka dostaje rewanż z Chinką i odzyskuje pas. Ale to by było kurwa piękne. 2 pasy UFC w Polsce.

  8. Ja to widzę tak. Janek nokautuje Reyesa i zdobywa pas. Aśka dostaje rewanż z Chinką i odzyskuje pas. Ale to by było kurwa piękne. 2 pasy UFC w Polsce.

    I gala na narodowym jak się skończy to całe zamieszanie.

  9. Jon Jones to skończony kretyn. Każdy jego ruch utwierdzał mnie w tym przekonaniu.

    LeBronem nie będzie, gość jest bogiem koszykówki, posiada nie tylko talent ale

    pracowitość, rozsądek i ogarnięcie którego Coco mieć nigdy nie będzie. Jak czytam te jego tweety to chciałbym żeby Łysy wypierdolił gościa ma drzewo. Niech tam sobie małpka skacze po gałęziach żenady i rozczula się nad sobą jaki jest biedny i oszukiwany.

  10. Najlepsze jest to , że on w tej chwili #nikogo a on myśli , że Danka go będzie błagał żeby został i dostanie lepszy hajs a fani będą za nim płakać. Może gdyby nie to wszystko co odjebał w przeszłości to tak ale teraz?

  11. Dana niech go uwolni od kontraktu, a przyjmując go z powrotem (bo wiadomo że nigdzie nawet ¹/³ nie zarobi), to niech mu z 20% upierdoli u dół i też to będzie musiał przyjąć.

    Niech Bones sobie pomyśli ile te jego piktogramy kosztują firmę.

    USADA za darmo się nie podkłada.

  12. Ja pierr dolę…..

    Niech idzie do Bellatora a może kejesdabliu.

    K&L dadzą mu 30 milionów pesos tadżyckich.

    "kto nie walczy ten sie nie bije"  Hasło miesiąca 😀 😀 😀 :

  13. Przypuszczam, że walka Błachowicz – Reyes da słaby wynik oglądalności, a wtedy Danka żeby podbić tą oglądalność dogada się z JBJ i ogłosi wielki powrót legendy na walkę z nowym mistrzem. W ten oto sposób słupki oglądalności wypierdolą poza skalę, bo chociaż jestem całym sercem za Janem to nazwiska jego i Reyesa razem wzięte są anonimowe w Stanach w porównaniu do Jonesa.

  14. Jon Jones to skończony kretyn. Każdy jego ruch utwierdzał mnie w tym przekonaniu.

    LeBronem nie będzie, gość jest bogiem koszykówki, posiada nie tylko talent ale

    pracowitość, rozsądek i ogarnięcie którego Coco mieć nigdy nie będzie. Jak czytam te jego tweety to chciałbym żeby Łysy wypierdolił gościa ma drzewo. Niech tam sobie małpka skacze po gałęziach żenady i rozczula się nad sobą jaki jest biedny i oszukiwany.

    Jak to nie będzie. Już dawno jest Lebronem a nawet więcej, niepokonany mistrz mma. Chyba, ze patrzysz na osiągnięcia finansowe i udzielanie się lewicowej polityce, to tak Johny Bones jest rozsądniejszy niż ten błazen Lebron.

    Bo jest raczej konserwatystą niż woke pizdą. Może nie zalezy mu by walczyć za taką samą stawkę więcej. Jest ustawiony. Nie potrzebuje nic więcej udowadniać, a na pewno nie za te same pieniądze. Ja tam go trochę rozumiem.

  15. Pisałem z około miesiąc temu, że Jones boi się Jana Błachowicza i zrobi wszystko żeby z nim nie walczyć, że ucieknie do ONE, ACA czy gdziekolwiek, zwakuje pas, bo woli zostać niepokonanym, bo wie, że Janek przysoliłby mu nockautującą bombę. Ale raczej chciałem, żeby taką presją wejść mu na ambicję(a może czyta nasze komenty o nim?! 😉 ) ale wykrakałem, wiecie co, zawsze wszyscy polscy Fighterzy mieli pod górkę przy planowaniu walk, zawsze byli pokrzywdzeni i niesprawiedliwie odstawiani na boczny tor, dlatego, że Jan powinien znokautować Bonesa, bo On nie jest aż taki mocny, pokonując Jonsa nabrałby pewności potrzebnej na obronę pasa przed Reyesem, a walka z Reyesem teraz wcale nie wygląda tak obiecująco jak z Jonsem, będzie dużo trudniejsza, wiem, że to trochę żalenie się, ale skubaniec ucieka, bo z klatki już by nie mógł uciec, taki to Mizdż jest, Miszcz Jones niszczy antife, do Jana wyskocz a nie do dzieciaków, ja bym mu inaczej ten kamień oddał, w tym momencie narobił sobie wrogów wszędzie, bo akurat teraz powód do walki z Policją tam mają, zdrajca i tchórz, to nie jest odwaga  on jest łobuzem po prostu…

  16. Walka o pas z kimkolwiek innym niz Jon Jones to juz nie będzie to samo

    Wiadomo że to nie będzie o samo ale mało ważne z kim mam nadzieję że to nasz Janek będzie następny walczył o pas

  17. Jak to nie będzie. Już dawno jest Lebronem a nawet więcej, niepokonany mistrz mma. Chyba, ze patrzysz na osiągnięcia finansowe i udzielanie się lewicowej polityce, to tak Johny Bones jest rozsądniejszy niż ten błazen Lebron.

    Bo jest raczej konserwatystą niż woke pizdą. Może nie zalezy mu by walczyć za taką samą stawkę więcej. Jest ustawiony. Nie potrzebuje nic więcej udowadniać, a na pewno nie za te same pieniądze. Ja tam go trochę rozumiem.

    LeBron błazen?

    Ja tam poglądów społeczno politycznych nie oceniam i nie porównuje. Etyka pracy Jamesa i etyka pracy Jonesa to jak porównanie piernika do wiatraka. Kim jest LeBron do Ohio a kim Jones do Nowego Meksyku? Ja rozumiem, że jesteś fanem JJ w octagonie ale to jaka z niego menda społeczna i tweeterowy płaczek… Trzeba być ignorantem, żeby nie widzieć dystansu który dzieli obu Panów. Niech wakuje, niech spierdala, niech broni Pasa, wszystko jedno, ale niech wreszcie przestanie pierdolić :burnit:

  18. Ja to widzę tak. Janek nokautuje Reyesa i zdobywa pas. Aśka dostaje rewanż z Chinką i odzyskuje pas. Ale to by było kurwa piękne. 2 pasy UFC w Polsce.

    Jotko wchodzi na zastępstwo i bierze trzeci pas, jak kiedyś Bisping. :razz:utinlaugh:

  19. Jotko wchodzi na zastępstwo i bierze trzeci pas, jak kiedyś Bisping. :razz:utinlaugh:

    :juanlaugh: żeś mnie rozsmieszyl :beer:

  20. Sory all no ale kurwa nie róbmy sobie jaj. Wiem ze to kohones i jest tu inaczej niż gdziekolwiek indziej ale bądźmy realistami.

    Jon nie ucieka przed Janem. Na pewno się tej walki jakoś szczególnie nie boi. Jako mistrz swojej kategorii pokonywał zawodników dużo nie ukrywajmy lepszych od Jana. Bez znaczenia czy to było kiedyś czy nie dawno. Liczy sie i chuj.

    Choć Jan zrobił wiele jak nie więcej by dostać szanse walki o pas to nie chciałbym by ta walka była z Jonem. Jan musiałby wygrać przez K.O a to sie jeszcze nikomu z Bonesem nie udało. Inaczej nie ma szans na zdobycie pasa.

    Jon ma trochę racji w tym co mówi. Walki w kategorii ciężkiej powinny być zdecydowanie lepiej platne. 30 mln to oczywiście przesada ale jeśli ma walczyć w królewskiej to nie za te same pieniądze…

    Jest też trochę jak nie sporo racji w temacie osiągnięć w półciężkiej. Nic więcej nie osiągnie ponieważ osiągnął już wszystko. Jest mistrzem? Jest. Niepokonany? Niepokonany. Jest legenda? Jest…

    I chocby był żulem, patolem, narkomanem czy trannsem tego mu juz nikt nie odbierze.

    Wiec walka z Janem B choć bardzo ważna dla Jana tak dla Bonesa to po prostu kolejna walka praktycznie bez większego znaczenia

  21. Pisałem z około miesiąc temu, że Jones boi się Jana Błachowicza i zrobi wszystko żeby z nim nie walczyć, że ucieknie do ONE, ACA czy gdziekolwiek, zwakuje pas, bo woli zostać niepokonanym, bo wie, że Janek przysoliłby mu nockautującą bombę. Ale raczej chciałem, żeby taką presją wejść mu na ambicję(a może czyta nasze komenty o nim?! 😉 ) ale wykrakałem, wiecie co, zawsze wszyscy polscy Fighterzy mieli pod górkę przy planowaniu walk, zawsze byli pokrzywdzeni i niesprawiedliwie odstawiani na boczny tor, dlatego, że Jan powinien znokautować Bonesa, bo On nie jest aż taki mocny, pokonując Jonsa nabrałby pewności potrzebnej na obronę pasa przed Reyesem, a walka z Reyesem teraz wcale nie wygląda tak obiecująco jak z Jonsem, będzie dużo trudniejsza, wiem, że to trochę żalenie się, ale skubaniec ucieka, bo z klatki już by nie mógł uciec, taki to Mizdż jest, Miszcz Jones niszczy antife, do Jana wyskocz a nie do dzieciaków, ja bym mu inaczej ten kamień oddał, w tym momencie narobił sobie wrogów wszędzie, bo akurat teraz powód do walki z Policją tam mają, zdrajca i tchórz, to nie jest odwaga  on jest łobuzem po prostu…

    Przestań proszę. Lubię Janka, ale nawet jako fan się czuję niekomfortowo czytając takie wysrywy. Jones robi Blachowicza bez problemu. Pokonał zawodników o wiele lepszych i bardziej niebezpiecznych niż Blachowicz, więc naprawdę nie spierdalałby przed nim. Jan to nie Ngannubambu.

  22. Przestań proszę. Lubię Janka, ale nawet jako fan się czuję niekomfortowo czytając takie wysrywy. Jones robi Blachowicza bez problemu. Pokonał zawodników o wiele lepszych i bardziej niebezpiecznych niż Blachowicz, więc naprawdę nie spierdalałby przed nim. Jan to nie Ngannubambu.

    Robił lata temu, teraz męczył się z Meretą, a od Reyesa dostał 3:2. Dawny Jony to historia prawie jak dawny Pająk.

  23. Robił lata temu, teraz męczył się z Meretą, a od Reyesa dostał 3:2. Dawny Jony to historia prawie jak dawny Pająk.

    I tak ma przewagę nad Blachowiczem w każdej płaszczyźnie. Stójka, parter, zapasy, kreatywność, szybkość, kondycja. Może jedynie siła ciosu na korzyść Janka.

  24. I tak ma przewagę nad Blachowiczem w każdej płaszczyźnie. Stójka, parter, zapasy, kreatywność, szybkość, kondycja. Może jedynie siła ciosu na korzyść Janka.

    Stojka też raczej dla Janka i siła fizyczna, i wierzę że jego TDD też wystarczy na zapasy Jona, które tak jakby od czasu usady osłabły

  25. Sory all no ale kurwa nie róbmy sobie jaj. Wiem ze to kohones i jest tu inaczej niż gdziekolwiek indziej ale bądźmy realistami.

    Jon nie ucieka przed Janem. Na pewno się tej walki jakoś szczególnie nie boi. Jako mistrz swojej kategorii pokonywał zawodników dużo nie ukrywajmy lepszych od Jana. Bez znaczenia czy to było kiedyś czy nie dawno. Liczy sie i chuj.

    Choć Jan zrobił wiele jak nie więcej by dostać szanse walki o pas to nie chciałbym by ta walka była z Jonem. Jan musiałby wygrać przez K.O a to sie jeszcze nikomu z Bonesem nie udało. Inaczej nie ma szans na zdobycie pasa.

    Jon ma trochę racji w tym co mówi. Walki w kategorii ciężkiej powinny być zdecydowanie lepiej platne. 30 mln to oczywiście przesada ale jeśli ma walczyć w królewskiej to nie za te same pieniądze…

    Jest też trochę jak nie sporo racji w temacie osiągnięć w półciężkiej. Nic więcej nie osiągnie ponieważ osiągnął już wszystko. Jest mistrzem? Jest. Niepokonany? Niepokonany. Jest legenda? Jest…

    I chocby był żulem, patolem, narkomanem czy trannsem tego mu juz nikt nie odbierze.

    Wiec walka z Janem B choć bardzo ważna dla Jana tak dla Bonesa to po prostu kolejna walka praktycznie bez większego znaczenia

    Uspokoję trochę Pana bo widzę że jeszcze świeży na forum. Nikt nie pisze na poważnie o tym obsraniu zbroi, taki mamy klimat na cohones. Żartujemy tu ze wszystkiego. Ironią i sarkazmem tu się żyje. Wiadomo że nie ucieka przed Jankiem tylko przed małą sprzedażą Ppv bo za wodą Janek to niestety ciągle mało znany zawodnik. Postrzegają go jak kolejnego do skreślenia w rekordzie.

    Spokojnie, wyrobisz się :beer:

    Pozdrawiam :gabi_much_love:

  26. LeBron błazen?

    Ja tam poglądów społeczno politycznych nie oceniam i nie porównuje. Etyka pracy Jamesa i etyka pracy Jonesa to jak porównanie piernika do wiatraka. Kim jest LeBron do Ohio a kim Jones do Nowego Meksyku? Ja rozumiem, że jesteś fanem JJ w octagonie ale to jaka z niego menda społeczna i tweeterowy płaczek… Trzeba być ignorantem, żeby nie widzieć dystansu który dzieli obu Panów. Niech wakuje, niech spierdala, niech broni Pasa, wszystko jedno, ale niech wreszcie przestanie pierdolić :burnit:

    Ja mam niestety tak, że patrzę też na to co dany człowiek robi poza sportem. Nic na to nie poradzę. A wymądrzania się Lebrona w sprawach o których nie ma zielonego pojęcia jest absurdalne. Jest koszykarzem, świetnym.

    Ale niech sprawy, których jego móżdżek nie ogarnia zostawi ludziom, którzy zajmują się nimi na codzień.

    To tak jak słuchać naszych celebrytów jak pierdolą o ekologii itd.

    A Jon Jones to po prostu przygłup, ale nie wchodzi w ramy bycia guru, doradcą czy chuj wie jakim bojownikiem o sprawiedliwość społeczną. I za to go lubię.

  27. Jones chce grubej walki $$$ prawda jest taka ze z Reyesem lub Jankiem nie zarobi tyle co z Adesanya lub Francisem

  28. Tak się kończy tolerowanie wybryków największej gwiazdy przez Łysego. Ego Jonesa wyjebało poza skalę, ale coś czuję, że w efekcie potencjalnych strat ekonomicznych wskutek pandemii Łysy i tak będzie go musiał błagać o powrót na tron 😎

  29. Tak się kończy tolerowanie wybryków największej gwiazdy przez Łysego. Ego Jonesa wyjebało poza skalę, ale coś czuję, że w efekcie potencjalnych strat ekonomicznych wskutek pandemii Łysy i tak będzie go musiał błagać o powrót na tron 😎

    Najpierw Cejudo potem Jones, UFC długo nie będzie mogło sobie tak pogrywać bo w końcu wszystkie rozpiski będą wyglądać tak chujowo jak te ostatnie.

  30. Najpierw Cejudo potem Jones, UFC długo nie będzie mogło sobie tak pogrywać bo w końcu wszystkie rozpiski będą wyglądać tak chujowo jak te ostatnie.

    Na razie jest zamknięte koło, pandemia uderzyła po kasie i UFC musi liczyć na gwiazdy, które będą walczyć częściej, niż raz do roku. Jones zwąchał, że ma "leverage" i gra swoją kartę. W sumie UFC ciągle bardziej potrzebuje jego, niż on ich.

    Generalnie wiadomo, że w inaczej niż w boksie, waga ciężka w mma nie jest najbardziej prestiżowa i dochodowa z automatu.

  31. I tak ma przewagę nad Blachowiczem w każdej płaszczyźnie. Stójka, parter, zapasy, kreatywność, szybkość, kondycja. Może jedynie siła ciosu na korzyść Janka.

    Lol w stójce na pewno nie. Ludzie Jones to żaden wielki stójkowicz.

  32. Najpierw Cejudo potem Jones, UFC długo nie będzie mogło sobie tak pogrywać bo w końcu wszystkie rozpiski będą wyglądać tak chujowo jak te ostatnie.

    Narracja Dany jest taka że UFC jest większe od każdej z gwiazd i sobie poradzi, ale prawda jest taka że gdyby właśnie Conor i reszta wywalili jajca na nich to mieli by duży problem. Tylko że akurat Conor z nimi dobrze żyje, kręci najlepsze wyniki i ma dobry kontrakt. Reszta może oprócz Khabiba nie ma takiej siły przebicia i jest temperowana przez szefa, tak jak teraz Jones, który dodatkowo ma sporo negatywnego bagażu.

  33. Przestań proszę. Lubię Janka, ale nawet jako fan się czuję niekomfortowo czytając takie wysrywy. Jones robi Blachowicza bez problemu. Pokonał zawodników o wiele lepszych i bardziej niebezpiecznych niż Blachowicz, więc naprawdę nie spierdalałby przed nim. Jan to nie Ngannubambu.

    :mamed:

  34. Lol w stójce na pewno nie. Ludzie Jones to żaden wielki stójkowicz.

    Błachowicz w stójce ma tylko boks i pojedynczego middla od czasu do czasu. Jones bije o wiele kreatywniej, szybciej, napierdala łokciami. Kopnięcia stopujące na kolano, lowkicki, middle, highem też potrafi często wjechać, do tego kolana. Nie widziałem, żeby Błachowicz coś podobnego robił. Tym bardziej, że teraz kreuje się Janka na boga nokautu z siłą w łapach jakiej nikt nie widział. Przypominam, że na 14 stoczonych walk w UFC wygrał tylko 3 przez KO/TKO.

    Szanuje, lubię, kibicuję, ale nie ma argumentów na Jonesa. Dlatego też lepiej dla niego gdyby trafił na Reyesa.

  35. Błachowicz w stójce ma tylko boks i pojedynczego middla od czasu do czasu. Jones bije o wiele kreatywniej, szybciej, napierdala łokciami. Kopnięcia stopujące na kolano, lowkicki, middle, highem też potrafi często wjechać, do tego kolana. Nie widziałem, żeby Błachowicz coś podobnego robił. Tym bardziej, że teraz kreuje się Janka na boga nokautu z siłą w łapach jakiej nikt nie widział. Przypominam, że na 14 stoczonych walk w UFC wygrał tylko 3 przez KO/TKO.

    Szanuje, lubię, kibicuję, ale nie ma argumentów na Jonesa. Dlatego też lepiej dla niego gdyby trafił na Reyesa.

    O matko nie chce mi się. Bones potrafi całkiem nieźle kłuć z dystansu i ma zajebisty klincz. Obrona to głównie kontrola dystansu. Jak trzeba wymieniać ciosy w półdystansie to od razu odpuszcza. Widziałe$ Ty kiedyś żeby on jakie$ ciosy wymieniał albo składał kombinacje. To że wyleci z jakimś "fancy shit" od czasu do czasu nie oznacza, że jest dobrym strikerem. Z Jankiem na pewno by sobie na to nie pozwalał za bardzo.

  36. jak on faktycznie zarabiał po 5 mln za walkę, to oznacza, że za Gusa, Santosa, Reyesa, skasował 15 mln dolarów. Nie wiem czy to starczy na emeryture, ale na pewno wystarczy, żeby mieć wyjebane przez dłuższy czas.

  37. W tym popierdolonym 2020, Jones nagle poszedł po rozum do głowy i daje dobry przykład? Co tu się odjaniepawla.

    Szuka nowej roboty na bezrobociu. :razz:utinlaugh:

  38. Aż mnie dziwi że nikt nie wyczuł o co chodzi JJ.  Otóż ma dość chce na emeryturę i wymyślił sobie money fight, który ustawi go do końca życia. Nic nie traci bo kategoria wagowe inna to został by mistrzem.  A kasa wpadnie niezależnie od wyniku.  A potem pa pa i tyle go widzieli.  A że ma takie nastawienie to łatwo mu zagrać z Dana vabank bo i tak by odszedł i tak a jak zagra ostro to a nóż się uda zgarnąć wypłatę życia.

  39. Co z tego, że zwakuje pas, skoro każdy wie kto jest prawdziwym mistrzem i goatem dywizji? Przez jego wybryki zabierano mu ten pasek, wracał, wygrywał, odzyskiwał tytuł. Nawet największy hejter bonsa nie ma żadnego argumentu, aby twierdzić, że walka Ryesa z Janem będzie czymkolwiek innym, niż walką o "interima". Malki Kawa, ty nygusie, ty! :deniro:

  40. Pisałem z około miesiąc temu, że Jones boi się Jana Błachowicza i zrobi wszystko żeby z nim nie walczyć, że ucieknie do ONE, ACA czy gdziekolwiek, zwakuje pas, bo woli zostać niepokonanym, bo wie, że Janek przysoliłby mu nockautującą bombę. Ale raczej chciałem, żeby taką presją wejść mu na ambicję(a może czyta nasze komenty o nim?! 😉 ) ale wykrakałem, wiecie co, zawsze wszyscy polscy Fighterzy mieli pod górkę przy planowaniu walk, zawsze byli pokrzywdzeni i niesprawiedliwie odstawiani na boczny tor, dlatego, że Jan powinien znokautować Bonesa, bo On nie jest aż taki mocny, pokonując Jonsa nabrałby pewności potrzebnej na obronę pasa przed Reyesem, a walka z Reyesem teraz wcale nie wygląda tak obiecująco jak z Jonsem, będzie dużo trudniejsza, wiem, że to trochę żalenie się, ale skubaniec ucieka, bo z klatki już by nie mógł uciec, taki to Mizdż jest, Miszcz Jones niszczy antife, do Jana wyskocz a nie do dzieciaków, ja bym mu inaczej ten kamień oddał, w tym momencie narobił sobie wrogów wszędzie, bo akurat teraz powód do walki z Policją tam mają, zdrajca i tchórz, to nie jest odwaga  on jest łobuzem po prostu…

    Najdłuższe zdania jakie w życiu czytałem. Zarazem jedne z głupszych.

  41. Aż mnie dziwi że nikt nie wyczuł o co chodzi JJ.  Otóż ma dość chce na emeryturę i wymyślił sobie money fight, który ustawi go do końca życia. Nic nie traci bo kategoria wagowe inna to został by mistrzem.  A kasa wpadnie niezależnie od wyniku.  A potem pa pa i tyle go widzieli.  A że ma takie nastawienie to łatwo mu zagrać z Dana vabank bo i tak by odszedł i tak a jak zagra ostro to a nóż się uda zgarnąć wypłatę życia.

    A co tu do rozkminianie? Chciał wziąć 30 baniek za walkę z nngangoufue żeby móc sobie żeglowac pojedynkami w przyszłości. Widocznie mu brak na waciki. Pamiętajcie ze za jego gadka stoi też baba, która pie doli o hajsie i przyszłości dzieci.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.