Fot. MMAJunkie.com
Fot. MMAJunkie.com

Gdyby ktoś zapytał, kto po UFC Fight Night: Souza vs. Mousasi stanie się rekordzistą UFC, a jego nazwisko zostanie zapisane złotymi literami w historii organizacji, odpowiedź byłaby pewnie jedna – Joe Lauzon. I rzeczywiście, Amerykanin po raz kolejny otrzymał bonus po gali i wyprzedza pod tym względem wszystkich innych fighterów w UFC. Ale! nie tylko „J-Lau” ma powody do dumy, inny zawodnik z piątkowej gali dokonał równie niesamowitej sztuki. Kto? Sprawdźcie poniżej.

Ronaldo Souza, Ben Rothwell, Joe Lauzon i Michael Chiesa zgarnęli 50 tys. dolarów za bonusy po gali.

Na widowni Foxwoods Resort Casino zasiadło 4 086 widzów, co przełożyło się na wpływy z bramki w wysokości 479 620 $.

W dziewięciu walkach faworyci wygrali tylko pięć starć.

Wszystkie pojedynki trwały łącznie godzinę, 28 minut i 12 sekund.

Ronaldo Souza  (MMA 21-3, UFC 4-0) pok. Gegarda Mousasiego (MMA 35-5-2, UFC 2-2)

Seria czterech zwycięstw z rzędu Souzy, to druga aktualna passa w wadze średniej. Brazylijczyka wyprzedza mistrz, Chris Weidman (osiem).

„Jacare” nie przegrał od siedmiu starć, to jego najlepszy wynik od 2008 roku. Co więcej, wszystkie oprócz jednej spośród tych walk Brazylijczyk zakończył przed czasem.

Znany grappler już piętnastokrotnie w karierze poddawał rywali, lecz w piątek po raz pierwszy zastosował skutecznie duszenie gilotynowe.

Mousasi walczył dla UFC tylko w walkach wieczoru. Zanotował w nich bilans 2-2.

Holender przegrał przez poddanie po raz pierwszy od 2006 roku, kiedy to Akihiro Gono zmusił „The Dreamcatcher” do odklepania balachy. Od tamtej pory Mousasi walczył już w 26 starciach.

Ben Rothwell (MMA 34-9, UFC 4-3) pok. Alistaira Overeema (MMA 37-14, UFC 2-3)

Rothwell zakończył przed czasem 31 zwycięskich walk. W tę liczbę wliczają się trzy wygrane dla UFC.

32-latek z Kenosha wygrał dwa pojedynki z rzędu po raz pierwszy od 2007 roku i pierwszy raz w historii jego występów w UFC.

Alistair Overeem został w piątek znokautowany dziewiąty raz w karierze. Żaden inny zawodnik aktualnie zakontraktowany przez UFC nie ma więcej przegranych tego typu.

Nokaut w drugiej minucie i 19. sekundzie pierwszej rundy, to najszybsza porażka w karierze Holendra.

Matt Mitrione (MMA 8-3, UFC 8-3) pok. Derricka Lewisa (MMA 11-3, UFC 2-1)

Matt Mitrione siedem z ośmiu zwycięskich pojedynków zakończył nokautem. Przed dewastującym ciosem Amerykanina uchronił się jedynie Joey Beltran.

Siedem nokautów „Meatheada” to drugi wynik w historii wagi ciężkiej UFC. 36-latka wyprzedza jedynie Cain Velasquez (dziewięć).

Derrick Lewis przegrał przez nokaut pierwszy raz w karierze.

Joe Lauzon (MMA 24-9, UFC 11-6) pok. Michaela Chiesę (MMA 11-2, UFC 4-2)

Lauzon zanotował w piątek jedenastą wygraną w kategorii lekkiej UFC. To trzeci wynik (ex aequo z trzema innymi zawodnikami) w historii dywizji do 155 funtów. Więcej od Amerykanina mają jedynie Jim Miller (13) i Gleison Tibau (14).

Lauzon zakończył przed czasem dziesiątą walkę w UFC. Tym samym „J-Lau” wyprzedził B.J. Penna i stał się samodzielnym liderem, pod względem zwycięstw przed czasem w kategorii lekkiej.

 30-latek z Bridgewater posłał przeciwnika na deski pierwszy raz od września 2008 roku.

Reprezentant Lauzon MMA został po piątkowej gali nagrodzony 13. bonusem w karierze. Tym samym Amerykanin stał się najczęściej nagradzanym zawodnikiem w historii UFC. W dziejach wszystkich organizacji Zuffy liderem w tej klasyfikacji dalej pozostaje Donald Cerrone (15).

Chiesa przegrał przez nokaut pierwszy raz w karierze. Warto jednak przypomnieć, że walka została przerwana nie ze względu na utratę przytomności lub braku obrony Amerykanina, a przez rozcięcie nad prawym okiem.

John Moraga (MMA 15-3, UFC 4-2) pok. Justina Scogginsa (MMA 9-2, UFC 2-2)

John Moraga zanotował czwartą wygraną w wadze muszej UFC. Więcej od Amerykanina mają jedynie John Lineker (pięć), Joseph Benavidez (pięć) i mistrz, Demetrious Johnson (sześć).

Moraga przeplata zwycięstwa i porażki od pięciu walk.

Zawodnik MMA Labs po raz drugi w pojedynku dla UFC zakończył starcie poddaniem. W całej dywizji muszej tylko Louis Gaudinot odklepał rywali tyle samo razy.

Justin Scoggins przegrał przez poddanie pierwszy raz w karierze.

Jeszcze sześćdziesiąt trzy dni temu Scoggins był niepokonany. Po dwóch występach w UFC jego bilans to 9-2.

Al Iaquinta (9-3-1 MMA, 4-2 UFC) pok. Rodriga Damma (MMA 12-8, UFC 3-3)

Al Iaguinta został jedenastym zawodnikiem w historii UFC, który zakończył walkę łokciami w stójce.

Od kiedy Damm przeniósł się do wagi lekkiej, wygrał tylko jedno z trzech starć.

Brazylijczyk przegrał przez nokaut pierwszy raz od kwietnia 2011 roku.

Rafael Natal (MMA 19-5-1, UFC 6-4-1) pok. Chrisa Camozziego (MMA 19-9, UFC 6-6)

Rafael Natal zakończył pięć z sześciu zwycięskich w UFC pojedynków przez decyzję.

Camozzi przegrał czwartą walkę z rzędu. Amerykanin nie wygrał od UFC 158 w marcu 2013 roku.

Chris Beal (MMA 10-0, UFC 2-0) pok. Tatekiego Matsudę (MMA 10-6, UFC 0-1)

Chris Beal jest niepokonany w dziesięciu zawodowych walkach. Siedem z tych starć Amerykanin zakończył decyzją.

Tateki Matsuda pięć z sześciu przegranych walk zakończył decyzją.

Chas Skelly (MMA 13-1, UFC 2-1) pok. Seana Soriano (MMA 8-2, UFC 0-2)

Chas Skelly został rekordzistą UFC, jeśli chodzi o najkrótszy czas pomiędzy dwoma zwycięstwami. Amerykanin pokonał postawionych naprzeciw niego rywali w przeciągu 13 dni! Dwa tygodnie temu „The Scrapper” poddał Toma Niinimakiego na UFC Fight Night: Henderson vs. dos Anjos, a w piątek wypunktował Seana Soriano.

29-latek z Teksasu próbował w ostatnim starciu aż siedmiokrotnie poddać Soriano. Tylko trzech zawodników w historii dywizji lekkiej UFC zanotowało więcej prób skończeń w trzyrundowej walce. Rekordzistą pod tym względem jest Cole Miller, który założył Leonardowi Garcii aż 10 dźwigni i duszeń podczas UFC Fight Night: Thomas vs. Florian w 2007 roku.

Sean Soriano przegrał przez decyzję pierwszy raz w karierze.

 

Źródło: MMAJunkie.com i FightMetric.com

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.