Nokaut w wykonaniu Joaquina Buckleya stał się inspiracją dla jednego z największych raperów w historii. Kanye West na swoim profilu na Twitterze udostępnił nowy utwór, do którego na wideo dołączył zapętlony nokaut w wykonaniu „New Mansy”.

ZOBACZ: WIDEO: Najbardziej szalony nokaut w historii UFC!

Buckley pokonał w ekwilibrystyczny sposób Impę Kasanganaya na UFC Fight Island 5 w miniony weekend. Według wielu specjalistów jest to najlepszy nokaut w tym roku, a może nawet i w historii UFC.

Dla Buckleya (11-3 MMA) była to pierwsza wygrana w oktagonie największej organizacji MMA na świecie. Zawodnik w swoim debiucie musiał uznać wyższość Kevina Hollanda, z którym przegrał przez TKO w 3. rundzie pojedynku. W przeszłości występował także w Bellatorze i LFA. 8 z 11 pojedynków w karierze Amerykanin zdobywał nokautując swoich rywali.

24 KOMENTARZE

  1. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    No wiesz, jeśli ktoś go za takowego rapera uznaje to raczej nie za to, a za to co mógł lub może, gdy się postara 😀 Jakby 2pac czy Magik zrobili na na na to nie skreślałoby, że są wartościowymi raperami…Ale teraz takie czasy są jakie są 🙂

    Tak czy siak Kanye dla mnie potrafi, ale nigdy bym go do topu raperów nie zaliczył na pewno. Hity potrafi robić, ale do tego nie trzeba być wielkim artystą, a już tym bardziej by swoją muzę sprzedawać. Ba, czasem można odnieść wrażenie, że lepiej nim nie być, vide Disco Polo, ale takich mamy słuchaczy, takich mamy ludzi wokół…:) Pozdro ClouD.

  2. Mam pewną zasadę – jak to widzę, włączam. Motherfuckin GAY FISH!!!

    Już dawno temu Kanje wyjaśniał, że nie jest żadną rybią ciotą o co go hejterzy oskarżają…

  3. Nokaut w wykonaniu Joaquina Buckleya stał się inspiracją dla jednego z największych raperów w historii

    Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Chyba biznesowo :wall:Bo pod względem umiejętności to jakiś kiepski żart, że tak napisałeś @baju .

  4. Kurczę, Kanye nie widziałeś chyba najlepszego nokautu w historii nowożytnej wszechstylowej walki wręcz.

    Strach pomyśleć co skomponuje gdy zobaczy już Mamieda w akcji.

    :mamed:

  5. Kanye ma chorobę afektywną dwubiegunową i ostatnio nie jest u niego najlepiej.

    Dziwisz się? Jakbyś się wżenił w rodzinę Kardaszianek to też byś ześwirował 😕

  6. Kanye ma chorobę afektywną dwubiegunową i ostatnio nie jest u niego najlepiej.

    Serio? To by sporo wyjasnialo.

  7. Raper chujowy ale chciałbym zwrócić uwagę , że takie "niesamowite" nokauty to się zdarzają pewnie na każdych zawodach taekwondo, których prawie nikt nie ogląda poza rodzinami zawodników.

  8. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Mnie kiedyś wpadł do głowy ten kawałek i nie chciał wypaść ale to może kwestia teledysku 😉

  9. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Kanye ma dużo zajebistych numerów, ostatnio faktycznie ma chujowy okres, ale ten numer jest świetny.

    Kanye ma chorobę afektywną dwubiegunową i ostatnio nie jest u niego najlepiej.

  10. Kanye West ma jeden zajebisty kawałek – Classic z featem Nasa, Rakima i KRS ONE'a, na bicie DJ Premier. Jedyny minus to zwrotka Kanye, ale na szczęście jakas dobra dusza z YT wrzuciła wersję bez jego pierdolenia :awesome:

    Co się tyczy KRS ONE;

    Kanye, rasisto o Fikajłovie i jego zajebistym KO to już nie łaska? Nie inspiruje Cie nasz Polak Mamed ?

    Kanye ruro!

  11. Kanye West ma jeden zajebisty kawałek – Classic z featem Nasa, Rakima i KRS ONE'a, na bicie DJ Premier. Jedyny minus to zwrotka Kanye, ale na szczęście jakas dobra dusza z YT wrzuciła wersję bez jego pierdolenia :awesome:

  12. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Jego muzyka jest co najwyżej przeciętna, "największy raper na świecie" to chyba nie jest zbyt wymagające.

  13. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Zgodzę się, nędzne to.

  14. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Jak mówi klasyk:" Ludzie nie słuchają muzyki tylko ksywek":conorsalute:

  15. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

  16. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Czemu boomerem od razu… Ignorantem muzycznym, tak lepiej. Przecież nie każdy musi się znać na muzyce mordo

  17. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

    Nie gibasz się przy tym? Rasisto

  18. Nazwijcie mnie boomerem, ale jakiś murzyn wzmocniony potrójnym autotune, beznadziejne bez rytmu śpiewa sobie "na na na", a okazuje się, że to największy raper na świecie :facepalm:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.