ufc 248 jędrzejczyk zhang

Poznaliśmy oficjalne karty punktowe z drugiej walki wieczoru UFC 248, w której Weili Zhang niejednogłośną decyzją pokonała Joannę Jędrzejczyk.

Zwycięstwo Chinki widzieli Mike Bell oraz Derek Cleary, natomiast Eric Colon wskazał na przewagę Joanny Jędrzejczyk. Wszyscy sędziowie byli w pełni zgodni w ocenie tylko jednej z rund. Trzecia odsłona została jednogłośnie zapisana na konto Jędrzejczyk. Decydująca okazała się naturalnie ostatnia runda, przed którą u każdego z sędziów widniał remis 2-2. W oczach Bella i Cleary’ego końcówka walki należała do Zhang i ostatecznie to jej ręka powędrowała do góry.

Zobacz więcej: Weili Zhang pokonała Joannę Jędrzejczyk na UFC 248! Niesamowita wojna obu zawodniczek!

Portal MMADecisions.com standardowo opublikował punktację dziennikarzy oraz udostępnił ankietę dla kibiców.

Aż 15 spośród 21 reprezentantów mediów punktowało wygraną Weili Zhang. Najpopularniejszą punktacją w branży jest wynik 48-47 dla Chinki. 51,3%, czyli przeważająca część głosujących kibiców uważa natomiast, że to Joanna Jędrzejczyk zaprezentowała się lepiej. Co jednak ciekawe, w podziale ocen na poszczególne rundy przeważa Zhang. Według fanów, mistrzyni okazała się lepsza w 1, 2 oraz 5 rundzie, natomiast na konto Joanny powinny trafić rundy numer 3 i 4.

17 KOMENTARZE

  1. Po trzech rundach Joanna prowadziła, szkoda tej czwartej rundy gdzie zbyt dużo zebrała. Pomimo wszystko to była najlepsza wersja Joanny od czasu swojego panowania.

  2. Tylko trzecia runda jednomyślna w uznaniu sędziów. Reszta rozbieżna nawet można było się pokusić o punktowanie 50-45 dla Asi 🙂 Niby Asia polegała na kartach punktowych ale sądzę, że w tej walce nie ma przegranej, obie zasługują na glorie i brawa

  3. Tylko trzecia runda jednomyślna w uznaniu sędziów. Reszta rozbieżna nawet można było się pokusić o punktowanie 50-45 dla Asi 🙂 Niby Asia polegała na kartach punktowych ale sądzę, że w tej walce nie ma przegranej, obie zasługują na glorie i brawa

    no to powinni dac remis, a tak jedna ma zwycięstwo w rekordzie, druga porażkę. w remisy to dają jak kompletnie nic się w walkach nie dzieje, tak z jak np.Wonderboy/Woodley. żadne to pocieszenie bo za tydzień dwa, nikt nie będzie zbytnio pamiętał jak ta walka przebiegała

  4. no to powinni dac remis

    W tej walce nie było jak punktować remisu przy założeniu, że każda runda musi mieć zwycięzce. A szkoda bo remis byłby najsprawiedliwszy

  5. no to powinni dac remis, a tak jedna ma zwycięstwo w rekordzie, druga porażkę. w remisy to dają jak kompletnie nic się w walkach nie dzieje, tak z jak np.Wonderboy/Woodley. żadne to pocieszenie bo za tydzień dwa, nikt nie będzie zbytnio pamiętał jak ta walka przebiegała

    Ty tak na poważnie? Myślę, że jeszcze bardzo długo ta walka będzie pamiętana o ile nie trafi do Hall of Fame. Już widać jak fani na nią zareagowali. Obie stały się jeszcze większymi gwiazdami niż były do tej pory.

    Joanna, you're the queen. Cohones bows down.

  6. Ty tak na poważnie? Myślę, że jeszcze bardzo długo ta walka będzie pamiętana o ile nie trafi do Hall of Fame. Już widać jak fani na nią zareagowali. Obie stały się jeszcze większymi gwiazdami niż były do tej pory.

    Joanna, you're the queen. Cohones bows down.

    marne pocieszenie sorry, i w głęboko w dupie mam opinię fanów mma, przed walką większość jedzie po Aśce, ze skończona itd. a po walce bow down, sorry słabe to. pociesz w ten sposób Aśkę, ciekawe jak zareaguje.

  7. marne pocieszenie sorry, i w głęboko w dupie mam opinię fanów mma, przed walką większość jedzie po Aśce, ze skończona itd. a po walce bow down, sorry słabe to. pociesz w ten sposób Aśkę, ciekawe jak zareaguje.

    Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Ja nigdy nie pisałem, że jest skończona i też nie lubię takich zachowań jak ktoś jest typową chorągiewką.

    Pozdro i bez spiny kolego.

  8. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Ja nigdy nie pisałem, że jest skończona i też nie lubię takich zachowań jak ktoś jest typową chorągiewką.

    Pozdro i bez spiny kolego.

    spoko, pisałem o większości, a nie wszystkich, zawodnicy powinni patrzeć jakie im pieniądze płacą, a nie czy jakiś fan został nawrócony, bo jedna gorsza walka i chorągiewka szybko zmieni opinię.

  9. Zgadzam się, że ta piękna walka chuja Joannie daje w ostatecznym rozrachunku, bo pomimo, że piękna bitwa, to jednak w oczach sędziów przegrana. A była to dla jednej i drugiej chyba najważniejsza walka w karierze pod względem tego, jak ta dalsza kariera się potoczy. Jak Chinka wygra 5 kolejnych walk, to nikt niestety nie będzie pamiętał, że z Polką mogła odnieść porażkę, gdyby sędziowie zdecydowali inaczej. Jones ma już 3 takie walki, a w ostatecznym rozrachunku nikogo to nie obchodzi. Dlatego Chinka teraz szybuje w górę, a Joanna może nie spada, ale nie bardzo wiadomo, co dalej. Choć niby jakaś szansa jest, że ten rewans dostanie za 2-3 walki, ale będzie ciężko. Jedyny plus może być taki, że zyskał szacun na chińskim rynku, a ponoć tam, według komentatorów, Chinka robi furorę (więc i ta walka zrobi). Ale to też zależy co sama JJ powie dziś, jutro, za tydzień i z jakim nastawieniem do rzeczywistości wyjdzie.

  10. Zgadzam się, że ta piękna walka chuja Joannie daje w ostatecznym rozrachunku, bo pomimo, że piękna bitwa, to jednak w oczach sędziów przegrana. A była to dla jednej i drugiej chyba najważniejsza walka w karierze pod względem tego, jak ta dalsza kariera się potoczy. Jak Chinka wygra 5 kolejnych walk, to nikt niestety nie będzie pamiętał, że z Polką mogła odnieść porażkę, gdyby sędziowie zdecydowali inaczej. Jones ma już 3 takie walki, a w ostatecznym rozrachunku nikogo to nie obchodzi. Dlatego Chinka teraz szybuje w górę, a Joanna może nie spada, ale nie bardzo wiadomo, co dalej. Choć niby jakaś szansa jest, że ten rewans dostanie za 2-3 walki, ale będzie ciężko. Jedyny plus może być taki, że zyskał szacun na chińskim rynku, a ponoć tam, według komentatorów, Chinka robi furorę (więc i ta walka zrobi). Ale to też zależy co sama JJ powie dziś, jutro, za tydzień i z jakim nastawieniem do rzeczywistości wyjdzie.

    Normalnie momentami jakby Kawul tu się sklonował i czytałbym o upadających wojownikach. Aśka przegrała na kartach : nie ma bonusa za zwycięstwo, w następnych walkach UFC jak to UFC: wygrałaś 2 walki w na 6 ostatnich, to masz 40-40 i się ciesz. Taktyka była żeby próbować stłamsić Chinkę, bo wiadomo było, ze decyzja będzie ciężka do ugrania, słuszna.

    Chinka nie robi żadnej furory w Chinach, zwykłe ględzenie komentatorów, także żadnego zysku tam nie widzę dla Joanny.

    Tak jak pisałem zawsze, że zawodnicy mają c..ja z komentarzy fanów, czy to negatywnych czy pozytywnych, i tutaj ugłaskiwanie nic chyba nie daje, bo akurat taka Asia to podejrzewam, że wolałby to wygrać i być hejtowana niż przegrać i być uwielbianą. Przegrana walka to przegrana, i g..no daje, że sporo fanów sądzi, że wygrała.

  11. Mówiąc w 100% obiektywnie, ta niejednomyslnosc tylko potwierdza, że werdykt był poprawny.

    Pretendent nie może zdobyć pasa, bo zaprezentował się na równi z mistrzem. Musi zrobić więcej, jest to oczywiste.

  12. Mówiąc w 100% obiektywnie, ta niejednomyslnosc tylko potwierdza, że werdykt był poprawny.

    Pretendent nie może zdobyć pasa, bo zaprezentował się na równi z mistrzem. Musi zrobić więcej, jest to oczywiste.

    Musi wygrać 3 rundy u dwóch sędziów tak jak to zrobił Cejudo z Myszą.

  13. Normalnie momentami jakby Kawul tu się sklonował i czytałbym o upadających wojownikach. Aśka przegrała na kartach : nie ma bonusa za zwycięstwo, w następnych walkach UFC jak to UFC: wygrałaś 2 walki w na 6 ostatnich, to masz 40-40 i się ciesz. Taktyka była żeby próbować stłamsić Chinkę, bo wiadomo było, ze decyzja będzie ciężka do ugrania, słuszna.

    Chinka nie robi żadnej furory w Chinach, zwykłe ględzenie komentatorów, także żadnego zysku tam nie widzę dla Joanny.

    Tak jak pisałem zawsze, że zawodnicy mają c..ja z komentarzy fanów, czy to negatywnych czy pozytywnych, i tutaj ugłaskiwanie nic chyba nie daje, bo akurat taka Asia to podejrzewam, że wolałby to wygrać i być hejtowana niż przegrać i być uwielbianą. Przegrana walka to przegrana, i g..no daje, że sporo fanów sądzi, że wygrała.

    No tak. Jak sobie nic nie robi z komentarzy fanów, to tylko brawo bić, takie podejście powinien mieć profesjonalny sportowiec. Jak jest żenująca w gadce, to o tym mówię i krytykuję, jak walczy i zachowuje się jak dzisiaj czy wczoraj na ważeniu, to ją chwalę, bo taki jest zamysł for dyskusyjnych. I ani mi zależy żeby ją głaskać, ani żeby jej dokopywać. Ale ostatecznie szukam pozytywów, a te są takie, że wzięła udział w najlepszej walce w historii kobiet i będzie to duży kamyczek do jej pomnika jako legendy tego sportu, jak już zakończy karierę. Jak nic to jej finansowo ani sportowo nie da, to trudno, jej problem. A płace ma tak samo sprawiedliwe, jak cała dywizja, w końcu niby Chinka mistrzyni i wielka (potencjalnie gwiazda), a podstawy miała jeszcze mniej.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.