Weili Zhang pokonała Joannę Jędrzejczyk przez niejednogłośną decyzję na UFC 248! Zawodniczki stoczyły ze sobą emocjonujący i wyrównany pojedynek w stójce na pełnym dystansie. Dzisiejsze zwycięstwo jest dla Chinki pierwszą obroną tytułu UFC w wadze słomkowej.

Zawodniczki rozpoczęły od kilku ciosów prostych i niskich kopnięć. Jędrzejczyk trafiła dwukrotnie precyzyjnym prawym. Chinka z dystansu pracowała low kickami, a gdy tylko Joanna zbliżyła się wystarczająco blisko, Weili atakowała szybką kombinacją. Jędrzejczyk starała się punktować, korzystając z przewagi zasięgu. Zhang zaczęła wywierać presję, ale Joanna dobrze pracowała na nogach i nie dała się zamykać pod siatką. Mistrzyni stale zagrażała Joannie szybkimi sierpowymi.

Weili i Joanna kontynuowały wyrównaną potyczkę w stójce. Chinka chętniej korzystała z kombinacji bokserskich, natomiast Jędrzejczyk mieszała ciosy z kopnięciami. Zhang ruszyła po obalenie, zawodniczki przeszły do klinczu przy siatce. Po kilkudziesięciu sekundach zwarcia akcja powróciła na środek oktagonu. Zhang trafiła prawym sierpowym, po którym Joanna nieco się wycofała. Obie panie aktywnie pracowały w stójce i wyprowadzały uderzenia z dużą częstotliwością. Jędrzejczyk dobrze zaakcentowała końcówkę drugiej rundy serią w stójce.

Twarz Zhang była już mocno opuchnięta. Jędrzejczyk punktowała, ale wciąż musiała uważać na silne ataki mistrzyni. Po Weili było widać efekty zmęczenia, Polka podkręciła tempo i zyskiwała coraz większą przewagę w wymianach. Na dwie minuty przed końcem rundy Zhang przeszła do klinczu. Joanna była blisko wylądowania na plecach, ale ostatecznie udało jej się utrzymać walkę w stójce, gdzie zawodniczki dalej prowadziły otwartą wojnę.

Mistrzyni i pretendentka stały na środku oktagonu i nie zwalniały tempa akcji. Zhang lepiej rozpoczęła czwartą rundę, do głowy Joanny doszło dużo mocnych ciosów. Jędrzejczyk pracowała lewym prostym i niskimi kopnięciami, Zhang skupiła się na mocnych seriach sierpowych. Na nieco ponad minutę przed końcem tej odsłony Jędrzejczyk przeszła do klinczu. Weili udało się odwrócić pozycję, ale zawodniczki szybko odpuściły potyczkę w zwarciu.

Na czole Joanny rosła ogromna opuchlizna. Pojedynek był bardzo wyrównany, obie zawodniczki miały swoje momenty. Zhang wywierała presję, ale Polka nie dała się zdominować. Weili i Joanna toczyły otwartą wojnę na środku oktagonu. Do ostatnich sekund starcia oglądaliśmy liczne wymiany w stójce. Po 5 rundach walki sędziowie punktowi niejednogłośnie wskazali zwycięstwo Weili Zhang, która obroniła pas mistrzowski kategorii słomkowej.

Weili Zhang pok. Joannę Jędrzejczyk przez niejednogłośną decyzję (48-47, 47-48, 48-47) | walka o pas |

124 KOMENTARZE

  1. kurwa zaspałem, ale dobra wiadomość na początek dnia, pozdrawiam hejterków chinki.

    Ja ogladalem walke i Joanna zrobila wiecej by wygrac te walke i zaprezentowala sie lepiej wygrala 3 rundy z czego 2 pewnie

  2. Banda złodziei.

    Zajebista twarda walka, Aśka pokazała, że nie można jej jeszcze skreślać.

    Zabrakło trochę spokoju po świetnej trzeciej rundzie.

    Brawo Joanna. DUMA :heart:

  3. jak nie przepadam za jedrzejczyk to w tej walce dla mnie wygrala i sporotwo to top wszechczasow zawodniczek w tym sporcie.

  4. Sedziowie zawsze premiuja mistrzow ale w tym przypadku to Joanna zasluzyla na zwyciestwo. Mimo wszystko walka swietna emocje do konca

  5. Nie będę się teraz wypowiadał czy wałek, czy nie, bo lepiej na chłodno obejrzeć walkę jeszcze raz. A warto, bo to prawdopodobnie najlepsza walka w hisorii WMMA. Dziękuję Ci Asiu! Niesamowite emocje!!! :applause::heart:

  6. Oglądałem bez audio, przybliży ktoś punktacje poszczególnych sędziów?

    2×48-47 47-48

    Dawno nie widziałem tak bliskiej walki,nie wiem jak bym sam to punktował.

  7. Walka bardzo bliziutka nie możemy mieć pretensji do sędziów, werdykt mógł iść w każdą stronę. Brawo dla Asi pokazała, że jeszcze da nam niejedną świetną walkę, udowodniając przy tym że wciąż jest w topie dywizji i pas może wrócić do niej w każdej chwili. Dziękujemy za najlepszy pojedynek w historii kobiecego MMA :applause:

  8. Brawo Asia!

    Duma wypełnia wszystkich Polaków. Dała z siebie wszystko, i wyszła z tego najlepszą walka mistrzowska  w historii dywizji, walka tak bliska ze mogła iść w obie strony. Myślę, że jeżeli to Asia bronilaby pasa też byłby still. Szkoda że nie udało się podkręcić w 4r. Ale i tak wielkie brawa dla Asi

  9. Ja jestem pod wrażeniem odporności Aśki na ciosy w tej walce. Byłem przekonany, że jak wyłapie na głowę to poleci na dupę i będzie tko a tu tyle soczystych, czystych ciosów i dalej na nogach. Szacun.

  10. Nie jestem obiektywny, wiec moja ocena walki moze być zakłócona, ale dla mnie Asia jednak wygrała. Szkoda tej szansy, ciekawe co dalej z karierą Aśki, sportowo może dać wiele tylko czy będzie się jej jeszcze chciało. To wizja pasa ją tak nakręcała

  11. Nawet dało się to oglądać. Mimo, że JJ mnie wkurwia swoją postawą i chciałem żeby Chinka ją naprostowała, to rundy 3-5 dałbym Joannie

  12. fajnie ze Aska na koniec wypowiedziala sie tak ladnie i z szacunkiem wielki szacun od jej hejtera wyglada na to ze wyciagnela wnioski i pokazala klase

  13. Trzeci silikon wszczepiony, tym razem w czoło i jest wesoło :razz:utinlaugh:

    Nawet śmiechłem przyznaje sie, mimo, że zal mi Aski

  14. 2×48-47 47-48

    Dawno nie widziałem tak bliskiej walki,nie wiem jak bym sam to punktował.

    3 dla JJ – 2 rundy dla chinki

  15. Banda złodziei.

    Zajebista twarda walka, Aśka pokazała, że nie można jej jeszcze skreślać.

    Zabrakło trochę spokoju po świetnej trzeciej rundzie.

    Brawo Joanna. DUMA :heart:

    No ale chyba wolałbym, żeby zakończyła karierę. Każda jej walka teraz to olbrzymie opuchlizny głowy. Chyba pora pomyśleć o zdrowiu i przyszłości. Na brak pieniędzy raczej nie będzie narzekać. Chyba, że zadowoli się obijaniem mniej znaczących zawodniczek. Każda, która potrafi mocniej przywalić będzie powodowała u niej takie właśnie guzy i opuchlizny.

    Co do samej walki. Skłaniałem się w kierunku 48-47 dla Aśki, ale przeczuwałem taki sam wynik w drugą stronę. Może jak obejrzę bez emocji to bardziej obiektywnie wypunktuję.

  16. Mam wrażenie, że gdyby Aśka była w posiadaniu pasa, to w takiej walce by go obroniła.

    Ale zdobyć pas decyzją, splitem, bez wyraźnej przewagi, nie sposób.

  17. Gdyby miała jebniecie w łapie to zamiatałaby wszystkimi, i tak jestem pod wrażeniem odpornosci na ciosy Aski, zwłaszcza że w paru poprzednich walkach byla sadzana na tyłku. Tdd mistrzowski!

  18. Gdyby miała jebniecie w łapie to zamiatałaby wszystkimi, i tak jestem pod wrażeniem odpornosci na ciosy Aski, zwłaszcza że w paru poprzednich walkach byla sadzana na tyłku. Tdd mistrzowski!

    Nie można mieć wszystkiego. Jakby miała większe jebnięcie, pewnie miałaby gorsze kardio.

  19. Wałek to by był jakby wygrała Jędrzejczyk. Ona po walce wyglądała jak kotlet schabowy. W piątej rundzie to już mi było jej normalnie żal i poważnie bałem się o jej zdrowie.

  20. Wałek to by był jakby wygrała Jędrzejczyk. Ona po walce wyglądała jak kotlet schabowy. W piątej rundzie to już mi było jej normalnie żal i poważnie bałem się o jej zdrowie.

    A on Chinkę się nie bałeś?

    Ryj jak befsztyk

  21. Asia dzięki, nie spodziewałem się tak ogromnych emocji, a mi nie wolno:korwinlaugh:

    zapamietam te walke do konca zycia,to na pewno

    oby Asia tez wszystko pamietala na starosc:roberteyeblinking:

  22. Frajerskie zachowanie według mnie naśmiewanie sie z niej że napuchło jej czoło. Każdy prawdziwy fan tego sportu doceniłbym to jaką dała walke a nie naśmiewał się jak casualowa ciota śmieszek zza monitora.

  23. Panie dały świetny bój, ale stało się to co musiało. Chinka była ciut lepsza, żadnego wałku nie było, teraz Suarez musi dostać swoją szanse.

  24. Frajerskie zachowanie według mnie naśmiewanie sie z niej że napuchło jej czoło. Każdy prawdziwy fan tego sportu doceniłbym to jaką dała walke a nie naśmiewał się jak casualowa ciota śmieszek zza monitora.

    Hahaaha ale jej morda napuchla :conorsalute:

  25. Mnie jednak martwi, ze kolejna bliska walka idzie na konto przeciwniczki JJ. Ewidentnie sedziowie maja w glowie zapisane, ze JJ nie bije mocno bo wizualnie ta walka wygladala naprawde rowno. Co chwile jedna albo druga glowa odskakiwala. Wydaje mi sie, ze mogli spokojnie dac Joannie ten pojedynek

  26. Mogli szczególnie że ostatnią runde pieknie zaznaczyła tym obrotowym łokciem który rozciął chinke wedługo mnie 3,4,5 Aśka. 1 i 2 też były mocno wyrównane.

    Ale z drugiej strony walka była super bliska jedynie 3 runda była wyraźnie na rzecz Joanny.

  27. 7 grzechów głównych z moich przemyśleń:

    1. Walka była wyrównana i w werdykcie wielkich kontrowersji nie widzę – mogła iść w obie strony, poszła w stronę mistrzyni, w dodatku bardziej opłacalnej.

    2. Joanna dała najlepszą walkę w karierze. Na przeciw tak klasowej rywalki, stoczyła wyrównany bój, parła do przodu, trafiała w ryj rywalki, a nie w powietrze. I chyba pierwszy raz widziałem w tych ciosach siłę.

    3. Wizerunkowo Joanna mogła się podobać, po kilku żenujących tekstach w końcu przypomniała za co ją wszyscy kochają, od samego wejścia do oktagonu, przez walkę, po wywiad z Roganem. Oby tak zostało po konferencji.

    4. Przydałoby się więcej klinczu ze strony Joanny, zwłaszcza na środku oktagonu, bo mam wrażenie, że Chinka nie wiedziała jak odpowiadać na klincz Muay Thai. Tego samego brakowało w walce z Rose, jak nic innego nie szło.

    5. Joanna dała najlepszą walkę w karierze, a mimo to nie wystarczyło, co znaczy, że nie ona słabnie, a dywizja rośnie w siłę. Na Chinkę może nie być chuja parę lat, Rose wielkich szans nie widzę, bo ją Chinka zniszczy. Rose nie ma tej twardości co Joanna. Może ją co prawda wypunktować z dystansu, ale marne szanse.

    6. Chinka wygląda dziwnie i prawdopodobnie jest na ostrej bombie. Niby już opada z sił, zbiera po ryju, po czym wraca i odpowiada.

    7. Najlepsza walka kobiet, jaką widziałem w życiu, tak pod względem emocji, jak i samej techniki, dawać bonus za walkę wieczoru.

  28. Będzie rewanż bo walka zajebista i ludzie będą chcieli zobaczyć druga taka bitkę. Stara mistrzyni pokazała że za wcześnie ja skreślali niektórzy. Najlepsza walka w historii kobiecego mma

  29. Walka dobra , jak na kobiece mma ale aby pokonać  mistrza trzeba większej przewagi. Wg mnie Aśka wygrała może 3 rundę a to za mało.

  30. Byłem pewny upadku Aśki. Myliłem sie bardzo i bardzo sie ciesze. Obiektywnie mówiac nie lubie Aski za te trash talki i show,ale sportowo chyle czoła i uważam że wygrała(moje zdanie) a przynajmniej pokazała,że to dalej mocna czołowka.

    A te śmieszki z opuchlizny to nie wiem czy małolaci piszą czy zagubieni z sadistica,serio słabe. Szacun Aśka.

  31. Walka chyba uratowała galę. Co do samego starcia, to bronienie ciosów czołem a la Hoost musi się kiedyś skończyć 😆 bo znowu straszny siniak jak w walce z Andrade. Werdykt jest jaki jest, nic nie zrobisz. Po walce z Waterson sądziłem, ze będzie dużo gorzej, bo tam dali przeciwniczce runde nie wiem za co.

    Mnie jednak martwi, ze kolejna bliska walka idzie na konto przeciwniczki JJ. Ewidentnie sedziowie maja w glowie zapisane, ze JJ nie bije mocno bo wizualnie ta walka wygladala naprawde rowno. Co chwile jedna albo druga glowa odskakiwala. Wydaje mi sie, ze mogli spokojnie dac Joannie ten pojedynek

    Szkoda,ale pieniądze były za Chinką, poza tym kreowanie się na królową nokautów też pomaga na kartach, Asia też z tego korzystała w swoich walkach na początku. Chinka miała nokaut w ostatniej walce, a Asia w 2015. (trochę podobnie było z Namajunas).

    Co do Joanny to lepiej niech to przemyśli co dalej, bo trochę zdrowia już zostawiła w oktagonie, a czas ucieka. Ta walka raczej jej nie zaszkodziła, ale zawsze przegrana w rekordzie. Sędziowanie jakie jest takie jest, wrażenia okołooktagonowe i pozaoktaganowe się liczą.

     

    Mam wrażenie, że gdyby Aśka była w posiadaniu pasa, to w takiej walce by go obroniła.

    Ale zdobyć pas decyzją, splitem, bez wyraźnej przewagi, nie sposób.

    Henry Cejudo? Największa głupota jaką słyszałem w boksie, czy mma, walka to walka,chyba są jakies reguły ich oceniania. No ale jak fani godzą się na jakieś niepisane zasady z dupy, to potem trudno mieć pretensje do sędziów.

    Asiu zdrówka!

  32. Największa głupota jaką słyszałem w boksie, czy mma, walka to walka,chyba są jakies reguły ich oceniania.

    Też tak myślę, ale to jest fakt. Cejudo wyjątkiem, bo wszyscy już mieli dość Myszy.

    To może się dziać nawet w sferze podświadomości sędziów, kiedy wynik jest bardzo bliski, to chętniej punktują dla mistrza.

  33. Też tak myślę, ale to jest fakt. Cejudo wyjątkiem, bo wszyscy już mieli dość Myszy.

    To może się dziać nawet w sferze podświadomości sędziów, kiedy wynik jest bardzo bliski, to chętniej punktują dla mistrza.

    No jasne, niewiele to ma jednak wspólnego ze sportem. A można podać wiele przykładów kiedy pasy wygrywano splitem, również w UFC. To takie trochę tłumaczenie, żeby chronić mistrzów. Wystarczy popatrzeć na ostatnie walki Bonsa.

  34. Ta walka pokazuje na jak wysoki poziom Joanna rozwinęła wagę słomkową. Jędrzejczyk jest dwa razy lepsza od czasu swojego panowania a i tak o wszystkim decyduje piąta runda.

    :applause::applause::applause:

  35. właśnie sobie obejrzałem karty i trochę trudno wytłumaczyć dlaczego dwóch sędziów nie dało ani 4 ani 5 rundy Asi.

  36. Mimo przegranej Aski ja jestem zachwycony ta walka i myślę że werdykt mógł iść w obie strony świetną walka :applause::applause:

  37. Mega walka, obie zawodniczki daly z siebie wsszystko. Tak jak wcześniej zakładałem tu również zasada, że mistrza trzeba pobić narobiła problemu.

    Osobiście uważam, że Asia zrobiła wszystko by tą walke wygrać 48-47. 2 runda dla Chinki 3,4,5 dla Asi.

    Może ufc po tym występie zrobi rewanż. Podziwiam Chinke za nadal niezłe tempo walki nawet w 4,5 rundzie pomimo zmęczenia.

  38. No jasne, niewiele to ma jednak wspólnego ze sportem.

    Najwięcej wspólnego ze sportem ma sport amatorski. Co zrobisz?

    To tylko moje przekonanie, ale gdyby przed tą walka Aśka miała pas, to po walce pozostałby w jej rękach.

  39. Mega walka, obie zawodniczki daly z siebie wsszystko. Tak jak wcześniej zakładałem tu również zasada, że mistrza trzeba pobić narobiła problemu.

    Osobiście uważam, że Asia zrobiła wszystko by tą walke wygrać 48-47. 2 runda dla Chinki 3,4,5 dla Asi.

    Może ufc po tym występie zrobi rewanż. Podziwiam Chinke za nadal niezłe tempo walki nawet w 4,5 rundzie pomimo zmęczenia.

    Z tym rewanżem to byłbym ostrożny, bo walka musiałby być w Chinach, Chinka to koksownik, a tam będzie jeszcze gorzej.

  40. Haha na upartego przy sporym farcie można było dać Aśce wszystkie rundy…

    Niewiem gdzie sędziowie widzieli 3,4,5 runde dla Zhang. Walka wyrównana, ale dać 4,5 mistrzyni to kpina. Ogolnie, czekam na statystyki ciosów. Wydawało mi się, że wszystkie ciosy Chinki zliczali. Dla mnie 1-wyrównana, 2-Chinka,3,4,5-Asia

  41. przecież twarz Zhang była jeszcze bardziej poszatkowana, niektórzy są po prostu mniej odporni na opuchliznę, to już nie pierwsza taka sytuacja Aśki, paru innych zawodników też ma taki problem

  42. Zaraz pewnie znowu zacznie komentować że jest królową i najlepsza a wszyscy inni gorsi i powinni przed nią klękać a niedługo zmiana kategorii i kolejna niezasłużona walka o pas pomimo że przegrała 3/4 ostatnich pojedynków

  43. Niewiem gdzie sędziowie widzieli 3,4,5 runde dla Zhang. Walka wyrównana, ale dać 4,5 mistrzyni to kpina. Ogolnie, czekam na statystyki ciosów. Wydawało mi się, że wszystkie ciosy Chinki zliczali. Dla mnie 1-wyrównana, 2-Chinka,3,4,5-Asia

  44. Gratulacje dla Asi! Gorowala nad Chinka w stojce.  Nie pozwolila sie zdominowac silowo. Najlepsze, ze ustala wszystkie najmocniejsze ciosy, bo juz jej tu niektorzy, zarzucali szklana szczeke.

    Wynik ciezko oceniac. Nie mozna miec wiekszych pretensji. To nie byl Szpilka.

    Brakowalo mi chodzenia czesciej na lewa strone. Asia trafiala wtedy zazwyczaj haka nad prawym prostym Weil, miala ja odslonieta. Troche bez sensu bylo stanie w lini. Ale to tak na goraco, pewnie mi sie wydawalo.

  45. Imo staty są bezużyteczne, na fight metrics widziałem pól godziny temu że były po równo jeśli chodzi o , a Asia nie miała tylu body strików, czyli musieli pozamieniać ciosy w głowę na ciosy w korpus, zresztą mam screena, żeby było dla potomnych. Asia miała obrażenia w związku z istn. kontuzją (kowalkiewicz, andrade). Także teraz zacznie się delikatne szycie, żeby przedstawić mistrzynię w lepszym świetle i tego typu pierdolo jak po innych walkach.

  46. Aśka przegrała, Kownacki znokautowany, Szpilka niby wygrał ale jednak przegrał, a i Małysz podobno katar złapał – czarna noc polskiego sportu.

  47. Strasznie mi szkoda, że Aśka nie wygrała. Już widziałem oczami wyobraźni Jędrzejczyk – Namajunas 3 na Narodowym… :childcry:

  48. Strasznie mi szkoda, że Aśka nie wygrała. Już widziałem oczami wyobraźni Jędrzejczyk – Namajunas 3 na Narodowym… :childcry:

    UFC oczyma wyobraźni widziało raczej to

  49. Wychujali Asie Ale rozumiem, ze to co bogowie sportów walki zabrali Asi oddali Arturowi Sz.

    Równowaga w przyrodzie musi być zachowana.

    Tak czy inaczej super pojedynek. Brawo JJ.

  50. Zaskoczyła mnie Chinka swoim poziomem w stójce, myślałem że ją Jędrzejczyk tam zdeklasuje a tu proszę, mega wyrównana walka. Szczerze mówiąc oglądając na żywo myślałem, że to Aśka zadała więcej ciosów w głowę, ale widocznie tylko się mi wydawało. Też wydaje mi się, że Aśka niepotrzebnie wchodziła w wymiany z Zhang, mogła bardziej z doskoku ją napierdalać, ale ja się nie znam. Tak czy inaczej, zajebista walka, a że to kobiece mma to już w ogóle kosmos

  51. Aśka zaskoczyła mnie twardością, skośna swoim cardio. Chyba najlepsza walka kobiet jaką widziałem.

  52. Te zbijanie wagi już Asi nie służy mocno. Moim zdaniem zabrakło jej świeżości. Może też za mocno trenowała, za dużo zbija.Widać po niej już te godziny ringowo-klatkowych wojen. Miałem nadzieję, że więcej będzie pracować na nogach, więcej walczyć z doskoku. Będzie więcej szachów. Straciła sporo zdrowia w tych wymianach w stójce.  Szkoda, bo do 5 rundy było 2-2. Strasznie mi żal tej piątej rundy. Gdyby Asia miała więcej zdrowia i tyle nie przyjęła w walce to może by dało się radę więcej zrobić w tej ostatniej odsłonie. Patrząc po statystykach ciosów to remis byłby bardziej sprawiedliwy. Zhang mega mnie zaskoczyła swoją kondycją.

    Kurczę nie wiadomo co dalej. Dla niej teraz to najlepsza byłaby dywizja pomiędzy 115,a 125 lbs. Moim zdaniem powinna rozważyć zakończenie kariery na najwyższym szczeblu. Co najwyżej jakaś walka, dwie na pożegnanie.

  53. NAJLEPSZA KOBIECA WALKA W HISTORII UFC. Jestem dumny z Aski:applause:

    Pójść na taką wojnę z Zhang, która moim zdaniem jest na jakimś ultra cyklu, bo mało kto o tym pisał ale ona w trakcie przygotowań kilka razy przenosiła obóz przez korone. Takie problemy powinny poważnie wpłynąć na przygotowania, a chinka jak zaprogramowana szła do przodu i przyjmowała wszystko bez większego efektu 😮 ciekawe ile testów usada jej zrobiła w trakcie tego podróżowania. GSP powiedział jak można oszukać kontrolerów po przez właśnie częste podróżowanie i środki które mają krótki okres wykrycia, także look into it:eddieconspiracy:

  54. NAJLEPSZA KOBIECA WALKA W HISTORII UFC. Jestem dumny z Aski:applause:

    Pójść na taką wojnę z Zhang, która moim zdaniem jest na jakimś ultra cyklu, bo mało kto o tym pisał ale ona w trakcie przygotowań kilka razy przenosiła obóz przez korone. Takie problemy powinny poważnie wpłynąć na przygotowania, a chinka jak zaprogramowana szła do przodu i przyjmowała wszystko bez większego efektu 😮 ciekawe ile testów usada jej zrobiła w trakcie tego podróżowania. GSP powiedział jak można oszukać kontrolerów po przez właśnie częste podróżowanie i środki które mają krótki okres wykrycia, także look into it:eddieconspiracy:

    Też jestem ciekawy ile ona testów miała robionych przez usade.

  55. 3 pierwsze dla JJ

    2 ostatnie dla Chinki

    Ale Chinka zadała silniejsze ciosy i zadała więcej obrażeń oraz wygrała ostatnie 2 rudny co się bardziej liczy

    proste

  56. Nadrobiłem w końcu walkę. Co za rozpierdol. Najlepsza walka dwóch kobiet jaką widziałem. Aśka jest przejebanie twarda, ma w sobie tą naturalną agresję, która zawsze skutkuje dobrym widowiskiem. Szkoda, że brakuje tego reszcie polaków walczących w UFC (po za Jankiem). Reszta typu Tybura, Jotko chcą tylko przetrwać i sobie delikatnie wypunktować, dlatego nikt o nich nie będzie pamiętał za 3 lata, a do walk Jędrzejczyk będzie się wracać wielokrotnie, bo zawsze idzie na pełen ogień. DC z Roganem myślałem, że zaraz oszaleją, tak się jarali 😀 Mógł werdykt iść w dwie strony, aczkolwiek nie dziwi mnie wygrana chinki. Rewanż bym obejrzał na 100% :applause:

  57. to teraz kto dla chinki? suarez kontuzjowana a 3 zwyciestwa z rzedu ma angela hill:lol:

    Kiedy Aśka przejdzie na "emeryturę" to tę wagę będzie można zamykać w pizdu. Tam jest tak bezbarwnie, że aż smutno, zwłaszcza jak walki będzie promować Chinka i ten jej tłumacz :razz:ociesznymirek:

  58. Kiedy Aśka przejdzie na "emeryturę" to tę wagę będzie można zamykać w pizdu. Tam jest tak bezbarwnie, że aż smutno, zwłaszcza jak walki będzie promować Chinka i ten jej tłumacz :razz:ociesznymirek:

    Asia jeszcze będzie miała pas potem wyżej po kolejny i emerytura

  59. Asia jeszcze będzie miała pas potem wyżej po kolejny i emerytura

    Jak zapytali Łysego, co by sądził, gdyby to Joanna wygrała tego splita, to ten nie udzielił odpowiedzi. UFC nie chce Asi jako mistrzyni, wbijcie to sobie do głowy – pisałem to już od drugiej walki z Namajunas, za Asią nie idą pieniądze. Teraz też myśleli że Chinka na koksie ją zajedzie, no ale kupa, dobrze, że Dejna nie dostał zawału w trakcie walki albo po niej, sędziowie uratowali.

  60. Jak zapytali Łysego, co by sądził, gdyby to Joanna wygrała tego splita, to ten nie udzielił odpowiedzi. UFC nie chce Asi jako mistrzyni, wbijcie to sobie do głowy – pisałem to już od drugiej walki z Namajunas, za Asią nie idą pieniądze. Teraz też myśleli że Chinka na koksie ją zajedzie, no ale kupa, dobrze, że Dejna nie dostał zawału w trakcie walki albo po niej, sędziowie uratowali.

    Nie widzę tego aż tak, raczej chwalił ją, że bardzo dobrze radzi sobie w social mediach. Do tego sporo ludzi jej nie lubi za różne zachowania, a jakby nie bylo to też generuje ruch, chyba nawet lepszy niż stuprocentowe uwielbienie danego zawodnika.

  61. Ciekawe ilu tych którzy narzekali na Joannę że tylko punktuje prostym dzisiaj mówi że zamiast twardo się napieprzać z koksem, mogła punktować z dystansu.

    :razz:utinlaugh:

    Pewnie jak ten chiński terminator wyjeżdżał z hali na noszach to jeszcze łamaną angielszczyzną dziękował panu Dejnie. 

    :razz:ociesznymirek:

  62. Za tydzień będzie 5 lat od walki JJ z Esparzą. Kurde no ogromna szkoda, że się nie udało tym razem i historia nie zatoczy koła. Piękna sprawa by to była.

  63. Tam jest tak bezbarwnie, że aż smutno, zwłaszcza jak walki będzie promować Chinka i ten jej tłumacz :razz:ociesznymirek:

    Lepsze już to niż bown down i ten cały cringe.

  64. A to dwie różne sprawy :fjedzia:

    No ja na tym nie zarabiam, także piszę z perspektywy osoby, która to ogląda, a nie łysego reptilianina.

  65. No ja na tym nie zarabiam, także piszę z perspektywy osoby, która to ogląda, a nie łysego reptilianina.

    Ok, rozumiem. Ja pisałem z perspektywy "atrakcyjności" tej dywizji, np. dla tych co oglądają, czyli nas.

  66. Kto następny dla Zhang a kto dla Jędrzejczyk?

    Wydaje mi się, że następna dla Weili jest szykowana Rose. Tylko musi obić Jessicę i nie dać się przy tym znowu wbić głową w matę. Jak przewali to rewanż z JJ murowany.

    Dla JJ albo ten rewanż albo jakaś inna walka. Może z Tatianą Suarez jak się obie wykurują w podobnym czasie. Z Angelą mogłaby być też fajna walka, ale wątpię, żeby Aśka miała ochotę na taką przeciwniczkę. Kogoś tam znajdą jak trzeba będzie stoczyć jedną walkę przed rewanżem.

  67. Wydaje mi się, że następna dla Weili jest szykowana Rose. Tylko musi obić Jessicę i nie dać się przy tym znowu wbić głową w matę. Jak przewali to rewanż z JJ murowany.

    Dla JJ albo ten rewanż albo jakaś inna walka. Może z Tatianą Suarez jak się obie wykurują w podobnym czasie. Z Angelą mogłaby być też fajna walka, ale wątpię, żeby Aśka miała ochotę na taką przeciwniczkę. Kogoś tam znajdą jak trzeba będzie stoczyć jedną walkę przed rewanżem.

    Z walk mistrzowskich niby są jakieś profity (30 od Reeboka, dużo promocji, szans na pas), ale Aska za Torres wzięła 50+50 co znaczy, że ze za tamta walkę, za samą walkę zainkasowala tyle co za ostatnią walkę mistrzowską po 100 k w obu, plus do 3 rundówek nie trzeba zbijać do 115 tylko 116, krótsze kampy itd. mniejsze koszty,także…:razz:utinlaugh:

  68. Walka dobra , jak na kobiece mma ale aby pokonać  mistrza trzeba większej przewagi. Wg mnie Aśka wygrała może 3 rundę a to za mało.

    „Wygrała może 3 rundę” :najmancoty:

    Może to wygrała wszystkie rundy, a 3 to już zdecydowanie…

  69. „Wygrała może 3 rundę” :najmancoty:

    Może to wygrała wszystkie rundy, a 3 to już zdecydowanie…

    I wlasnie dlatego nie nadajesz się do sędziowania ..

  70. I wlasnie dlatego nie nadajesz się do sędziowania ..

    nikt nie jest doskonały, sam wiesz…  :childcry:

    Obstawiam , ze Aśka siądzie na dupie i to w pierwszej rundzie a mozne nawet nieświadomie odklepać :razz:utinlaugh:

  71. Nie widzę tego aż tak, raczej chwalił ją, że bardzo dobrze radzi sobie w social mediach. Do tego sporo ludzi jej nie lubi za różne zachowania, a jakby nie bylo to też generuje ruch, chyba nawet lepszy niż stuprocentowe uwielbienie danego zawodnika.

    Czysta kurtuazja, Łysy ma tych swoich śmiesznych inwestorów z Hollywood na karku, a im się marzy Czajna. Nawet Tom Brady typował  zwycięstwo koksa w 3 rundzie, bo jest też inwestorem w UFC (chińczyk nawet chodził w jego koszulce, pomyśl jakby nawet milion chińczyków kupiło koszulkę z Bradym :razz:utinlaugh:) i w myślach już masturbuje się na myśl o jenach. Większość wypowiedzi Dejny po walce to potwierdza, nawet były tutaj newsy o tym. To i tak nic bo za bzdury, które wypowiadał o Romero, to ktoś powinien mu walnąć.

    Na Łysego jest ciśnienie, facet sobie przypisał 90% sukcesu Conora i Rondy, i teraz są takie oczekiwania, że znowu kogoś wyprodukuje, z tymże w przypadku Rondy i Conora, to proporcje były raczej 90-80% to zasługa zawodników i ich podejścia. A to, że Lysy teraz strzela na oślep to tylko potwierdza stare porzekadło: nawet ślepej kurze trafi się ziarno :korwinlaugh:, bo jakoś od lat 4 nikogo nowego na horyzoncie nie widać.

    Te ich próby są już naprawdę męczące, bo wszystko wygląda na robione "na siłę".

  72. Czysta kurtuazja, Łysy ma tych swoich śmiesznych inwestorów z Hollywood na karku, a im się marzy Czajna. Nawet Tom Brady typował  zwycięstwo koksa w 3 rundzie, bo jest też inwestorem w UFC (chińczyk nawet chodził w jego koszulce, pomyśl jakby nawet milion chińczyków kupiło koszulkę z Bradym :razz:utinlaugh:) i w myślach już masturbuje się na myśl o jenach. Większość wypowiedzi Dejny po walce to potwierdza, nawet były tutaj newsy o tym. To i tak nic bo za bzdury, które wypowiadał o Romero, to ktoś powinien mu walnąć.

    Na Łysego jest ciśnienie, facet sobie przypisał 90% sukcesu Conora i Rondy, i teraz są takie oczekiwania, że znowu kogoś wyprodukuje, z tymże w przypadku Rondy i Conora, to proporcje były raczej 90-80% to zasługa zawodników i ich podejścia. A to, że Lysy teraz strzela na oślep to tylko potwierdza stare porzekadło: nawet ślepej kurze trafi się ziarno :korwinlaugh:, bo jakoś od lat 4 nikogo nowego na horyzoncie nie widać.

    Te ich próby są już naprawdę męczące, bo wszystko wygląda na robione "na siłę".

    Po prostu próbuje poszerzyć rynek zbytu, co w tym dziwnego czy strasznego? 15 lat temu Chiny w dupie miały NBA, a dziś to największy po USA rynek zbytu. I ostatecznie łysy nie jest cudotwórcą, on może pomóc ale Conor czy Ronda wypromowali się przede wszystkim sami. Chinka w USA gwiazdą nie będzie, ale daje nadzieje na wpływy z Chin. Joanna nie daje żadnych nadziei i skoro już tak cynicznie na to sędziowanie patrzymy, to jej porażka jest naszą Polaków winą, bo nie kupujemy PPV, a w sumie to waszą, bo ja przynajmniej mam fight passa.

    :lesnarhappy:

  73. Po prostu próbuje poszerzyć rynek zbytu, co w tym dziwnego czy strasznego? 15 lat temu Chiny w dupie miały NBA, a dziś to największy po USA rynek zbytu. I ostatecznie łysy nie jest cudotwórcą, on może pomóc ale Conor czy Ronda wypromowali się przede wszystkim sami. Chinka w USA gwiazdą nie będzie, ale daje nadzieje na wpływy z Chin. Joanna nie daje żadnych nadziei i skoro już tak cynicznie na to sędziowanie patrzymy, to jej porażka jest naszą Polaków winą, bo nie kupujemy PPV, a w sumie to waszą, bo ja przynajmniej mam fight passa.

    W tym,że to jest tak topornie robione.

    NBA a UFC to dwa różne światy, sportowo i organizacyjnie.  Zresztą nawet teraz UFC czeka na to co powie wódz, a NBA juz zawiesiło rozgrywki i nikt ich do niczego zmuszał – władze podjęły decyzję razem z zawodnikami. Gala UFC 249 nie odbędzie sie w Nowym Jorku, przez zakaz imprez masowych, nie przez decyzję UFC.

    W przypadku koszykówki, wystarczyło, że Yao Ming został zawodnikiem Houston Rockets (plus jakieś wcześniejsze całkiem niewinne ruchy) i wszystko naturalnie się potoczyło, ale też nie z dnia na dzień – trochę to trwało, bez naruszania integralności dyscypliny i kpin z kibiców, natura sportu to raczej wyklucza (kilkadziesiąt meczów w sezonie). Ktoś mógłby powiedzieć,okej zatrudnili Chińczyka, żeby zwiększyć popularność NBA w Chinach, no ale gdzie Chiny sprzed 20 lat a Chiny dzisiejsze, więc  planu jako takiego tam raczej nie było, wszystko potoczyło się naturalnie.

  74. W tym,że to jest tak topornie robione.

    NBA a UFC to dwa różne światy, sportowo i organizacyjnie.  Zresztą nawet teraz UFC czeka na to co powie wódz, a NBA juz zawiesiło rozgrywki i nikt ich do niczego zmuszał – władze podjęły decyzję razem z zawodnikami. Gala UFC 249 nie odbędzie sie w Nowym Jorku, przez zakaz imprez masowych, nie przez decyzję UFC.

    W przypadku koszykówki, wystarczyło, że Yao Ming został zawodnikiem Houston Rockets (plus jakieś wcześniejsze całkiem niewinne ruchy) i wszystko naturalnie się potoczyło, ale też nie z dnia na dzień – trochę to trwało, bez naruszania integralności dyscypliny i kpin z kibiców, natura sportu to raczej wyklucza (kilkadziesiąt meczów w sezonie). Ktoś mógłby powiedzieć,okej zatrudnili Chińczyka, żeby zwiększyć popularność NBA w Chinach, no ale gdzie Chiny sprzed 20 lat a Chiny dzisiejsze, więc  planu jako takiego tam raczej nie było, wszystko potoczyło się naturalnie.

    Yao był gwiazdą w miarę międzynarodową, w USA też był mocno popularny. Nie wiem w sumie jak Chińczycy ze swoją egzotyczna kulturą patrzą na walki kobiet, mogę jedynie sugerować się tym, co w UFC o tym pierdolą i tym ich zabiegom. A skoro  jakieś kroki w tym kierunku wykonują, to chyba badali rynek. Ale ostatecznie dalej uważam, że to jakieś minimalne ruchy, mogą jej pomóc w drabince i tyle. Ta walka była na styku, do żadnego wyniku nie można mieć pretensji. Może faworyzowali Chinkę, ale to tylko jedna próba i ciężko z tego robić tendencję. Joanna dalej jest dużo bardziej  popularna.

    Do  wirusa się nie odnoszę, bo to ciężko porównać. NBA to zupełnie inna specyfika sportu (drużynowego) i rozgrywek (co 2 dni średnio drużyna gra mecz). O NBA w sumie wiem więcej niż o UFC, ale nie chce mi się.

  75. Yao był gwiazdą w miarę międzynarodową, w USA też był mocno popularny. Nie wiem w sumie jak Chińczycy ze swoją egzotyczna kulturą patrzą na walki kobiet, mogę jedynie sugerować się tym, co w UFC o tym pierdolą i tym ich zabiegom. A skoro jakieś kroki w tym kierunku wykonują, to chyba badali rynek. Ale ostatecznie dalej uważam, że to jakieś minimalne ruchy, mogą jej pomóc w drabince i tyle. Ta walka była na styku, do żadnego wyniku nie można mieć pretensji. Może faworyzowali Chinkę, ale to tylko jedna próba i ciężko z tego robić tendencję. Joanna dalej jest dużo bardziej popularna.

    Do wirusa się nie odnoszę, bo to ciężko porównać. NBA to zupełnie inna specyfika sportu (drużynowego) i rozgrywek (co 2 dni średnio drużyna gra mecz). O NBA w sumie wiem więcej niż o UFC, ale nie chce mi się.

    Rozumiem skąd te porownania: Łysy promotor często przypomina, że są czymś pokroju NBA, NFL, czy NHL.

    W rzeczywistości nie są i nigdy nie będą.

    Co do Chin to chcą zrobić coś na co NBA musiało pracować (ciężko) przez ponad 20 lat,a Łysy zwyczajnie mydli oczy tym swoim inwestorom jakimiś wizjami światowej dominacji, kiedy nawet nie potrafi wymówić poprawnie jak nazywa się chińska zawodniczka, nie mówiąc, że na plakatach Zhang vs Joanna, Zhang to jej imię do cholery :lol::lol::lol:. Mnie już wnerwiają te ich narracje jak z jakichś szablonów,a pierdolenia Dany to już nie jestem w stanie wytrzymać, sport jest niezrozumiały dla przeciętnego zjadacza chleba (szczególnie system oceniania walk). Łysy jak coś mówi, to brzmi jakby gadał do swoich inwestorów a  nie kibiców.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.