Dokładnie 4 lata temu była mistrzyni kategorii słomkowej UFC, Joanna Jędrzejczyk, w brutalny sposób obroniła swój tytuł mistrzowski w walce z Jessicą Penne w Berlinie. Było to główne starcie tego wieczoru. Przypomnijmy sobie jak Polka poradziła sobie z Amerykanką, która ostatecznie musiała uznać wyższość Jędrzejczyk.

Była to pierwsza z pięciu skutecznych obron tytułu mistrzowskiego w wykonaniu Polki. Zawodniczką, która przerwała passę Jędrzejczyk była Rose Namajunas.

25 KOMENTARZE

  1. Ależ jej Aśka zrobiła z mordy penne w sosie pomidorowym. I jeszcze otworzyła jej wulkan na nosie, drugi Wezuwiusz!

  2. Patrząc nie tylko na ta walke nasuwa się pytanie: coś się, kurwa, stało!?

    Fame się stał. W dupach się poprzewracało.

  3. Dalej moim zdaniem poszło nie tak – zmiana środowiska na juesej.

    Finansowo wyszło na duży plus – a sportowo na minus..

    Finalnie chyba Aśka wygrała – bo w prime dużo zarobiła i pracowała nad rozpoznawalnością..

    To jej procentuje teraz..

  4. szkoda że ręce połamała przeciwko Penne i Leternou, potem już walczyła bardzo ostrożnie i w sumie słusznie.

  5. Patrząc nie tylko na ta walke nasuwa się pytanie: coś się, kurwa, stało!?

    Przecież tą Penne to jej na siłę dali, żeby w ogóle miała z kim bronić pasa.

    Aśka umiejętnościami wyprzedziła kobiece mma o parę lat, ale już rywalki dogoniły.

  6. Co poszło nie tak… Nic nie poszło nie tak. Jedyne co poszło, to kobiece mma poszło do przodu. Skończyły się czasy mistrzyń i pretendentek po dwutygodniowym kursie samoobrony dla kobiet w stylu tej Penne czy Esparzy. A jak się skończyły to i obijanie i zastraszanie rywalek się skończyło.

  7. Przecież tą Penne to jej na siłę dali, żeby w ogóle miała z kim bronić pasa.

    Aśka umiejętnościami wyprzedziła kobiece mma o parę lat, ale już rywalki dogoniły.

    Zgadza sie. Wtedy tylko Claudyna byla na jej poziomie reszta sie nie liczyla.

  8. Pamiętam jak oglądałem ta galę w okolicznej knajpce. To taka knajpa przy działkach gdzie w lato w soboty i niedziele grają festyn muzykę dla uciechy działkowców. Ciepło, na zewnątrz potańcówka, a ja z dwoma kolegami siedzimy praktycznie sami w środku i oglądamy MMA. Ależ ci wszyscy ludzie mieli miny jak wchodzili do środka kupić browarka stawali przy ladzie/w kolejce i czekając na to swoje piwko mimowolnie spoglądali na telewizor, a tam Aśka nakręcona znęcała się nad jakąś biedną babką z dużym nosem. Wyraz twarzy i komentarze to był takie creme de la creme całej tej walki.

    Piękne chwile polskiego MMA.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.