fot. Eshter Iin

Bardzo ciężkie zbijanie wagi powodem porażki Joanny Jędrzejczyk z Rose Namajunas? W bardzo szczerym wywiadzie dla Przeglądu Sportowego, była już mistrzyni UFC mówi o ogromnych problemach z wypełnieniem limitu dywizji słomkowej na 24 godziny przed oficjalnym ważeniem zawodników i o strachu przed anulowaniem walki.

Ja nadal wierzę w to, że ja ten pojedynek mogłam wygrać. Ja do tego pojedynku byłam przygotowana, spędziłam długie 13 tygodni trenując ciężko każdego dnia, bardzo dużo pracowałam nad parterem, bo wiedziałam, że Rose jest w parterze niebezpieczna. Ja trenuję zawsze bardzo mocno, ale z rozwagą słucham swojego organizmu, a po przeprowadzce do Ameryki mam naprawdę wspaniały team, który dokłada wszelkich starań, bym była gotowa.

Ja nie mam ani sobie, ani swoim trenerom nic do zarzucenia, ale analizowałam ten cały proces, bo każdy kto widział mnie na treningu medialnym i w materiałach widział, że byłam doskonale przygotowana. To co powiedział mój trener – ja powinnam stanąć do tej walki dwa dni wcześniej. Tymczasem musiałam stawić czoła bardzo ciężkiemu zbijaniu wagi i ja wiem, że to wpłynęło na efekt końcowy.

Osoby, z którymi współpracowałam doprowadziły mnie do bardzo krytycznego stanu. Może tutaj chodziło o stan fizyczny, bo psychicznie ja do tej walki stanęłam. W nocy z czwartku na piątek musiałam stawić czoła 14 godzinom ciężkiego zbijania wagi. to nie był łatwy proces, ale przyświecało mi jedno – ja muszę zrobić wagę i swojej pani doktor wielokrotnie mówiłam, że rano muszę stanąć w limicie 115 funtów i niezależnie od tego, czy muszę teraz przekopać wąwóz, czy siedzieć w wannie o temperaturze nie wiadomo jakiej, ja muszę tą wagę zrobić.

Joanna w wywiadzie mówi o tym, że w czasie okresu przygotowawczego musiało dojść do jakiegoś zaniedbania, bo nagle proces zbijania wagi zatrzymał się.

Byłam o wiele lżejsza na tydzień przed walką, a potem waga nagle skoczyła, czego moja dietetyczka i doktor nie były w stanie zbić.

Okazuje się, że na dobę przed ważeniem Jędrzejczyk miała do zbicia bardzo dużo kilogramów i to, że udało się wypełnić limit była mistrzyni nazywa cudem.

W nocy z czwartku na piątek miałam do zbicia 7,5 kg. To jest bardzo dużo. Ja teraz jestem szczęśliwa, że ja w ogóle funkcjonuję i żyję, bo wielokrotnie się słyszy o zawodnikach, którym stało się coś niekorzystnego na zdrowiu lub zmarli. Ja zbyt mocno cenię życie, by powtórzyć takie coś.

To był cud. Ja cały czas, przez te 14 godzin modliłam się, by to wyszło i finalnie, na 5 minut przed 11 rano czasu nowojorskiego ja stanęłam na wadzę w limicie 115 funtów.

Teoretycznie to było nie do zrobienia. Ja wchodząc 10 raz do wanny myślałam, że to będzie wstyd by mistrzyni przy 6 obronie nie zmieściła się w limicie. Dlatego ja chciałam to zrobić przede wszystkim dla mojego teamu i fanów.

Problemy z wykończeniem organizmu zaczęły się już po ważeniu.

Na drugi dzień, kiedy starałam się ubrać skarpetkę poczułam straszne mrowienie w nogach i zrozumiałam, że coś jest nie tak z moim organizmem. Ja już myślami byłam w walce, a moje ciało zaczęło odmawiać mi posłuszeństwa. Mój układ nerwowy nie zdążył się zregenerować, co miało też wpływ na moją głowę i mózg. Ja szczerze mówię, że ciosy Rose Namajunas nie były mocne. Ja stawiałam czoła mocniejszym przeciwniczkom, ale nie mogę się tu sportowo obronić. W sporcie chodzi o konkurencje, a ja tej nocy nie byłam konkurencją dla Rose.

W dalszej części wywiadu Joanna Jędrzejczyk oznajmiła, że pomimo chęci utrzymania dobrych stosunków prywatnych z dietetyczką i doktor, nie zamierza już kontynuować z nimi współpracy oraz przestrzega innych sportowców, by dbali o swoje zdrowie.

206 KOMENTARZE

  1. Ten wywiad byl kopiowany czy ona tak mowi? "Ja" w kazdym mozliwym miejscu "stawialam czola mocniejszym przeciwniczką" ciezko sie czyta::clintdis::

    A zaraz to tematu wpadnie nasz staly bywalec watkow z jj :mamed:

  2. No i git. To by oznaczało jedynie wypadek przy pracy, nie jakiś większy regres Aśki czy progres Namajunas. A przynajmniej chciałbym w to wierzyć.

    Zdrówka Asia i odbieramy co nasze w rewanżu.

  3. Czuli nie bedzie juz kontynuowac wspolpracy z perfect athlete a nie wiem czy ostatnio jak Ray Borg nie dal rady zrobic wagi na walke z Myszą to tez.mowil ze konczy z nimi wspolprace.

  4. Ja nadal wierzę w to, że ja ten pojedynek mogłam wygrać

    Ale przegrałaś

    spędziłam długie 13 tygodni trenując ciężko każdego dnia

    A waga na ostatnią chwilę.

  5. Mówiłem, gruby dietetyk nie ma prawa bytu w naturze. No bo kurwa jak może układać komuś dietę osoba która nie testowala tejże na samym sobie.

  6. Fakt, ze pojawil sie problem byl oczywisty chyba dla kazdego. Kluczowe pytanie czy przed kolejnym starciem uda sie go zdiagnozowac i czy jest mozliwy do wyeliminowania ? Chce wierzyc, ze tak. Zawsze z Szefowa !

  7. mam naprawdę wspaniały team

    Osoby, z którymi współpracowałam doprowadziły mnie do bardzo krytycznego stanu

    To jak to w końcu było bo już się trochę pogubiłem ?

    No właśnie, co na to @perfecting_athlete. Pani profesjonalistka. PONDRO!

    Właśnie miałem wrzucić to samo 🙂 Całym sercem za Szefową ale coś mi tutaj nie gra i strasznie dziwi mnie ten problem z wagą bo wydaje mi się (chociaż pewny na sto procent nie jestem), że Aśka wypowiadała się, że to było perfekcyjne cięcie wagi i jeszcze nigdy tak łatwo przez ten proces nie przechodziła. Nie mam czasu teraz szukać tej wypowiedzi ale może ktoś coś kojarzy

  8. Kiedy ta nasza pyskata aska sie ogarnie i w koncu powie ,ze Rose byla lepsza ? Kiedy kur…a.

    Wszystkie jej wypierdy po tej walce sa takie jak tlumaczenia dzieci z podstawowki w stylu " to nie ja to pawelek , oni mnie namowili itd"

    Dostalam w palnik, Rose byla lepsza i koniec.

    Aha .. no i jeszcze to co zawsze gadaja po porazce . "Wroce silniejsza ! " :beczka:

  9. To niech idzie do wyższej kategorii, kto jej każe zbijać tyle kilogramów. Niech sobie zawalczy z Nunes

  10. Kiedy ta nasza pyskata aska sie ogarnie i w koncu powie ,ze Rose byla lepsza ? Kiedy kur…a.

    Wszystkie jej wypierdy po tej walce sa takie jak tlumaczenia dzieci z podstawowki w stylu " to nie ja to pawelek , oni mnie namowili itd"

    Dostalam w palnik, Rose byla lepsza i koniec.

    Aha .. no i jeszcze to co zawsze gadaja po porazce . "Wroce silniejsza ! " :beczka:

    Ona nawet nie umie przyznać,że odklepała.

  11. To jest właśnie to, że jednak zawodnicy o tym milczą, bo można się zapytać po co Jędrzejczyk wchodziła do tego oktagonu? Wiadomo,że było ciśnienie ze strony UFC, plus pieniądze na szali.

    Jednak jeśli mieszka się z dietetykiem i wagi nie idzie normalnie zrobić,to trzeba się zastanowić na dalszą karierą, chyba, że nie chce mieć już dzieci. Po od czegoś takiego zdrowsza nie będzie.

    Jeśli ktoś myśli, że normalne było to, że ktoś w słomkowej pada po pierwszym ciosie, to sorry. Mam nadzieję, że wyszła do tego oktagonu i chociaż jej title shota na 125 lbs obiecali.

    Skok wagi to mogła być miesiączka, albo hormony.

    Następna do kolekcji po RDA i Mieszy, z tych co wiem, ze półmartwi do oktagonu weszli, żeby pasa bronić.

  12. To ja już nic nie rozumiem… Cały czas było nawijanie że nigdy lepiej im się nie współpracowało, teraz o nic się nie musi martwić bla bla bla…

  13. Czuli nie bedzie juz kontynuowac wspolpracy z perfect athlete a nie wiem czy ostatnio jak Ray Borg nie dal rady zrobic wagi na walke z Myszą to tez.mowil ze konczy z nimi wspolprace.

    Jak Borg jechał na babcie to ich broniła i stała murem.

    Mówiłem, gruby dietetyk nie ma prawa bytu w naturze. No bo kurwa jak może układać komuś dietę osoba która nie testowala tejże na samym sobie.

    Coś w tym jest. I w dodatku te babcie i te z@sr@ne psy. Po kopie i do worka.

    To raczej tak wyglądało jakby w porozumieniu z ATT miała nabierać na maksa masy i siły i co za tym idzie jak najwięcej ścinać.

    Nie pamiętam w wywiadach z kim ostatnio mówili Olsztynianie o tym , że oni stawiali na szybkość i podobne parametry. Ktoś też komentował "prucie powietrza" ciosami , a jak wiadomo to często jest to też przyczyna nadmiernego odwodnienia.

  14. To ja już nic nie rozumiem… Cały czas było nawijanie że nigdy lepiej im się nie współpracowało, teraz o nic się nie musi martwić bla bla bla…

    Zawsze gadaja to samo , super dieta , super zbijanie , super camp , swietne sparingi.

    Jak dla mnie to wywiady z zawodnikami mma to troche jak ogladnie prognozy pogody – wszyscy gadaja to samo i tak wiadomo ze sie nie sprawdzi.

    Aha sory … zapomnialem ,ze jest jeden na polskiej scenie ktory gada co innego, ale tez caly czas to samo :

    -"nie chce mi sie juz"

    -" tu i tam mnie napierdala"

    -" nie musze tego robic " …

    -" lizcie jaja moim psom" 🙂 :kis:

  15. To ja już nic nie rozumiem… Cały czas było nawijanie że nigdy lepiej im się nie współpracowało, teraz o nic się nie musi martwić bla bla bla…

    Też miałem wrażenie, że słyszałem jak Asia przed tą walką mówi, że nigdy lepiej wagi nie zbijała i w ogóle bajlando. Kilogramy same schodzą i jest jeszcze na żurek z kiełbaską.

    Czegoś tu nie rozumiem.

  16. A może nabiła troche za dużo mięśnia przez treningi z Daru i pomału musi się żegnać ze słomkową albo trochę ich zrzucić?

  17. To raczej tak wyglądało jakby w porozumieniu z ATT miała nabierać na maksa masy i siły i co za tym idzie jak najwięcej ścinać.

    Nie pamiętam w wywiadach z kim ostatnio mówili Olsztynianie o tym , że oni stawiali na szybkość i podobne parametry. Ktoś też komentował "prucie powietrza" ciosami , a jak wiadomo to często jest to też przyczyna nadmiernego odwodnienia.

    Przecież podobne cyrki były z Nunes, ludzie mają krótką pamięć?

  18. Też miałem wrażenie, że słyszałem jak Asia przed tą walką mówi, że nigdy lepiej wagi nie zbijała i w ogóle bajlando. Kilogramy same schodzą i jest jeszcze na żurek z kiełbaską.

    Czegoś tu nie rozumiem.

    Ale wiesz, że ona tego żurku itd nie opierdalała (co było pokazane na embedded) i była tam tylko w celach reklamowych? 😉

    Pewnie wiesz ale wolę się upewnić:fjedzia:

  19. Ale wiesz, że ona tego żurku itd nie opierdalała (co było pokazane na embedded) i była tam tylko w celach reklamowych? 😉

    Pewnie wiesz ale wolę się upewnić:fjedzia:

    To wiem. Nie wiem tylko czemu mówiła, że było tak świetnie jak było tak źle.

  20. Też miałem wrażenie, że słyszałem jak Asia przed tą walką mówi, że nigdy lepiej wagi nie zbijała i w ogóle bajlando. Kilogramy same schodzą i jest jeszcze na żurek z kiełbaską.

    Czegoś tu nie rozumiem.

    No tak przed walka będziesz mówić, że masz problemy z wagą, albo ze zdrowiem, pomyśl trochę. 🙂

  21. Mówiłem, gruby dietetyk nie ma prawa bytu w naturze. No bo kurwa jak może układać komuś dietę osoba która nie testowala tejże na samym sobie.

    Dokładnie, tak samo ci youtubowi trenerzy, ktorzy nigdy formy nie zrobili za to znają mnóstwo trudnych slow i moga nawijac godzinami tak, ze nikt ich nie rozumie:razz:jelen: . Naprawde trzeba byc mega naiwniakiem zeby z nimi wspolpracowac :DC: .

  22. No tak przed walka będziesz mówić, że masz problemy z wagą, albo ze zdrowiem, pomyśl trochę. 🙂

    Mogła nic nie mówić 😉

  23. Następna do kolekcji po RDA i Mieszy, z tych co wiem, ze półmartwi do oktagonu weszli, żeby pasa bronić.

    "utopiec" do kolekcji – Valerie Letourneau

  24. Mogła nic nie mówić 😉

    Wszyscy fajterzy mówią,że przed walką czują się świetnie, choćby zaraz mieli umrzeć.

  25. "utopiec" do kolekcji – Valerie Letourneau

    Ale ta pasa nie broniła, ale fakt,masakra. Ludzie zapominają, że one sobie tej wagi nie wybierały, w UFC nie było muszej.

  26. Wiadomo, szczegolnie jak wszyscy o to ją pytali :crazy: .

    Jak z wagą Asiu?

    -Pomidor.

    Widzisz, to wcale nie jest takie trudne.

  27. Ten wywiad byl kopiowany czy ona tak mowi? "Ja" w kazdym mozliwym miejscu "stawialam czola mocniejszym przeciwniczką" ciezko sie czyta::clintdis::

    A zaraz to tematu wpadnie nasz staly bywalec watkow z jj :mamed:

    Dokładnie to samo miałem napisać po przeczytaniu. "Ja wstałem, ja poszedłem umyć ręce i potem ja poszedłem do ubikacji." Jakbym jakiegoś żyda słyszał. Pytanie czy taki toporny wywiad czy przekład.

    Jestem zawiedziony 🙁

    @MMA4LIFE jeszcze się tu nie wypowiedział, tylko lajkuje

    Hop hop gdzie jesteś???

    zanim ktoś odpowie

    :gdzie:

    Ktoś mu napisał, że ma go na oku i się chłopak przestraszył chyba. @Szady patrz jak demotywująco działasz!

  28. Dobra obejrzałem wideo, które ktoś tu wrzucił. Ona tak mówi :damjan: Co prawda w odsłuchu brzmi trochę lepiej niż podczas czytania, ale jednak :damjan:

  29. Dobra obejrzałem wideo, które ktoś tu wrzucił. Ona tak mówi :damjan: Co prawda w odsłuchu brzmi trochę lepiej niż podczas czytania, ale jednak :damjan:

    Często tak mówi, duże ego, no i nikt nie nauczył jej, że zdania nie zaczyna się od "ja". Mi tu nawet się nie chce pisać, bo to wszystko było oczywiste od ważenia.

  30. Napisze swoje przemyslenia wieczorkiem bo jestem teraz zajęty.  :KotKapitalista:

    Spokojnie, nie zawiode

    :fly:

    Ja też nie zawiodę

  31. KRzysztof Jotko ostanio o tym wspominal w jakims wywiadzie o tym zbijaniu wagi

    Dokładnie ten wywiad miałem na myśli. Pamiętam bardzo stary artykuł o Karatekach którzy nieumiejętnie zrzucali wagę Furosemidem  czego efektem były ciosy w powietrze i kompletny brak wyczucia dystansu.

  32. Na to czekałem. Prawie umarła przy zbijaniu wagi, i dlatego przejebała :DC: No i nie zapominajcie, nie klepała, tylko chciała wstać. Zalecany kolejny wpierdol w oktagonie – nie widzę poprawy.

  33. Ja też nie zawiodę

    Idą święta @Szady , może sprawisz społeczności miły prezent na ten czas. Wystarczy jedno kliknięcie :fjedzia:

  34. ,,mam naprawdę wspaniały team, który dokłada wszelkich starań, bym była gotowa."

    ,,Osoby, z którymi współpracowałam doprowadziły mnie do bardzo krytycznego stanu."

    Hipokryzja level hard, to jak w końcu ? Masz super team ale doprowadza cie do takiego stanu ze nie bronisz pasa ? :applause:

    Tu wrzuca zdjęcia z karczmy ze smialymi wpisami typu ,,tak się robi wagę " gdzie tak naprawdę ma z tym mega problem beka heh.

    TAK na jej obronę (lol) niewiadomo jednak czy ona coś tam faktycznie jadła.  Mogło to być tylko zdjęcie.

    Obiektywnie widzę ze nie była sobą w tej walce, cięcie wagi to jedna sprawa ale druga sprawa to jej szczęka.. nie chce pisać że szklana ale do najmocniejszych z pewnoscia nie należy po tylu walkach w oktagonie.

    Wogole minął już chyba miesiąc od walki i dlaczego ona teraz dopiero o tym gada ? Co to byla taka tajemnica? Nawet jak wasz redaktor z nia robił wywiad to nie chciała powiedzieć.  Może pękła przez lawinę hejtu i chce się wybielic ścinaniem wagi:bye:

    Ja juz swoje na jej temat powiedziałem,  to co się miało stać to się stało. Rose ja pięknie skończyła :applause: należala sie jej taka lekcja pokory. Z tego co czytałem to biedna Rose płakała za kulisami przez akcje Aski.

    Karma is a bitch

    Trzeba czekać na jej powrót hehehe a nie będzie wcale taki kolorowy.

    :bayan:

    Będzie siedziało jej w głowie jak przegrała ostatnią walkę a to odbije się na jej walce.

    Generalnie jak przegra następna walkę to będzie koniec jej kariery.  Wątpię żeby się podniosła po dwóch porażkach

    I co @Szady ? Powinieneś się cieszyć ze wam nakrecam wpisy i wejścia do tematu :beczka:

    :beer:

  35. Z chęcią, bez żadnej szydery, przeczytałbym opinię Mauricza na temat tego co się stało ze zbijaniem wagi u jego byłej podopiecznej.

  36. ,,mam naprawdę wspaniały team, który dokłada wszelkich starań, bym była gotowa."

    ,,Osoby, z którymi współpracowałam doprowadziły mnie do bardzo krytycznego stanu."

    Czytanie ze zrozumieniem się kłania (bo przecież kontekst znasz bardzo dobrze – nikt tak dokładnie nie śledzi Aśki jak Ty). W pierwszym zdaniu mówi o ATT a w drugim o Perfecting Athletes :kis:

  37. "Ja….ja….ja..ja…'

    Winny się tłumaczy. Przegrana to przegrana,nie lepiej skupić się na następnej walce?

  38. Z chęcią, bez żadnej szydery, przeczytałbym opinię Mauricza na temat tego co się stało ze zbijaniem wagi u jego byłej podopiecznej.

    Pewnie, że ze mną wszystko byłoby okej, byłaby dobrze przygotwana, ale połamała by obie dłonie w trakcie walki.

  39. To jak to w końcu było bo już się trochę pogubiłem ?

    Właśnie miałem wrzucić to samo 🙂 Całym sercem za Szefową ale coś mi tutaj nie gra i strasznie dziwi mnie ten problem z wagą bo wydaje mi się (chociaż pewny na sto procent nie jestem), że Aśka wypowiadała się, że to było perfekcyjne cięcie wagi i jeszcze nigdy tak łatwo przez ten proces nie przechodziła. Nie mam czasu teraz szukać tej wypowiedzi ale może ktoś coś kojarzy

    Tak właśnie mówiła.

  40. Czytanie ze zrozumieniem się kłania (bo przecież kontekst znasz bardzo dobrze – nikt tak dokładnie nie śledzi Aśki jak Ty). W pierwszym zdaniu mówi o ATT a w drugim o Perfecting Athletes :kis:

    Wiem Mnichu ale jak dla mnie team to wszyscy czyli liczy się razem z dietetykami.

  41. Gorący temat to może kogoś zaciekawi. Mauricz o bezpiecznym zbijaniu i prawidłowym ladowaniu przed walką. 1:10:00

  42. @Gaara jak po wolnym?

    Zaniedlugo znowu dostanie bana bo tacy jak on się nie zmieniaja:rutekajak:

    Dziwie się ze taka patologie wpuszczają na forum.

  43. Zaniedlugo znowu dostanie bana bo tacy jak on się nie zmieniaja:rutekajak:

    Dziwie się ze taka patologie wpuszczają na forum.

    2 tygodnie wypoczynku w Guantanamo za prowokowanie użytkowników.

  44. Jebani bookies… Kilku z tych wpływowych hien miało układ z właścicielami UFC i danką, ATT też dobrze wyszło na tym układzie – nacisk na siłę u JJ, by potem więcej miała do cięcia. Wiedzieli, że nawet po tych torturach będzie chciała wejść do klatki i po wycięciu 13% masy ciała układ nerwowy nie zdąży się zregenerować. Rose nie musiała mocno pierdolnąć (co było widać), Aśka przyjmowała już mocniejsze strzały i … stało się. Wszystko ukartowane, zaplanowane. Uznano, że pora na zmianę, na SENSACJĘ, Rose zrobi więcej ppv, itd. Sprawdzone info!

    :corn:

  45. Pierre Dolenie.

    Zbijanie wagi mogło wpłynąć na jej kondycję i siłę to fakt. Jaki to miało mieć wpływ na to, że została trafiona i klepała ciosy? (Sorry Aśka klepałaś ciosy….znaczy nie klepałaś tak samo jak nie klepał Sonnen w pierwszej walce ze Spiderem).

    Nie chcesz żeby się to powtórzyło? Nie ścinaj tyle.

    Na każdego przychodzi jego Waterlo.

  46. Jaki to miało mieć wpływ na to, że została trafiona i klepała ciosy?

    Zbij 13% wagi w 14h, idź pod nocny i powiedz coś miłego o czyjejś mamie, a będziesz wiedział i na pewno wszystko pamiętał… a do tego czasu wstrzymaj się i nie DÓJ PIERRA

  47. No właśnie, co na to @perfecting_athlete. Pani profesjonalistka. PONDRO!

    To bylo pozowane zdjęcie, bylo na materiałach UFC przed walka

  48. kurwa czyli reasumując ta walka była przegrana 2 dni przed tym jak zawalczyła, nikt jej tam nie uświadomił? dlaczego klinczu nie próbowała albo chociaż czegoś w parterze? ci trenerzy też niekumaci jacyś? bo jak to obejrzałem to wyglądało to jakby walka była ustawiona a tu wygląda, że jak ktoś był świadomy tych problemów to niezłą kasiorę mógł przygarnąć; jak prosiak na szlachtowanie.

    to są już decyzje zawodniczki (więc suma sumarum musi to wziąć na klatę) że takimi ludźmi się otoczyła, ale siedzieć o tym to chyba też nie warto.

    swoje $$$ zarobiła, więc smutno jej z tego powodu na pewno nie jest,do historii również przeszła,ale kuźwa…ona chce jeszcze raz próbować się bić w tej wadze?

  49. ona chce jeszcze raz próbować się bić w tej wadze?

    Jak by olała te wszystkie "specjalistki od chińskich ziółek i speców od pękających kości" i przez te 13 tygodni przygotowań, zbijała po 0,5 kg tygodniowo – a to nie jest dużo – to przy mądrej diecie(imho chyba bez uszczerbku na zdrowiu, kondycji, szybkości itp.) wychodziła by na ważenia jak młoda bogini… no ale…

  50. Jak by olała te wszystkie "specjalistki od chińskich ziółek i speców od pękających kości" i przez te 13 tygodni przygotowań, zbijała po 0,5 kg tygodniowo – a to nie jest dużo – to przy mądrej diecie(imho chyba bez uszczerbku na zdrowiu, kondycji, szybkości itp.) wychodziła by na ważenia jak młoda bogini… no ale…

    Kuźwa to niech wreszcie tak zrobi, bo szkoda zdrowia i będzie kilka mniej zawałów wśród kibiców przy następnej walce. Już nie chce mi się czytać o tych ścinaniach wagi, bo to od początku było wiadomo było po walce w czym był problem. Nie pamiętam, żeby miała problemy jak nie mieszkała z tymi babciami. Podstawa to się od nich wyprowadzić i mniej jeść :). Ale z wiekiem te ścianania nie są juz takie łatwe. Czytałem kiedyś, że RDA o tym mówił, że fajnie możesz to zrobić kilka razy, ale potem organizm już się przed tym broni rękami i nogami, i może zwyczajnie w jej przypadku też tak jest. Niech się przestanie otaczać szamanami jak Fedor 🙂

  51. No i w końcu wiadomo co tak naprawdę zaważyło o porażce. Wiec w następnej walce tytuł znów wraca do Polski 🙂 Ciekawe tylko kto będzie Asie dietetycznie ogarniał?

  52. Kurwa Mrozu ladnie dojebal z tym nagraniem, a jeszcze bardziej z komentarzem do niego. Teraz bedzie juz zupelnie jak oryginalny Helwani, czyli z szlabanem na UFC 😉 Mam nadzieje, ze Asi uda sie znalesc rozwiazanie tego problemu, ale oby nie robila tego na sile.

  53. Przecież to podobno było najłatwiejsze robienie wagi ever.

    Ja tu czegoś nie kumam, załóżmy masz tydzień do walki i sporo nadwagi, dlaczego wszystko zostawia się na ostatnią chwilę? Ktoś kumaty wytłumaczy?

  54. Zbij 13% wagi w 14h, idź pod nocny i powiedz coś miłego o czyjejś mamie, a będziesz wiedział i na pewno wszystko pamiętał… a do tego czasu wstrzymaj się i nie DÓJ PIERRA

    No właśnie myślicielu spod nocnego jakby zbijała pod koniec okresu przygotowawczego to by jej się nic stało ale teraz ma na co/kogo zwalić winę.

  55. Ja tu czegoś nie kumam, załóżmy masz tydzień do walki i sporo nadwagi, dlaczego wszystko zostawia się na ostatnią chwilę? Ktoś kumaty wytłumaczy?

    No właśnie sensu w tym nie ma. Oni wszyscy chcą na ostatni dzwonek zrzucić z siebie maksymalną ilość wody nie ruszając mięsa. Zamiast zrzucać lajtowo 1kg na tydzień i mieć organizm na chodzie, elektrolity w normie. Nigdy nie zrozumie tego  zrzucania wagi. Zawodnicy powinni chodzić na co dzień lub np na miesiąc przed walką w zadeklarowanej wadze i to powinno być regulowane.

  56. Ja tu czegoś nie kumam, załóżmy masz tydzień do walki i sporo nadwagi, dlaczego wszystko zostawia się na ostatnią chwilę? Ktoś kumaty wytłumaczy?

    No właśnie sensu w tym nie ma. Oni wszyscy chcą na ostatni dzwonek zrzucić z siebie maksymalną ilość wody nie ruszając mięsa. Zamiast zrzucać lajtowo 1kg na tydzień i mieć organizm na chodzie, elektrolity w normie. Nigdy nie zrozumie tego zrzucania wagi. Zawodnicy powinni chodzić na co dzień lub np na miesiąc przed walką w zadeklarowanej wadze i to powinno być regulowane.

    Tego też nie rozumiem, dlaczego aż tyle wagi zrzucała na ostatni dzień (miesiączka?). Okej powiedziała, że miała skok wagi tydzień przed i nie mogła tego zrzucić. Dla mnie to chory temat, ale fakt, ze wyglądała dziwnie w trakcie walki.

    Zawodnik sobie dobiera współpracowników: trenera, dietetyka, ludzi od mediów i niestety musi brać za to odpowiedzialność. Dla mnie to ona nie tłumaczy tej porażki, tylko mówi do widzenia tej kategorii wagowej. Wszystko jest fajnie póki się wygrywa, bo z Andrade pierwszy raz straciła kondycję na koniec, co było prawdopodobnie spowodowane cięciem wagi. Z drugiej strony masz promocję, która wie w jakim stanie jest zawodniczka/zawodnik i najczęściej mają to w dupie, wychodzić i walczyć, sama też to robi dla pieniędzy, jest dużo ciśnienia.

    W sumie Nunes została znienawidzona przez fanów, po tym jak nie podeszła do walki, to czego oczekiwałeś od innych zawodników. Dana jechał po niej ostro, to też wywierał presję na innych zawodników.

    No ale teraz to nawet UFC się nauczyło, bo Eubanks usunęli już sami z walki mistrzowskiej, jakby ludzie nie zauważyli, a nawet bardzo lubiany na tym forum Maksiu, rzekł, że będzie bronił pasa,póki będzie w stanie robić cięcie wagi.

    Przecież Jędrzejczyk płakała o nową kategorię wagową od chyba 2 lat. I 2 lata UFC czekało, zeby tę kategorie zrobić.I nie ma co tu Mauricza przywoływać, bo połamała 2 razy ręce w walkach, po jego cięciu.

  57. Typowa amerykańska szkoła nabrać masy, ściąć jak pojevany i wygrać siłą a nie techniką.

    Jak widać tym razem nie wyszło.

    Jednak nie wszystko co w usa lepsze.

  58. Typowa amerykańska szkoła nabrać masy, ściąć jak pojevany i wygrać siłą a nie techniką.

    Jak widać tym razem nie wyszło.

    Jednak nie wszystko co w usa lepsze.

    Wszędzie tak robia,  bo to przyszlo z boksu.

    A w stanach wszystko sie pier..  przez usAda ::snoopd::

    Nie to co w ksw – zbijaja w 4 h 8 kg i jest ok. :rutekajak:

  59. Zbij 13% wagi w 14h, idź pod nocny i powiedz coś miłego o czyjejś mamie, a będziesz wiedział i na pewno wszystko pamiętał… a do tego czasu wstrzymaj się i nie DÓJ PIERRA

    No właśnie myślicielu spod nocnego jakby zbijała pod koniec okresu przygotowawczego to by jej się nic stało ale teraz ma na co/kogo zwalić winę.

    No właśnie myślicielu spod nocnego jakby zbijała pod koniec okresu przygotowawczego to by jej się nic stało ale teraz ma na co/kogo zwalić winę.

    "myślicielu spod nocnego" :rofl: favela logic

    Przeczytaj ze zrozumieniem wywiad, a nie tylko tytuł(90% widzi Lead artykułu po czym siada do klawiatury i hejci) bądź obejrzyj wywiad:

    http://wideo.przegladsportowy.pl/wideo,tylko-w-ps-jedrzejczyk-wyjawia-prawde-o-walce-z-namajunas,wideo,834315,1,1060.html

    dla ułatwienia – o skoku wagi mówi w 3min. 48 sek.

  60. A co jak rose po prostu byla lepsza?

    A jedrzejczyk piepszy gupoty bo jest patuska malego kalibru?

    I tu chodz nie lubie rudego to napisze, ze zachOwal sie na poziome po porazce z natem.  Powiedzial, ze przegral bo nate byl lepszy i mial lepsze kardio. Nie zwalal winy na trenera od przygotowania kondycyjnego bo to byloby w huj dziecinne.

    Jeszcze raz… Aska ogarnij sie dziewczyno.

    Aha Moment.  Niech se nasza joanna czemp lepiej uwaza ci klapie dziobem.  Jakby sie okazalo, ze po tym wywiadzie ilus tam klientow odeszlo od perfect ahtletics to pewno jej proses wytocza – hameryka to nie olsztyn.

    Ps.  Okazalo sie ze ten maly internetowy wywiadzik odbija sie powoli na swiecie.  Tu macie linka do mmafighting

    https://www.mmafighting.com/platform/amp/2017/12/8/16753630/joanna-jedrzejczyk-says-shes-leaving-nutrition-team-after-unforgivable-weight-cut-mistakes-ufc-217

    Ok czekam na imbe:jjsmile:

  61. Aha, to Ona przegrała,bo walczy w nie swojej kategorii wagowej.

    Ciekawe jaka jest różnica wagi na roztrenowaniu między Joanną,a Rose. 7-8kg?

  62. A co jak rose po prostu byla lepsza?

    W wywiadzie mówi, że nie była – 8min.40sek.

    Popraw ortografię pls, bo ciężko się czyta – jak wypociny patola małego kalibru?

  63. A co jak rose po prostu byla lepsza?

    A jedrzejczyk piepszy gupoty bo jest patuska malego kalibru?

    I tu chodz nie lubie rudego to napisze, ze zachOwal sie na poziome po porazce z natem.  Powiedzial, ze przegral bo nate byl lepszy i mial lepsze kardio. Nie zwalal winy na trenera od przygotowania kondycyjnego bo to byloby w huj dziecinne.

    Jeszcze raz… Aska ogarnij sie dziewczyno.

    Aha Moment.  Niech se nasza joanna czemp lepiej uwaza ci klapie dziobem.  Jakby sie okazalo, ze po tym wywiadzie ilus tam klientow odeszlo od perfect ahtletics to pewno jej proses wytocza – hameryka to nie olsztyn.

    Ps.  Okazalo sie ze ten maly internetowy wywiadzik odbija sie powoli na swiecie.  Tu macie linka do mmafighting

    https://www.mmafighting.com/platform/amp/2017/12/8/16753630/joanna-jedrzejczyk-says-shes-leaving-nutrition-team-after-unforgivable-weight-cut-mistakes-ufc-217

    Ok czekam na imbe:jjsmile:

    W punkt.

    Dla mnie Aśka że swoim podejściem jest pierdolnieta po prostu jako osoba, mentalnie kojarzy mi się z dresiara, co to pali szlugi i pluje na chodnik, a obok stoi Rena że świeżo otwarta puszeczka Żubra. Dlatego nie kibicuje.

  64. Naprawdę ta porażka mogła wpłynąć na jej popularność, co temat z nią to inba:razz:enn:jakby wygrała to byłoby 2x mniej tematów z nią a komentarzy tyle co kot napłakał, a teraz mimo, że po walce już trochę czasu to cały czas jest ogień :DC:

  65. @DanteV @kubabuba bo chcą na ostatnią chwilę ściąć kilogramy, zrobić wagę i szybko wrzucić z powrotem, żeby mieć przewagę w klatce. Nie będę się wypowiadał na temat czy to jest dobra metoda czy nie, napiszę tylko, że ludzie w rywalizacji, nie ważne czy sportowej czy jakiejkolwiek innej szukają rzeczy, które dadzą im przewagę nad przeciwnikiem. Czy to nowoczesne metody treningowe, nowe stroje (skoczkowie, pływanie), nowe podzespoły (wyścigi). Często w imię wygrania tej rywalizacji zapominają o rozsądku, o swoim zdrowiu czy nawet o moralnym aspekcie zwycięstwa.

  66. Ona nawet nie umie przyznać,że odklepała.

    Przeciez ona nie klepała, tylko łapała balans. Nie widziałeś?

    Szefowa to nie Conor, ona nigdy nie klepie.:nono:

  67. A co jak rose po prostu byla lepsza?

    A jedrzejczyk piepszy gupoty bo jest patuska malego kalibru?

    I tu chodz nie lubie rudego to napisze, ze zachOwal sie na poziome po porazce z natem.  Powiedzial, ze przegral bo nate byl lepszy i mial lepsze kardio. Nie zwalal winy na trenera od przygotowania kondycyjnego bo to byloby w huj dziecinne.

    Jeszcze raz… Aska ogarnij sie dziewczyno.

    Tak, przy stawianiu takich założeń – konkluzja będzie słuszna, czyli "Aśka, ogarnij się dziewczyno". Sęk w tym, że aby być naprawdę obiektywnym to najlepiej niczego nie zakładać tylko wnioskować na podstawie FAKTÓW. A co mamy? Wypowiedź przegranej zawodniczki. Ktoś potwierdził już jej słowa? Jeśli okaże się, że jednak rzeczywiście miała do ścięcia 13% masy ciała w 14h to chyba nikt, choćby nawet tylko nieco zorientowany w temacie – nie będzie miał wątpliwości co do głównego powodu przegranej Aśki, bo układ nerwowy nie zregeneruje się w tak krótkim czasie i wielkiej siły wtedy nie trzeba, by kogoś takiego znokautować. Tak więc powstrzymał bym się od jednoznacznych sądów w jedną, czy drugą stronę, być może dowiemy się jak było, tymczasem – mordy w kubeł i nie bulgotać! 😉

  68. Wszędzie tak robia,  bo to przyszlo z boksu.

    A w stanach wszystko sie pier..  przez usAda ::snoopd::

    Nie to co w ksw – zbijaja w 4 h 8 kg i jest ok. :rutekajak:

    Za czasów treningów w pl problemu nie było 😛

  69. Tak jak sie spodziewalem, oblesne glizdy znowu wypelzly i maja uzywanie, ze tez takie kreatury ziemia nosi.

    Mnie alko zalecam to mnie halucynów będzie 😉

  70. Trochę późno tutaj wchodzę,a nie chce mi się czytać wszystkie poprzednie posty ,tak że mam nadzieję ze nie będę pisał w kółko to samo.

    Faktem jest,ze Asia ma kłopoty ze ścinaniem wagi,mimo że zawsze się wyrabia w limicie wagowym.To nie jest przypadek ,ze od pierwszego wywiadu w UFC powtarza ,że jej kategoria wagowa to 125lbs a w 115 jest z konieczności (w tamtym czasie UFC nie miało muszej).

    Branie  Mauricza do Australi nie było spowodowane sympatią Asi do niego (mimo,że według Mauricza cały czas mają dobre kontakty),lecz troską o zrobienie wagi.Teraz też dietetyków zabiera wszędzie ze sobą .

    Taki to jest sport i niestety umiejętne ścinanie wagi jest jedną z etapów /czynności całej walki.Ciekaw jestem,czy ten wywiad to było wskazanie przez Asie winnych porażki czy przygotowanie gruntu przed ogłoszeniem zmiany kategori wagowej.

  71. Ktoś potwierdził już jej słowa? Jeśli okaże się, że jednak rzeczywiście miała do ścięcia 13% masy ciała w 14h to chyba nikt, choćby nawet tylko nieco zorientowany w temacie – nie będzie miał wątpliwości co do głównego powodu przegranej Aśki

    Nie mam żadnych, miała tak super przygotowania, że na 14h przed walką obudziła się że trzeba ciąć 13% (trzynaście!!!!) wagi ciała.

    Ale i tak,  główny powód to bomby na pysk od Rose :happy dance:

  72. Nie mam żadnych, miała tak super przygotowania, że na 14h przed walką obudziła się że trzeba ciąć 13% (trzynaście!!!!) wagi ciała.

    Ale i tak,  główny powód to bomby na pysk od Rose :happy dance:

    Rose jadła chleb z najwyższej półki, w super diecie Aśki nie było pieczywa i dlatego przegrała.

  73. Nie mam żadnych, miała tak super przygotowania, że na 14h przed walką obudziła się że trzeba ciąć 13% (trzynaście!!!!) wagi ciała.

    Ale i tak,  główny powód to bomby na pysk od Rose :happy dance:

    To nie musiały być bomby, aby zostać odłączonym po takim cięciu wagi.

  74. mniej*

    Może to taki hejter, że już mu nawet "j" nie przejdzie przez klawiaturę? :mamedwhat:

    @mapryl z góry uprzedzam, że to tylko żart sytuacyjny :śmiech:

  75. Trochę późno tutaj wchodzę,a nie chce mi się czytać wszystkie poprzednie posty ,tak że mam nadzieję ze nie będę pisał w kółko to samo.

    Faktem jest,ze Asia ma kłopoty ze ścinaniem wagi,mimo że zawsze się wyrabia w limicie wagowym.To nie jest przypadek ,ze od pierwszego wywiadu w UFC powtarza ,że jej kategoria wagowa to 125lbs a w 115 jest z konieczności (w tamtym czasie UFC nie miało muszej).

    Branie  Mauricza do Australi nie było spowodowane sympatią Asi do niego (mimo,że według Mauricza cały czas mają dobre kontakty),lecz troską o zrobienie wagi.Teraz też dietetyków zabiera wszędzie ze sobą .

    Taki to jest sport i niestety umiejętne ścinanie wagi jest jedną z etapów /czynności całej walki.Ciekaw jestem,czy ten wywiad to było wskazanie przez Asie winnych porażki czy przygotowanie gruntu przed ogłoszeniem zmiany kategori wagowej.

    Zawsze dobrze się czyta twoje komentarze. Szkoda jedynie, że tak mało piszesz.

  76. To nie musiały być bomby, aby zostać odłączonym po takim cięciu wagi.

    Czyli psychofani uwierzyli – nie przegrałam z Rose tylko z Perfecting Athletes :mamed:

  77. Czyli psychofani uwierzyli – nie przegrałam z Rose tylko z Perfecting Athletes :mamed:

    Okiem chlebowego eksperta, ten żurek w chlebie był wypiekany przez obóz Rose.

    To jest przyczyna porażki Asi z Rose, muszę jej o tym powiedzieć żeby wydała nowe oświadczenie tłumaczące jej przegraną.

  78. Lubię ją w chuj, ale już jest wkurwiające te tłumaczenie się wrzuca tydzień przed walka jak je jakieś gówna, a teraz obwinia sztab dietetyczny…

  79. Lubię ją w chuj, ale już jest wkurwiające te tłumaczenie się wrzuca tydzień przed walka jak je jakieś gówna, a teraz obwinia sztab dietetyczny…

    Hahhaha. Obejrzyj sobie embedded.

  80. Czyli psychofani uwierzyli – nie przegrałam z Rose tylko z Perfecting Athletes :mamed:

    Możliwe. Jeśli nawet głównym powodem przegranej JJ było to cięcie 13% masy w 14h, to i tak jest dorosłą osobą i doświadczoną zawodniczką, przystała na takie warunki, tak więc without excuses.

  81. Hahhaha. Obejrzyj sobie embedded.

    Oglądałem tragedia  żurek w chlebie wpiernicza a teraz sztab obwinia a co nie miała wagi w domu, żeby się kontrolnie codziennie ważyć… ?

  82. Trochę jestem zdziwiony że po tym chce jeszcze raz walczyć w słomkowej, powinna uciekać do 125 jak już jest dywizja. Raczej im później to z tym ścinaniem nie będzie lepiej szkoda zdrowia.

  83. Oglądałem tragedia żurek w chlebie wpiernicza a teraz sztab obwinia a co nie miała wagi w domu, żeby się kontrolnie codziennie ważyć… ?

    No jasne hehe. Mieszkała z dietetykami zapytaj się ich czy maja wagę.

  84. Możliwe. Jeśli nawet głównym powodem przegranej JJ było to cięcie 13% masy w 14h, to i tak jest dorosłą osobą i doświadczoną zawodniczką, przystała na takie warunki, tak więc without excuses.

     Co by nie zrobiła , źle by było.

    Wycofałaby się, skandal, brak dolarów z ppv, wujek Dana byłby zły.

    Walczyła, sensacja, dolary z ppv, wujek Dana zadowolony (chociaż częściowo).

    Wybór chyba prosty, jakbym miał 1M $ zarobić to też zrzucałbym nawet 10 kilo w 14 godzin.

    Nikt tu nie płacze. A jeśli dietetycy nie wykonali swojej roboty, to powinna ich zwolnić też proste. Nie tłumaczy to porażki, sama ich zatrudniła nikt jej nie zmuszał.To wygląda bardziej na przenosiny do wyższej kategorii, niż jakieś tłumaczenie porażki, bo jakby tłumaczyła, to powiedziałaby, że Rose to cienka jest i tym razem z dobrym cięciem to ją rozpyka, nic takiego nie zauważyłem.

  85. Oglądałem tragedia  żurek w chlebie wpiernicza a teraz sztab obwinia a co nie miała wagi w domu, żeby się kontrolnie codziennie ważyć… ?

    To pooglądaj jeszcze cały wywiad z PS, który ktoś tu wcześniej wrzucił i może zrozumiesz o co chodzi. Przecież ta waga zatrzymała się w ostatnim tygodniu przed galą. Aśka na 48 godzin przed walką ważyła dużo więcej niż tydzień wcześniej a powinno być odwrotnie. Tam był problem z organizmem, który odmówił po prostu posłuszeństwa, być może przez jakiś błąd dietetyków. Organizm sportowca na takim poziomie różni się dużo bardziej od naszego i schodzenie z wagi u takiego zawodnika wygląda inaczej niż gdybyśmy sami przez taki etap przechodzili

  86. To pooglądaj jeszcze cały wywiad z PS, który ktoś tu wcześniej wrzucił i może zrozumiesz o co chodzi. Przecież ta waga zatrzymała się w ostatnim tygodniu przed galą. Aśka na 48 godzin przed walką ważyła dużo więcej niż tydzień wcześniej a powinno być odwrotnie. Tam był problem z organizmem, który odmówił po prostu posłuszeństwa, być może przez jakiś błąd dietetyków. Organizm sportowca na takim poziomie różni się dużo bardziej od naszego i schodzenie z wagi u takiego zawodnika wygląda inaczej niż gdybyśmy sami przez taki etap przechodzili

    @Norb1 nie jest z 1 lapanki i nie tłumacz mu takich rzeczy. On wie z czym to się je. Ogolnie mnie te wszystkie tłumaczenia smiesza i naprawdę nieraz lepiej milczeć( jak to Ronda robila) niż opowiadac jakies bajki. Poza tym nawet po walce wychwalala te dietetyczki pod niebiosa i by się dala za nie pokroić a teraz już gada cos innego. Problemy z waga to już miała 2 lata( filmik od Mroza) tak wiec zrzucanie wszystkiego na problemy ze zbijaniem może wlozyc miedzy bajki… Trzymam kciuki za jej powrot ale jak zobaczę jeszcze jej sztuczne zachowanie to nie będę jej zalowal jak znowu dostanie w miche…

  87. @Norb1 nie jest z 1 lapanki i nie tłumacz mu takich rzeczy. On wie z czym to się je. Ogolnie mnie te wszystkie tłumaczenia smiesza i naprawdę nieraz lepiej milczeć( jak to Ronda robila) niż opowiadac jakies bajki. Poza tym nawet po walce wychwalala te dietetyczki pod niebiosa i by się dala za nie pokroić a teraz już gada cos innego. Problemy z waga to już miała 2 lata( filmik od Mroza) tak wiec zrzucanie wszystkiego na problemy ze zbijaniem może wlozyc miedzy bajki… Trzymam kciuki za jej powrot ale jak zobaczę jeszcze jej sztuczne zachowanie to nie będę jej zalowal jak znowu dostanie w miche…

    Przepraszam, że pozwoliłem sobie odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika. Więcej takiego czynu nie popełnię. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  88. Poza tym nawet po walce wychwalala te dietetyczki pod niebiosa i by się dala za nie pokroić

    Na pewno nie po walce z Różą, pleciesz kocopoły – chwaliła trenerów, była zadowolona z  obozu przygotowawczego ale w żadnym z wywiadów nie chwaliła pań z Perfecting Athletes.

  89. Na pewno nie po walce z Różą, pleciesz kocopoły – chwaliła trenerów, była zadowolona z  obozu przygotowawczego ale w żadnym z wywiadów nie chwaliła pań z Perfecting Athletes.

    Ludzie i tak czytają i widzą to co chcą widzieć. Ktoś kto nawet posłuchał konferencji po walce (nie mówiąc o samej walce) wiedział, że coś tam z tym cięciem wagi musiało się wydarzyć, bo nie chciała o tym mówić.

    Nawet kolor skóry jej się zmienił od tego gotowania w wannie,tylko trzeba mieć oczy.

  90. To wszystko przez te buteleczki z wierszykami co jej te babcie pisaly…  uwierzyla ze nobady gona tejk dis belt from mi i bostala w miche:razz:jelen:

  91. Gdyby wygrała to nadal mieszkalaby z grubaskami, ale ze dostała wpierdol to szuka tłumaczeń. Bo przecież to nie ja przegrałam z lepszą przeciwniczką, nie byłam słabsza, ja jestem bugiłuman i… No właśnie, co? A! Wina dietetyków! Od lat walcze w tej kategorii, ale nagle po przegranej zaczęło mi przeszkadzać robienie wagi!

    Serio?

  92. Na pewno nie po walce z Różą, pleciesz kocopoły – chwaliła trenerów, była zadowolona z  obozu przygotowawczego ale w żadnym z wywiadów nie chwaliła pań z Perfecting Athletes.

    Mowila ze z waga poszlo wszystko dobrze i wydawalo mi się ze chwalila te babeczki. Może się myle nie kloce się spokojnie. Sytuacje z Borgiem tez już ktoś przypomniał- gdy on je jebal ze to przez nie nie zrobil wagi to Aska murem za nimi stanela i zobacz sobie co i nich pisala.

    @kubabuba spokojnie ja nie z tych którzy wieszają chuje na Asce. Przed ta walka tylko zaczela mnie irytować z tym cwaniakowaniem( wazenie, caly tydzień przed walka i wejście do klatki) a później wiadomo co się stało. Do niczego innego się nie czepiam- przegrać każdy może. To tylko jebany sport…

  93. Mowila ze z waga poszlo wszystko dobrze i wydawalo mi się ze chwalila te babeczki. Może się myle nie kloce się spokojnie. Sytuacje z Borgiem tez już ktoś przypomniał- gdy on je jebal ze to przez nie nie zrobil wagi to Aska murem za nimi stanela i zobacz sobie co i nich pisala.

    "poszlo wszystko dobrze…" – obejrzyj i posłuchaj pls(ja też nie kłócę się spokojnie:beer:) – nie wszystko poszło dobrze, bo tydzień przed walką waga skoczyła…

    co do Borga – dobrze pamiętam, że koleżka wtedy był chory(gorączka itd.) i babeczka z PA nie odważyła się odwodnić go będącego w takim stanie i o to była cała granda – a Asia w swojej lojalności stanęła po stronie pań z PA – wtedy imho miały rację. Ona(mimo czerwonej lampki przed Dallas) im zaufała i drogo za to zapłaciła…

  94. Nie chce mi sie wertować całego tematu ale czy ja dobrze widze czy ta wsza łonowa mMA4LIFE wkońcu skleiła pizde? obstawiam,że @halibut przekonał ją do swojej racji albo miała dość tego,że 90% userów pluje jej w pysk i strzeliła focha.Tak czy siak huj z nią,niech ginie jebana sparciała dentka.

    Co do tematu to co by nie było-zawsze i wszędzie za Aśką a lamernie jebać!

     ps.siema @Gaara stary byku!dobrze Cie znowu widzieć

    Ma bana

  95. Mowila ze z waga poszlo wszystko dobrze i wydawalo mi się ze chwalila te babeczki. Może się myle nie kloce się spokojnie. Sytuacje z Borgiem tez już ktoś przypomniał- gdy on je jebal ze to przez nie nie zrobil wagi to Aska murem za nimi stanela i zobacz sobie co i nich pisala.

    @kubabuba spokojnie ja nie z tych którzy wieszają chuje na Asce. Przed ta walka tylko zaczela mnie irytować z tym cwaniakowaniem( wazenie, caly tydzień przed walka i wejście do klatki) a później wiadomo co się stało. Do niczego innego się nie czepiam- przegrać każdy może. To tylko jebany sport…

    Okej dla mnie te tłumaczenia z wagą, to są żadne, bo to część jej profesji, jednak miało to wpływ na tę walkę i to było widać. Joanna dużo kłamie w swoich wypowiedziach albo mówi półprawdy, dlatego często ciężko się połapać o  co jej dokładnie chodzi. Liczy się tylko występ sportowy, cwaniakowanie przed walką to normalka, ludzie mają fioła kiedy robi to kobieta.

  96. Gdyby wygrała to nadal mieszkalaby z grubaskami, ale ze dostała wpierdol to szuka tłumaczeń. Bo przecież to nie ja przegrałam z lepszą przeciwniczką, nie byłam słabsza, ja jestem bugiłuman i… No właśnie, co? A! Wina dietetyków! Od lat walcze w tej kategorii, ale nagle po przegranej zaczęło mi przeszkadzać robienie wagi!

    Serio?

    Organizmy zawodników różnią się od siebie, jeden będzie mógł zbijać częściej bez większych perturbacji, inny – niestety – po jakiejś ilości cięć odmawia posłuszeństwa. Procesy zachodzące w organizmie zdrowego człowieka pod wpływem wytrącania go ze stanu równowagi różnią się w miarę powtarzania tych ataków na balans. Zakładając, że JJ mówi prawdę – być może w jej przypadku po tych wszystkich cięciach organizm powiedział – "STOP, mam już dość".

  97. Ma bana

    a nie pojawił się ponownie pod postaciom Chleba – świeżutkiego na forum… bo lajkowanie jakieś takie podobne…

  98. a nie pojawił się ponownie pod postaciom Chleba – świeżutkiego na forum… bo lajkowanie jakieś takie podobne…

    Tak, to on ale sie nie wychyla by perma za multi nie dostac

  99. Organizmy zawodników różnią się od siebie, jeden będzie mógł zbijać częściej bez większych perturbacji, inny – niestety – po jakiejś ilości cięć odmawia posłuszeństwa. Procesy zachodzące w organizmie zdrowego człowieka pod wpływem wytrącania go ze stanu równowagi różnią się w miarę powtarzania tych ataków na balans. Zakładając, że JJ mówi prawdę – być może w jej przypadku po tych wszystkich cięciach organizm powiedział – "STOP, mam już dość".

    zwlaszcza, ze z wiekiem metabolizm zwalnia, co powtarza wielu zawodnikow, ze z wiekiem coraz gorzej im sie robi wage, a asia juz najmlodsza nie jest.

    • Phil Daru (Trener S&C Joanny z ATT)

    Unfortunately she was being fed lies.. Having a true misunderstanding of what it takes to properly rehydrate a fighter let alone have them perform optimally after a horrendous cut. Sadly I was completely left in the dark and shut out of this entire process, and was heart broken when I seen the effects of their irresponsible acts. I’m glad we will be going into detail on this topic and educate people on how to actually implement a safe and effective weight cut!

    Na pytanie kto się nią będzie teraz zajmował

    I will obviously reach out and see where she wants to go with it but of course I would be more then happy to help her!!

    • Tony Ricci na temat całego tego szemranego PA

    My experience with this weightcut team started on a phone call in which I was belittled & talk down to for an hour, condemnation towards my training & nutritional protocols, particularly my supplement protocol as whey protein, creatine, essential aminos, & even beta-alanine, were considered deleterious to fight performance & inconsistent with their -Holistic Approach- which includes God Dam hummus & pretzels as a valid post-training meal! The result of these holistic practices was a solid camp ending with my fighter in the cage 12Ibs light & unsuccessful title defense, which to this day, I attribute the lost to the absolute worst rehydration protocol I have seen in 2O yrs of full-time MMA practice. Actually, it was quite impressive as i have never seen an athlete’s Biomotor & Cognitive abilities destroyed so well in only 24 hrs.

    A sama Joanna komentuje powyższe tak

    nie widziałam tego. Moi bliscy znają prawdę

    A samo PA

    Indara said Friday that she could not speak specifically about Jedrzejczyk’s situation due to client confidentiality.


     

    “The priority of our business is the health and safety of our clients,” Indara said in a statement. “We stand by our professional ethics and practices.”

    Albo Mrozu się zdygał albo UFC wymogło skasowanie tego filmiku na youtube.

  100. My experience with this weightcut team started on a phone call in which I was belittled & talk down to for an hour, condemnation towards my training & nutritional protocols, particularly my supplement protocol as whey protein, creatine, essential aminos, & even beta-alanine, were considered deleterious to fight performance & inconsistent with their -Holistic Approach- which includes God Dam hummus & pretzels as a valid post-training meal! The result of these holistic practices was a solid camp ending with my fighter in the cage 12Ibs light & unsuccessful title defense, which to this day, I attribute the lost to the absolute worst rehydration protocol I have seen in 2O yrs of full-time MMA practice. Actually, it was quite impressive as i have never seen an athlete’s Biomotor & Cognitive abilities destroyed so well in only 24 hrs.

    Ale to nie dotyczy Joanny, to tylko jego doświadczenia z tą firmą i chyba chodzi o Weidmanna. Tak myślę.

    PA nie może się wypowiadać na temat klientów, ale to też chodzi o to, ze po prostu nie muszą się tłumaczyć.

    Zresztą jak już napisałem sama sobie wybrała tę firmę, z drugiej strony kto ją do walki dopuścił.

    Miesha też chyba ich zatrudniała, i ten sam scenariusz.

  101. Ale to nie dotyczy Joanny, to tylko jego doświadczenia z tą firmą i chyba chodzi o Weidmanna. Tak myślę.

    Nigdzie nie jest napisane że to o JJ, wyraźnie pisze że o PA a nie o JJ.

  102. ten cały dramat wokół tego ważenia do niczego dobrego nie doprowadzi, nie wiem czy to nie jest celowe robienie zamieszania wokół siebie. niech się kobieta weźmie w garść, zaciśnie zęby i zamknie hejterom gęby w oktagonie. nic lepszego zrobić nie może.

  103. ten cały dramat wokół tego ważenia do niczego dobrego nie doprowadzi, nie wiem czy to nie jest celowe robienie zamieszania wokół siebie.

    Jaki cel robienia tego zamieszania? Weź pod uwagę że wcale nikt się nad nią nie rozczula i wielu patrzy na to jak na kolejną wymówkę.

  104. Jaki cel robienia tego zamieszania? Weź pod uwagę że wcale nikt się nad nią nie rozczula i wielu patrzy na to jak na kolejną wymówkę.

    wydaje mi sie,że chodzi oTwoje podejście które zmieniło sie cłkowicie po przegranej Asi.ja tam dymów nie szukam i staram sie być obiektywny ale naprawde ciężko nie zauważyć że zachowałeś sie troche jak tzw"chorągiewa".bez spiny ziom,może tak mi sie poprostu wydaje i pierdole od rzeczy więc nie bierz tego do siebie podro!

  105. Jaki cel robienia tego zamieszania? Weź pod uwagę że wcale nikt się nad nią nie rozczula i wielu patrzy na to jak na kolejną wymówkę.

    Bo tak jest, za tydzien uslyszymy ze przegrala bo zupa byla za słona.

    Słabe w chuj jej zachowanie, widać ze ciosy Rose zrobiły spustoszenie w jej głowie.

    Wogóle zwróccie uwagę..

    -zmieniła klub z Arrachionu na ATT

    -zmieniła menadżera

    -później znowu zmieniła menadżera

    -odeszła od Mauricza do PA

    -Teraz odchodzi z PA

    hm 😕

  106. Bo tak jest, za tydzien uslyszymy ze przegrala bo zupa byla za słona.

    Słabe w chuj jej zachowanie, widać ze ciosy Rose zrobiły spustoszenie w jej głowie.

    Wogóle zwróccie uwagę..

    -zmieniła klub z Arrachionu na ATT

    -zmieniła menadżera

    -później znowu zmieniła menadżera

    -odeszła od Mauricza do PA

    -Teraz odchodzi z PA

    hm 😕

    Akurat tego bym się nie czepiał, tylko głupi ludzie nie dokonują zmian.

    RDA, Whittaker zachowywali się tak samo.

    Natomiast, dla mnie jest to robienie zamieszania wokół siebie, dlatego, że wywiad jest puszczany z opóźnieniem. To nie jest jakiś emocjonalny wyskok, tylko na spokojnie przygotowana akcja. Moim zdaniem oczywiście, bo możemy się nie zgadzać.

  107. Bo tak jest, za tydzien uslyszymy ze przegrala bo zupa byla za słona.

    Słabe w chuj jej zachowanie, widać ze ciosy Rose zrobiły spustoszenie w jej głowie.

    Wogóle zwróccie uwagę..

    -zmieniła klub z Arrachionu na ATT

    -zmieniła menadżera

    -później znowu zmieniła menadżera

    -odeszła od Mauricza do PA

    -Teraz odchodzi z PA

    hm 😕

    W tej telenoweli wszystko jest możliwe.

    A będąc dokładnym to kolejność była

    Mauricz be, PA git

    Menago be

    Arrachion be

    ATT git

    Nowy menago be

    PA be

    Wydaje mi się że mogła się trochę dziewczyna pogubić w tym wszystkim. Nie było by to nawet wcale takie dziwne.

    W dość krótkim czasie wypłynęła na bardzo głębokie wody, a w tedy też pojawiają się dziwni ludzie i klepią cię w ramie. Można naprawdę dość szybko stracić właściwą drogę.

    Ostatnio ją próbowałem bardzo delikatnie dopytać o tą sytuacje z PA, ale tylko zapodała chłodne jedno zdanie z którego za wiele nie wynika.

    Niektórzy już zapomnieli o okolicznościach w których wybyła do ATT. To kobiety z PA tak naprawdę były pomostem w tej decyzji o czym mówił Mike Brown. To one jako pierwsze zapytały ATT o to czy JJ może tam trenować.

    Ja od samego początku mówiłem że PA ma znamiona modelu sekciarskiego i nadmiernie idą w kierunku akupunktury, stawiania baniek i innych chińskich ziółek. I teraz zaczyna wychodzić więcej na jaw jakie to metody mają w tym PA.

    Być może jednak Różal ma racje że JJ sobie nie radzi z porażką i obecnie obserwujemy tego efekt.

  108. W tej telenoweli wszystko jest możliwe.

    Ja od samego początku mówiłem że PA ma znamiona modelu sekciarskiego i nadmiernie idą w kierunku akupunktury, stawiania baniek i innych chińskich ziółek. I teraz zaczyna wychodzić więcej na jaw jakie to metody mają w tym PA.

    Być może jednak Różal ma racje że JJ sobie nie radzi z porażką i obecnie obserwujemy tego efekt.

    Hehehe, raczej Różal nie poradził sobie z balasami…bo dla Asi to nie jest pierwszy fakap.

    Co do PA – oj tak, wielkie tłuste baby, które same niszczą wagi łazienkowe, żeby zawodnik nie wiedział, co się dzieje.

    A tak na poważnie – hummus i precle na wyjście z procesów katabolicznych po walce?

    Pewnie same stosują taką dietę po każdej walce, w której biorą udział ich podopieczni, i stąd taki ich wygląd…

    Więc dobry ruch, teraz jeszcze skończyć z ATT i pas znów będzie nasz.

    A inni?  – inni niech korzystają z ich usług, muahahahahaha!!!

  109. W tej telenoweli wszystko jest możliwe.

    A będąc dokładnym to kolejność była

    Mauricz be, PA git

    Menago be

    Arrachion be

    ATT git

    Nowy menago be

    PA be

    Wydaje mi się że mogła się trochę dziewczyna pogubić w tym wszystkim. Nie było by to nawet wcale takie dziwne.

    W dość krótkim czasie wypłynęła na bardzo głębokie wody, a w tedy też pojawiają się dziwni ludzie i klepią cię w ramie. Można naprawdę dość szybko stracić właściwą drogę.

    Ostatnio ją próbowałem bardzo delikatnie dopytać o tą sytuacje z PA, ale tylko zapodała chłodne jedno zdanie z którego za wiele nie wynika.

    Niektórzy już zapomnieli o okolicznościach w których wybyła do ATT. To kobiety z PA tak naprawdę były pomostem w tej decyzji o czym mówił Mike Brown. To one jako pierwsze zapytały ATT o to czy JJ może tam trenować.

    Ja od samego początku mówiłem że PA ma znamiona modelu sekciarskiego i nadmiernie idą w kierunku akupunktury, stawiania baniek i innych chińskich ziółek. I teraz zaczyna wychodzić więcej na jaw jakie to metody mają w tym PA.

    Być może jednak Różal ma racje że JJ sobie nie radzi z porażką i obecnie obserwujemy tego efekt.

    Ona wybyła do ATT nie bo PA ja na to namawiali, tylko dlatego, ze coś się stało i musiała klub szybko zmienić, na początku nawet  z nimi nie mieszkała.

    Zapominasz jednak, że w tej telenoweli, jest jeden mały haczyk: że wygrała 8 walk pod rząd w UFC, i ma 6 pasów mistrzowskich. Może ty kwestionowałeś te cale PA ale robiło to niewiele osób (mi to też się nie podobało,ale raczej pod wpływem twojej opinii). Łatwo jest wskazywać błędy jak ktoś przegra ( to samo z Rondą, ludzie szczególnie uczuleni są na kobiety), trudniej trochę kwestionować pewne sprawy kiedy wszystko dobrze idzie. Zawodnicy muszą jakoś odbudować pewność siebie po porażce i nie widzę nic nadzywczajnego w jej zachowniu. Powinna jednak być konsekwentna i nie walczyć więcej w 115 lbs, nawet jak jej ukochane UFC ją o to poprosi,bo $$$$$. Co się stanie jak znowu wyjdzie do oktagonu osłabiona i ze świadomością, że rywalka skończyła ją w ostatnim pojedynku, sercem wszystkiego nie wygrasz.

    Nawet ten amerykański dietetyk Ricci obudził się po 2 latach i trochę udaje mądrego, że wiedział itd. bardziej w stylu,wydaje mi się, że bardziej bronił swojego kolegi Daru.

    Miesza zjebała wagę współpracując z PA, to było rok temu, Weidmann tak samo, to było 2 lata temu, przegrali walki mistrzowskie. Jakby Nunes wyszła do walki na UFC 213 to by przegrała jak Asia. Borg to samo. Tylko mówię fajnie się mądrzyć jak ktoś przegra, trudniej trochę jak jest niepokonany i kwestionować co robi. Jak już napisałem to była decyzja zawodniczki,współpraca z tymi paniami, i teraz musi sobie z tym poradzić. Jeżeli pisałeś już wcześniej o tym PA, to teraz powinnieneś przyklasnąć tej decyzji. P

    Wydaje mi się również, ze nie powinno się szukać jakichś emocjonalnych więzi z trenerami czy nutrionistami, biznes to biznes,płacisz wymagasz nikt nie pracuje za darmo. Jak jej brakuje rodziny, to niech trenuje w Polsce.

    To są wymówki, ale jakbyś poobserwował wypowiedzi zawodników/zawodniczek po walce, oraz pewne ruchy UFC (wycofali Eubanks z walki mistrzowskiej) to byś wiedział, że coś jest na rzeczy.

    Plus niech sobie najmnie jakiegoś solidnego menago, ktory sprowadzi ją na ziemię jak będzie trzeba.

  110. Hehehe, raczej Różal nie poradził sobie z balasami…bo dla Asi to nie jest pierwszy fakap.

    Co do PA – oj tak, wielkie tłuste baby, które same niszczą wagi łazienkowe, żeby zawodnik nie wiedział, co się dzieje.

    A tak na poważnie – hummus i precle na wyjście z procesów katabolicznych po walce?

    Pewnie same stosują taką dietę po każdej walce, w której biorą udział ich podopieczni, i stąd taki ich wygląd…

    Więc dobry ruch, teraz jeszcze skończyć z ATT i pas znów będzie nasz.

    A inni?  – inni niech korzystają z ich usług, muahahahahaha!!!

    Wedle jej dotychczasowych wypowiedzi wynika że jednak wraca do ATT jakoś w styczniu.

    A cała ta sytuacja z PA jest dziwna. Aśka była z nimi tak naprawdę od pierwszego dnia gdy poleciała do USA kręcić TUFa i później już na walkę z Claudią.

    I tym razem coś poszło nie tak…. A reakcja JJ bardzo radykalna jak by tam faktycznie coś mega poważnego się stało.

  111. Ona wybyła do ATT nie bo PA ja na to namawiali, tylko dlatego, ze coś się stało i musiała klub szybko zmienić, na początku nawet  z nimi nie mieszkała.

    Zapominasz jednak, że w tej telenoweli, jest jeden mały haczyk: że wygrała 8 walk pod rząd w UFC, i ma 6 pasów mistrzowskich. Może ty kwestionowałeś te cale PA ale robiło to niewiele osób (mi to też się nie podobało,ale raczej pod wpływem twojej opinii). Łatwo jest wskazywać błędy jak ktoś przegra ( to samo z Rondą, ludzie szczególnie uczuleni są na kobiety), trudniej trochę kwestionować pewne sprawy kiedy wszystko dobrze idzie. Zawodnicy muszą jakoś odbudować pewność siebie po porażce i nie widzę nic nadzywczajnego w jej zachowniu. Powinna jednak być konsekwentna i nie walczyć więcej w 115 lbs, nawet jak jej ukochane UFC ją o to poprosi,bo $$$$$. Co się stanie jak znowu wyjdzie do oktagonu osłabiona i ze świadomością, że rywalka skończyła ją w ostatnim pojedynku, sercem wszystkiego nie wygrasz.

    Nawet ten amerykański dietetyk Ricci obudził się po 2 latach i trochę udaje mądrego, że wiedział itd. bardziej w stylu,wydaje mi się, że bardziej bronił swojego kolegi Daru.

    Miesza zjebała wagę współpracując z PA, to było rok temu, Weidmann tak samo, to było 2 lata temu, przegrali walki mistrzowskie. Jakby Nunes wyszła do walki na UFC 213 to by przegrała jak Asia. Borg to samo. Tylko mówię fajnie się mądrzyć jak ktoś przegra, trudniej trochę jak jest niepokonany i kwestionować co robi. Jak już napisałem to była decyzja zawodniczki,współpraca z tymi paniami, i teraz musi sobie z tym poradzić. Jeżeli pisałeś już wcześniej o tym PA, to teraz powinnieneś przyklasnąć tej decyzji. P

    Wydaje mi się również, ze nie powinno się szukać jakichś emocjonalnych więzi z trenerami czy nutrionistami, biznes to biznes,płacisz wymagasz nikt nie pracuje za darmo. Jak jej brakuje rodziny, to niech trenuje w Polsce.

    To są wymówki, ale jakbyś poobserwował wypowiedzi zawodników/zawodniczek po walce, oraz pewne ruchy UFC (wycofali Eubanks z walki mistrzowskiej) to byś wiedział, że coś jest na rzeczy.

    Plus niech sobie najmnie jakiegoś solidnego menago, ktory sprowadzi ją na ziemię jak będzie trzeba.

    Klub musiała na szybko zmienić? A masz coś na poparcie tego? Bo nie pamiętam nic w tym kontekście. Były takie spekulacje ale.

    To że z nimi w pierwszych dniach nie mieszkała to inna para kaloszy, była w pokojach w ATT i planowała coś wynająć a skończyło się na domu PA.

    To czy PA ją namawiały czy nie tego akurat nie wiesz. Natomiast brały udział w procesie JJ przybywającej do ATT.

    Co do klaskania, nie zamierzam niczemu przyklaskiwać. To były jej i są jej decyzje. Ja mogę tylko zadawać pytania i wyrażać swoją opinie. To że wielu mądrych po fakcie też nie powinno cię dziwić to życiowa norma.

    Co do menago, ano powinna ale przecież po ostatnim rozstaniu miała stwierdzić że sama ogarnia. Czyli można wywnioskować że niby jej niepotrzebny.

    Ona nie jest małą dziewczynką, wie co robi i musi ponosić tego konsekwencje.

    Widzę że prawisz o JJ aż na dwóch forach, to zapewne wiesz że pierwsza propozycja z UFC było dla JJ walka w Kanadzie w 135. JJ w tedy odmówiła, dopiero później zrodził się misterny plan na 115. Ale tego to nie widzą tutejsi speco-krzykacze bo im koledzy z klubu nie powiedzieli. Na ten temat kiedyś się treściwie wypowiedział menago Valentiny, ale tego też nie wiedzą tutejsi speco-krzykacze.

    Skoro Jędrzejczyk chce walczyć w 115 to niech nie próbuje robić z siebie ofiary jak to ciężko jej robić wagę. Bo widać na nagraniu od Mroza że już w Berlinie miała rzekomo ciąć 20 funciaków i była to katorga a w tedy zajmował się nią Mauricz.

    Jak już to napisałem, mamy telenowele w udziałem Joanny. I tak do końca nie wiadomo o co chodzi. Ale szum jest… 🙂

  112. Wedle jej dotychczasowych wypowiedzi wynika że jednak wraca do ATT jakoś w styczniu.

    A cała ta sytuacja z PA jest dziwna. Aśka była z nimi tak naprawdę od pierwszego dnia gdy poleciała do USA kręcić TUFa i później już na walkę z Claudią.

    I tym razem coś poszło nie tak…. A reakcja JJ bardzo radykalna jak by tam faktycznie coś mega poważnego się stało.

    Stalo się, przegrała z lepszą Rose, a że nie umie tego przyznać to coś musiała na szybko wymyślić

  113. Stalo się, przegrała z lepszą Rose, a że nie umie tego przyznać to coś musiała na szybko wymyślić

    Za tydzien powodem bedzie za słona zupa z karczmy 😆

  114. Wedle jej dotychczasowych wypowiedzi wynika że jednak wraca do ATT jakoś w styczniu.

    A cała ta sytuacja z PA jest dziwna. Aśka była z nimi tak naprawdę od pierwszego dnia gdy poleciała do USA kręcić TUFa i później już na walkę z Claudią.

    I tym razem coś poszło nie tak…. A reakcja JJ bardzo radykalna jak by tam faktycznie coś mega poważnego się stało.

    Łooo kto tu wrócił :benny:

    Qrwwa jak mówiłem , że odejście z Czeczeńskiego Arrachionu to błąd to Cebulaka tu niektórzy wklejali. Babcie i te jeb@be pieski to tylko gwóźdź do trumny.  

    Babcie poleciały bo ktoś z dołu musiał zostać zdymisjonowany  jak to zwykle w takich sytuacjach buy kogoś obarczyć winą.

  115. Stalo się, przegrała z lepszą Rose, a że nie umie tego przyznać to coś musiała na szybko wymyślić

    Jest to jedna z możliwych opcji na chwile obecną. Choć zawsze można próbować ją podważyć i iść w innym kierunku.

    Całą prawdę zna tak naprawdę tylko JJ.

  116. Widzę że prawisz o JJ aż na dwóch forach, to zapewne wiesz że pierwsza propozycja z UFC było dla JJ walka w Kanadzie w 135. JJ w tedy odmówiła, dopiero później zrodził się misterny plan na 115. Ale tego to nie widzą tutejsi speco-krzykacze bo im koledzy z klubu nie powiedzieli. Na ten temat kiedyś się treściwie wypowiedział menago Valentiny, ale tego też nie wiedzą tutejsi speco-krzykacze.

    Skoro Jędrzejczyk chce walczyć w 115 to niech nie próbuje robić z siebie ofiary jak to ciężko jej robić wagę. Bo widać na nagraniu od Mroza że już w Berlinie miała rzekomo ciąć 20 funciaków i była to katorga a w tedy zajmował się nią Mauricz.

    Jak już to napisałem, mamy telenowele w udziałem Joanny. I tak do końca nie wiadomo o co chodzi. Ale szum jest… 🙂

    To jest tylko spekulacja, ale zaraz po tym jak zmieniła klub, ogłosili jej walkę na UFC205.

    Nie akurat tego nie wiedziałem,ale powiem tak, mnie ta cała historia wokół tego męczy, bo dla mnie to jest proste, nie możesz walczyć w tej dywizji, bo cięcie wagi jest za ostre to zmieniaj wagę. Jak już napisałem przytuliła dobre $$$ za walkę, więc nie ma co płakać, tylko myśleć co dalej.

    Co do menago Buffetowej, to się nie wypowiadam, bo nie jestem obiektywny, co tam ci zazdrośnicy mają do powiedzenia, mnie nie interesuje.Dupa ich zawsze bolała, i zawsze boleć będzie. Szewczenko wypromowała się na nazwisku Jędrzejczyk,więc jej menago powinnien jej jeszcze kwiaty wysłać, a nie pierdolić, że powinna walczyć w 135 lbs bo to śmieszne.

    Jędrzejczyk nigdy nie walczyła w 135 lbs, to dlaczego miała to robić w UFC?

    Jak miała walczyć w UFC to dobrze zrobiła,że walczyła w słomkowej, bo efekty są chyba całkiem, całkiem.A że ją to końcowo kosztowało, trudno takie jest życie.

    Poza tym jako mistrzyni kategorii wagowej to co miała zrobić? Zwakować pas, bo wagę już się ciężko robi, bądźmy poważni. Przecież wiadomo, że jakby musza była od początku toby walczyła w tej kategorii i płakała o tę kategorię od dwóch lat.

  117. Wedle jej dotychczasowych wypowiedzi wynika że jednak wraca do ATT jakoś w styczniu.

    A cała ta sytuacja z PA jest dziwna. Aśka była z nimi tak naprawdę od pierwszego dnia gdy poleciała do USA kręcić TUFa i później już na walkę z Claudią.

    I tym razem coś poszło nie tak…. A reakcja JJ bardzo radykalna jak by tam faktycznie coś mega poważnego się stało.

    Wartościowa odpowiedź, doceniam. Mi się wydaje, choć to tylko moje imaginacje, że zachodzi w obydwu przypadkach (ATT i PA)  niebezpieczna mieszanka – chodź do nas, u nas tylko najlepsi, ustawimy ci ciało i psyche na Maxa, tak jak zawsze/zwykle/za każdym razem. Bo trafiają tam – owszem – mistrzowie, lub kandydaci lub ludzie których stać z różnych względów ($, kontakty, PR,skilled,  etc.),  natomiast przy całej wiedzy i doświadczeniu mogą gubić detale przy "bardziej skomplikowanych przypadkach". I jakimś cudem ostatnio przydarza się to i jednym, i drugim. I wiem, że prawdopodobnie Asi nie przejdzie przez gardło żeby wrócić do teamu trenerów, którzy wraz z jej pasją stworzyli w niej możliwość stania się mistrzem świata – i to wielokrotnym. Pytanie brzmi, czy jednak nie powinno paść  pytanie w stylu "hej chłopaki, będąc ninją pod waszym czujnym okiem wkroczyłam na ścieżki, którymi nikt z nas nigdy nie szedł zwycięsko. Dotarłam zbyt daleko i pokonała mnie zła/dobra/psedudodobra magia, która tam się czai. Wiem, że jeśli znów sięgnę waszej mądrości i dokładnej obserwacji , to pokonam wszystkich, łącznie z Szalonym Pasem Mocy. Pomożecie? ". I zaczyna się Diablo Gruba Napierdalanka III. Co wy na to, cohonesiaki? Może pomoglibysmy Asi i Olsztynowi zakopać wszystkie nienasnaksy, i wrócić na wojenną ścieżkę do zwycięstwa? Ku wkurwieniu mma2true, mma life, Chlebowi i reszcie wcieleń kaczki? #asiaiarrachioncomeback

  118. To jest tylko spekulacja, ale zaraz po tym jak zmieniła klub, ogłosili jej walkę na UFC205.

    Nie akurat tego nie wiedziałem,ale powiem tak, mnie ta cała historia wokół tego męczy, bo dla mnie to jest proste, nie możesz walczyć w tej dywizji, bo cięcie wagi jest za ostre to zmieniaj wagę. Jak już napisałem przytuliła dobre $$$ za walkę, więc nie ma co płakać, tylko myśleć co dalej.

    Co do menago Buffetowej, to się nie wypowiadam, bo nie jestem obiektywny, co tam ci zazdrośnicy mają do powiedzenia, mnie nie interesuje.Dupa ich zawsze bolała, i zawsze boleć będzie. Szewczenko wypromowała się na nazwisku Jędrzejczyk,więc jej menago powinnien jej jeszcze kwiaty wysłać, a nie pierdolić, że powinna walczyć w 135 lbs bo to śmieszne.

    Jędrzejczyk nigdy nie walczyła w 135 lbs, to dlaczego miała to robić w UFC?

    Jak miała walczyć w UFC to dobrze zrobiła,że walczyła w słomkowej, bo efekty są chyba całkiem, całkiem.A że ją to końcowo kosztowało, trudno takie jest życie.

    Poza tym jako mistrzyni kategorii wagowej to co miała zrobić? Zwakować pas, bo wagę już się ciężko robi, bądźmy poważni. Przecież wiadomo, że jakby musza była od początku toby walczyła w tej kategorii i płakała o tę kategorię od dwóch lat.

    Spekulacje, pytania, a tak niewiele odpowiedzi. hehe 😉

    To że Valentina leci na Aśki plecach to wiadome jest od dnia pierwszego. Gdy JJ zdobyła pas i zaczęło się o niej mówić, w tedy momentalnie na youtube został zapodany odpowiednio zmontowany filmik jak to Val bije trzy razy Aśkę. 😉

    A kontekst był taki że ludzie zaczynali mówić o JJ jako tej super duper technicznej stójkowej, a ekipa Val chciała pokazać "ale jest ktoś lepszy kto jej nakopał 3 razy".

  119. Wartościowa odpowiedź, doceniam. Mi się wydaje, choć to tylko moje imaginacje, że zachodzi w obydwu przypadkach (ATT i PA)  niebezpieczna mieszanka – chodź do nas, u nas tylko najlepsi, ustawimy ci ciało i psyche na Maxa, tak jak zawsze/zwykle/za każdym razem. Bo trafiają tam – owszem – mistrzowie, lub kandydaci lub ludzie których stać z różnych względów ($, kontakty, PR,skilled,  etc.),  natomiast przy całej wiedzy i doświadczeniu mogą gubić detale przy "bardziej skomplikowanych przypadkach". I jakimś cudem ostatnio przydarza się to i jednym, i drugim. I wiem, że prawdopodobnie Asi nie przejdzie przez gardło żeby wrócić do teamu trenerów, którzy wraz z jej pasją stworzyli w niej możliwość stania się mistrzem świata – i to wielokrotnym. Pytanie brzmi, czy jednak nie powinno paść  pytanie w stylu "hej chłopaki, będąc ninją pod waszym czujnym okiem wkroczyłam na ścieżki, którymi nikt z nas nigdy nie szedł zwycięsko. Dotarłam zbyt daleko i pokonała mnie zła/dobra/psedudodobra magia, która tam się czai. Wiem, że jeśli znów sięgnę waszej mądrości i dokładnej obserwacji , to pokonam wszystkich, łącznie z Szalonym Pasem Mocy. Pomożecie? ". I zaczyna się Diablo Gruba Napierdalanka III. Co wy na to, cohonesiaki? Może pomoglibysmy Asi i Olsztynowi zakopać wszystkie nienasnaksy, i wrócić na wojenną ścieżkę do zwycięstwa? Ku wkurwieniu mma2true, mma life, Chlebowi i reszcie wcieleń kaczki? #asiaiarrachioncomeback

    Z tego co się kiedyś mówiło to drzwi w Arrachionie są już dla niej zamknięte na wieki. Choć życie nie takie scenariusze pisze.

    W ostatnim wywiadzie Derlacza jednak nie słyszałem w jego tonie jakiegoś jadu czy coś, więc kto wie co by mogło być…

  120. Spekulacje, pytania, a tak niewiele odpowiedzi. hehe 😉

    To że Valentina leci na Aśki plecach to wiadome jest od dnia pierwszego. Gdy JJ zdobyła pas i zaczęło się o niej mówić, w tedy momentalnie na youtube został zapodany odpowiednio zmontowany filmik jak to Val bije trzy razy Aśkę. 😉

    A kontekst był taki że ludzie zaczynali mówić o JJ jako tej super duper technicznej stójkowej, a ekipa Val chciała pokazać "ale jest ktoś lepszy kto jej nakopał 3 razy".

    No oczywiście, dupcia ich boli i będzie bolała długo, ponieważ nie sądzę, żeby Szewczenko miała zdobyć pas UFC, teraz dali jej jakąś debiutantkę, więc nie pójdzie wysoko w rankingach po zwycięstwie. Nie chce mi się o tej głupiej dupie pisać.

    Z tego co się kiedyś mówiło to drzwi w Arrachionie są już dla niej zamknięte na wieki. Choć życie nie takie scenariusze pisze.

    W ostatnim wywiadzie Derlacza jednak nie słyszałem w jego tonie jakiegoś jadu czy coś, więc kto wie co by mogło być…

    Nie jest mistrzynią i nie musi siedzieć w USA i się tam męczyć, nie pamiętam żadnych spektakularnych występów zawodników ATT w ostatnim roku poza Aśką na UFC 211 oraz Masvidal vs Cowboy. Niech mnie ktos poprawi jeśli się mylę.

  121. Nie jest mistrzynią i nie musi siedzieć w USA i się tam męczyć, nie pamiętam żadnych spektakularnych występów zawodników ATT w ostatnim roku poza Aśką na UFC 211 oraz Masvidal vs Cowboy. Niech mnie ktos poprawi jeśli się mylę.

    Niby tak, ale na chwile obecną chyba jednak będzie wracać do ATT.

    Jak się pytałem Phil'a kto będzie teraz się zajmował Aśki dietą i cięciem wagi powiedział że jest gotowy jej pomóc.

    Choć tu za chwile tez pewnie pojawią się tacy co by krytykowali czy jego metody nie będą dla JJ złe.

  122. Z tego co się kiedyś mówiło to drzwi w Arrachionie są już dla niej zamknięte na wieki. Choć życie nie takie scenariusze pisze.

    W ostatnim wywiadzie Derlacza jednak nie słyszałem w jego tonie jakiegoś jadu czy coś, więc kto wie co by mogło być…

    Oby nie zamknięte drzwi, bo to słabo. Prawda jest taka, że opłaci się to obu stronom. Wrócić, sprawdzić, porównać, wyciągnąć wnioski…zapłacić, podziękować, polecić się na przyszłość, bo były/są/będą rezultaty. W sumie kluczowe jest to, że wszyscy znali/znają się dobrze.  Tylko tyle, i aż tyle.

    Asia – fani czekają, możesz jeszcze trochu kuponów naciąć. Arrrachion też czeka, udaje niewzruszoność lub stalowe cohones. Raczej opcja 2.

    Arrachion – fani czekają, Asia czeka (mimo niesnaków), Wy czekacie – doskonałość nie bierze się znikąd.

    My, fani – czekamy.

    kaczy, mma4life, inne wcielenia (czyli kilka wcieleń jednej osoby) – i tak kupi co najmniej jeden PPV, lub bilet. A jeśli uwzględni wszystkie osobowości, to przepuści wchuj hajsu na UFC, bo nie wytrzyma – będzie musiał obejrzeć, jak to się zakończy. Inaczej nie miałby sensu życia, proste.

    Udanego wieczoru.

  123. Niby tak, ale na chwile obecną chyba jednak będzie wracać do ATT.

    Jak się pytałem Phil'a kto będzie teraz się zajmował Aśki dietą i cięciem wagi powiedział że jest gotowy jej pomóc.

    Choć tu za chwile tez pewnie pojawią się tacy co by krytykowali czy jego metody nie będą dla JJ złe.

    Tam są jakieś dziwne związki pomiędzy właścicielem klubu,tymi paniami oraz trenerami. To chyba nie jest dobry pomysł. 🙂

  124. Ciekawe o co poszło  z Mauriczem.  Czytałem komentarze na jej profilu gdzie ktoś zapytał czy nie lepiej by jej było wrócić do Mauricza.  Odpisała ze ,,nie!"

  125. Tam są jakieś dziwne związki pomiędzy właścicielem klubu,tymi paniami oraz trenerami. To chyba nie jest dobry pomysł. 🙂

    Możliwe że są, nie wiem. Choć mogą się tam też dużo kręcić bo mają sporo zawodników trenujących w ATT, chyba… nie wiem.

    Zresztą Phil pracuje w ATT a rzucił kamień w kierunku PA, wiec cholera wie co tam jest. 😉

  126. Ciekawe o co poszło  z Mauriczem.  Czytałem komentarze na jej profilu gdzie ktoś zapytał czy nie lepiej by jej było wrócić do Mauricza.  Odpisała ze ,,nie!"

    Mauricz to zadufany w sobie dupek. Co gorsza, święcie przekonany o swojej wyjątkowej i jedynej racji, a życie uczy, żeby do takich ludzi podchodzić ze szczególną ostrożnością. Każdy fanatyk jest niebezpieczny.

  127. Ależ się wczuwacie w te rozkminy :śmiech:

    Prowadzimy luźną dyskusje nad wyższością widelca nad łyżką.

    Wybacz że nie ma inby i ludzie nie skaczą sobie do gardeł….

    😉

  128. Mauricz to zadufany w sobie dupek. Co gorsza, święcie przekonany o swojej wyjątkowej i jedynej racji, a życie uczy, żeby do takich ludzi podchodzić ze szczególną ostrożnością. Każdy fanatyk jest niebezpieczny.

    A w tym PA fanatyczek nie ma? 😉

  129. A w tym PA fanatyczek nie ma? 😉

    Nie wiem, pewnie też są. Natomiast co do Mauricza wystarczy krótka obserwacja, żeby zobaczyć z kim ma się do czynienia. Tamtych kobit nie znam, nie śledzę poczynań. Wierzę Asi na słowo.

  130. No to teraz Mauricz pewnie pieje z radości.

    – Tony Ricci

    ….Either way I hope she goes back with Jakub from Poland. That's really my greater point.

  131. Jest to jedna z możliwych opcji na chwile obecną. Choć zawsze można próbować ją podważyć i iść w innym kierunku.

    Całą prawdę zna tak naprawdę tylko JJ.

    Nie. Nie zna, dopiero prawdę  pozna. To dopiero nastąpiło, dopiero są fakty, próby łączenia przesłanek z wnioskami, więc próby zobaczenia, co poszło nie tak. Primo – trafiła do nowej szkoły żywienia, treningu i oceniania wyników. Trafiła jako jedna z najważniejszych, natomiast ciągle jedna z 570.ciu uczestników.

  132. Nie. Nie zna, dopiero prawdę pozna. To dopiero nastąpiło, dopiero są fakty, próby łączenia przesłanek z wnioskami, więc próby zobaczenia, co poszło nie tak. Primo – trafiła do nowej szkoły żywienia, treningu i oceniania wyników. Trafiła jako jedna z najważniejszych, natomiast ciągle jedna z 570.ciu uczestników.

    Gadasz jakimiś zagadkami.

  133. "bo wielokrotnie się słyszy o zawodnikach, którym stało się coś niekorzystnego na zdrowiu lub zmarli. Ja zbyt mocno cenię życie, by powtórzyć takie coś."

    -"Nie chcę powtórzyć zmarcia, gdyż zbyt mocno cenię swoje życie" – Joanna Jędrzejczyk 08.12.17

  134. "bo wielokrotnie się słyszy o zawodnikach, którym stało się coś niekorzystnego na zdrowiu lub zmarli. Ja zbyt mocno cenię życie, by powtórzyć takie coś."

    -"Nie chcę powtórzyć zmarcia, gdyż zbyt mocno cenię swoje życie" – Joanna Jędrzejczyk 08.12.17

    złotousta joanna. :razz:enn:

  135. "Nie chcę powtórzyć zmarcia, gdyż zbyt mocno cenię swoje życie"

    To zdanie nie pada w trakcie tego wywiadu(4min.10sek.), więc albo jest twoim wymysłem albo brakiem zdolności rozumienia języka ojczystego, w ostateczności problemami wynikającymi z braku z higieny narządu słuch… przykre ale prawdziwe w przeciwieństwie do twojego posta.

  136. Wygląda w tym wywiadzie na psychicznie zdewastowaną. Niech no se Rose pobroni tego pasa, a JJ zrobi dłuższą przerwę, bo w takim stanie mentalnym to nie wróżę sukcesów. Niepewność i strach przy następnym ścinaniu wagi będzie pewnie ją dręczyć.

  137. Wygląda w tym wywiadzie na psychicznie zdewastowaną. Niech no se Rose pobroni tego pasa, a JJ zrobi dłuższą przerwę, bo w takim stanie mentalnym to nie wróżę sukcesów. Niepewność i strach przy następnym ścinaniu wagi będzie pewnie ją dręczyć.

    przepraszam, jestes psychologiem sportowym? wolam @Orest co zjadl zeby w tym zawodzie i na pewno nam wytlumaczy lepiej niz ty.

  138. przepraszam, jestes psychologiem sportowym?

    A to potrzeba dyplomu aby zauważyć, że kimś targają emocje?

  139. A to potrzeba dyplomu aby zauważyć, że kimś targają emocje?

    no jak ty umiesz wywnioskowac z 20 min wywiadu, takie rzeczy to brawo Ty! wiesz, np. ze psycholodzy robia testy na inteligencje, itp. nie jeden raz a powtarzaja je, wiesz czemu sie tak dzieje, bo moze dyspozycja dnia wplynac na wyniki, sa czynniki zewnetrzne jak i wewnetrzne, wiec, wybacz, ale obejrzales wywiad 20 min i piszesz, ze wyglada na psychicznie zdewastowana? a moze po prostu sie nie wyspala, poklocila sie z chlopakiem, wiem, juz, ze nie jestes psychologiem bo tego ucza na pierwszych latach, takze oceniaj i pisz prace naukowe:D

  140. To zdanie nie pada w trakcie tego wywiadu(4min.10sek.), więc albo jest twoim wymysłem albo brakiem zdolności rozumienia języka ojczystego, w ostateczności problemami wynikającymi z braku z higieny narządu słuch… przykre ale prawdziwe w przeciwieństwie do twojego posta.

    Z wywiadu wynika, że Aśka kopnęła w dupę babcie z pieskami. Patrz @TYTUS

  141. Gadasz jakimiś zagadkami.

    Wiem, mówią tak o mnie w różnych miastach.

    Tłumacząc na ludzki – Asia ma ciało, które ma swój rytm. Jak to ktoś wyżej wspomniał, po iluś zrzucaniach organizm się broni. Dietetyk musi wejść w ten rytm, zrozumieć, w której części cyklu odżywczego jest, i dopiero ruszyć, mając na uwadze powyższe informacje. To trudne, do tego potrzebne są naprawdę duże doświadczenie, wyczucie  i wiedza. Babcie od precli nie mają raczej takiej specjalistycznej wiedzy, bo jakby miały, to by inaczej wyglądały. Hehehe. Żart, ale idea ta sama. Potrzeba wyczucia, co jest niemożliwe jak się jest jednym z wielu. Nawet jak się płaci w chuj. I piszę  to ku przestrodze Piechoty i Prachnia. Macie swoje metody, to nie zmieniajcie ich, dopóki działają. Potem dopiero ewolucja. Polskie doświadczenie pokazuje, że amerykańskie metody nie działają tak na nas, jak na innych, albo – jak kiedyś. Co też może znaczyć, że PA i ATT zmieniło metodyki. Albo są przekupni. Co jest w sumie całkiem możliwe, zważywszy ilość mistrzów, która wtopiła pod ich nawigacją… Jakaś duża, mafijna kasa, i wszyscy płyną na tej fali. Lub decyzyjni. Efekt jest ten sam.

  142. Jak postawiłeś na Rose to mogłeś niezłą kasiorę ściągnąć 5 do 1, za nokaut w pierwszej rundzie 25 do 1, żal było nie skorzystać.

  143. Emocje w wywiadzie wynikają bardziej z rozczarowania efektów pracy dietetycznej którą do tej pory chwaliła i porównywała do tej z Mauriczem a tutaj się okazało że wcale tak kolorowo nie jest.. Ciekawe co dalej..

  144. To jak to w końcu, zawiódł ten team czy nie?

    to chyba oczywiste – zawiódł, ale lekko 🙂

    Serio nie wierzę, że przez 10 stron nikt tego tekstu nie użył 😉

    Ale ta pasa nie broniła, ale fakt,masakra. Ludzie zapominają, że one sobie tej wagi nie wybierały, w UFC nie było muszej.

    Jak to – nie wybierały sobie wagi? Ktoś je siłą do UFC brał? Ktoś je zmuszał do walki tam? Wkurwia mnie to ciągłe pierdolenie lasek o wadze i lamenty.

    Warunki były z góry znane, są 2 kategorie wagowe – dziewczyny zgłaszając się akceptowały ten stan rzeczy i deklarowały chęć walk w danej kategorii, czyli również konieczność zrobienia danej wagi.

    Cięcie wagi to część tego sportu, jak ktoś nie umie albo nie chce to może walczyć kategorię wyżej, albo wcale nie iść do UFC (jak Cyborg albo Aga Niedźwiedź).

    Nie rozumiem rozważań o Arrachionie, Asia tam nie wróci.

    No ale bawiąc się w fantasy-gdybanie, to jestem pewien iż klub by ją przyjął z otwartymi ramionami.

    Problem leży po stronie Asi, to ona klub opuściła, na dodatek w stylu ucieczki szczura z tonącego okrętu (pamiętam wywiad z Derlaczem, gdzie mówi iż dowiedział się o odejściu Asi Z MEDIÓW), ona zostawiła niefajnie ludzi na lodzie i ona ma jakiś mega problem z Arrachionem (przypomnijcie sobie pytanie nowego redaktora do Asi o trenowanie w Olsztynie i jej reakcję).

    Może miała i jakiś powód ku temu, by ad hoc montować spierdolkę z wieloletniego klubu – tego nie wiemy i to nie nasza sprawa, ale piłka jest ewidentnie po jej stronie.

    I tu jak na wstępie – ten powrót nie nastąpi.

    Panowie, to kobieta. Przecież je znamy 😀 są uparte jak nikt inny.

    Nawet gdyby skały srały, to ona się nie przyzna, że zrobiła coś źle, że popełniła błąd. Bo zgłoszenie się znów do Olsztyna na treningi by było z automatu przyznaniem się do tego 🙂

    I najważniejsza kwestia, która mnie w ogóle skłoniła posmarowania postu:

    Nie pamiętam już kto, ale ktoś tu pisał o robieniu wagi….że czemu na ostatnią chwilę, że mogła już 2 tygodnie wcześniej zejść z wagą itd…CO JA KURWA CZYTAM?

    Taka osoba nie ma bladego pojęcia, na czym polega kontrola wagi i w ogóle waga startowa. Na pewno nie na SCHUDNIĘCIU i osiągnięciu tej wagi w sposób rzeczywisty. Cięcie jak sama nazwa wskazuje polega na radykalnym, chwilowym zmniejszeniu masy ciała, w głównej mierze przez odwodnienie itp.

    Gdyby Asia zrobiła wagę startową 2 tyg przed walką i ją przez ten czas podtrzymywała, to by się pewnie przekręciła kopytami do przodu.

    Absolutne podstawy. Jeśli ktoś nie ma nawet takiej minimalnej wiedzy, to chyba interesuje się sprawą mniej niż 5 minut i jest to jego pierwsza gala UFC w życiu. Trzeba być popierdolonym, by się w takim układzie wypowiadać na temat.

    Przepraszam, musiałem. Nie wiem, skąd się takie ameby umysłowe biorą, ani czego szukają tu na forum

  145. Something was bothering her when she was pushing this prowler and the guys were with her and I thought she was just getting frustrated because the guys were obviously going to push it faster. So she was getting frustrated with that and then she finishes her push and the she looks at me and goes ‘I don’t want to do this anymore.’ I’ve never [during] the whole year I’ve been training her, hear her say this to me. So I go ‘why?’ and she goes ‘well, they [Perfecting Athletes] told me that my legs were getting too big and that I got to stop training my legs’. We’re like six weeks out. We have plenty of time for this. First of all, she [Paulina] doesn’t know what we’re trying to accomplish with this certain exercise, but they told her to tell me not to do certain things. Now you’re taking away my ability as a coach by putting negative things in my fighter’s brain to say that what I’m doing is incorrect.”

  146. Jak to – nie wybierały sobie wagi? Ktoś je siłą do UFC brał? Ktoś je zmuszał do walki tam? Wkurwia mnie to ciągłe pierdolenie lasek o wadze i lamenty.

    Warunki były z góry znane, są 2 kategorie wagowe – dziewczyny zgłaszając się akceptowały ten stan rzeczy i deklarowały chęć walk w danej kategorii, czyli również konieczność zrobienia danej wagi.

    Cięcie wagi to część tego sportu, jak ktoś nie umie albo nie chce to może walczyć kategorię wyżej, albo wcale nie iść do UFC (jak Cyborg albo Aga Niedźwiedź).

    Wielokrotnie też napisałem, że jak ktoś nie jest w stanie zbić normalnie wagi do danej kategorii, to nie powinien w niej walczyć. Jej jakoś się udawało przez ten czas, podejrzewam, że lekko nie było. Nikt jej też dietetyków nie wybierał, to są wybory zawodniczki, więc zgadzam się ale nie do końca 😀 Jak nie jest w stanie zejść z wagą i chce dalej walczyć, to musza czeka. Proste jak drut.

    To było w kontekście, chyba, że miałaby walczyć w 135 lbs w UFC. To pomysł zdecydowanie gorszy jak walką w 115 lbs, żeby wręcz nie powiedzieć głupi. Ludzie chyba zapominają, że jej się udawało do tej pory, jest 8-1 w UFC. Do tej ostatniej walki też zbiła wagę i nie umarła, więc hurra udało się, a że się przekręciła prawie to już inna sprawa. Nie ona pierwsza.

    Teraz te dramaty z tymi dietetyczkami, mi się tego nawet czytać nie chce 🙂 I nagle te problemy z wagą. To nie tylko kobiety mają takie problemy, ale RDA też podobny numer odpierdzielił jak przegrał z Alvarezem, a Whittaker po Wonderboyu. Też był płacz o robieniu wagi.Nihil novi.

  147. to chyba oczywiste – zawiódł, ale lekko 🙂

    Serio nie wierzę, że przez 10 stron nikt tego tekstu nie użył 😉

    Jak to – nie wybierały sobie wagi? Ktoś je siłą do UFC brał? Ktoś je zmuszał do walki tam? Wkurwia mnie to ciągłe pierdolenie lasek o wadze i lamenty.

    Warunki były z góry znane, są 2 kategorie wagowe – dziewczyny zgłaszając się akceptowały ten stan rzeczy i deklarowały chęć walk w danej kategorii, czyli również konieczność zrobienia danej wagi.

    Cięcie wagi to część tego sportu, jak ktoś nie umie albo nie chce to może walczyć kategorię wyżej, albo wcale nie iść do UFC (jak Cyborg albo Aga Niedźwiedź).

    Nie rozumiem rozważań o Arrachionie, Asia tam nie wróci.

    No ale bawiąc się w fantasy-gdybanie, to jestem pewien iż klub by ją przyjął z otwartymi ramionami.

    Problem leży po stronie Asi, to ona klub opuściła, na dodatek w stylu ucieczki szczura z tonącego okrętu (pamiętam wywiad z Derlaczem, gdzie mówi iż dowiedział się o odejściu Asi Z MEDIÓW), ona zostawiła niefajnie ludzi na lodzie i ona ma jakiś mega problem z Arrachionem (przypomnijcie sobie pytanie nowego redaktora do Asi o trenowanie w Olsztynie i jej reakcję).

    Może miała i jakiś powód ku temu, by ad hoc montować spierdolkę z wieloletniego klubu – tego nie wiemy i to nie nasza sprawa, ale piłka jest ewidentnie po jej stronie.

    I tu jak na wstępie – ten powrót nie nastąpi.

    Panowie, to kobieta. Przecież je znamy 😀 są uparte jak nikt inny.

    Nawet gdyby skały srały, to ona się nie przyzna, że zrobiła coś źle, że popełniła błąd. Bo zgłoszenie się znów do Olsztyna na treningi by było z automatu przyznaniem się do tego 🙂

    I najważniejsza kwestia, która mnie w ogóle skłoniła posmarowania postu:

    Nie pamiętam już kto, ale ktoś tu pisał o robieniu wagi….że czemu na ostatnią chwilę, że mogła już 2 tygodnie wcześniej zejść z wagą itd…CO JA KURWA CZYTAM?

    Taka osoba nie ma bladego pojęcia, na czym polega kontrola wagi i w ogóle waga startowa. Na pewno nie na SCHUDNIĘCIU i osiągnięciu tej wagi w sposób rzeczywisty. Cięcie jak sama nazwa wskazuje polega na radykalnym, chwilowym zmniejszeniu masy ciała, w głównej mierze przez odwodnienie itp.

    Gdyby Asia zrobiła wagę startową 2 tyg przed walką i ją przez ten czas podtrzymywała, to by się pewnie przekręciła kopytami do przodu.

    Absolutne podstawy. Jeśli ktoś nie ma nawet takiej minimalnej wiedzy, to chyba interesuje się sprawą mniej niż 5 minut i jest to jego pierwsza gala UFC w życiu. Trzeba być popierdolonym, by się w takim układzie wypowiadać na temat.

    Przepraszam, musiałem. Nie wiem, skąd się takie ameby umysłowe biorą, ani czego szukają tu na forum

    Nie wiem kto to pisał ale chyba nie zrozumiałeś. Podejrzewam że chodziło o osiągnięcie wagi rzeczywistej będącej w limicie a nie ścięcie 2tyg wcześniej i trzymanie tak ściętej wagi. Oczywiście w takim wypadku przeciwniczka miała by przewagę w wadze, co również wiemy.

    Były już kiedyś głosy że ważenie powinno być w dniu walki wtedy zawodnicy walczyliby w swoich rzeczywistych/naturalnych kategoriach za takim pomysłem również i ja się opowiadam. Nie byłoby problemów zdrowotnych ze ścinaniem czy wpierdalanie tiramisu bo bóg tak chciał.

  148. Mówiłem, gruby dietetyk nie ma prawa bytu w naturze. No bo kurwa jak może układać komuś dietę osoba która nie testowala tejże na samym sobie.

    Metodą prób i błędów (niepoprawionych)

  149. To zdanie nie pada w trakcie tego wywiadu(4min.10sek.), więc albo jest twoim wymysłem albo brakiem zdolności rozumienia języka ojczystego, w ostateczności problemami wynikającymi z braku z higieny narządu słuch… przykre ale prawdziwe w przeciwieństwie do twojego posta.

    Nie denerwuj się tak Dżoana Former Czamp, bo znowu zaliczysz dzwona od małej litwinki i będziesz zmuszona nie odklepywać, a potem sie usprawiedliwiać ścinananiem wagi, wynikającym ze strachu przed zawodniczkami z wyższych kategorii wagowych. :bye:

    PS To zdanie jest moim wymysłem, a ty chyba musisz być prawdziwą Dżoanną Former Czamp, skoro nie zajarzyłaś konwencji tego forum i bierzesz to na poważnie. :beer:

  150. Nie denerwuj się tak Dżoana Former Czamp, bo znowu zaliczysz dzwona od małej litwinki i będziesz zmuszona nie odklepywać, a potem sie usprawiedliwiać ścinananiem wagi, wynikającym ze strachu przed zawodniczkami z wyższych kategorii wagowych. :bye:

    PS To zdanie jest moim wymysłem, a ty chyba musisz być prawdziwą Dżoanną Former Czamp, skoro nie zajarzyłaś konwencji tego forum i bierzesz to na poważnie. :beer:

    Ok:beer:

    Jeśli już to Joanna Słomkowa Królowa:tongue:

    i nie był to dzwon ani mała Litwinka, tylko "Litwo, Ojczyzno moja!…  nagle "dzięcielina pała" po której nie klepała, a którą była oklepywana. A jak ktoś uważa inaczej, to Boogeywomen wyśle do niego nocą swoje demoniczne babcie z Perfecting Athletes, które obciągną z niego 13% wagi w płynach!:yahoo:

    Różę lubiłem nim stało się to tutaj modne:cool:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.