Jamahal Hill

Jamahal Hill odpowiedział na zarzuty niektórych sceptyków, którzy podejrzewali, że Amerykanin zawalczy w walce wieczoru UFC 300 z nie do końca wyleczoną kontuzją ścięgna Achillesa. Zapowiedział, że jest gotowy do boju w stu procentach.

Długo wyczekiwaną walką wieczoru jubileuszowej gali UFC 300 będzie pojedynek o pas wagi półciężkiej – Alex Pereira vs Jamahal Hill. Hill będzie starał się odzyskać tytuł, który zmuszony był zwakować z powodu doznania ciężkiej kontuzji zerwania ścięgna Achillesa w lipcu ubiegłego roku. Całkiem niedawno menadżer Amerykanina za termin powrotu podawał okolice czerwca. Sam zainteresowany zapewnia jednak, że z powrotem się nie pospieszył i wszystko postępuje w zgodzie z lekarzami:

Kolejnym dużym znakiem zapytania był mój stan zdrowia. „Och, on przyspiesza swój powrót”, mówili niektórzy. Nie, niczego nie przyspieszam. Trenowałem, sparowałem, dawałem z siebie wszystko już od tygodni. Nie natrafiłem na żadne przeszkody. Nic mnie nie spowalniało. Mówiąc, że dawałem z siebie wszystko na treningach, mam na myśli wszystko na pełnej prędkości, tak, jak normalnie trenuję. Więc nie ma żadnych obaw. Mój Achilles nie stanowi problemu.

Od razu, kiedy doznałem kontuzji, byłem pod opieką najlepszych. Mam tego samego lekarza, co Kobe Bryant. Przeniosłem się z całym zespołem do Las Vegas, żeby wszystkiego dopełnić – z rehabilitacją, leczeniem, ze wszystkim – chciałem mieć do dyspozycji najlepsze środki rekonwalescencji.

Wciąż jestem tym kimś – i wróciłem po swoje. Trochę odpocząłem. Wszystko przeprowadziłem prawidłowo. Trenuję siłę i wytrzymałość pięć dni w tygodniu. Treningi personalne dziesięć razy w tygodniu, dwa razy dziennie. Włożyłem w to wszystko. To była długa droga i dobrze jest wrócić. Nie obchodzi mnie, co kto mówi, nic mnie nie powstrzyma. Do zobaczenia wkrótce.

Gala UFC 300 odbędzie się 13 kwietnia w Las Vegas. Przewidziane są dwie walki mistrzowskie – o pas dywizji półciężkiej oraz słomkowej, a także pięciorundowy pojedynek o tytuł BMF (Najgroźniejszego Sk******na) z udziałem Justina Gaethjego i Maxa Hollowaya.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Raven
Raven

KSW
Middleweight

5,643 komentarzy 21,901 polubień

Nie wiem jak wy, ale ja mu wierzę:Duke3d:
:roberteyeblinking:

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of VikingIno
VikingIno

Brutaal
Light Heavyweight

595 komentarzy 1,005 polubień

Placuszku kochany, nikogo nie interesujesz ani ty ani twoja walka, tak w ogóle to kim ty jesteś ?

Odpowiedz polub

Avatar of Abe
Abe

Shark Fights
Welterweight

1,222 komentarzy 3,496 polubień

A po walce: "Przyśpieszyłem powrót, będąc przygotowanym w pełni rozjebałbym Pereirę, UFC nalegało, noga nie była zaleczona, nie mogłem normalnie trenować, trenowałem raptem dwa tygodnie na pół gwizdka".

Ileż razy to już było grane.

Odpowiedz polub

Avatar of blazini
blazini

UFC
Bantamweight

8,081 komentarzy 27,879 polubień

Jeśli Hill będzie szybki, będzie sobą, pokona każdego. Pereira zostanie ciężko zweryfikowany. CIĘŻKO!

Odpowiedz polub