Robert Whittaker wierzy, że jest gotowy na kolejną walkę z Israelem Adesanyą. W miniony weekend byty mistrz pokonał Darrena Tilla przez jednogłośną decyzję sędziowską na gali UFC Fight Island 3. „The Reaper” na konferencji prasowej po gali wypowiedział się na temat potencjalnej drugiej walki z „The Last Stylebender”.

Szczerze mówiąc, jestem na mistrzowskim poziomie. Wszyscy to widzą. Wszyscy od zawsze to wiedzą. Nie byłem sobą w ostatniej walce z Adesanyą. Wierzę w to. Nie będę niczego ujmował Israelowi, to świetny stójkowicz, ale ja nie byłem sobą podczas naszej walki. Myślę, że wygrana z Darrenem jest ważnym triumfem.

Jestem mistrzem bez pasa mistrzowskiego, z pasem mistrzowskim – to nieważne. Jest jak jest. Nie mogę doczekać się dalszej pracy i kolejnych walk.

Zapytany o potencjalne wejście na zastępstwo do walki Adesanya – Costa, Whittaker jasno dał znać, że termin pojedynku byłby dla niego bardzo dobry.

To świetny czas. Będę przygotowywał się właśnie w tym czasie do walki. Jeśli możemy być na tej samej karcie walk to byłoby świetnie. Bylibyśmy gotowi, zawsze jesteśmy. Jestem gotowy na walkę mistrzowską nawet teraz. Kiedykolwiek, jutro, wczoraj, nieważne. Jestem na mistrzowskim poziomie, pokazałem to podczas tego pojedynku. Jestem takim zawodnikiem. Jestem gotowy na walkę mistrzowską. To tylko moja opinia.

Niech UFC ich ustawia w kolejkę, a ja będę ich odprawiał. Teraz najważniejsi są dla mnie bliscy – żona i dzieci. To dla nich to robię.

W pierwszej walce obu panów to Adesanya był górą. Na UFC 243 znokautował Whittakera w drugiej rundzie pojedynku. Teraz rywalem aktualnego mistrza będzie Paulo Costa. Jeśli chodzi o „The Reapera”, mówi się o jego potencjalnej walce z Jaredem Cannonierem czy Jackiem Hermanssonem.

7 KOMENTARZE

  1. Mega lubię tego wariata. Robercik zawsze na propsie ale z Izzym walcząc jak wczoraj z Tillem raczej bez szans. Niech złapie formę i wróci do regularnych walk i wtedy może się uda. Oby Roberto wrócił jeszcze w tym roku z Cannonierem/Hermanssonem.

  2. Nie byłem sobą w ostatniej walce z Adesanyą.

    Jestem gotowy na walkę mistrzowską nawet teraz. Kiedykolwiek, jutro, wczoraj, nieważne.

    No, no, jest gotowy na walkę mistrzowską zawsze! wszędzie! dziś jutro i wczoraj!, tylko jak mu walka mistrzowska wypadła, to akurat nie był sobą…

  3. Zwycięstwo w ew. rewanżu jak najbardziej w zasięgu ręki – Żydu po wpierdolu od Costy nie będzie już tym samym zawodnikiem

  4. Żydu po wpierdolu od Costy nie będzie już tym samym zawodnikiem

    Raczej nie będzie żadnym zawodnikiem tylko pójdzie na rentę.

  5. Raczej nie będzie żadnym zawodnikiem tylko pójdzie na rentę.

    Nie no bez przesady kolego – do KSW się jeszcze nada…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.