(fot. Strikeforce.com)

Wyniki i relacja w rozwinięciu.

Bardzo okazale zakończył się turniej wagi ciężkiej StrikeForce. Zgodnie z przewidywaniami Daniel Cormier z łatwością wypunktował weterana UFC i PRIDE Josha Barnetta. Zawodnik AKA wygrał każdą z rund rozbijając „zabójcę o twarzy dziecka” w stójce i w parterze – gdzie z łatwością przenosił walkę, zaliczając nawet mocnego power slam’a. Po pięciu rundach sędziowie zgodnie przyznali zwycięstwo Cormierowi.

W drugiej walce wieczoru a zarazem starciu mistrzowskim w wadze lekkiej obecny champion  – Gilbert Melendez – co prawda zachował pas, jednak Josh Thompson sprawił mu ogromne problemy. Walka praktycznie cały czas toczyła się w stójce, gdzie od samego początku Thompson postawił trudne warunki. O ile jednak trzy pierwsze rundy należały do Melendeza, tak w mistrzowskich rundach Thompson zaczął dominacje mocno rozbijając mistrza i punktując wycinkami. Według sędziów nie wystarczyło to jednak, by zniwelować przewagę Gilberta, którą uzyskał na przestrzeni trzech pierwszych rund i w efekcie niejednogłośnie na punkty wygrał obecny champion.

We wcześniejszej części gali Rafael Cavalcante bardzo szybko rozprawił się z Mike’iem Kyle’m. Pierw naruszył go obszernym prawym, poprawił kolanem a po serii g’n’p całą akcję zakończył ciasną gilotyną rozpoczętą w stójce.
W walce otwierająca główna kartę Chris Spang efektownie pokonał Nah-Shona Burrella przez TKO w pierwszej rundzie. Do połowy pierwszej odsłony walka była wyrównana, jednak w niemal równo na półmetku Spang trafił krótkim lewym posyłając Burrela na deski. Okazało się to początkiem końca, bo chwile później wyniszczający balet w tajskim klinczu całkowicie pozbawił Non-Shona woli walki i kiedy ten osunął się na ziemię sędzia – być może minimalnie za wcześnie – przerwał pojedynek.

Na dolnej karcie weteran K-1 Hero’s Gesias Cavalcante nie sprostał Isaac Vallie-Flagg’owi, który przekonał dwójkę sędziów do przyznania mu zwycięstwa. Niejednogłośną decyzją wygrywali także otwierający gale Bobby Green, oraz Quinn Mulhern – którzy pokonali kolejno Jamesa Terry’ego , oraz Yuriego Villeforta. Jenogłośnie na punkty triumfowali natomiast Guto Inocente – pokonując Virgila Zwickera – i Gian Villante zwyciężając Derricka Mehmena.

 

Walka wieczoru:

Finał Grand Prix Strikeforce w wadze ciężkiej
265 lbs.: Daniel Cormier pok. Josha Barnetta przez jednogłośną decyzję (2 x 50-45, 49-46).

Główna karta:

Pojedynek o tytuł mistrza Strikeforce w wadze lekkiej
155 lbs.: Gilbert Melendez pok. Josha Thomsona przez niejednogłośną decyzję (2 x 48-47, 47-48)

205 lbs.: Rafael Cavalcante pok. Mike’a Kyle’a przez poddanie (gilotyna), 1. runda, 0:33.
170 lbs.: Chris Spang pok. Nah-Shona Burrella przez TKO (uderzenia w parterze), 1. runda, 3:25.

Pozostałe:

155 lbs.: Isaac Vallie-Flagg pok. Gesiasa Cavalcante przez niejednogłośną decyzję (2 x 29-28, 28-29)
205 lbs.: Guto Inocente pok. Virgila Zwickera przez jednogłośną decyzję (2 x 29-28, 30-27)
205 lbs.: Gian Villante pok. Derricka Mehmena przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28)
170 lbs.: Quinn Mulhern pok. Yuriego Villeforta przez niejednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 28-29)
155 lbs.: Bobby Green pok. Jamesa Terry’ego przez niejednogłośną decyzję (2 x 29-28. 28-29).

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.