Tako rzecze Frank :

„Całkowicie jechałem z nim w stójce. Nigdy nie przetrwałby następnej rundy. Sprawiłem że był coraz wolniejszy, miałem dobre wyczucie czasu i zacząłem trafiać go w szczękę. Jeden z nas nie miał szans na wyjście z 4 rundy i nie wydaje mi się żebym to był ja gdybym nie złamał ręki”

Cały Frank, on sie chyba nigdy nie zmieni 🙂 Jedna uwaga, Frank nie złamał ręki. To Cung Le złamał Frankowi rękę.

Cały wywiad na : MMAWeekly.com

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.