Frank Mir, legenda MMA i były mistrz UFC, postanowił zabrać głos na temat ostatnich wydarzeń związanych z zachowaniem Conora McGregora. Mir uważa, że Irlandczyk może zniszczyć wszystko to, na co on pracował wcześniej z innymi pionierami tego sportu.

To na początku był naprawdę dobry pomysł… Conor wsiada do samolotu i przylatuje do USA, bo Khabib podniósł rękę na Lobova. Conor mógł po prostu wejść na konferencję prasową i zacząć przekrzykiwać się z Khabibem. Wiecie, coś w stylu „Jestem tu i chcę z tobą walczyć, no i kto się teraz boi? Mogę wypełnić limit, gdzie jest waga?”. Oczywiście komisja by na coś takiego nie pozwoliła, ale byłaby to dobra prowokacja i docinka. Nikt nie zostałby ranny i nikt nie zostałby pozwany.

Patrząc jednak na zachowanie Conora, trochę mnie to wkurza i martwi. Cholera, goście tacy jak ja, Randy Couture, Chuck Liddell, Matt Hughes, przez lata wszyscy pracowaliśmy, żeby nie uważano zawodników MMA za zwykłych bandziorów. Conor może to wszystko zepsuć i cofnąć MMA w rozwoju. Jest najpopularniejszym i najbogatszym zawodnikiem w tym sporcie. Ludzie zawsze będą oceniać MMA na podstawie najbardziej rozpoznawalnych twarzy.

Frank Mir swój następny pojedynek stoczy już 28 kwietnia na gali Bellator 198. Jego przeciwnikiem będzie Fedor Emelianenko.

13 KOMENTARZE

  1. przez lata wszyscy pracowaliśmy, żeby nie uważano zawodników MMA za zwykłych bandziorów

    Czy Mir nie powiedział kiedyś, że kogoś zabije przez co musiał potem przepraszać, bo zrobiła się afera? :joer:

  2. Czy Mir nie powiedział kiedyś, że kogoś zabije przez co musiał potem przepraszać, bo zrobiła się afera? :joer:

    Zgadza się.

    Najpierw:

    I want to fight Lesnar. I hate who he is as a person. I want to break his neck in the ring. I want him to be the first person that dies due to Octagon-related injuries. That’s what’s going through my mind.

    Potem:

    I would like to apologize to Brock Lesnar, his family, the UFC and the UFC fans for my stupid remarks. I respect Brock, all the other fighters, and the sport of mixed martial arts. I’m sorry that I stepped out of line.

  3. Dokładnie, mimo iż to całe zamieszanie jakby ucichło to może to być tylko cisza przed burzą. Nie wiem jak dalej zapatrują się poszkodowani zawodnicy, ale jak zaczną wchodzić na grubo w procesy(bądź jeden wspólny) przeciwko Conorowi to może to być niezłą pożywką dla amerykanów. Mogą to odebrać bardzo negatywnie, bo na razie jest za cicho. Wyniki oglądalności tej gali "on Fox 29" w publicznych TV były zbliżone do poprzednich i w dodatku hitem był hokej, ale to się może zmienić jak ktoś ponownie rozgrzebie rany. MMA w Nowym Yorku dalej chyba w stadium późnej wersji wieżyczki Jenga, jeszcze jeden zły kroczek i…. JENGA!

  4. Dobrze chłop gada. Nigdy specjalnie za Mirem nie przepadałem ale wypowiedział się bardzo sensownie i bez hejtu.

  5. Frank Mir: Conor McGregor może sprawić, że Artem Lobov cofnie się w rozwoju

    To się już dzieje… Kiedyś ponoć nawet wyprowadzić celny znaczący cios, a nawet wygrał gdzieś z kimś jakąś walkę rundę… Teraz tylko czeka na swojego styjobrońcę

  6. Niby wypowiedź z sensem, ale powiedzmy sobie szczerze, wybryk McGregora nie będzie miał większego wpływu na postrzeganie MMA.

    Aż mi się przypomniało (oczywiście  nie ten poziom), jak po pamiętnej porażce Świątka były głosy, że się polskie MMA cofnie nie wiadomo ile :beczka:

  7. Aż mi się przypomniało (oczywiście nie ten poziom), jak po pamiętnej porażce Świątka były głosy, że się polskie MMA cofnie nie wiadomo ile :beczka:

    A niedługo po niej była walka Strachu vs Popek…:siara:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.