evangelista_santos
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Evangelista Santos stoczył łącznie 37 zawodowych walk w karierze. Niedawno (w wieku 38 lat) związał się z Bellatorem i w debiucie w tej organizacji poddał Brennana Warda. Santos znany jest jednak najbardziej z tego, że był mężem Cristiane Santos. Po sześciu latach ich związek się rozpadł, a Cris wróciła do nazwiska panieńskiego Justino – Obydwoje noszą przezwisko „Cyborg”.

Jego była żona będzie debiutować 14 maja w największej na świecie organizacji MMA na gali UFC 198, a jej walka odbędzie się na karcie głównej. Cris od wielu lat przymierzana była jako rywalka dla Rondy Rousey, jednak nigdy angaż na ten bój nie dochodził do skutku. Brazylijka przez wielu ekspertów uważana była za jedyną kobietę, która jest w stanie pokonać dominującą wtedy Rousey. Evangelista zapytany przez MMAFighting o debiut jego byłej żony, nie zostawił suchej nitki na UFC:

Oni traktują zawodników jak psy, które mają za zadanie promować ich wydarzenia i zarabiać na nich pieniądze. Jedynie promują Conora McGregora, tego zasrańca. Ronda Rousey została wykreowana przez media. Cris ją zniszczy. Powinni zakontraktować Cris już dawno temu, bo jest najlepsza na świecie i nie ma nikogo kto mógłby ją pokonać. Jest wojownikiem, który nigdy się nie poddaje, ale te dupki z UFC całe lata się z niej nabijały. UFC jest pełne dupków. Sposób w jaki traktują zawodników jest niedorzeczny. Nigdy nie chciałbym walczyć dla UFC, za żadne pieniądze. Oni niszczą ten sport.

Po tym jak Strikeforce zostało wchłonięte przez UFC, Cris „Cyborg” musiała poszukać sobie nowego domu. W UFC nie było kategorii piórkowej kobiet, zatem przeszła do Invicty w której to organizacji zaliczyła pięć nokautów z rzędu. Evangelista uważa, że UFC nigdy nie chciało u siebie Justino.

UFC nie chce jej u siebie. Zakontraktowali ją bo fani się tego domagali, ale nie chcą jej. Gdyby naprawdę im zależało, stworzyliby jej dywizję, a zamiast tego stworzyli dywizję w której wiedzieli, że Cris nigdy nie zdoła zawalczyć. Gdyby powiedzieli „chcemy 100 dziewczyn i otwieramy piórkową”, to natychmiast by mieli tyle chętnych dziewczyn – ale oni nie chcą. Wiedzą, że Cris przyćmi wszelkie plany jakie mają w związku z Rondą. Jeśli chcieliby mieć najlepsze zawodniczki u siebie, to Cris byłaby pierwszą kobietą z którą podpisaliby kontrakt, a oni zamiast tego ją bojkotowali. Wiedzą, że przyćmi Rondę, a Ronda zarabia dla nich najwięcej pieniędzy. Oni chcieli śliczne buźki jak u Rondy, a nie prawdziwe zawodniczki. Wiedzieli, że ludzie porównywali by Rondę z Cris, zatem zrobili z niej gwiazdę, a kiedy w końcu ktoś ją przetestował, to została mocno pobita i poddała się. Ronda nie jest prawdziwą zawodniczką. Prawdziwi zawodnicy przegrywają, ale później się podnoszą. Łatwo być zawodnikiem gdy wszystko wychodzi.

Co debiutu Cris z Leslie Smith, Evangelista uważa, że jego była żona zdewastuje swą rywalkę ciosami w parterze.

Cris skończy ją przez ground and pound. Jeśli nie skończy się to szybko, to Leslie stanie się naprawdę krzywda. Mogę wam to zagwarantować. Czasami Cris nie ma wystarczająco dużo czasu by pokazać jak dobra jest, ponieważ jej rywalki bardzo szybko odpadają, ale jeśli spojrzymy na jej dłuższe walki, jej oponentki pod koniec wyglądały tragicznie, tak jak Marloes Coenen. W przypadku Leslie Smith będzie jeszcze gorzej jeśli walka się nie skończy prędko. Cris pokaże światu wszystko co ma do zaoferowania. Ma dobry boks, dobre kolana, dobre zapasy, a jej ground and pound jest tak dewastujące jak Fedora Emelianenko czy Caina Velasqueza.

16 KOMENTARZE

  1. Cris "Cyborg" musiała poszukać sobie nowego domu. W UFC nie było kategorii piórkowej kobiet

    Nie było też kategorii Open. Iluż to wielkich japońskich sumitów musiało niegdyś szukać sobie nowego domu.

    a jej ground and pound jest tak dewastujące jak Fedora Emelianenko

    To trzeba było negocjować frikfajta z Fedorem na którymś Bellatorze.

  2. Oni traktują zawodników jak psy, które mają za zadanie promować ich wydarzenia i zarabiać na nich pieniądze. Jedynie promują Conora McGregora, tego zasrańca. Ronda Rousey została wykreowana przez media

  3. Tak ogólnie Favela.

    Ale z tym się zgadzam :

    " a kiedy w końcu ktoś ją przetestował, to została mocno pobita i poddała się. Ronda nie jest prawdziwą zawodniczką. Prawdziwi zawodnicy przegrywają, ale później się podnoszą. Łatwo być zawodnikiem gdy wszystko wychodzi. "

  4. Ja jak w chuj nie lubie Rondy i uważam, że jest przehajpowana to nie rozumiem o jakim podnoszeniu on mówi. Zdaje się, że niedawno dopiero pyza zaczęła ruszać mordą prawidłowo.

  5. Dobra spoko, trochę mu się pominęło, że Cris była zawieszona za koks. Zresztą, wystarczy spojrzeć i widać, dlaczego dziewczyny z 61 nie powinny z nią walczyć. Różnica, rzekłbym, znacząca.

  6. Przez Santosa przebija taki ból dupy, ze pogloski o posiadaniu penisa przez Cyborgową nabierają nowego znaczenia. Zwłaszcza w kontekście mega respektu jaki ma dla swojej byłej żony.

  7. ris ją zniszczy. Powinni zakontraktować Cris już dawno temu, bo jest najlepsza na świecie i nie ma nikogo kto mógłby ją pokonać. Jest wojownikiem, który nigdy się nie poddaje, ale te dupki z UFC całe lata się z niej nabijały.

    Czasami Cris nie ma wystarczająco dużo czasu by pokazać jak dobra jest, ponieważ jej rywalki bardzo szybko odpadają, ale jeśli spojrzymy na jej dłuższe walki, jej oponentki pod koniec wyglądały tragicznie, tak jak Marloes Coenen. W przypadku Leslie Smith będzie jeszcze gorzej jeśli walka się nie skończy prędko. Cris pokaże światu wszystko co ma do zaoferowania. Ma dobry boks, dobre kolana, dobre zapasy, a jej ground and pound jest tak dewastujące jak Fedora Emelianenko czy Caina Velasqueza.

    Widzę chyba ktoś wyposzczony i byłej żonki mu brakuje, że takie superlatywy pisze. O matko wyobraziłem sobie to:bad:

  8. Jeśli chcieliby mieć najlepsze zawodniczki u siebie, to Cris byłaby pierwszą kobietą z którą podpisaliby kontrakt, a oni zamiast tego ją bojkotowali.

    Ha! Diabeł tkwi w szczegółach! :crazy:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.