AntonioNogueira

Kolejna „Dziesiątka”, w której kontynuowany jest cykl poświęcony kontuzjom kończyn.

Po opisaniu przypadków złamań i pęknięć dolnych partii ciała, dziennikarze strony Sherdog.com postanowili przedłużyć serię i tym razem skupili się na makabrycznych uszkodzeniach dłoni, łokci, barków i innych części ręki.

Tak prezentuje się dziesiątka wybrana przez amerykańskich specjalistów od MMA:

10. Rustam Chabiłow vs. Yancy Medeiros
UFC 159: Jones vs. Sonnen
27.04.2013
Newark, New Jersey, USA

Fot. Sherdog.com
Fot. Sherdog.com

Medeiros za pomocą świetnych jak na lekkiego warunków fizycznych uniknął dominacji Rustama Chabiłowa, a następnie wykorzystał umiejętności bokserskie, aby rozprawić się Dagestańczykiem.

Niestety, po kilku minutach nieustannej wymiany w stójce i parterze, Medeiros – próbując uchronić się przed sprowadzeniem – oparł się mocno na lewej dłoni, co spowodowało przemieszczenie kciuka. Kontuzja od razu była widoczna zarówno dla widzów, jak i sędziego Dana Miragliotty, który słusznie zastopował pojedynek. Była to pierwsza porażka Amerykanina w karierze.

9. Siyar Bahadurzada vs. Evangelista Santos
Sengoku: Fifth Battle
28.09.2008
Tokio, Japonia

[youtube id=”HFy3bHK4xcw” width=”620″ height=”360″]

Pojedynek z 2008 roku był pierwszą rundą Grand Prix Sengoku w wadze średniej.

Walka rozpoczęła się od niskich kopnięć wyprowadzonych przez Evangelistę Santosa. Drugie z uderzeń zostało wyłapane przez Bahadurzadę, który rozpoczął przepychanki w klinczu z Brazylijczykiem. „Cyborg” w końcu poddał się sile przeciwnika, ale oparł się niezgrabnie na ramieniu i wystawił łokieć. Choć „The Great” w całym starciu nie zrobił nic poza przewróceniem rywala, świętował zwycięstwo, jak gdyby zdobył Mount Everest po trudniej wspinaczce.

Kontuzja nie oznaczała końca dla Santosa. 36-latek w następnych siedmiu konfrontacjach, trzykrotnie cieszył się z wygranej.

8. Shinya Aoki vs. Keith Wisniewski
Shooto: 1/29 in Korakuen Hall
29.01.2005
Tokio, Japonia

[youtube id=”Q_718dOW09k” width=”620″ height=”360″]

Pamiętacie, jak Aoki celebrował zwycięstwo kosztem Mizuto Hiroty na noworocznej gali w 2009 roku? Cóż w powyższej walce „Tobikan Judan” okazał więcej skruchy z powodu tego, co zrobił z łokciem Keitha Wisniewskiego.

Przez większość starcia Aoki naciskał na rywala, konsekwentnie zmniejszał dystans i szukał obalenia. Po dwóch minutach Wisniewski popełnił błąd i pozwolił skontrolować Japończykowi przedramię i nadgarstek. 31-latek z Shizuoki przywarł do ręki Amerykanina o polskim pochodzeniu i skręcił całe ciało, za którym podążyło przedramię rywala.

Szokujące jest to, że nawet na filmie słychać trzask. Podobnie jak dźwięk kurka od shotguna, brzmienie pękającej kości trudno wyrzucić z pamięci.

7. Mark Coleman vs. Mauricio Rua
Pride Fighting Championships 31
26.02.2006
Saitama, Japonia

Fot. Sherdog.com
Fot. Sherdog.com

Ta dwójka spotkała się dwukrotnie. Pierwsze starcie trwało tak krótko, że widzowie więcej akcji mogli obejrzeć już po walce niż w jej trakcie. Zaraz po rozpoczęciu boju walka trafiła na ziemię, a tam – po chwili „kulania” – Rua nieszczęśliwie oparł się na łokciu, który chwilę potem wyskoczył ze stawu.

W chwili gdy sędzia trzymał nogę Colmana, aby uniemożliwić mu okładanie przeciwnika, narożnik Brazylijczyka ruszył w kierunku poszkodowanego „Szoguna”. Amerykanin zaczął zaczepiać wchodzących do ringu, czym spowodował bójkę na środku areny. Uszkodzona ręka Ruy wymagała operacji.

Zawodnik z Kurytyby zrewanżował się „Młotowi” trzy lata później w Ultimate Fighting Championship, kiedy to zakończył starcie na UFC 93 technicznym nokautem w trzeciej rundzie.

6. Steve Cantwell vs. Razak Al-Hassan
UFC Fight Night: Fight for the Troops 1
10.12.2008
Fayetteville, Karolina Północna, USA

Fot. Sherdog.com
Fot. Sherdog.com

To starcie było częścią karty, na której walczyli także Dale Hartt i Corey Hill. To pozwala ze spokojem stwierdzić, że gala w Karolinie Północnej obfitowała w ból.

Cantwell wygrał walkę przez balachę, która spowodowała przemieszenie łokcia Al-Hassana. W wywiadzie po pojedynku były mistrz World Extreme Cagefighting powiedział, że „zawsze chciał to zrobić” i wydawał się bardzo usatysfakcjonowany, kiedy oglądał powtórkę z ostatnich sekund boju.

Po wygranej z „Razorem” reprezentant One Kick’s Gym przegrał pięć starć z rzędu i został zwolniony z organizacji Dany White’a. Al-Hassan powrócił po kontuzji rok później i stoczył dla UFC jeszcze jedną walkę, po czym stracił kontrakt i przeniósł się na lokalne gale.

5. Ronda Rousey vs. Miesha Tate
Strikeforce: Tate vs. Rousey
03.03 2012
Columbus, Ohio, USA

[youtube id=”kVey4Q65YZs” width=”620″ height=”360″]

Pierwsze spotkanie obu pań zakończyło się bardzo podobnie do ich drugiej potyczki, do której doszło na UFC 168. Jedyną różnicą było to, że w zeszłym roku „Cupcake” opuściła klatkę bez uszkodzonego ramienia.

Tate przystępowała do starcia na jednej z ostatnich gal Strikeforce z pasem kobiecej wagi koguciej przewieszonym przez biodra. Po walce doszło jednak do zmiany mistrzyni. „Rowdy” zakończyła pojedynek balachą, która zarówno przed marcową walką, jak i po niej była znakiem rozpoznawczym Amerykanki. Osiem z dziesięciu dotychczasowych bojów Rousey zakończyła dźwignią prostą na łokieć (wliczając w to także drugie spotkanie Amerykanek w 2013 roku).

4. Kazushi Sakuraba vs. Renzo Gracie
Pride Fighting Championships 10
27.04.2000
Tokio, Japonia

[youtube id=”iyPdathGUjU” width=”620″ height=”360″]

Był to prawdopodobnie punkt kulminacyjny w historii pojedynków pomiędzy Kazushim Sakurabą a członkami rodziny Gracie.

Od początku legendarnego starcia na Pride Fighting Championship 10 fani byli zachwyceni pojedynkiem, choć nie uświadczyli w nim zbyt dużo akcji. Po bardzo wyrównanym boju, Sakuraba złapał kimurę w stójce i nie wypuścił jej podczas przetoczeń w parterze, dopóki kość Brazylijczyka nie pękła. Japończyk zauważył kontuzję rywala i – wciąż nie przerywając uchwytu – dał o niej znać sędziom. Dopiero wtedy starcie zostało przerwane, a „Gracie Hunter” dopisał zwycięstwo przez techniczne poddanie.

3. Frank Mir vs. Tim Sylvia
UFC 48: Payback
19.06.2004
Las Vegas, Nevada, USA

Fot. Sherdog.com
Fot. Sherdog.com

Mir ma smykałkę do zginania i łamania kończyn. Dobrym przykładem na to, może być poddanie na Timie Sylvii z gali UFC 48 w Las Vegas.

Walka zakończyła się szybko, po tym jak Mir złapał rękę rywala w parterze i przy pomocy siatki skręcił się do balachy. Lokalny zawodnik wypchnął następnie biodra i całym ciałem nacisnął na uwięzione w potrzasku przedramię „Maine-iaca”. Podopieczny Pata Mileticha próbował wstać i w ten sposób uciec z zapiętej techniki, ale użycie dodatkowej siły spowodowało pęknięcie jego kości. Kilka sekund później sędziujący walkę Herb Dean zauważył kontuzję i wkroczył, żeby rozłączyć rywali. Sylvia nie zgadzał się z decyzją arbitra i chodził w kółko oktagonu kręcąc głową, nie zważając na to, że jego przedramię zwisa bezwładnie.

2. Frank Mir vs. Antonio Rodrigo Nogueira
UFC 140: Jones vs. Machida
10.12.2011
Toronto, Kanada

[youtube id=”XdGi7XI5Y_c” width=”620″ height=”360″]

Kiedy Frank Mir pokonał Antonia Rodriga Nogueirę na UFC 92, wielu wierzyło, że był to wynik szczęśliwego trafu. Jednakże, Amerykanin zamknął wszystkim niedowiarkom usta, gdy trzy lata później zakończył starcie z „Big Nogiem” w jeszcze bardziej spektakularny sposób.

W pewnym momencie walki starszy z braci Nogueira zamroczył rywala w stójce. Brazylijczyk nie poszedł jednak za ciosem i zamiast uderzać w parterze pokusił się o duszenie gilotynowe. Dzięki temu Mir miał chwilę na dojście do siebie, przetoczenie przeciwnika i znalezienie się na górze. Wtedy Amerykanin założył ciasną kimurę i rozpoczął napór. „Big Nog” uciekał przed techniką, przetaczając się raz za razem, ale ostatecznie reprezentant Las Vegas Combat Club przełożył nogę za głowę „Minotaura” i dopiął swego. Brazylijczyk opierał się skończeniu, aż do momentu, kiedy kość pękła. Wtedy dopiero legenda mieszanych sztuk walki poddała walkę.

1. Shinya Aoki vs. Mizuto Hirota
K-1: Dynamite!! Power of Courage 2009
31.12.2009
Saitama, Japonia

[youtube id=”RYtCASGseEc” width=”620″ height=”360″]

Po obejrzeniu tej walki kilkukrotnie, wciąż trudno uwierzyć i opisać to, co wydarzyło się niewiele ponad minutę po pierwszym gongu.

Pojedynek zakończył się, kiedy Aoki złamał ramię Hiroty przy pomocy dźwigni. Żołądki wielu widzów podskoczyły wtedy do gardła, a innych skręcało w brzuchu. Już po wszystkim, „Tobikan Judan” stanął nad pokonanym rywalem i pokazał mu środkowy palec, po czym zaczął biegać wkoło ringu, kierując obsceniczny gest w widownię. Wybryk Aokiego przysporzyły mu kilku fanów. Wygrana w pierwszej minucie i 17. sekundzie starcia była imponująca, ale zachowanie uznanego grapplera po pojedynku przysłoniło wspaniały występ aktualnego mistrza organizacji One Fighting Championship.

Hirota powrócił do sprawności i walczy po dziś dzień. Od czasu do czasu wspomina się o możliwym rewanżu Japończyków.

Źródło: C.J. Tuttle/Sherdog.com

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.