David Branch wróci do oktagonu największej organizacji MMA na świecie.

Jak dowiedział się Ariel Helwani z MMAFighting.com, Amerykanin po odejściu z WSOF związał się z federacją prowadzoną przez Danę White’a. Branch występować tam będzie w kategorii średniej. Jego debiut zapowiadany jest na maj tego roku.

35-letni zawodnik wygrał 10 walk z rzędu. Ostatni raz przegrał on z Anthonym Rumble Johnsonem na gali Titan FC 22. Branch w swojej karierze pokonywał takich rywali jak Paulo Filho, Yushin Okami, Tomasz Drwal czy Vinny Magalhaes.

20 KOMENTARZE

  1. czy kiedykolwiek jakiś porządny zawodnik przeszedł do Ksw po wypadnięciu z UFC ?

    Tylko Palhares walczył ale jego to okurat nikt nie chce

  2. czy kiedykolwiek jakiś porządny zawodnik przeszedł do Ksw po wypadnięciu z UFC ?

    Tylko Palhares walczył ale jego to okurat nikt nie chce

    nie

    juz widze jak ktos tam idzie walczyc za 10 tys zielonych

  3. Palhares po wypadnięciu z UFC zaliczył jeszcze kilka walk w WSOF i przegraną przez KO we włoskim Venatorze, więc trudno stwierdzić, by po wypadnięciu z UFC trafił od razu do KSW.

  4. nie

    juz widze jak ktos tam idzie walczyc za 10 tys zielonych

    Ich stać na GsP i Conora! A te 10 tysięcy zielonych to miesięcznie Kawul na biały pył wydaje razem z Martinem, bo tylko wciągając tyle białego pyłu można opowiadać takie rzeczy. Oni większą propagandę robią niż Kurski w TVP 😉

    A co do Brancha to było to jasne że tam trafi, Martin w swoim żałosnym stylu robi pod publiczkę podjazd na twitterze nie mając nawet ochoty rozmawiać z zawodnikiem, podobnie było z Okamim.

    Po prostu Branch czy Okami to leszcze, prawdziwi fighterzy mieszkają w Brazylii! Jest tam wielu wybitnych mistrzów nokautu których omijają inne organizacje bo pewnie ich nie stać na tych fighterów.

  5. Spoko, ale niech walczy w LHW. W średniej go zmiotą.

    taa trafił by znowu na Rumble i by było pozamiatane 😛 średnia to dobry wybór 🙂

  6. taa trafił by znowu na Rumble i by było pozamiatane 😛 średnia to dobry wybór 🙂

    W średniej będzie miał ciężej przebić się do 10. A co do walki z Rumble to przynajmniej dotrwał do ostatniego gongu.

  7. W średniej będzie miał ciężej przebić się do 10. A co do walki z Rumble to przynajmniej dotrwał do ostatniego gongu.

    Ta jest – w półciężkiej jest Rumble, Jones i Cormier, reszta jest już mocno rozbita albo po prostu nic specjalnego sobą nie prezentuje (nie liczę Maulera, który nie wiadomo w jakim jest stanie fizycznym i psychicznym i Badera bez kontraktu). W średniej jest Souza, Romero, Rockhold, Weidman i Moussasi… no i Bisping. Zaraz za nimi Whittaker, Silva i Gastelum. No i Krzychu oczywiście. Jakkolwiek w półciężkiej pas jest prawie nie do zdobycia, tak samo dojście do walki o pas powinno teraz być naprawdę łatwe.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.