UFC_173

Wyniki po przejściu:

T.J. Dillashaw został nowym mistrzem dywizji koguciej. Przerwał legendarne 31. wygranych z rzędu Renana Barao i odebrał mu pas w bardzo przekonujący sposób. Swą przewagę nowy mistrz zaznaczył już w pierwszej rundzie, kiedy posłał Renana na deski i nie oddał już tej przewagi do końca pojedynku, co chwilę na nowo naruszając dominatora koguciej. Brazylijczyk nie umiał się odnaleźć przeciwko świetnie poruszającemu się, kąsającemu ciosami i mocno kopiącemu Dillashawowi. T.J. wygrał każdą rundę mistrzowskiego boju, a nokaut był tylko dopełnieniem obrazu, który stworzył swoim występem. Totalna dominacja i dyspozycja jakiej jeszcze żaden underdog nie zaprezentował w walce z mistrzem. W ostatniej rundzie starcia, Dillashaw trafił Renana wysokim kopnięciem, po którym w ruch poszły ciosy z rąk. Jeden z ciosów trafił w szczękę Barao. Uderzenia dobijające były już tylko formalnością. Sędzie Herb Dean interweniował widząc brak inteligentnej obrony u Brazylijczyka.

Lekcję zapasów dał Daniel Cormier Danowi Hendersonowi. Przyjaciel Caina Velasqueza totalnie zdominował zapaśniczo Hendersona. Przez dwie i pół rundy praktycznie zamiatał matę Danem. Walka nie owocowała w zbyt wiele akcji, jednak wszystko to za sprawą Cormiera, który dyktował warunki od pierwszej do ostatniej sekundy boju. W trzeciej rundzie Daniel zaszedł Danowi za plecy i zapiął duszenie. Hendo techniki nie odklepał i sędzia musiał interweniować odciągając „DC” od nieprzytomnego już  Hendersona.

Robbie Lawler już od gongu rozpoczynającego starcie, pokazywał wyższość nad Jake’iem Ellenbergerem. Ładnie bronił prób obaleń ze strony Jake’a oraz sam atakował mocnymi uderzeniami z rąk. Jedyną szansą wygrania tego pojedynku dla Ellenbergera była trzecia runda, kiedy to wdał się w brawl z Robbiem i trafił go jednym z ciosów. Lawler jednak szybko doszedł do siebie i wrócił do mocnych ciosów, którymi ostatecznie powalił „Juggernauta” na matę, a później dobił uderzeniami w parterze.

Takeya Mizugaki nie miał problemów z wypunktowaniem Francisco Rivery. Rivera już na początku pierwszej rundy dał się trafić Japończykowi. Zaliczył nokdaun, ale przetrwał napór rywala. W drugiej rundzie Francisco radził sobie o wiele lepiej, jednak nadal przegrywał bitwy o pozycje w parterze oraz dawał się punktować. Dość szybko wypompował się podczas gdy Takeya do samego końca utrzymywał świeżość.

Fatalną kontuzją dla Jamiego Varnera skończyła się konfrontacja z Jamesem Krausem. James już pierwszym lowkickiem na początku walki trafił w stopę podniesionej nogi Jamiego. Gdy ten drugi kładł nogę na ziemię po obronieniu kopnięcia, jego stopa wygięła się pod bardzo nienaturalnym kątem, powodując złamanie kostki. Pomimo okropnej kontuzji Varner jak na prawdziwego weterana przystało walczył do samego końca. Sytuacja była aż tak beznadziejna, że Jamie sam się wywracał, nie mogąc ustać na nogach. W przerwie między rundami lekarz nie dopuścił go dalszej walki.

Michael Chiesa pokonał Francisco Trinaldo w trzyrundowym  pojedynku i wygrał jednogłośnie na punkty. U dwóch sędziów zdobył 10-8 za pierwszą rundę w której to w parterze całkowicie zdominował Brazylijczyka. To właśnie parter okazał się kluczowy i w tej płaszczyźnie toczyła się większość walki. Grapplingowo Chiesa był dziś nie do pokonania. Robił co chciał z Trinaldo. Choć „Massaranduba” dwa razy zagroził poddaniem Michaelowi (raz gilotyną, a raz balachą), nie zdołał dociągnąć tych technik tak by zmusić swego przeciwnika do odklepania.

Styl pijanego mistrza nie pasuje zbytnio do MMA. Przekonał się o tym Katsunori Kikuno gdy przegrał przez nokaut z Tonym Fergusonem. Japończyk przez cały czas trwania walki nie trzymał gardy, stał na przeciw rywala i poruszał się w swoim charakterystycznym, dziwnym stylu. Dla Tony’ego była to jednak tylko zachęta do ataków, które wchodziły mu nadzwyczaj dobrze. Pod koniec pierwszej rundy trafił czysto prawym prostym i znokautował na zimno Katsunoriego.

Chris Holdsworth w swojej pierwsze walce w UFC po wygraniu TUF-a 18, po profesorsku wypunktował w parterze Chico Camusa. Chris nie dał mu żadnych szans, często sprowadzał walkę do płaszczyzny w której czuje się najlepiej. Chico pomimo usilnych prób nie zdołał zagrozić ani razu młodemu Holdsworthowi i przegrał jednogłośnie na punkty. Niespodziewana wygrana mocnego underdoga z przytupem otworzyła kartę wstępną gali UFC 173. Po pełnej rundzie dominacji, Al Iaquinta dał się złapać w przepiękne duszenie d’arce, gdy przechodził gardę Mitcha Clarke’a w rundzie drugiej.

Vinc Pichel gładko rozprawił się z Anthonym Njokuanim. Vinc narzucił swój styl Nigeryjczykowi, całkowicie skupił się na grapplingu i to właśnie w tej płaszczyźnie przez większość czasu toczyła się walka. Pichel zneutralizował tym samym najgroźniejszą broń Njokuaniego, czyli stójkę. Sędziowie nie mieli problemu również z wytypowaniem zwycięzcy pojedynku Sam Sicilia – Aaron Philips. To Sam zdobywał co chwilę przewagę zarówno na nogach, jak i parterze. Był w tej walce zdecydowanie lepszym zawodnikiem. Więcej kłopotów przy werdykcie sędziowie mieli w starciu Li Jinglianga z Davidem Michaudą. Jednak to ten pierwszy przekonał dwóch z trzech sędziów, by to jemu przyznali niejednogłośną decyzję.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze koguciej
135 lbs: T.J. Dillashaw pok. Renana Barao przez TKO (uderzenia), runda 5., 2:26.

Główna karta:

205 lbs: Daniel Cormier pok. Dana Hendersona przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3.,
170 lbs: Robbie Lawler pok. Jake’a Ellenbergera przez TKO (uderzenia), runda 3., 3:06.
135 lbs: Takeya Mizugaki pok. Francisco Riverę przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
155 lbs: James Krause pok. Jamiego Varnera przez TKO (kontuzja stopy), runda 1., 5:00.

Walki w Fox Sports 1:

155 lbs: Michael Chiesa pok. Francisco Trinaldo przez jednogłośną decyzję (2x 30-26, 30-27).
155 lbs: Tony Ferguson pok. Katsunoriego Kikuno przez KO (prawy prosty), runda 1., 4:06.
135 lbs: Chris Holdsworth pok. Chico Camusa przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
155 lbs: Mitch Clarke pok. Ala Iaquintę przez poddanie (duszenie d’arce), runda 2., 0:57.

Walki w UFC Fights Pass:

155 lbs: Vinc Pichel pok. Anthony’ego Njokuaniego przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
145 lbs: Sam Sicilia pok. Aarona Phillipsa przez jednogłośną decyzję (2x 29-28, 30-27).
170 lbs: Li Jingliang pok. Davida Michauda przez niejednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 28-29).

W czasopiśmie "Sztuki Walki" zajmował się okazyjną publicystyką. Z uwagi na przebiegunowanie zainteresowań ze sztuk walk ściśle na MMA, zamienił papier na Internet. Zgodnie z dewizą "jak pisać, to dla najlepszych" zwrócił się w stronę MMA Rocks i tak już zostało. Obecnie pracuje jako analityk, prześwietlając przy okazji rywali zawodników z którymi współpracuje.

139 KOMENTARZE

  1. Nawet jednym slowem nie komentowalem werdyktu pani sedziny na ostatnim KSW, ale teraz jestem ciekaw czy ogladala te walke i jak punktowala 🙂

  2. Panowie, jakakolwiek szansa na wsparcie stream'em?? Siedzę właśnie w pracy na nocy i niestety jedyny jakiego znalazłem, zaczyna się od 2:00. [email protected]

  3. powinno być 10:8 ale w UFC nikt na to nie wpadnie i będzie 10:9 za 2 rundę

  4. Piękne duszonko… Kurde w stójce takie postępy Al zrobił a tu znowu parter odegrał najważniejszą rolę… Czyli taki super nie był/jest tym bardziej szkoda porażki Płetwala…

  5. 155 lbs: Jamie Varner (21-9-1) vs. James Krause (20-5)
    155 lbs: Francisco Trinaldo (14-3) vs. Michael Chiesa (10-1)

    gdzie się podziały te walki?

  6. Oglądam galę na Fight Pass, dobra jakość. Ale i tak nie wybulę 50 $ za PPV, dla Polski powinno być to w cenie Fight Pass. Będę mega wdzięczny za link do streama na [email protected]

  7. jakie szanse ma na to by rozbić go w drugiej rundzie skoro będąc z góry przez 3 minuty nie dał rady tego zrobić?

  8. monolog i alko…tak to bywa czasem Fonfara juuż po pierwszym knockdownie lawler zawsze spoko… lawler KOT… mega dobry kot! lawler dancer…. lawler ciągły progresss….

  9. Cormier zrobił grandpa beatdown. Brawo. Henderson był bezradny niczym ryba wyrzucona na piasek. Idealny przykład 3 x 10:8 do czasu poddania! Wiadomo, że zlanie Hendersona przez wielu będzie traktowane z przymróżeniem oczu, ale właśnie widzieliśmy przyszłego mistrza LHW 🙂
    http://www.zlokcia.blogspot.com

  10. Może w końcu skończy się tutaj pieprzenie, że DC nie zasłużył na title shota i jest przereklamowany.

  11. Brawo dla Hendo, nie odklepał 🙂 Trochę się zawiodłem bo liczyłem że 3 runda będzie w stójce.

  12. No teraz Cormier Obowiązkowo musi dostać JJ, będzie niesamowicie ciekawa walka! Już się nie mogę doczekać… no chyba że Cormier vs Mauler o walke z JJ 😛

  13. Ja wiem o tym że DC składa Jonesa jak scyzoryk, chce tej walki nawet kosztem Maulera… To jest jedyny koleś na tą chwilę który Jonesa może przemielić na mięso mielone. Mauler coś czuję że już się tak nie postawi tzn bardziej Jones nie da się tak zaskoczyć…

  14. Tj zaskakuje, ale nie wie  czy sie ze mna zgodzicie – Barao strasznie wolny dzis od początku.

  15. No szok, TJ miażdzy szybkością Barao 🙂

    Nigdy Goscia nie widziałem ale wiem że od dziś wszystkie jego walki oglądam 🙂

     

    Tak mało nas tu dziś a tu będzie sensacja 😛 Jaki kurs był na TJ?

  16. Szok, powoli brazylijska dominacja się kończy! TJ piękną stójka, punktował jak profesor.

  17. barao niewiele miał dziś do powiedzenia.

    niespodziewałem się takiego przebiegu walki.

    brawo tj!!!

  18. O kurwa, coś niesamowitego. Co za dyspozycja, jaka szybkość, jakie lanie! Pas w końcu jedzie do Alpha Male.
    „Chciałbym aby na naszych galach jednak największym bohaterem był zawodnik, a walka najważniejszym momentem”
    Maciej Kawulski

  19.  Upset roku niewątpliwie. Kibicowałem Barao, ale to co zrobił TJ…piękne.

  20. Nie dawałem TJ żadnych szans z Barao, a tu proszę jakie zaskoczenie.Graty dla TJ 

  21. W życiu bym nie pomyślał po tufie, że TJ będzie mistrzem. Ale się rozwinął, co za walka!

  22. wiedzialem, ze zrobil postepy z Dwayne'm, ale kurwa mac, tak zbic Barao!?!?!?!?!

    FUCKING JOKE, BRAWO.

    TJ nie wygral TUF'a. na twitterze czesc pisze, ze kolejny wygrany TUF'a zostaje mistrzem. on nawet go nie wygral, lol. cos pieknego.

  23. Następny do zmiany będzie Aldo… Zmiana warty musi nastąpić. świetna walka TJ!!!!!!!!!!!!!

  24. jak sie skonczylo bo nie ogladalem a na sherdogu barao win przez head kicka 🙂

  25. Tak jak napisane tylko że w drugą stronę 😛 Dillashaw trafił kicka i ubił go na macie

  26. Przydałby się dla Dana jakiś jeden łatwy przeciwnik którego można efektownie znokautować i czas na emeryturę… Rewelacyjna dyspozycja Cormiera.

    Ale co zrobił Dillashaw to nie mam pytań. Po walkach Fabera z Barao podejrzewałem, że Brazylijczyk na długo będzie panował kogucią, mega uznanie za takie zdominowanie mistrza! 

  27. Cormier to jest bestia pokroju Caina! Boże święty co to był za wpierdol zaserwowany biednemu Danowi! Jeszcze ktoś ma wątpliwości, dlaczego Cormier tak wysoko w rankingach? Rysiek Evans pewnie teraz na mszę daję, że to nie on tam był…

    POTWÓR, BESTIA!
    Było kolano w parterze, ale lekko.

  28. Dillashaw już w walce z Eastonem zaprezentował świetną i bardzo dynamiczną stójkę ale nie była to żadna przesłanka do tego, że może on wygrać z Barao. Dzisiaj był szybszy, bardziej agresywny i zadawał ciosy jako pierwszy nie dając złapać Barao odpowiedniego rytmu walki. Znakomita dyspozycja nowego mistrza.

  29.  Walka nie owocowała w zbyt wiele akcji,

    Taki tekst przy walkach Cormiera to już standard. Kolejny nudziarz?

  30. Arlovski, obejrzyj walkę, a nie gadaj. Cormier robił co chciał z Hendersonem. Nie było akcji z drugiej strony. Daniel robił co do niego należało. Uważam, że tekst o braku akcji jest przekłamaniem.

  31. Cormier pozamiatał matę Hendersonem jak sprzątaczka z 10 danem w czyszczeniu. Bestia!

  32. Al Iaquinta przegrał, Trinaldo przegrał, Barao przegrał – Gala udana 🙂

  33. Co to jest czarne, wygląda jak Fedor i wyciera z zapałem podłogę szmatą? Pomijając fakt różnicy w wadze, Cormier go upokorzył jak dzieciaka, a te wyniesienie z kolan malusiego Hendo LOL Jestem fanem Cormiera od walki z Silvą, i nawet jak nie daję jakis porywających walk, to i tak robi swoich przeciwników jak chce.

  34.  Cormier zawalczył bardzo mądrze, ale nic nie poradzę na to, że od jego przejścia do UFC jego walki mnie nudzą. Liczę, że Gus/JBJ go pokonają, a nie dadzą się przeleżeć.

     Lawler piękna dyspozycja, myslałem, że Ellenberger przeplatając stójkę z obaleniami ugra decyzję, a tutaj jadł prawie wszystkie high kicki, by na koniec dać się jeszcze dosyć brutalnie znokautować, choć na to wpływ mogła mieć kontuzja z trzeciej rundy. W każdym razie cieszy mnie, że Robbie dał radę.

    Reszta walk do nadrobienia.

  35. Tak podniecać się Cormierem po tej walce to tak jak podniecać się Abu po walce z Kułakiem …. 5-10 lat temu to tak , ale teraz to nawet Shogun zamiatał Hendersonem …. gdyby nie ten lucky punch …. zobaczymy DC może z kimś z czołówki to wtedy będzie można go oceniać np. z Rumble’m chętnie bym go teraz zobaczył …. to by mogła być dobra walka, Rumble się świetnie zaprezentował z Davisiem świetna obrona przed sprowadzeniami a Hendo od ostatnich 5 walk wygląda jakby miał kołek w du….e

  36. Szczegolnie, ze Abu nie wygrał walki, a Cormier spuścił Hendo jeden z największych wpierdoli w życiu, upokarzając go niemiłosiernie.
    W sierpniu Jones zawalczy z Gusem, a potem na koniec roku będzie musiał oddać pas Cormierowi 🙂
    http://www.zlokcia.blogspot.com

  37. A sorry, przeczytałem ze Strusem 😀 Abu rypnął jeden cios i Kułak padł, więc także porównanie słabe.

  38. TJ :O ależ go zbił ! a prawy cep na głowe Barao w 1 rundzie i reakcja komentatorów = bezcenne 😀 hehe

  39. Gustafson na zaklepaną walkę o pas, więc żeby Cormier nie musiał czekać mógł by się zmierzyć jeszcze z Anthonym Johnsonem. Myślę że mogła by być dobra walka i dodatkowo ciekawy streak dla przyszłego pretendenta

  40. Comber widocznie nie zrozumiałeś porównania …. chodziło o to że Kułak teraz to jest strasznie drewniany zawodnik , nie to co kiedyś jak walczył z materla i jak bym mistrzem ksw ….. tak samo Hendo to nie ten sam zawodnik co w walce z Fedorem czy chociażby z pierwszego pojedynku Shogunem … Jakbyś zauważył że w ostatnich 4 walkach przed DC , Dan 3 pojedynki przegrał i tylko fuksem wygrał z Shogunem bo nie oszukujmy się dostawał lanie od Shoguna … 2 razy był chyba na deskach o ile pamiętam …. ta walka była bez sensu z Cormierem od samego początku więc , nie podniecaj się tak tym „największym wpierdolem w życiu” 😉

  41. strasznie ciekawi mnie walka na na obalenia JJ vs Cormier, to bedzie kluczowe dla tego drugiego by wygrac ta walke.

  42. Ciezko ogladalo sie walke Dana, obysmy nie musieli ogladac takich walk z nim bo smutno sie robi. Cormier ladnie nim rzucal

  43. pablox, nie podniecam się. Po prostu niemal każde zwycięstwo Cormiera jest deprecjonowane. Nagle po walce z nim każdy rywal staje się emerytem bez formy 😉

  44. Comber – oglądałem walkę i oprócz dwóch kapitalnych rzutów Danem(w 1 i 3 rundzie) nic spektakularnego nie widziałem. Zgadzam się z tym, że Hendo nie istniał i zaprezentował się fatalnie ale DC mnie nie porwał. Kolejna walka w której zrealizował gameplan W 100% i tyle. 

    Nie przepadam za JJ ale lubię oglądać jego walki bo nigdy nie wiem czego można się po nim spodziewać. Zawsze szuka jakiejś widowiskowej akcji. O Danielu tego powiedzieć nie mogę.

  45. Comber nie chce umniejszać umiejętności Cormiera ale powiedzmy sobie szczerze, kogo on pokonał w UFC?

  46. Omg nie oglądałem walki ale śniło mi sie tej nocy ze tj znokautował barao wstaje czytam i proszę proroczy sen wielkie gratulacje dla tja

  47. Arlovski i widzisz jak to jest, mnie walki JJ tak nie porywają jak walki DC. Oglądałem z wypiekami na twarzy jak dzisiaj upokarzał Hendo, więc nie ma reguły na to co się komu podoba.

  48. hehe 😀 Mir, Nelson, podstarzały Hendo czy no name Cummings to wg. mnie nie są nazwiska, któe powinny gwarantowac mu walkę o pas tym bardziej że w LHW pokonał tylko podstarzałego Hendo i no name Cummingsa. Takie jest moje zdanie.

  49. Trochę mi oko poleciało po 2 rundzie i nie dotrwałem do końca. Budzę się i spoglądam na tablet którego nie wyłączyłem, a tam hajs na betsafe się zgadza i mogłem już spokojnie czytać wyniki :p Zaraz sobie nadrobię rundy których nie widziałem.

  50. Też bym chcial, aby dali mu Glovera, Davisa, Johnsona czy choćby Evansa. Cóż poradzę, że każdy miał już ułożone walki albo doznał kontuzji.

  51. Dlatego ja wtrzymuje się od wszelkich "ochów" i "achów" na temat Cormiera bo tak naprawdę w UFC nie dostał jeszcze nikogo kto mógłby przetestowac jego umiejętności.

  52. Gala bardzo dobra. Lawler i Cormier zrobili swoje. TJ niesamowity, nie mogę uwierzyć w to co zobaczyłem. Totalna dominacja Applause

  53. to wygladalo jak Tito vs Shlemenko, serio. z jednej strony dzik 230lbs, z drugiej chudy sredni z lekko podbita waga. w tych czasach niestety juz tak nie mozna. nawet w takiej sytuacji DC nie chcial stac z Hendo, ktos wierzy, ze JBJ'em chociaz raz tak rzuci?

  54. A ile JBS waży na co dzień ? 100-105 ?

    I ile Cormier ? 110kg ?
    My fans i go back to fight, Weidman and Anderson Silva ,I back trust me I back

  55. podobnie w 230lbsach pewnie chodza. tylko wzrost sie nie zgadza, a ten nizszy ma duzo wieksze problemy z cutem, ironia.

  56. O to się zdziwłem że Cormier teraz taki lekki. To jeśli Cormier dobił wczoraj do tych 100-103 to ładna przewaga wagi była. Łapy ma ogromne zreszta jak wszystko inne.

  57. JJ vs Gustafson 2 i  ewentualna JJ vs Cormier walki, ktore ciekawia mnie najbardziej w tym roku

  58. TJ był perfekcyjnie przygotowany na Renana, świetne widowisko, Lawler brnie nieustannie po pas a Cormiera bardzo chcę zobaczyć z JBJ bo wtedy się okaże kto jest najlepszy w lhw, chyba, że wcześniej pas zdobędzie Alex

  59. Jakoś nie jaram się ew. zestawieniem JJ vs. Cormier. 
    Z kolei ME i Lawler vs. Ellenberger zajebiste walki. Robbie coraz lepiej kopie i ładnie biodro wkręca. Szkoda, że nie skończył walki pierwszym hajem
    http://kickboxing24.pl @EnjoyingTheWar

  60. jak cormier mogl dobic do 105 jak on przez te nerki pewnie sie tak nie odwadnia, ja daje gora 97-98

  61. No tych Countdownach raczej było pokazane że trenuje w bluzie w jakimś worku żeby się odwodnić. Może mu już przeszło z tymi nerkami.Laughing

    Hendo natomiast miał bardzo lajtowy okres przed walkąLaughing

  62. Nadgoniłem właśnie galę.

    Jestem pod WIELKIM wrażenie walki i umiejętnosci Dillashawa ! 

  63. O czym wy gadacie że Cormier vs JJ, jak Jones dostanie wpierdol od Gusa i skończy się okres pierdolenia 😀 i będzie co najwyżej Cormier vs Gus 😀  Laughing

  64. Nie ma co – od dzisiaj jestem fanem Dillashawa. Upset roku. Występ roku. WOW! 

    Kurwa, wczoraj na czacie mi prąd padł i dopiero dziś nadrobiłem.

    Zabieram się za pisanie ,, W skórze Joe Silvy" do tej gali. 

  65. Świetna gala. Świetny TJ i Cormier.

    Dillashaw od pobytu w TUF'ie robił postępy i miał ciekawsze argumenty na Barao niż większość z Alpha Male i zrobił to co należy zrobić z ustępującym mistrzem. Pokazać, że się jest dużo lepszym, bo na co nam "kolejny" mistrz, który nie robi różnicy i jest tylko postacią trzymającą pas. Takie zdobycie pasa i takie jak Chandler rozbijająćy Alvareza to są prawidłowe postawy w klatce, godne mistrza.

  66. Ktoś kojarzy piosenki przy których wychodzili T.J Dillashaw i Renan Barao?

  67. Tytuł tej piosenki od Renana to : "Jestem bardzo zazdrosny" – pewnie o umiejętnośc pracy na nogach TJ'a 😉

  68. Obejrzałem wczoraj maincard, bardzo fajne walki, dyspozycje Lawlera i Cormiera zrobiły na mnie spore wrażenie. Cormier ma chyba najlepsze rzuty, slamy, obalenia i podcięcia w MMA 🙂

    Jedna rzecz zrobiła na mnie negatywne wrażenie, mianowicie walka Krausse vs Varner – nie chciałbym mieć takiego narożnika jak Jamie. Widzą, że koleś nie może ustać na nodze i przewraca się wyginając ją nienaturalnie kilka razy i nie rzucili ręcznika. To nie była walka o mistrza, więc naprawdę mogli sobie darować resztę rundy, skoro i tak nie był w stanie walczyć. Owszem, pokazał zajebiste jaja i hart ducha, ale pewnie pogorszył sobie i tak fatalną kontuzję. 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.