cung_le_miesnie

(Fot. James Goyder/Sherdog.com)

Jak informował nasz portal, Cung Le (MMA 9-3) będzie odwoływał się od wyników badań antydopingowych przeprowadzonych pod nadzorem UFC tuż przed jego walką z Michaelem Bispingiem (MMA 25-6) na gali UFC Fight Night 48, która odbyła się w Makao. Wyniki badań wykazały podwyższoną zawartość hormonu wzrostu w organizmie Cunga, co przyczyniło się do wydania przez Ultimate Fighting Championship decyzji o rocznym zawieszeniu zawodnika. Warto mieć na uwadze fakt, że Chiny nie posiadają własnego organu nadzorującego przebieg walk w formule MMA, co wymusiło na UFC przyjęcie takiej roli. Pobrane od obu zawodników próbki krwi zostały przebadane na polecenie organizacji przez ośrodek badawczy w Hong Kongu, który nie jest akredytowany przez World Anti-Doping Agency (WADA). Sposób przeprowadzenia badań oraz wybór ośrodka wzbudził spore kontrowersje w środowisku MMA, czemu towarzyszyły zarzuty o brak profesjonalizmu z strony samego UFC.

Zazwyczaj prawo odwołania się od wyniku badań przysługuje zawodnikowi tylko w przypadku przeprowadzenia ich pod nadzorem miejscowych Komisji Sportowych. Do ostatniego tygodnia wyglądało na to, że w przypadku sprawowania nadzoru przez UFC taka możliwość nie istnieje. Niemniej pod naporem krytyki Dana White oznajmił, że Le otrzyma prawo złożenia odwołania. Według ustaleń stacji ESPN cały proces ma przebiegać pod kierownictwem niezależnej organizacji American Arbitration Association (AAA).

Portal MMAFighting skonsultował się z AAA w celu rzucenia światła na ewentualny przebieg całego procesu odwoławczego. Wszelkie szczegóły dotyczące sprawy Cunga są objęte tajemnicą i nie mogą być wyjawiane publicznie. Ponoć ramy dla działań organizacji wyznacza sam kontrakt zawodnika.

Wice przewodniczący organizacji, Michael Clark oznajmił, że AAA podejmuje się arbitrażu w dwóch przypadkach – gdy istnieje stosowny zapis w kontrakcie, lub umowie, albo organizacja została o to poproszona już po fakcie dokonanym.

Następnie AAA będzie postępowało zgodnie z procedurą stosowaną przez olimpijski Trybunał Arbitrażowy do spraw sportu. Zakłada on, że do sprawy zostanie przydzielony jeden arbiter, lecz obydwie strony sporu mogą domagać się zwiększenia liczby arbitrów do trzech osób. Zostaną oni wyłonieni z grona członków AAA oraz Sportowego Sądu Arbitrażowego. Członkowie obu organizacji mają wieloletnie doświadczenie w wydawaniu orzeczeń dotyczących spraw o stosowanie dopingu.

Po wyborze składu komisji arbitrażowej odbędzie się spotkanie, w trakcie którego uzgodnione zostaną warunki oraz data głównego posiedzenia.

Po odpowiednim przygotowaniu obydwu stron odbędzie się wspomniane posiedzenie główne, w trakcie którego obie strony dostarczą dowodów przemawiających na ich korzyść. Zarówno UFC, jak i Cung Le będą mieli okazję przemówić do członków komisji arbitrażowej. Na podjęcie decyzji członkowie komisji będą mieli 30 dni od daty w której odbyło się posiedzenie główne. Niezależnie na czyją korzyść przemówi komisja, jej członkowie uzasadnią podjętą decyzję. Decyzja komisji arbitrażowej jest ostateczna i prawnie wiążąca.

Na razie brak jest jakichkolwiek informacji, kiedy miałoby się odbyć posiedzenie główne rozpatrujące sprawę Cunga.

Tryb postępowania AAA nie odbiega znacząco od tego przyjętego przez Komisje Sportowe różnych stanów. Na przykład, Komisja Sportowa Stanu New Jersey ma możliwość przeprowadzenia posiedzenia w sprawie odwołania od wyników badań antydopingowych, lub przekazania sprawy do sądu administracyjnego. W obu wypadkach prawo stanowe zezwala na reprezentowanie zawodnika przez przedstawiciela prawnego oraz zadawanie przez niego pytań świadkom. Zawodnik posiada również możliwość dostarczenia własnych dowodów w sprawie oraz powoływania świadków. Komisja Sportowa również posiada możliwość bycia reprezentowaną przez przedstawiciela prawnego.

W chwili obecnej trudno jest przewidzieć, jaką decyzję podejmie komisja arbitrażowa, ale przynajmniej wiadomo, jak przebiegnie samo postępowanie. Może dojść do tego, że postępowanie pod kierownictwem American Arbitration Association stanie się popularnym wyborem wśród zawodników oskarżonych o stosowanie środków dopingujących, a to z racji bycia organem bardziej im przychylnym. Zawodnicy rzadko kiedy korzystają z możliwości odwołania się od wyników testów antydopingowych w przypadku, gdy za ich przeprowadzenie odbiega usankcjonowany organ nadzorczy. Dzieję się tak z powodów wysokich kosztów związanych z samym postępowaniem, jak i nikłych szans na wydanie przez Komisję Sportową werdyktu stwierdzającego błąd, lub rażące zaniedbania w przebiegu samych badań.

Jednak fakt jest taki, że Cung Le oraz UFC zdecydowały się na rozpatrzenie sprawy przez niezależną komisje arbitrażową. Werdykt wydany przez komisję arbitrażową może mieć olbrzymi wpływ na sposób przeprowadzania badań zawodników przez UFC w przypadku, gdy organizacja musi przejąć na siebie rolę organu nadzorczego, oraz na ilość składanych odwołań w przyszłości. Niezależnie od tego, na czyją korzyść zadecydują arbitrzy, mogą oni wywrzeć olbrzymi wpływ na sposób funkcjonowania największej organizacji MMA na świecie.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.