
Islam Makhachev krótko skomentował przegraną Conora McGregora na UFC 329 w ten weekend. Dagestańczyk wierzy, że Irlandczyk pokonał sam siebie w oktagonie.
Conor McGregor po wielu latach przerwy od startów w klatce MMA wrócił do rywalizacji, kiedy to na UFC 329 w Las Vegas w ten weekend zmierzył się drugi raz w karierze z Maxem Holloway’em. Irlandczyk na pewno nie zaliczy jednak tej walki do udanych, bo w pierwszych sekundach pojedynku doznał druzgocącej kontuzji prawego kolana. Niezwykle dziwny i krótki występ McGregora skomentował aktualny mistrz kategorii półśredniej UFC, Islam Makhachev, na swoim profilu na X.
Conor pokonał Conora. Gratulacje dla Maxa.
McGregor przed walką w superlatywach wypowiadał się na temat Makhacheva twierdząc, że ten jest dużo lepszym zawodnikiem niż jego przyjaciel, Khabib Nurmagomedov. Irlandczyk nie ma jednak oczywiście najlepszych relacji z zawodnikami z Dagestanu, z którymi wszedł w konflikt przy okazji walki z wcześniej wspomnianym Nurmagomedovem. Przed powrotem do akcji McGregora sporo mówiło się o potencjalnej rywalizacji The Notoriousa z Makhachevem, jeśłi oczywiście Irlandczyk poradziłby sobie najpierw z Maxem Holloway’em. Teraz taka walka wydaje się być niemalże niemożliwa do zestawienia.



























No replies yet
...wczytuję komentarze...
NoLife FC
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85031/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>