Conor McGregor wydał pierwsze oświadczenie na swoim profilu społecznościowym po aresztowaniu do jakiego doszło w poniedziałek wieczorem.

Były mistrz UFC opublikował zdjęcie z wyjścia z aresztu i opisał je takimi oto słowami:

„Cierpliwość na tym świecie jest cnotą, nad którą nadal pracuję” – napisał McGregor. „Bardzo kocham moich fanów. Dziękuję wam wszystkim.”

McGregor jest oskarżony o kradzież z użyciem siły (przestępstwo drugiego stopnia) oraz wandalizm (przestępstwo trzeciego stopnia). Zarzuty zostały mu postawione z powodu sytuacji do jakiej doszło o 5:00 nad ranem kiedy to Irlandczyk zniszczył i zabrał telefon natarczywego fana który robił mu zdjęcia po wyjściu z klubu nocnego.

Domniemana ofiara, Ahmed Abdirzak, powiedział policji, że zniszczony telefon był wart 1000 dolarów. McGregor opuścił areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 12 500 dolarów.

Irlandczyk podzielił się również z fanami zdjęciem radiowozu który przyjechał zabrać go na komisariat.

40 KOMENTARZE

  1. „Cierpliwość na tym świecie jest cnotą, nad którą nadal pracuję”

    Mógł zabić a tylko rozwalił i zabrał telefon

  2. Wspaniałe słowa. Widać, że miał czas na przemyślenie swojego bardzo brzydkiego zachowania.

    Mnie przekonał, jestem fanem znowu.

  3. Ahmed Abdirzak

    Na pewno typ podobny do Alego Abdezaziza zwanego Ali terrorysta/sprzedawczyk i dlatego Rudego ponioslo:wink:

  4. a ja mu się nie dziwie, jakis glupek (sadzac po imieniu pewnie fan Khabiba) robil mu nachalnie zdjecia.. kazdy by sie wkurwil

  5. Kocha fanów a oni jego. Podobno w areszcie odbył długotrwałą i znacząca rozmowę ze współosadzonym.

    Jad

  6. Mnie przekonał, jestem fanem znowu.

    I ja to bardzo szanuje. Nawet największy łobuz zasługuje na drugą szansę.

  7. Bardzo kocham moich fanów. Chyba, że jakiś właśnie robi mi zdjęcie jak mam atak łupieżu w nosie albo macam jakiegoś kurwiszona. Wtedy od razu jul du fukin nofing i walę gnoja na cytrynę.

  8. Chłop wychodzi najebany z klubu po urodzinach matki a jakiś pierdolony ciapak, zamiast odprawiać swoje modły na dywaniku do wschodzącego słońca robi mu foty hujwejem. Rozumiem, że każdy tolerancyjny antyfan rudzielca byłby oazą spokoju w podobnej sytuacji.

  9. Konorek bidulek, ciapak mu zdjęcia robił… Jak chcesz być celebryckim klaunem i przy okazji milionerem, to musisz sobie wbić w głowę, że natarczywi fani i hejterzy będą cię nachodzić, i że jest to stały i nieodłączny element twojej "pracy". Taka jest cena za królewskie życie, o którym 99% społeczeństwa może tylko pomarzyć.

  10. Chłop wychodzi najebany z klubu po urodzinach matki a jakiś pierdolony ciapak, zamiast odprawiać swoje modły na dywaniku do wschodzącego słońca robi mu foty hujwejem. Rozumiem, że każdy tolerancyjny antyfan rudzielca byłby oazą spokoju w podobnej sytuacji.

    To kłamstwo. Koleś nazywał sie Sebastian Ortalionowski, a nie Ahmed. Co ty na to?

  11. To kłamstwo. Koleś nazywał sie Sebastian Ortalionowski, a nie Ahmed. Co ty na to?

    Jajco. Jak tam mur w Meksyku?

  12. Łatwo się wypromować na znanym nazwisku. W ten sposób działają również fotoreporterzy. Ten "fan" pewnie też zupełnie przypadkowy

  13. Konorek bidulek, ciapak mu zdjęcia robił… Jak chcesz być celebryckim klaunem i przy okazji milionerem, to musisz sobie wbić w głowę, że natarczywi fani i hejterzy będą cię nachodzić, i że jest to stały i nieodłączny element twojej "pracy". Taka jest cena za królewskie życie, o którym 99% społeczeństwa może tylko pomarzyć.

    No właśnie chodzi o to, że on już nic nie musi, a tutaj mamy przykład, że również bardzo wiele może.

  14. Dobrze, Sebuś :razz:utinlaugh:

    Faktycznie, masz rację Sherlocku, ta ofiara wygląda jak typowy sebek. Skarpety i klapki go zdradziły. Nie myślałeś o pracy dla Rutkowskiego? Są teraz różne formy aktywizacji osób bezrobotnych, może dadzą mu dofinansowanie na Ciebie. Spróbuj!

  15. Łobuz kocha najbardziej. 

    A,tak swoja droga cała ta historia mi się nie klei. Skoro popsuł i zabrał mu telefon to kto zadzwonił na policję?  Hmmmm coś mi to śmierdzi ustawka…

  16. Łobuz kocha najbardziej.

    A,tak swoja droga cała ta historia mi się nie klei. Skoro popsuł i zabrał mu telefon to kto zadzwonił na policję?  Hmmmm coś mi to śmierdzi ustawka…

    Jeden z 1578 gapiów ktorzy tam byli zapewne :benny:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.