Były mistrz wagi ciężkiej, Anthony Joshua zarobi zawrotną sumę 85 milionów dolarów za sobotnie rewanżowe starcie z Andy Ruizem Jr. Jego przeciwnik za walkę w Arabii Saudyjskiej dostanie „zaledwie” 13 milionów dolarów.

Według agencji Riyadh Newsflash, urodzony w Wielkiej Brytanii nigeryjski bokser wagi ciężkiej, niezależnie od tego, czy przegra czy wygra rewanżowe starcie, zabierze do domu fortunę w wysokości 85 milionów dolarów. Jego przeciwnik, Andy Ruiz Jr mimo zwycięstwa w pierwszej walce, za sobotnie starcie dostanie 13 milionów dolarów.

Dla obu zawodników będzie to najwyższa pensja w karierze i 4 najwyższa wypłata w historii boksu. Pierwsze trzy miejsca należą do bokserskiej legendy, Floyda Mayweathera w tym jedna z walki z Conorem McGregorem.

Kontrakt na rewanżowe starcie został podpisany jeszcze przed pierwszą walką, podczas której Ruiz Jr (22-1, 21 KO) zaszokował świat pokonując Anthony`ego Joshue (22-1, 21 KO) przez TKO w 7 rundzie. Za pierwszą walkę w czerwcu tego roku, Joshua oficjalnie dostał 20 milionów dolarów, jego przeciwnik 5 milionów.

Pensje za rewanż oraz fakt, że gala odbywa się w Arabii Saudyjskiej która solidnie dopłaca sportowcom za pojawienie się w ich kraju, doprowadziły w pewnym momencie do groźby odwołania pojedynku. Andy Ruiz Jr w ramach renegocjacji wcześniej podpisanej umowy, groził, że wycofa się z walki i nie pojawi się w Arabii Saudyjskiej.

Andy Ruiz vs Anthony Joshua II

WIDEO: Popis umiejętności Andy’ego Ruiza Jr. przed rewanżem z Anthonym Joshuą

35 KOMENTARZE

  1. Pan po lewej idzie po swoje pan po prawej wygląda na obsranego po pachy i wie już że padnie a tak w ogóle Conor dostał więcej za debiut boks jest w d

  2. Nie wiem za co ten pozerboy dostaje taką kasę. Chyba za modelling mu płacą. Z nikim wielkim oprócz starego Kliczki i starego Powietkina nie wygrał.

  3. Nie wiem za co ten pozerboy dostaje taką kasę. Chyba za modelling mu płacą. Z nikim wielkim oprócz starego Kliczki i starego Powietkina nie wygrał.

    Mam nadzieje, ze trolujesz. Z kim wedlug ciebie mial walczyc? Floydem Mayweather? lol Jedyne co naprawde mozna mu zarzucic to brak pojedynku z Wilderem ale tutaj duza wine ponosi wedlug mnie piekny Eddie ktory zachowywal sie jak diva.

    Naprawde dziwie sie gdy czytam tak skrajne opinie. Byla spora grupa osob ktore wynosily AJa pod niebiosa wlasciwie wypowiadajac sie o nim jak jakims pol-bogu – tym porazka z Ruizem przytarla nos. Natomiast od jej czasu uaktywnila sie druga grupa ktora uwaza, ze wlasciwie chlop nic nie osiagnal w tym sporcie i jest przecietniakiem. I jednym i drugim radze zazyc lekarstwa. Anthony zrobil zawrotna kariere. Przejechal sie po wadze ciezkiej jak walec i przez dlugi czas dobieral przeciwnikow trudniejszych w mojej opinii niz np. Wilder. Stary Kliczko o ktorym piszesz prawdopodobnie znokautowalby praktycznie kazdego tego dnia poza byc moze Furym czy wlasnie DW. Przypomne, ze AJ pobil rowniez Whyte'a z ktorym z dziwnych powodow Deontay nie byl w stanie sie spotkac pomimo tego, ze przez kilka lat byl obowiazkowym challengerem do pasa WBC. Wygrywal z Takamem, wygrywal z Parkerem. "Stary" Povetkin przypomne ,ze ma tylko 2 porazki i ta druge zadal mu dlugoletni hegemon wagi ciezkiej i to jeszcze uzywajac nieczystej gry. Trzeba byc zaslepionym zeby nie dostrzec osiagniec Joshua. A ze to tylko czlowiek wie kazdy kto sledzi jego kariere nie tylko czytajac naglowki. Problemy ze wspomnianym Whytem, wywrotka w walce z Kliczka, w mojej opini nerwowa walka z Parkerem oraz problemy z Povetkinem. Zbyt duzy miesien i podejrzana szczeka musialy w koncu doprowadzic go do pierwszej porazki. Natomiast nieoznacza to, ze jest pozerboyem ktoremu placa tylko za modeling jak kolega stwierdzil.

    Wlasnie ze wzgledu na przewage tego typu komentarzy na bokser.org juz tam mi sie nie chce pisac. Co drugi albo miesza tam kogos z blotem albo wychwala pod niebiosa – zero obiektywizmu. Mam nadzieje, ze cohones dalej bedzie trzymalo wyzszy poziom

  4. Istnieje teoria, że Joshua wyjdzie tylko po tę kasę, przegra przez KO i zakończy karierę XD

    inna teoria, w pierwszej walce sie podlozyl (obstawil buka) zeby teraz zgarnac jeszcze wiekszy sos. Jestem za grubaskiem ale teraz stawialbym na zwyciestwo Anthonego.

  5. ależ to jest przepaść płacowa między boksem a MMA. Trudno się dziwić, że się zawodnicy UFC pchają do ringu po wypłatę życia.

  6. ależ to jest przepaść płacowa między boksem a MMA. Trudno się dziwić, że się zawodnicy UFC pchają do ringu po wypłatę życia.

    tylko tu UFC zwija dla siebie pewnie z 50% hajsu

  7. Nie wiem za co ten pozerboy dostaje taką kasę. Chyba za modelling mu płacą. Z nikim wielkim oprócz starego Kliczki i starego Powietkina nie wygrał.

    Powietkin

    Kliczko

    Parker

    Takam

    Martin

    Breazael

    Molina

    Whyte

    Mistrz, byli mistrzowie świata, obowiązkowi pretendenci, czołówka wagi ciężkiej.

    Akurat Joshua jeżeli chodzi o czołówkę wagi ma najlepszą kartę walk, lepszą niż Wilder i Fury.

    Jedyne co mu można zarzucić to że nie walczył z którymś z tej dwójki.

  8. ale sobie Kownacki pluje w brodę, ze nie wziął tej walki

    Moim zdaniem dobrze, że nie wziął, bo wg tego co mówił to nie miałby czasu na pełny obóz, a kto wie mogłoby to być decydujące. Kownacki ma głowe na karku i jak się okazało także cierpliwość. Napewno zaowocuje

  9. Mam nadzieje, ze trolujesz. Z kim wedlug ciebie mial walczyc? Floydem Mayweather? lol Jedyne co naprawde mozna mu zarzucic to brak pojedynku z Wilderem ale tutaj duza wine ponosi wedlug mnie piekny Eddie ktory zachowywal sie jak diva.

    Naprawde dziwie sie gdy czytam tak skrajne opinie. Byla spora grupa osob ktore wynosily AJa pod niebiosa wlasciwie wypowiadajac sie o nim jak jakims pol-bogu – tym porazka z Ruizem przytarla nos. Natomiast od jej czasu uaktywnila sie druga grupa ktora uwaza, ze wlasciwie chlop nic nie osiagnal w tym sporcie i jest przecietniakiem. I jednym i drugim radze zazyc lekarstwa. Anthony zrobil zawrotna kariere. Przejechal sie po wadze ciezkiej jak walec i przez dlugi czas dobieral przeciwnikow trudniejszych w mojej opinii niz np. Wilder. Stary Kliczko o ktorym piszesz prawdopodobnie znokautowalby praktycznie kazdego tego dnia poza byc moze Furym czy wlasnie DW. Przypomne, ze AJ pobil rowniez Whyte'a z ktorym z dziwnych powodow Deontay nie byl w stanie sie spotkac pomimo tego, ze przez kilka lat byl obowiazkowym challengerem do pasa WBC. Wygrywal z Takamem, wygrywal z Parkerem. "Stary" Povetkin przypomne ,ze ma tylko 2 porazki i ta druge zadal mu dlugoletni hegemon wagi ciezkiej i to jeszcze uzywajac nieczystej gry. Trzeba byc zaslepionym zeby nie dostrzec osiagniec Joshua. A ze to tylko czlowiek wie kazdy kto sledzi jego kariere nie tylko czytajac naglowki. Problemy ze wspomnianym Whytem, wywrotka w walce z Kliczka, w mojej opini nerwowa walka z Parkerem oraz problemy z Povetkinem. Zbyt duzy miesien i podejrzana szczeka musialy w koncu doprowadzic go do pierwszej porazki. Natomiast nieoznacza to, ze jest pozerboyem ktoremu placa tylko za modeling jak kolega stwierdzil.

    Wlasnie ze wzgledu na przewage tego typu komentarzy na bokser.org juz tam mi sie nie chce pisac. Co drugi albo miesza tam kogos z blotem albo wychwala pod niebiosa – zero obiektywizmu. Mam nadzieje, ze cohones dalej bedzie trzymalo wyzszy poziom

    Jasne, że trochę troluję, zawsze trochę troluję

    Chodzi mi jedynie o brak walk z tuzami jak Fury, Wilder, Ortiz. Wiem, że to głównie zasługa Herna, ale to nie zmienia postaci rzeczy.

    Przypominam Powietkin 39lat, Kliczko 42lata. Takam 36lat. Dziady na przedemerytalnym.

    Wartościowi zawodnicy w gazie, których pokonał wg mnie to tylko Whyte i Parker.

    85mln dla zawodnika, który przypominam przegrał ostatnią walkę i nie jest niepokonanym Floydem Mayweather'em –  żywą legendą, to trochę przegięcie.

    Gdzie aktualny mistrz, który go zdecydowanie pokonał, nie na punkty, nie jakimś wałem dostaje mniej niż 20% gaży tego pięknisia. To uważam za lekkie przegięcie. Ruiz w takim razie powinien dostać minimum połowę z tego co adonis. Nie twierdzę, że tyle samo lub więcej, bo jeszcze nazwiska nie ma i zero obron pasa.

    I nie widzę, gdzie go niby z błotem mieszam. Napisałem tylko, że pozerboy. Nic więcej.

  10. ale sobie Kownacki pluje w brodę, ze nie wziął tej walki

    Już szpilka wziął raz walkę na gorąco. Jak go wywozili z hali to przez pomyłkę do domu pogrzebowego posłali najpierw a nie do szpitala więc może cierpliwość poplaci

  11. Jasne, że trochę troluję, zawsze trochę troluję

    Tak podejrzewalem. Moja reakcja byla zdecydowana bo tak jak pisalem – przez ostatnie lata naczytalem sie juz takiej sraki o Wilderze "bumobijcy" i "koszykarzu" oraz AJu "koksiarzu" i "szklarzu", ze az na wymioty mnie bierze kiedy znowu widze tego typu komentarze dotyczace tych dwoch panow.

    Chodzi mi jedynie o brak walk z tuzami jak Fury, Wilder, Ortiz. Wiem, że to głównie zasługa Herna, ale to nie zmienia postaci rzeczy.

    Przypominam Powietkin 39lat, Kliczko 42lata. Takam 36lat. Dziady na przedemerytalnym.

    Umieszczeniem w tym gronie Ortiza troche sobie zaprzeczasz, nieuwazasz? :wink2: Wymieniles "dziadkow", a Ortiz ma przeciez 40 lat. Do tego jezeli sie nie myle widzialem kiedys pogloski o tym, ze jego paszport moze byc troche "przekrecony" wiec roczek czy dwa moze miec wiecej. Co jednak najwazniejsze – przeciez zostala mu zlozona oferta przez oboz Joshua ktora odrzucil bo wolal czekac na potencjalny rewanz z Wilderem. W mojej opinii nie mozna Anthonemu zarzucic slabych przeciwnikow, a jezeli chodzi o wiek to trzeba brac poprawke na ciezka. Tam czas plynie troche wolniej niz w nizszych wagach.

    Nie chce przy tym wyjsc na jakiegos obronce Joshua i Hearna. Brak walki z Wilderem to dla mnie jakies kuriozum i glownie winie za ten stan rzeczy wlasnie oboz AJa.

    85mln dla zawodnika, który przypominam przegrał ostatnią walkę i nie jest niepokonanym Floydem Mayweather'em – żywą legendą, to trochę przegięcie.

    Gdzie aktualny mistrz, który go zdecydowanie pokonał, nie na punkty, nie jakimś wałem dostaje mniej niż 20% gaży tego pięknisia. To uważam za lekkie przegięcie. Ruiz w takim razie powinien dostać minimum połowę z tego co adonis. Nie twierdzę, że tyle samo lub więcej, bo jeszcze nazwiska nie ma i zero obron pasa.

    Z jednej strony zgoda. Patrzac z dystansu na boks wydaje sie, ze AJ sportowo nie jest wart tych pieniedzy. Ale chodzi o produkt marketingowy. Wiesz przeciez, ze Hearn wypromowal Joshua na Herkulesa tych czasow i udalo mu sie wygenerowac niejako AJo-manie. Jego porazka z Ruizem to z perspektywy bukow jeden z najwiekszych upsetow w boksie w ostatnich latach (tak jak pisalem, uwazam, ze byl przewartosciowany bo czerwone flagi pojawialy sie u niego w niejednej walce) wiec oczywistym bylo, ze rewanz zostanie odpowiednio sprzedany.

  12. Tak podejrzewalem. Moja reakcja byla zdecydowana bo tak jak pisalem – przez ostatnie lata naczytalem sie juz takiej sraki o Wilderze "bumobijcy" i "koszykarzu" oraz AJu "koksiarzu" i "szklarzu", ze az na wymioty mnie bierze kiedy znowu widze tego typu komentarze dotyczace tych dwoch panow.

    Umieszczeniem w tym gronie Ortiza troche sobie zaprzeczasz, nieuwazasz? :wink2: Wymieniles "dziadkow", a Ortiz ma przeciez 40 lat. Do tego jezeli sie nie myle widzialem kiedys pogloski o tym, ze jego paszport moze byc troche "przekrecony" wiec roczek czy dwa moze miec wiecej. Co jednak najwazniejsze – przeciez zostala mu zlozona oferta przez oboz Joshua ktora odrzucil bo wolal czekac na potencjalny rewanz z Wilderem. W mojej opinii nie mozna Anthonemu zarzucic slabych przeciwnikow, a jezeli chodzi o wiek to trzeba brac poprawke na ciezka. Tam czas plynie troche wolniej niz w nizszych wagach.

    Racja Ortiz to też już stary dziod.

    Ja nie zarzucam mu selektywności przeciwników, po prostu uważam, że na rozkładzie nie ma wielu klasowych bokserów, nie twierdzę, że to jego wina, poprzez zachowawczość czy coś, po prostu tak mu karierę prowadzono.

    Nie chce przy tym wyjsc na jakiegos obronce Joshua i Hearna. Brak walki z Wilderem to dla mnie jakies kuriozum i glownie winie za ten stan rzeczy wlasnie oboz AJa.

    Z jednej strony zgoda. Patrzac z dystansu na boks wydaje sie, ze AJ sportowo nie jest wart tych pieniedzy. Ale chodzi o produkt marketingowy. Wiesz przeciez, ze Hearn wypromowal Joshua na Herkulesa tych czasow i udalo mu sie wygenerowac niejako AJo-manie. Jego porazka z Ruizem to z perspektywy bukow jeden z najwiekszych upsetow w boksie w ostatnich latach (tak jak pisalem, uwazam, ze byl przewartosciowany bo czerwone flagi pojawialy sie u niego w niejednej walce) wiec oczywistym bylo, ze rewanz zostanie odpowiednio sprzedany.

    Jestem jedym z tych co nie rozumie/nie nabrał się na ten promocyjny cyrk. Stąd taka moja ocena a nie inna. Mało tego uważam, że gdyby nie nisamowite warunki fizyczne (co równie dobrze można napisać o Wilderze, Fury'm, kiedyś o braciach K) tak ogromnego sukcesu by nie było.  Zawsze łatwiej walić bomby z góry niż z dołu.

  13. Jedna tylko uwaga. Chlop ma dopiero 23 walki zawodowe na koncie. W 15 walczyl z Whytem ktory jest zaliczany przez niektorych nawet do TOP 5 tej wagi, w 16 o pas. 19 to walka z Kliczko. Jeszcze wiele pojedynkow z topowymi zawodnikami przed nim niezaleznie od wyniku pojedynku z Ruizem.

    Peace

  14. Jasne, że trochę troluję, zawsze trochę troluję

    Chodzi mi jedynie o brak walk z tuzami jak Fury, Wilder, Ortiz. Wiem, że to głównie zasługa Herna, ale to nie zmienia postaci rzeczy.

    Przypominam Powietkin 39lat, Kliczko 42lata. Takam 36lat. Dziady na przedemerytalnym.

    Wartościowi zawodnicy w gazie, których pokonał wg mnie to tylko Whyte i Parker.

    85mln dla zawodnika, który przypominam przegrał ostatnią walkę i nie jest niepokonanym Floydem Mayweather'em –  żywą legendą, to trochę przegięcie.

    Gdzie aktualny mistrz, który go zdecydowanie pokonał, nie na punkty, nie jakimś wałem dostaje mniej niż 20% gaży tego pięknisia. To uważam za lekkie przegięcie. Ruiz w takim razie powinien dostać minimum połowę z tego co adonis. Nie twierdzę, że tyle samo lub więcej, bo jeszcze nazwiska nie ma i zero obron pasa.

    I nie widzę, gdzie go niby z błotem mieszam. Napisałem tylko, że pozerboy. Nic więcej.

    Ma lepszego promotora i lepsze umowy to dostaje więcej kasy. Rozmowy z szejkami do najłatwiejszych na pewno nie należały.

    Reszta to filozofia kto na więcej zasługuje.

    Można się spierać kto jest lepszy FMJ czy Łomaszenko, ale fakt faktem Łomaszenko nigdy nie zarobi tyle co FMJ, bo Ukrainiec siedzi spokojnie u Aruma.

    I tak dalej, i tak dalej.

    To zresztą pokazuje jakim geniuszem jest FMJ, czego wiele osób nie docenia: na jego talencie zbyt dużo promotorów nie zarobiło tyle co by chciało

  15. Czarny 85 mln , Biały 13 mln, toż to rasizm w najczystszej postaci.

    Ruiz to Latynos, a więc żaden biały w nomenklaturze rasowej :hi:

  16. Ruiz to Latynos, a więc żaden biały w nomenklaturze rasowej :hi:

    Część latynosów jest pochodzenia hiszpańskiego i portugalskiego. Więc jak najbardziej część z nich to biali ludzie, w większości wymieszani z tubylcami ameryki łacińskiej. Po prostu nie typu germańskiego ani słowiańskiego.

    Ruiz jest brązowy,Cain potwierdzi.

    Ja tam widzę typowo białego wąsatego Janusza, z bambrem piwnym jak ta lala.

    :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.