Bob Sapp (MMA 11-20-1) od wielu lat jest ozdobą sportów walki. Największą sławę zyskał w czasach występów w nieistniejącej już organizacji Pride FC. Po obiecującym początku kariery, ten były zawodnik K-1, przeistoczył się w obieżyświata, który przegrywa niemal wszystko, jak leci. Amerykanin w 2012 roku zawitał nawet do rodzimego KSW, gdzie szybko został zastopowany ciosami przez Mariusza Pudzianowskiego.

Jeszcze niedawno pojawiły się informacje, że na sylwestrową noc planowany jest pojedynek Sappa z… niedźwiedziem. Bob ma też spróbować swoich sił w sumo.

Pomijając parasportowe aspekty kariery „Bestii”, wygląda na to, że jego życie prywatne nie jest tak wesołe, jak może się wydawać. Japońskie Shukhan Bunshun donosi, że dziewczyna Sappa oskarżyła go o przemoc domową. Do redakcji wspomnianego portalu trafiły również zdjęcia pokazujące skutki pobicia rzekomej poszkodowanej:

Dziewczyna Sappa miała być z nim w związku od 2011 roku. Do rzekomego pobicia miało dojść w marcu ubiegłego roku. Poszkodowana ujawniła też screenshot z wiadomości, jaką Sapp miał jej wysłać przez Facebooka niedługo po wspomnianym incydencie:

„Kochanie, bardzo przepraszam. Proszę, proszę, proszę. Kocham Cię we wszystkim w 100%. Przestanę walczyć”.

_________________________________________________

Wskazówki, gdzie i jaką pomoc można uzyskać oraz gdzie szukać szczegółowych informacji o placówkach udzielających pomocy osobom doświadczającym przemocy w rodzinie w Twojej okolicy znajdziesz pod tym linkiem.

27 KOMENTARZE

  1. się ostatnio tego namnożyło. sam ostatnio boję się żonę za pierś znienacka złapać albo w tyłek klepnąć bo za 20 lat jak się rozwiedziemy to mnie o molestowanie oskarży i karierę złamie.

  2. Rasistka. Bob jest czarny, to można go bezkarnie oskarżyć o przemoc domową. Każdy, kto widział walki Boba wie, że ten facet nie potrafi zadawać ciosów.

  3. "Największą sławę zyskał w czasach występów w nieistniejącej już organizacji Pride FC"

    Autorowi chyba coś się pomieszało. Największą sławę zdobył właśnie w walkach w K-1, gdzie toczył wojny z LeBannerem, Hoostem, Hong Man Choi'em, Akebono, walczył m.in. z CroCopem.

    W PRIDE miał zaledwie 3 walki z czego tylko jedną pamiętną- z Nogueirą. Ba! Jego przygoda w PRIDE trwała zaledwie 5 miesięcy (!!!). Autor pewnie nawet nie byłby w stanie wymienić z kim walczył Sapp w PRIDE (prócz Nogueiry) i nie dziwie się- nikt nie pamięta.

  4. Swoją drogą łatwo manipulować faktami. Siniaki mogła zebrać niekoniecznie od Niego, a sms to w ogóle już z dupy. Nic tam nie ma napisane. Mogli równie dobrze się pokłucić o to, żeby więcej nie walczył.

  5. Uwierzyć mogę w dużo ale nie w to,że Sapp komuś dał rade.

    Ja wiem, śmichy hihy itd., ale ja od Sappa w sumie zaczynałem swoją przygodę z MMA i K-1 (wtedy myliłem obie dyscypliny). Rok 2003-2004, pierwszy net, strona maxior i highlight jak Sapp napierdala Hoosta, Tamure, Yamamoto itd. Kilku gości ogarnął i mimo robienia z siebie pośmiewiska w kolejnych latach to tego nikt mu nie odbierze.

    Mam z tego tytułu do gościa dużo sentymentu.

  6. Przestanę walczyć

    :travolta:

    Kilkanaście lat temu być może niektóre fragmenty jego wystąpień w ringu można zaliczyć jako podjęcie próby jakiejś tam walki, a teraz to pewnie napisał o szarpaninach z partnerką :sleepy:

  7. Uwierzyć mogę w dużo ale nie w to,że Sapp komuś dał rade.

    Może mu się przySAPPała, żeby darował sobie i to go rozjuszyło? Nie ma co ukrywać początki wręcz teatralne w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ale nawet ostatnie jego walki były kabaretowe, tragiczny był gdzie powinien dostać dyskwalifikację w walce "Shootboxingu" na gali sylwestrowej Rizina 2015…

  8. Uwierzyć mogę w dużo ale nie w to,że Sapp komuś dał rade.

    Nie no to wygląda, że to ona mu dawała rady 🙂

    On jej tylko dał znać co o nich sądzi…o tych radach.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.