Anthony Pettis (21-7) w fenomenalny sposób odklepuje Michaela Chiesę (14-3) w drugiej odsłonie pojedynku podczas gali UFC 226!

Już na samym początku Michael Chiesa ruszył z solidną szarżą, tuż pod siatką przewracając Pettisa. Zawodnik ze Spokane będąc z góry wsadzał ciosy w swojego oponenta, jednak Showtime nie uległ pod naporem ciosów, a nawet udało mu się podnieść walkę do góry. Maverick podjął próbę kimury, którą Pettis bez większych problemów zerwał. Po chwili walka znów znalazła się na ziemi, a Anthony Pettis na plecach. Tak jak poprzednio i tym razem udało mu się wstać i nieco podirytowany Pettis wziął sprawy w swoje ręce, celnie punktując oponenta w stójce. Starszy z braci Pettisów podczas szermierki na pięści próbował jeszcze ekwilibrystycznych technik z jakich znany był w przeszłości.

Druga runda pod dyktando Anthonego Pettisa. Zawodnik z Milwaukee zamknął Chiesę pod siatką, a chwilę później walka znalazła się w parterze, a głowa Michaela Chiesy w gilotynie Pettisa. Maverick uniknął duszenia gilotynowego, ale na swoje nieszczęście wpadł w ciasno zapięty trójkąt nogami, z którego dodatkowo Showtime podebrał rękę swojego oponenta.
Balacha z trójkąta nogami w wykonaniu Showtime jest ósmym poddaniem wychowanka Roufusport w zawodowym MMA.

27 KOMENTARZE

  1. @Cloud :applause:

    Dzięki! Choć to nic nadzwyczajnego. Po prostu starym mistrzom zawsze daje się szanse, bo mistrzami byli nie bez powodu 🙂

  2. Dzięki! Choć to nic nadzwyczajnego. Po prostu starym mistrzom zawsze daje się szanse, bo mistrzami byli nie bez powodu 🙂

    No . Nawet bonus wylapal, ciekawe czym był spowodowany jego ostatni regres, oby teraz bylo tylko do przodu . Bo jak Pettis wchodzi do klatki to jest non stop akcja . Procz niego bonusy dostali DC . Costa . Rountree, performance of the night. Ciekawostka. Dobranoc 😉

  3. No . Nawet bonus wylapal, ciekawe czym był spowodowany jego ostatni regres, oby teraz bylo tylko do przodu . Bo jak Pettis wchodzi do klatki to jest non stop akcja . Procz niego bonusy dostali DC . Costa . Rountree, performance of the night. Ciekawostka. Dobranoc 😉

    Czym? A widziałeś z kim walczył i przegrywał?

    RDA

    Alvarez

    Barboza

    Holloway

    Poirer

    3 mistrzów, Poirer może przyszły, Barboza przegrał title eliminator z Khabibem…

    .Z Chiesa wygrał bardziej imponująco niż Kevin Lee, i jeszcze Chiesa wagi nie zrobił.

  4. Czym? A widziałeś z kim walczył i przegrywał?

    RDA

    Alvarez

    Barboza

    Holloway

    Poirer

    3 mistrzów, Poirer może przyszły, Barboza przegrał title eliminator z Khabibem…

    .Z Chiesa wygrał bardziej imponująco niż Kevin Lee, i jeszcze Chiesa wagi nie zrobił.

    No, Rda dostal wpierdol od konfidenta i Alvareza, Alvarez od rudego . Barboza od Kevina Lee,  barboza z giblertem decyzja . Pettis przed czasem. . Smiem twierdzić ze może wygrać te 3 rewanże . Oraz ze te porażki nie były spowodowane tym ze jest od nich słabszy . Aa czymś innym.

  5. No, Rda dostal wpierdol od konfidenta i Alvareza, Alvarez od rudego . Barboza od Kevina Lee, barboza z giblertem decyzja . Pettis przed czasem. . Smiem twierdzić ze może wygrać te 3 rewanże . Oraz ze te porażki nie były spowodowane tym ze jest od nich słabszy . Aa czymś innym.

    ta jasne USADA, tylko zapomniałeś dodać, że facet był mistrzem lekkiej WEC 8 lat temu, karierę pro zaczął 11 lat temu i ma na koncie prawie 30 walk.

    Jakie to ma znaczenie, że przeciwnicy z którymi przegrał potem przegrali? Przegrał z trzema przyszłymi mistrzami, i tyle, Max zdobył interima, RDA, leigtny pas, a Alvarez zdobył pas walkę później, wszyscy trzej byli w szczytowych momentach swoich karier.

  6. No . Nawet bonus wylapal, ciekawe czym był spowodowany jego ostatni regres, oby teraz bylo tylko do przodu . Bo jak Pettis wchodzi do klatki to jest non stop akcja . Procz niego bonusy dostali DC . Costa . Rountree, performance of the night. Ciekawostka. Dobranoc 😉

    Antek przed walka mowil ze odpuszcza calkowicie zapasy. Nie skupia sie juz na tym ze sie boi ze go obala. Ma swietna stojke i bjj i wraca do korzeni. Nigdy nie byl i nie bedzie juz zapasnikiem. I ze uwielbia walczyc z plecow. To tak w skrocie ziom.

  7. Cieszę się, że skończył tego lumpa. Stawiałem na Antka bo wciąż nie kupuję Chiesy. Dodatkowo problemy ze ścinaniem musiały wpłynąć na jego dyspozycję.

  8. Może się mylę, ale uważam że Antkowi Chiesa bardzo pasował stylistycznie.

    Dostanie jakiegoś zawodnika, który będzie cały czas wywierał presje i nie będzie dawał Mu miejsca w stójce i parterze i znowu będzie przegrywał.

  9. Ale sie obudziłem podczas tej walkli, takiego Pettisa chciałem zobaczyć, odblokował sie psychicznie , oby na dłużej . W ostatnich walkach wyglądał jakby stracił wiarę w siebie, a dzisiaj to było wydanie mistrzowskie. W takiej formie mentalnej (bo fizyczna byla zawsze) chciałbym żeby zawalczył jheszcze 2 razy w tym roku i ostatnia droga do TS`a bo moze nie jest stary ale zjedzony przez dluga kariere na pewno

  10. Może się mylę, ale uważam że Antkowi Chiesa bardzo pasował stylistycznie.

    Dostanie jakiegoś zawodnika, który będzie cały czas wywierał presje i nie będzie dawał Mu miejsca w stójce i parterze i znowu będzie przegrywał.

    Dobry zapasior ktory robi presje non stop i Antek polegnie. Ale lubie skurczybyka ogladac bo styl walki ma kurewsko efektowny!

  11. Dobry zapasior ktory robi presje non stop i Antek polegnie. Ale lubie skurczybyka ogladac bo styl walki ma kurewsko efektowny!

    Brawo Antek! Kiedyś go nie lubiłem, ale jakoś ostatnio bardzo mu kibicuje.

    Mnie irytuje, ale styl rzeczywiście ma efektowny.

  12. Brawo Antek! Kiedyś go nie lubiłem, ale jakoś ostatnio bardzo mu kibicuje.

    Pamiętam jak wojowałeś ze mną przed walką z Bendo :jimcarrey:

    Nie wiem, który raz to napiszę, ale: mam nadzieję, że wróci stary "Showtime".

  13. Chiese chyba porobiło to ścinanie wagi, tak chujowego kondycyjnie go nie widziałem. W 2 rundzie można powiedzieć, że się poddał, dając się tak zamknąć. Szkoda, bo go bardzo lubię, ale niech się ogarnie bo słabo się to ogląda i powoli tracę wiarę, że coś jeszcze z niego będzie.

  14. Pamiętam jak wojowałeś ze mną przed walką z Bendo :jimcarrey:

    Nie wiem, który raz to napiszę, ale: mam nadzieję, że wróci stary "Showtime".

    Ja po walce z Bendo miałem nadzieję że będzie efektownie dominował wagę lekką, ale ta dywizja jest tak naszpikowana dzikami że wszystko może się zdarzyć.

  15. Pettis to jeden z moich ulubionych zawodników, więc wygrana cieszy mnie niezmiernie. Walka przyjemna dla oka, jak większość starć Pettisa.  Dobra stójka i w parterze aktywny, kręci się jak szalony. Liczę, że jeszcze swoje pokaże, acz na powrót do ścisłej czołówki raczej bym nie liczył. Efektowny styl walki ma też swoje skutki uboczne, w poczynaniach Pettisa brak dyscypliny taktycznej i wyrachowania, a i pod mocną presją w stójce się ugina..Tak czy inaczej czekam na jego następne walki, w sumie prawie wszystkie jego porażki to decyzje z kozakami, więc myślę, że jeszcze sporo przed nim.

  16. Chiesa to największe rozczarowanie w wadze lekkiej ostatnich lat. Być może w półśredniej będzie mu szło lepiej.

    Nie wiem na jakiego chuja On tyle zbija???

    Chłop jest ogromny i traci wszystkie atuty w tej wadze.

    Z tego zrzucania wagi zrobiła się kuriozalna sytuacja. Nawet jak nie leży ewidentnie i w niej  walczą są jak zombie, to i tak zrzucają i niszczą jeszcze tym nie tylko wyniki walk, ale i zdrowie.

  17. Nie wiem na jakiego chuja On tyle zbija???

    Chłop jest ogromny i traci wszystkie atuty w tej wadze.

    Z tego zrzucania wagi zrobiła się kuriozalna sytuacja. Nawet jak nie leży ewidentnie i w niej  walczą są jak zombie, to i tak zrzucają i niszczą jeszcze tym nie tylko wyniki walk, ale i zdrowie.

  18. Nie zesrajcie się tą podjarą, jedna jaskółka wiosny nie czyni. Też chciałbym oglądać takiego Pettisa, ale to jednak był Majkel "Nigdy nie mów o jego pierdolonej matce" Chiesa, a nie jakiś top topów.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.