Mamy dla Was super konkurs dzięki uprzejmości „Przeglądu Sportowego” i autora opracowania! Do wygrania jest dziewięć książek o Andrzeju Gołocie „Niepokonany w 28 walkach”.

Co zrobić by wygrać? Opowiedzcie nam o Waszych wspomnieniach dotyczących walk oraz osoby Andrzeja Gołoty!

Jeśli macie jakieś najmocniejsze wspomnienie, które utkwiło Wam w głowie – emocje związane z polską legendą pięściarstwa, które pamiętacie do dziś i uważacie za szczególne – napiszcie nam o tym! Najciekawsze wspominki zostaną nagrodzone książkami. Konkurs trwa do środy, 23 czerwca.

Ćwierć wieku po bitwach Andrzeja Gołoty z Riddickiem Bowe’em. Kulisy, emocje, anegdoty, nieznane fakty. Polska legenda wagi ciężkiej oczami sław boksu i nie tylko [RECENZJA KSIĄŻKI].

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ:

56 KOMENTARZE

  1. Jestem za młody, żeby pamiętać walki Andrzeja Gołoty ale dzięki opowieściom mojego taty i dziadka, od których przejąłem zainteresowanie boksem i w ogóle sportami walki, od dziecka wiem, że Andrzej Gołota jest bądź co bądź legendą polskiego boksu zawodowego. Najbardziej w pamięć zapadła mi historia jak w 1997r. mój tata razem z dziadkiem czekali całą noc na walkę Gołoty z Lennoxem Lewisem, a walka zakończyła się w 95 sekund. Ponadto w pamięć najbardziej zapadła mi historia walki z Riddickiem Bowe, kiedy Gołota miał w zasadzie walkę wygraną ale przez uderzenia poniżej pasa został zdyskwalifikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

55 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

klossowski

Legacy FC
Featherweight

1,933 komentarzy 3,199 polubień

Do dziś nie zapomnę dżdżystej październikowej soboty 1997 roku. Cała noc czekania na walkę, wyskok na chwilę do kuchni po kanapkę - bo już kiszki marsza grały - powrót, a Endriu już leży.... :childcry:

Odpowiedz 3 polubień

ziomeq

Legacy FC
Bantamweight

1,886 komentarzy 2,542 polubień

Podobno mój wujek strasznie się napierdolił podczas walki Andrzeja, ale mnie tam nie było :neildegrassewhoa:

Odpowiedz 1 Like

Szaba

Jungle Fight
Welterweight

297 komentarzy 971 polubień

Andrzeja poznałem gdzieś w okolicach 96-97 roku w Ożarowie Mazowieckim na suto zakrapianej imprezie u jedno z bardziej prominentnych członków półświatka. Do dziś mam przed oczami obitą i posiniaczoną twarz kelnera, który został naliczony przez Andrew za zbyt późno przyniesiony posiłek. W ramach ciekawostki dodam, że ów kelner jest obecnie dość rozpoznawalną personą w świecie MMA.

Odpowiedz 32 polubień

Sekator

Maximum FC
Heavyweight

1,720 komentarzy 2,099 polubień

Andrzeja poznałem gdzieś w okolicach 96-97 roku w Ożarowie Mazowieckim na suto zakrapianej imprezie u jedno z bardziej prominentnych członków półświatka. Do dziś mam przed oczami obitą i posiniaczoną twarz kelnera, który został naliczony przez Andrew za zbyt późno przyniesiony posiłek. W ramach ciekawostki dodam, że ów kelner jest obecnie dość rozpoznawalną personą w świecie MMA.

Nalezy sie ksiazka.

Odpowiedz 4 polubień

Bambo

Jungle Fight
Light Heavyweight

419 komentarzy 907 polubień

Andrzeja poznałem gdzieś w okolicach 96-97 roku w Ożarowie Mazowieckim na suto zakrapianej imprezie u jedno z bardziej prominentnych członków półświatka. Do dziś mam przed oczami obitą i posiniaczoną twarz kelnera, który został naliczony przez Andrew za zbyt późno przyniesiony posiłek. W ramach ciekawostki dodam, że ów kelner jest obecnie dość rozpoznawalną personą w świecie MMA.

Trzeba zaktualizować newsa, zostało już tylko 8 książek do rozdania :mjsmile:

Odpowiedz 10 polubień

Mario123

Oplot Challenge
Welterweight

74 komentarzy 84 polubień

Proponuję panu Marcinowi Dańcowi jeden egzemplarz od razu przesłać.

Odpowiedz 3 polubień

yonigga

Weed Master

15,905 komentarzy 20,953 polubień

ja już przeczytałem :fjedzia:

Odpowiedz polub

Mnichu

UFC
Bantamweight

8,034 komentarzy 18,566 polubień

"Niepokonany w 28 walkach".

A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w dwudziestu ośmiu walkach
A pokonany w trzech ostatnich walkach
Niepokonany w dwudziestu ośmiu walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w dwudziestu ośmiu walkach
Uwolniony z miasta Włocławka

Andrzej Gołota, Gołota, Gołota, Gołota
Andrzej Gołota, Gołota, Gołota, Gołota
Andrzej Gołota, Gołota, Gołota, Gołota
Andrzej Gołota, Gołota, Gołota, Gołota

Odpowiedz 13 polubień

andrzej_t.

UFC
Middleweight

11,405 komentarzy 23,545 polubień

Oto moje wspomnienia o Andrzeju

Odpowiedz 1 Like

Gienek

UFC
Welterweight

9,845 komentarzy 12,274 polubień

Pamiętam jak była walka Andrzej vs Lenox, siedziałem czekałem, a później ojciec się ze mnie śmiał bo walkę pokazali w teleexpresie bo trwała 58 sekund chyba.

Oczywiście Gołota przynosił kibicom wielkie emocje, walka z Ridickiem którą miał praktycznie wygraną, końcówka pojedynku A ten go wali po jajcach.

Kolejna walka z Tysonem, gdzie Andrzej został obrzucony przez kibiców kubkami po napojach itp, a po walce okazało się że Majkel był na dopingu.

Teraz ostatnie emocje jakie pamiętam z Panem Andrzejem, to jego występ w Ameryka Express, czy jakimś Agencie jak mu Mariola robiła sceny zazdrości, a Andrzej nie potrafił wyjąkać ani słowa.

Pozdrawiam

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Joe Dalton

Oplot Challenge
Middleweight

86 komentarzy 250 polubień

Pamietam te wszystkie zarwane noce i wielkie nadzieje, a później smutek i niedowierzanie co nasz miszcz znowu odjebał.
Ale najbardziej utkwiła mi w głowie walka Gołoty z Adamkiem podczas której sąsiad, (facet który prowadził na początku 90 biznes w halach pod Pałacem) opowiedział mi jak Gołota przyjeżdżał do niego po haracz. Opowiedział, ze kozak to on był, ale tylko z ekipą i sprzętem w ręku, a jak przyjechał sam to go pogonili... Facet mówił prawdę, a historia która opowiedział sprawiła ze wszyscy kibicowaliśmy Adamkowi.

Odpowiedz 2 polubień

flyingleb

Maximum FC
Featherweight

1,496 komentarzy 3,077 polubień

Mój starszy był fanatykiem Gołoty. Latach 90 byłem gówniakiem, ale do dziś mam w pamięci budzenie w nocy, by zobaczyć, jak Polak bije Murzyna.

Pierwszą walkę, jaką wyraźnie pamiętam to pierwsze starcie z Bowe miałem wtedy prawie 8 lat. Walka akurat jakimś trafem była w dzień urodzin mojego Starego, który rozpoczął świętowanie już z dwa dni wcześniej. Oczywiście zostałem obudzony, by zobaczyć, jak Endrju bije Czarnego. Gdy tylko widowisko się rozpoczęło to najebany stary i wujek zaczęli drżeć mordę na całego. Z każdym ciosem Andrzeja cieszyli mordy, jakby wygrali co najmniej milion w totka. Było ogólnie super, ja w środku nocy oglądając boks z dorosłymi. Do czasu sami wiecie, co się stało w 7 rundzie. Po ciosach Gołoty na jaja Bowe i dyskwalifikacji w moim domu zapanowała cisza. Nagle patrzę, wstaje wkurwiony stary, podchodzi do telewizora marki Orion. Coś mamrocze pod nosem i chwyta za tv, nagle ciskając nim o ścianę. Huk i błysk rozjebanego ekranu i stary z łzami pytający wujka, dlaczego on to kurwa zrobił.

To moje najlepsze wspomnienie z walkami Andrzeja.

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Bambo

Jungle Fight
Light Heavyweight

419 komentarzy 907 polubień

Mój starszy był fanatykiem Gołoty. Latach 90 byłem gówniakiem, ale do dziś mam w pamięci budzenie w nocy, by zobaczyć, jak Polak bije Murzyna.

Pierwszą walkę, jaką wyraźnie pamiętam to pierwsze starcie z Bowe miałem wtedy prawie 8 lat. Walka akurat jakimś trafem była w dzień urodzin mojego Starego, który rozpoczął świętowanie już z dwa dni wcześniej. Oczywiście zostałem obudzony, by zobaczyć, jak Endrju bije Czarnego. Gdy tylko widowisko się rozpoczęło to najebany stary i wujek zaczęli drżeć mordę na całego. Z każdym ciosem Andrzeja cieszyli mordy, jakby wygrali co najmniej milion w totka. Było ogólnie super, ja w środku nocy oglądając boks z dorosłymi. Do czasu sami wiecie, co się stało w 7 rundzie. Po ciosach Gołoty na jaja Bowe i dyskwalifikacji w moim domu zapanowała cisza. Nagle patrzę, wstaje wkurwiony stary, podchodzi do telewizora marki Orion. Coś mamrocze pod nosem i chwyta za tv, nagle ciskając nim o ścianę. Huk i błysk rozjebanego ekranu i stary z łzami pytający wujka, dlaczego on to kurwa zrobił.

To moje najlepsze wspomnienie z walkami Andrzeja.

Ja też się jaram w środku nocy kiedy walczy np Janek (aż czasem budzi się moja kobieta i pyta czy mnie pojebało), ale Twój stary to dopiero fanatyk żeby tv rozjebać :juanlaugh:

Odpowiedz polub

click to expand...
Patrosixxx

Brutaal
Middleweight

557 komentarzy 514 polubień

Uwolniony z miasta Włocławka!!!

Do Andrzeja szacunek zawsze !!!

Odpowiedz 1 Like

ŚwiatWalki

Brutaal
Bantamweight

450 komentarzy 513 polubień

Nigdy nie zapomnę tego dnia, kiedy wyszedłem z kolegą pograć w piłkę. Idziemy na boisko, aż tu nagle...patrzymy rozpieprzony telewizor za blokiem. I za chwilę słyszymy dialog sąsiadki z drugim sąsiadem: "No ten debil wywalił nowiutki telewizor bo Gołota uciekł z ringu". To była pamiętna walka z Tysonem. Klasyka tematu.."Andrzej ostatnia nadzieja białych".

Odpowiedz polub

Patrosixxx

Brutaal
Middleweight

557 komentarzy 514 polubień

Wspomnień z Andrzejem mam wiele tych miłych i tych mniej miłych. Pamiętam kiedyś oglądałem na YT nagranie z trybun jak Andrzej pada na ring chyba w walce z Adamkiem i ktoś się tam drze na trybunach na tym nagraniu "Andrzej podnieś się !!" Nie jest to miłe wspomnienie ale trochę to śmiesznie wyglądało.

Powtarzam szacunek dla Andrzeja do grobu !!

Odpowiedz polub

Mario123

Oplot Challenge
Welterweight

74 komentarzy 84 polubień

Ja akurat byłem zbyt młody i nie bardzo interesowałem się boksem w latach gdy pan Andrzej się bił. I dla mnie te historie o rozpierdalanych telewizorach, bo Gołota przegrał albo uciekł to trącą srogim farmazonem. Ale z kolegami w liceum mieliśmy plan by obejrzeć jego walkę z Tysonem, z tym kurwa Tysonem! Bestią, która zamiatała ring każdym ( no bo kto kurwa go nie znał - no i of korz do czasu zamiatał te ringi), ale jednak! Który Polak, mógł się pochwalić walką z kimś takim?! No ale na szczęście się pospaliśmy i skrót ogarnęliśmy później w TV.

Wcale nie hejtując, to na pewno wiersz pana Andrzeja dla pani Szymborskiej, koło tego nie da się przejść obojętnie. Dwie walki z Bowem, kompletnie nie zrozumiałe. Walka z Byrdem i Ruziem, jak dla mnie obie wygrane. Walki z Adamkiem i Saletą, przemilczę. Bo to nawet nie był cień cienia Andrzeja Gołoty i standardowe pierdololo o tym, że lewa ręka naprawiona i uderza itp. Tak trochę na zasadzie Adamkowego, jak jestem szybki to wygram z każdym.

Mnie to najbardziej zastanawia, czy jakby pan Andrzej miał opiekę jak u Wasyla, psychologa sportowego, pierwszego trenera ( takiego jak pan śp. Gmitruk) , trenera od przygotowania fizycznego, kogoś kto podciera tyłeczek, podaje ręczniczek, masuje, zamawia jedzonko, karmi, kupuje bilety na ZTM itp. to jakby potoczyła się jego kariera. Czy by został wystawiony na jeden złoty strzał jak Wawrzyk i Kołodziej, czy by coś tam powojował.

Co by nie mówić, pan Gołota, to kawał pięściarza, medalu na olimpiadzie byle bum nie zdobywa, jednak amatorka i zawodostwo to są dwa różne światy (o czym świadczy Zimnoch vs Wilder ;) ). Ale skille to jedno, a mentalność to drugie. I zawsze będzie: "Co by było gdyby"?

Odpowiedz polub

click to expand...
Raven

BAMMA
Heavyweight

1,056 komentarzy 2,428 polubień

Z Andrew mam 4 główne wspomnienia:

1. Jego walka o pas Mistrza Świata, w której dostał wpierdol w mniej niż minutę. Walka się rozpoczyna, Brewster napierdala Gołotę jak w bęben, a komentator w TV na to: "Spokojnie, te ciosy niewiele ważą. Powiedziałbym, że to takie 'groszóweczki'". Po chwili mamy KO i do potocznego słownika wchodzi określenie "dostać wpierdol w mniej niż w jedną Gołotę" (czyli mniej niż w minutę). Później nawet z tego rwali łacha w kabaretach, konkludując, że Andrew z tych "groszóweczek" uzbierał całkiem niezłą sumkę:lol:

2. Teorie spiskowe po porażkach z Bowe'em, że Andrzej na lajcie rozjechałby murzyna, ale musiał przegrać te walki (czyli się podłożyć), bo mafia obstawiała grubą kasę na Riddick'a i gdyby Gołota spierdolił im te zakłady, to zakopali by go na pustyni wraz z całą rodziną.
W sumie lepsze takie tłumaczenie, niż spojrzenie prawdzie w oczy, że nasza "ostatnia nadzieja białych" była cholernie słaba psychicznie i nie wytrzymywała presji podczas wielkich, najważniejszych walk.

3. Kazik Staszewski zafascynowany Andrew, kręcący nawet kawałek ku chwale Gołoty, a po jego porażce z Tysonem i ucieczce z ringu, stający się jego głównym krytykiem (jak być fanem, to do końca...)

4. Te wszystkie wywiady z Andrzejem, gdzie tak dukał i ledwo zdania klecił, że z biegu mi to otwierało oczy na fakt, jak bardzo niebezpiecznym sportem jest boks i jaki rozpierdol robi on w mózgu. Zawodnicy MMA podczas wywiadów, w porównaniu do tamtego, to normalnie erudyci i oratorzy.
Więcej grzechów nie pamiętam:tiphatb:

Odpowiedz polub

click to expand...
MaloHombre

KSW
Featherweight

5,035 komentarzy 12,751 polubień

Oto moje wspomnienia o Andrzeju

Endrju Golara, profeszynal faja!

Odpowiedz polub

Patrosixxx

Brutaal
Middleweight

557 komentarzy 514 polubień

3. Kazik Staszewski zafascynowany Andrew, kręcący nawet kawałek ku chwale Gołoty, a po jego porażce z Tysonem i ucieczce z ringu, stający się jego głównym krytykiem (jak być fanem, to do końca...)

Ciekawe jak długo będzie zafascynowany Komenda. Z niego fan taki jak z koziej d... trąbka sezonowiec

Odpowiedz 1 Like

blazini

M-1 Global
Heavyweight

3,885 komentarzy 9,761 polubień

Szedłem do podstawówki ulicą górniczą i po drodze spotkałem kolegę z klasy z ulicy górniczej. Nie mógł zdzierżyć, że Gołotę zdyskwalifikowali za bicie po jajach, bo tamten przecież miał ochraniacz na jaja i udawał, że go boli.

Odpowiedz 6 polubień

Sekator

Maximum FC
Heavyweight

1,720 komentarzy 2,099 polubień

Ciekawe jak długo będzie zafascynowany Komenda. Z niego fan taki jak z koziej d... trąbka sezonowiec

Coz...
1445098228_px2ums_600.jpg

Odpowiedz 1 Like

K
Kakadu90

Maximum FC
Bantamweight

1,443 komentarzy 945 polubień

Andrzej Gołota, zdecydowanie ikona polskiego boksu zawodowego. Nie pamiętam żebym jakiekolwiek inne sportowe wydarzenia przeżywał z taką intensywnością, jak to miało miejsce w przypadku jego występów. Pierwszą walkę jaką pamiętam to była z Grantem. Do dziś pamiętam te emocje i rozpacz po tym jak ona się skończyła. Pamiętam jak współczułem mu potraktowania przez kibiców na hali w walce z Tysonem. Jednak chyba takie moje prywatne apogeum emocji związanych z Gołotą to jego „trylogia” Byrd-Ruiz-Brewster. O ile po pierwszych dwóch dominowała złość po werdyktach sędziowskich to po Brewsterze to już naprawdę była rozpacz.

Odpowiedz polub

t
theladymma

Oplot Challenge
Featherweight

3 komentarzy 1 polubień

Gołota? Pięściarz na którego walki się czekało. O których na drugi dzień mówiła cała Polska. Człowiek, który budził wszystkie możliwe uczucia. Od radości, przez niedowierzanie, do wstydu i złości. Który nigdy nie został mistrzem, a mimo to jest najlepszym polskim pięściarzem.

Odpowiedz polub

mateusz19191010

UFC
Flyweight

7,868 komentarzy 5,535 polubień

Andrzej Gołota ikona, legenda polskiego boksu, radość, smutek, kontrowersje, miał ten zadziorny wygląd budzący strach w oczach przeciwników.

Pamiętam jak się wstawało za dzieciaka na walki Andrew, walk z Bowe i Lewisem nie pamiętam, bo miałem 2,3 lata :D ale dalsze walki już pamiętam w tym z Mikiem Tysonem(chociaż wolałbym zapomnieć o tej słynnej ucieczce). To były najlepsze czasy polskiego boksu, bo pomimo porażek to Andrzej cały czas był na topie(nie to co te dzisiejsze sieroty, nakrzyczą, a potem jeb i kończy się kariera za oceanem). Boks z tamtych lat zaszczepił u mnie sporty walki, do momentu poznania mma, cały czas oglądałem gale bokserskie. Andrew w czasie swojej kariery miał to czego nie mają dzisiejsi polscy fajterzy - potrafił bić się z ciemnoskórymi pięściarzami.

Odpowiedz polub

click to expand...
Raven

BAMMA
Heavyweight

1,056 komentarzy 2,428 polubień

Gołota to taka trochę postać tragiczna polskiego boksu, bo facet umiejętności pięściarskie miał na poziomie mistrzowskim (medali na olimpiadach za frajer nie rozdają), ale jego psychika kompletnie za nimi nie nadążała. Andrzej to niemal 1 do 1 personifikacja tego powiedzenia, że 90% sukcesu w sportach walki to silna psychika, a pozostałe 10% tkwi w głowie. Ciekaw jestem, czy gdyby Gołotą zajął się jakiś wyjebany w kosmos magik od psychologii sportowej, to udałoby się Andrzejowi na tyle uprzątnąć poddasze, żeby zacząć wygrywać najważniejsze swoje walki? (bo skillsy ku temu miał jak cholera) Niestety tego już się nigdy nie dowiemy, a szkoda, bo wrażenie niedosytu i niewykorzystanego potencjału już chyba zawsze będzie otaczało tego pięściarza.

Odpowiedz polub

click to expand...
Patrosixxx

Brutaal
Middleweight

557 komentarzy 514 polubień

Zawsze będę to powtarzał jak ktoś mówi mi o pewnym Panu bez oka. Gołota w walce z Mollo nie płakał, ze nic nie widzi a oko było zamknięte i jeszcze wygrał walkę. On może mówić, że mógłby w ringu umrzeć w przeciwieństwie do pana R.

Odpowiedz polub

Olos

-=PRIDE FC=-

7,971 komentarzy 10,456 polubień

Jest 1996 rok, mam 3 lata, druga walka z Bowe'm. Zafascynowany zjawiskiem Gołotomanii, nieznający się na boksie gówniak biega po pokoju w samych majtkach i tnie ciosami powietrze, gdy już dawno powinien leżeć w łóżku. Brat nadaje mi przydomek Golasek - mały pomocnik Gołoty. Andrzej bije Bowe'a tylko znowu nieco za nisko. Ale przemęczony ja zasypiam przed końcem walki, nie doczekawszy przerwania.

Odpowiedz polub

osk

BAMMA
Bantamweight

756 komentarzy 3,158 polubień

1992 r. ciemna uliczka na Grinpojncie w Czikago — wracam do swojego mieszkania po bilety na walkę Gołoty, których zapomniała zabrać moja dziewczyna Jolanta. W mieszkaniu spotykam Voyslava wysłanego przez Kalviego & Leviego, aby mnie zabił. Na szczęście Voyslav wcześniej testował nowe ziarna ekstremalnie mocnej robusty i musiał udać się do toalety. W czasie ucieczki z mieszkania przypadkowo potrącam przechodzącego przez jezdnię Rurzala samochodem. Kalvi & Levi rozpoczynają za mną pościg, który kończy się w cyrku. Zostajemy tam uwięzieni przez właściciela, który wzywa swojego przyjaciela — Łysego z fejmu. Łysy zabiera Kalviego & Leviego do osobnego pokoju. W międzyczasie udaje mi się oswobodzić z więzów. Chciałem uciec z cyrku, ale zdecydowałem się jednak pomóc Kalviemu & Leviemu. W zamian za pomoc Rurzal darował mi życie, ale kazał uciekać z miasta pod groźbą śmierci. Do Union Hall, Countryside na walkę Gołoty nie dojechałem jednak z innego powodu, ale to już zupełnie inna historia...

Odpowiedz 8 polubień

click to expand...