Okazuje się że zwycięstwo Vitora Belforta na gali Affliction było jeszcze bardziej imponujące niż nam sie to na początku wydawało. Po walce wyszło na jaw że Vitor znokautował Terrego ze złamaną ręka:

XC: Kiedy złamałeś rękę?

Vitor: Pierwszym uderzeniem. To był lewy prosty. Od razu wiedziałem że się złamała ale musiałem iść do przodu. Nie mogłem uderzać moimi kombinacjami, tymi nad którymi pracowałem na treningu. Trener Tompkins krzyczał na mnie żebym uderzał kombinacje. Pod koniec pierwszej rundy powiedziałem im że mam złamaną rękę. Wtedy Randy powiedział „idź tam i skończ tą walkę”. Pomyślałem sobie „Ok zrobię to”.

Między nami w narożniku była świetna atmosfera. Poszedłem tam i zrobiłem to o co mnie prosili. Czekałem na jeden mocny strzał żeby to zakończyć. Moją silną ręką jest właśnie lewa. Kopnąłem Terrego. Kiedy on złapał mnie za nogę pozwoliłem się mu obalić żeby zmiękczyć go łokciami. Wiedziałem że bez problemu wstanę kiedy będę musiał. Wtedy ustawiłem go na kolano. Po tym byłem w stanie trafić go podbródkowym i skończyć prostym lewym

Belfort na szczęśnie nie będzie wymagał operacji, zamiast tego musi odpocząć od sali na około 4 tygodnie. Powiedział też że następna walkę w Affliction ma nadzieje stoczyć z Frankiem Shamrockiem. Czad!

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.