Patrick Cote po swoim niespodziewanym i ładnym zwycięstwie przez KO nad Kendallem Grove podczas UFC 74 wraca do łaski fanów i włodarzy UFC. Cote nabrał pewności siebie i głośno żąda walki ze zwycięzcą starcia pomiędzy Chrisem Lebenem a Terrym Martinem która odbędzie się  na zbliżającej się gali UFC Fight Night 11.

Cote :

„Chcę po prostu udowodnić wszystkim że ostatnim razem został oszukany (przegrał z Lebenem przez niejednogłośną decyzję w 2005 roku). Tym razem nie pozwolę aby to sędziowie decydowali kto będzie zwycięzcą”

Cote ma też co nieco do drugie uczestnika walki Terrego Martina :

Cote :

„Po prostu nie lubię tego gościa. Za dużo gada.  Terry Martin powiedział że jest następnym wielkim zawodnikiem w wadze do 185 funtów i że niedługo zostanie mistrzem. Myśli że ma ciężkie ręce ponieważ znokautował Jorga Rivere. Ale jeśli obejrzycie tą walkę to zauważycie że Rivera już tracił równowagę a Terry go tylko dobił.

To jednowymiarowy fighter. Nie próbuje wejść w nogi, to co robi to próbuje przyprzeć cię do klatki. Mogę użyć mojego zasięgu w walce z nim. Mam dobrą pracę nóg i rąk. To będzie długa noc dla Martina jeśli będzie chciał mnie osaczyć i przyprzeć do klatki”