Mark Hunt o powrocie do walk: „Muszę jakoś utrzymać rodzinę”

12

Mark HUnt

Pojedynek Marka Hunta z Alistairem Overeemem został oficjalnie potwierdzony przez organizację. Jak wiemy, Super Samoan miał ostatnio pretensje do swoich szefów – głównym problemem były walki z rywalami stosującymi doping. Hunt przez długo walczył o odpowiednie zapisy w kontrakcie, ale ostatecznie musiał on pójść na ugodę z UFC. W wywiadzie dla Stuff.co.nz weteran sportów walki wypowiedział się na temat swojej sytuacji.

Mam już 42 lata, a przez ostatnie kilka miesięcy ominęło mnie kilka wypłat. Mogłem zarobić spore pieniądze, ale chciałem postawić na swoim. Nie mogę wydostać się z kontraktu z UFC, nie mam szans na występy w innych organizacjach, a muszę jakoś utrzymać rodzinę.

Ostrzegam, każdy zawodnik, z którym zawalczę, a będzie na dopingu, zostanie przeze mnie pozwany. Jeśli UFC nie ma zamiaru mi w tym pomóc, zajmę się tym osobiście. Oszuści powinni zostać wyrzuceni z organizacji, należy odebrać im wszystkie tytuły. Nie zasługują na jakiekolwiek pieniądze. Ten sport jest bardzo niebezpieczny, a jeśli dodamy do tego sterydy to komuś łatwo może stać się krzywda.

Hunt zawalczy z Overeemem 4 marca na UFC 209.

 

MMAStore-at-MMARocks_MT02

12 KOMENTARZE

  1. przez ostatnie kilka miesięcy ominęło mnie kilka wypłat.

    Aha, zajebiście Marek. Takiego tempa to nawet Donald nie ma.

  2. Aha, zajebiście Marek. Takiego tempa to nawet Donald nie ma.

    Racja, jednak myślę, że nie należy traktować zawodników mma zbyt dosłownie. Tym bardziej, że w większości nie są to wirtuozi intelektu. Wydaje mi się, że chodziło bardziej o kilka okazji na wypłatę.

  3. Dostał pół miliona, oj biedny Marek nie ma co włożyć do garnka. :razz:enn:

    Trzeba zrozumieć, że ktoś taki jak Mark Hunt żyje na pewnym poziomie, do tego chcę odłożyć coś na przyszłość, więc nie ma się co dziwić. Z drugiej strony jeżeli zdecydował się robić cyrki i iść na bój z pracodawcą, to powinien się liczyć z ewentualnym obniżeniem standardu życia do którego jest przyzwyczajony.

  4. muszę jakoś utrzymać rodzinę.

    o to jest dobra motywacja by w kolejnej walce by pokazać się jak fajter,  a nie jak placek.