aka
(foto: Jeff Sherwood/Sherdog.com)

Do wyróżnienia American Kickboxing Academy jako obozu roku z pewnością bardzo przyczynił się powrót Caina Velasqueza na tron wagi ciężkiej. AKA nie miało ciekawej sytuacji na początku 2012 roku. Już na wstępie z teamu odszedł bardzo ceniony za umiejętności grapplingowe Dave Camarillo. Niedługo później z powodu konfliktu z założycielem klubu Javierem Mendezem odchodzi również Josh Koscheck. Pomimo tych niesprzyjających warunków, AKA wyszkolił u siebie i przygotował do walk wiele nazwisk, z których najgłośniejsze w roku ubiegłym to:

Cain Velasquez (MMA 11–1, #1 w rankingu MMA Rocks)
Daniel Cormier (MMA 11-0, #5 w rankingu MMA Rocks)
Gray Maynard (MMA 11–1–1,1NC, #3 w rankingu MMA Rocks)
Jon Fitch (MMA 24–4–1, 1NC, #6 w rankingu MMA Rocks)
Luke Rockhold (MMA 10–1, #5 w ranking MMA Rocks)

Obóz AKA – oprócz Caina – bardzo rozsławił Daniel Cormier, który w 2012 wygrał Grand Prix Wagi Ciężkiej Strikeforce, wskakując rok wcześniej do turnieju jako rezerwowy. Również Luke Rockhold miał udaną karierę, dwukrotnie broniąc pasa wagi średniej tej samej organizacji. Odbudowujące zwycięstwa po porażkach zaliczyli Gray Maynard oraz John Fitch. W naszych rankingach jest jeszcze wielu zawodników, będących wychowankami, lub mających koneksje z American Kickboxing Academy. Na uwagę za rok 2012 zasługują również: Niepokonany Dagestańczyk Khabib Nurmagomedov, kandydat do niespodzianki roku Cung Le, który odprawił Patricka Cote oraz Richa Franklina, mający dwie wygrane Takanori Gomi, czy powracający do UFC Todd Duffee. Dodatkowo według statystyk Jespera Hanssona, to właśnie zawodnicy z AKA spośród wszystkich najwięcej razy wygrywało w oktagonie UFC – osiągając wynik 74 % z wszystkich walk. Jednocześnie byli na drugim miejscu – tuż za Alpha Male – w ilości walk, które kończyły się przed czasem (58 %). Nie sposób nie docenić wkładu, jaki ten zespół wniósł do MMA w roku 2012.

Laureat 2011: Cesar Gracie Jiu-Jitsu
Laureat 2010: Nova Uniao
Laureat 2009: Black House
Laureat 2008: Jackson’s MMA

Sklep MMARocks
W czasopiśmie "Sztuki Walki" zajmował się okazyjną publicystyką. Z uwagi na przebiegunowanie zainteresowań ze sztuk walk ściśle na MMA, zamienił papier na Internet. Zgodnie z dewizą "jak pisać, to dla najlepszych" zwrócił się w stronę MMA Rocks i tak już zostało. Obecnie pracuje jako analityk, prześwietlając przy okazji rywali zawodników z którymi współpracuje.