Jak donosi redaktor portalu MMABrasil Matheus Costa, była mistrzyni KSW Ariane Lipski (11-3) nie zadebiutuje podczas nadchodzącej gali UFC Fight Night 140 w Argentynie. Brazylijka mierzyć się miała z Maryną Moroz (8-3), jednak Ukrainka doznała kontuzji, a organizacji nie udało się znaleźć zastępstwa.

O zakończeniu współpracy na linii Lipski – KSW pisaliśmy tutaj. Brazylijka w Polsce ostatni raz zawalczyła 3 marca – pokonała wtedy na punkty Silvanę Gomez Juarez w swojej drugiej obronie pasa mistrzowskiego. „The Violence Queen” w największej polskiej organizacji MMA stoczyła pięć walk, z czego cztery zakończyła przed czasem.

Walką wieczoru gali w Buenos Aires jest pojedynek Santiago Ponzinibbio oraz Neila Magny’ego.

19 KOMENTARZE

  1. :cool:Mowila, że w KSW poznawala przeciwnika nad 3 tyg przed, a jak trzeba to i nawet dzień przed by załatwili, a UFC poległo na etapie szukania. To są właśnie te detale i baza 152 zawodników.

  2. Dana to za wysoko jak na debiutantkę, ale jednak ktoś z UFC powinien otwarcie powiedziec, że Maryna "się zesrala", tak samo jak pozostale, potencjalne rywalki.

  3. :cool:Mowila, że w KSW poznawala przeciwnika nad 3 tyg przed, a jak trzeba to i nawet dzień przed by załatwili, a UFC poległo na etapie szukania. To są właśnie te detale i baza 152 zawodników.

    Dla KSW to była supergwiazda, na której budowali kartę. Dlatego w ich interesie było zorganizowanie zastępstwa nawet na godzinę przed walką. UFC traktuje ją jako ciekawy, ale jeszcze niezweryfikowany transfer, więc nie mają takiego ciśnienia, by szukać dla niej rywalki.

  4. Dla KSW to była supergwiazda, na której budowali kartę. Dlatego w ich interesie było zorganizowanie zastępstwa nawet na godzinę przed walką. UFC traktuje ją jako ciekawy, ale jeszcze niezweryfikowany transfer, więc nie mają takiego ciśnienia, by szukać dla niej rywalki.

    Żadna supergwiazda, atmosfera na jej walkach byla srednia a sprzedaz biletow mizerna przeciez.

  5. O ile pamiętam Kej Es Dablju przyznało szczerze, ze mięli z nią problemy, wybranie dla niej przeciwniczki też nie było łatwe i też nie mieli na nią pomysłu. Czyżby paradoks wyjawiał się w Ju Ef Si? Przecie mają tyle przeciwniczek, płacą w dolarach i też mają problem z wybraniem dla niej przeciwniczki? Zakładam, że zawalczy dopiero w lutym i dowiemy się o tym przed świętami 😆

  6. Żadna supergwiazda, atmosfera na jej walkach byla srednia a sprzedaz biletow mizerna przeciez.

    Gale z Lipski nakręcały walki Chalidowa, Pudziana, albo Popka. Także ciężko mówić o tym, że sprzedaż biletów była na jej barkach. Niewątpliwe Lipski była jedyną walczącą kobietą w KSW od dłuższego czasu. W dodatku z polskimi korzeniami. Próby zrobienia zawodniczki z Kamili Porczyk spełzły na niczym. Także dla niedzielnego fana (a to jest główny target KSW) Lipski była idealna.

  7. Gale z Lipski nakręcały walki Chalidowa, Pudziana, albo Popka. Także ciężko mówić o tym, że sprzedaż biletów była na jej barkach. Niewątpliwe Lipski była jedyną walczącą kobietą w KSW od dłuższego czasu. W dodatku z polskimi korzeniami. Próby zrobienia zawodniczki z Kamili Porczyk spełzły na niczym. Także dla niedzielnego fana (a to jest główny target KSW) Lipski była idealna.

    Napisalem to przesmiewczo myslalem ze to jasne. Lipski to byl diament dla KSW , z kim bym nie rozmawial na temat gali to zawsze zwracal uwage na nia, niezaleznie czy wiedzial duzo o tym sporcie , czy nie.

  8. Napisalem to przesmiewczo myslalem ze to jasne. Lipski to byl diament dla KSW , z kim bym nie rozmawial na temat gali to zawsze zwracal uwage na nia, niezaleznie czy wiedzial duzo o tym sporcie , czy nie.

    Jak czytam Twój post, to faktycznie mogło to być prześmiewcze. Słowo pisane – tu ironię najtrudniej wyczuć.

  9. Tak po ludzku szkoda dziewczyny. Nie miała szczęścia co do tej gali, oby następnym razem wszystko poszło dobrze i mogła wreszcie wejść do oktagonu UFC.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.