Vadeem

Prezydent największej rosyjskiej organizacji MMA i niegdyś menedżer Fedora Emelianenko (MMA 34-4, 1 NC) – Vadim Finkelstein w swoim stylu odpowiedział na słowa szefa UFC – Dany White’a dotyczące planowanego w drugiej połowie ubiegłego roku występu Ostatniego Cara w oktagonie najlepszej ligi mieszanych sztuk walki na świecie.

W jednej z wypowiedzi po ostatniej gali UFC On Fox 6 Amerykanin poinformował dziennikarzy, że był bardzo blisko zestawienia pojedynku legendarnego Fedora z zawodowym zapaśnikiem i byłym posiadaczem pasa mistrzowskiego UFC w wadze ciężkiej – Brockiem Lesnarem (MMA 5-3, UFC 4-3) na arenie Cowboys w Dallas, jednak Rosjanin wycofał się z oferty kontraktowej, przyczyną tego miała być jakoby śmierć ojca – Vladimira Emelianenko w sierpniu 2012.

Były menedżer zawodnika ze Starego Oskołu powiedział na łamach serwisu Gazeta.ru, że propozycja od White’a rzeczywiście wpłynęła, jednak Emelianenko nie brał jej w ogóle pod uwagę.

Padła taka oferta. Jednak Fedor, a wszystko było uzależnione od jego decyzji, nie zgodził się i zadecydował o zakończeniu kariery.

Z pewnością byłaby to bardzo atrakcyjna pod kątem show i zarazem bardzo intratna walka dla zawodników i promotorów, ale Rosjanin podobno nie wyraził w ogóle zainteresowania podjęciem rękawicy. Za oceanem w Strikeforce – po szczęśliwej wygranej nad Brettem Rogersem, starszy z braci Emelianenko został trzy razy z rzędu odprawiony przed czasem, kolejno przez Fabricio Werduma, Antonio Silvę i Dana Hendersona. Przed zakończeniem kariery w swoich ostatnich trzech pojedynkach – Fedor przez wielu uznawany za najlepszego ciężkiego w historii, wypunktował wybornego grapplera Jeffa Monsona oraz znokautował w pierwszych rundach Satoshi Ishii i Pedro Rizzo.

– Pojedynek miałby miejsce w ramach gali UFC?

– A dlaczego nie w UFC? Tak, ja nigdy nie byłem przeciwny, aby Fedor występował w UFC.

– Fedor w ogóle chciał walczyć z Lesnarem? White mówił, że odrzucił propozycję z przyczyn osobistych – śmierć ojca.

– Fedor nigdy nie chciał tej walki. Jak już mówiłem, dostał ofertę, ale do tego czasu zawiesił już karierę.

Przypomnijmy, że karierę na profesjonalnym ringu zakończył również młodszy z braci – Alexander Emelianenko (MMA 21-6). W listopadzie kontrowersyjny Sasza łatwo przegrał z Amerykaninem Jeffem Monsonem i wkrótce uległ rozwiązaniu jego kontrakt z rosyjską organizacją. Sam zawodnik ogłosił zakończenie kariery z powodów zdrowotnych. Jednakże chodziły słuchy, iż rozwiązanie kontraktu z M-1 Global i cała sytuacja miały miejsce w obliczu nieprzestrzegania przez petersburżanina warunków umowy i skandalicznych wybryków (pod koniec roku podczas lotu i wizyty w Kraju Ałtajskim młodszy Emelianenko podobno nie stronił od alkoholu i bijatyk – frywolnie zaczepiał stewardessy, pobił pracownika portu lotniczego i nieustannie awanturował się w ciągu całego pobytu). Vadim Finkelstein powiedział krótko, że obecnie nie ma żadnych informacji na temat Alexandra:

Wiem, że teraz on przebywa na Afonie. Rozstaliśmy się z nim. Nie posiadam żadnych informacji, na temat tego czy jest w stanie kontynuować swoją karierę, czy też nie.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.