Mateusz Gamrot Mistrzem Polski ADCC w kategorii 76,9 kg PRO

31

Mateusz Gamrot

Mateusz Gamrot został wczoraj Mistrzem Polski ADCC w kategorii 76,9 kg PRO. Zawodnik Ankosu Zapasy znany jest z tego, że starty w MMA przeplata występami w grapplingu, gdzie odnosi równie duże sukcesy. Największym osiągnięciem „Gamera” w tej dziedzinie jest Mistrzostwo Europy (w tej samej kategorii wagowej).

MMAStore-at-MMARocks_MT02

31 KOMENTARZE

  1. Gratulacje.

    A ty hejterze co tego dnia zrobiłeś?

    Jestem tak bezwartościowym internetowym hejtem, że nawet chipsów nie zjadłem.

  2. Jako miłośnik MMA i osoba pełna wiary w to, iż Gamer ma nieprzeciętny potencjał nie potrafię ocenić tego osiągnięcia inaczej, jak stratą czasu ;P

  3. Jeden z moich sukcesów w życiu to mieszkanie w bursie na przeciwko pokoju Gamera. Ciekawe historie słyszałem, co tam się działo za czasów Gamera ! 🙂

  4. Jako miłośnik MMA i osoba pełna wiary w to, iż Gamer ma nieprzeciętny potencjał nie potrafię ocenić tego osiągnięcia inaczej, jak stratą czasu ;P

    Dlaczego stratą czasu? Jedne z najważniejszych imprez w Polce. Gamer się deklarował, że będzie uczestniczył w zawodach grapplerkich. Zresztą takie doświadczenie jest wskazane.

  5. Dlaczego stratą czasu? Jedne z najważniejszych imprez w Polce. Gamer się deklarował, że będzie uczestniczył w zawodach grapplerkich. Zresztą takie doświadczenie jest wskazane.

    Dokładnie, chodzi przede wszystkim o doświadczenie, co z tego, że walczył już nieraz na dużej gali, chodzi o obycie  z matą, przywitanie się z sędzią, przeciwniekiem itp. Bez doświadczenia świata nie zwojuje. Potem wchodzi ci taki Sajewski (sory) do oktagonu UFc i jest pospinany jak skóra na kutasie.

  6. W kontekście kariery w MMA?

    Jeśli między jedną a drugą walką w KSW ma dość długą przerwę to myślę że warto startować w zawodach.

  7. Dokładnie, chodzi przede wszystkim o doświadczenie, co z tego, że walczył już nieraz na dużej gali, chodzi o obycie  z matą, przywitanie się z sędzią, przeciwniekiem itp. Bez doświadczenia świata nie zwojuje. Potem wchodzi ci taki Sajewski (sory) do oktagonu UFc i jest pospinany jak skóra na kutasie.

    Nie do końca wiem, czy Ty to tak na serio.

    Jeśli między jedną a drugą walką w KSW ma dość długą przerwę to myślę że warto startować w zawodach.

    Pełna zgoda. Z tym, że uważam, że więcej dałby mu start w MMA. Na KSW świat się nie kończy.

  8. Nie do końca wiem, czy Ty to tak na serio.

    Pełna zgoda. Z tym, że uważam, że więcej dałby mu start w MMA. Na KSW świat się nie kończy.

    W 100% na serio.

  9. W 100% na serio.

    Gamer ma na koncie dziesiątki takich imprez. Nawet większych. W kontekście doświadczenia, o którym piszesz te zawody niczego mu nie dały.

    Powtarzam więc: w kontekście mma ta impreza niczego mu nie dała. Inna sprawa, że Gamer obok kariery we wszechstylu chce także się sprawdzać w chwytach.

  10. Gamer ma na koncie dziesiątki takich imprez. Nawet większych. W kontekście doświadczenia, o którym piszesz te zawody niczego mu nie dały.

    Powtarzam więc: w kontekście mma ta impreza niczego mu nie dała. Inna sprawa, że Gamer obok kariery we wszechstylu chce także się sprawdzać w chwytach.

    Moim zdaniem KAŻDE zawody nawet w Dzierżonowie czy Słupicach Małych to jest doświadczenie, które procentuje w przyszłości, doswiadczenie którego nie zdobędziesz na sali treningowej.

  11. Moim zdaniem KAŻDE zawody nawet w Dzierżonowie czy Słupicach Małych to jest doświadczenie, które procentuje w przyszłości, doswiadczenie którego nie zdobędziesz na sali treningowej.

    Jałowa dyskusja. Mówię pas.

  12. Jako miłośnik MMA i osoba pełna wiary w to, iż Gamer ma nieprzeciętny potencjał nie potrafię ocenić tego osiągnięcia inaczej, jak stratą czasu ;P

    E tam. Lepiej zrobić takie zawody niż jeden sobotni trening na macie w klubie. Przecież to tylko jeden dzień. Gamer zresztą mówił kiedyś w wywiadzie, że takie zawody między startami w mma dużo mu dają. Jakiś specjalnych przygotowań pod te zawody nie robił, w których zaniedbywał by treningi mma także chyba nie można tu mówić o stracie czasu.

    @KalasznikowMac co tam ciekawego usłyszałeś? Jak już zacząłeś mówić to dawaj, a nie jak baba. Wiem, ale nie powiem.

  13. E tam. Lepiej zrobić takie zawody niż jeden sobotni trening na macie w klubie. Przecież to tylko jeden dzień. Gamer zresztą mówił kiedyś w wywiadzie, że takie zawody między startami w mma dużo mu dają. Jakiś specjalnych przygotowań pod te zawody nie robił, w których zaniedbywał by treningi mma także chyba nie można tu mówić o stracie czasu.

    @KalasznikowMac co tam ciekawego usłyszałeś? Jak już zacząłeś mówić to dawaj, a nie jak baba. Wiem, ale nie powiem.

    pędzenie bimbru, małe pożary i takie tam

  14. Przecież chwytanie to składowa MMA.

    Daleko posunięte uproszczenie. Dziś to powinien być archaizm.

    Masz jakiś zły dzień?

    Bo nie jara mnie Gamer wygrywający kolejne zawody w grapplingu?

    Czy może dlatego, że rozczarowuje mnie forma aktywności startowej jaką MG podejmuje poza KSW?

  15. Gamer ma na koncie dziesiątki takich imprez. Nawet większych. W kontekście doświadczenia, o którym piszesz te zawody niczego mu nie dały.

    Powtarzam więc: w kontekście mma ta impreza niczego mu nie dała. Inna sprawa, że Gamer obok kariery we wszechstylu chce także się sprawdzać w chwytach.

    Ty jesteś zjebany czy płacą Ci za te głupoty? zamiast się kompromitować w komentarzach, po prostu ich nie pisz.

    MP ADCC kategoria PRO to najbardziej prestiżowe zawody bez kimon w Polsce (w sumie na równi co MP NOGI  w Luboniu). W PRO startują same kocury, Bagi, Umiński, Fręchowicz, Piechota(wcześniej) itp …

    Jeżeli Gamer rywalizuje z sukcesem w kategorii PRO  z chłopakami którzy są na poziomie brązowych pasów BJJ (albo wyższym) to po pierwsze sprawdza swój poziom grapplingu, po drugie zdobywa zajebisty tytuł, po trzecie sprawdza się w sytuacjach, w których nigdy nie był (np: skrętówka w półfinale)

    Po takich zawodach może wyciągnąć wnioski i staje się lepszym grapplerem, a twoje żenujące pierdolnie zachowaj dla siebie. Czytając takie głupoty, aż ciężko przejść obojętnie.

  16. Daleko posunięte uproszczenie. Dziś to powinien być archaizm.

    Bo nie jara mnie Gamer wygrywający kolejne zawody w grapplingu?

    Czy może dlatego, że rozczarowuje mnie forma aktywności startowej jaką MG podejmuje poza KSW?

    Bo mówisz, że start w zawodach chwytanych nic mu nie daje. To jest doświadczenie, a zawodnik jeszcze młody. Czy submission fighting, czy inne zawody, które są składowymi MMA przyczyniają się do rozwoju zawodnika.

    Dużo zawodników walczy w gi i no gi. Jesteś ogarniętym gościem więc wiesz 😉

  17. @Shoocker, z całą pewnością da. Zwłaszcza jeżeli przypomnimy sobie ubiegłoroczny występ w Brazylii, gdzie zabrakło głównie doświadczenia. Problem w tym, że piszę z perspektywy fana MMA, a nie grapplingu – co podkreśliłem na samym początku.

    Jasne, Held jak ma okazje to także startuje. Ale umówmy się, że ich kariery są na różnych etapach. A i podejście do sprawy zgoła inne.