Justin Gaethje zdobył pełnoprawny pas mistrzowski wagi lekkiej. Czempion przyznał po walce, że został stworzony do rywalizacji w oktagonie.

Podczas gali UFC Freedom 250, która odbyła się 14 czerwca w Waszyngtonie, Justin Gaethje rozbił Ilię Topurię i odebrał mu mistrzowski tytuł wagi lekkiej.

Przed starciem Gaethje był przez wiele osób skazywany na porażkę, a po walce powiedział:

Dzięki Bogu! Modliłem się mocno o szansę zrobienia czegoś legendarnego i jestem przekonany, że właśnie tego dokonałem, bo sam nie mogę w to uwierzyć.

Gaethje dodał również:

Wiedziałem, że muszę przetrwać pierwszą rundę. Gdy on jest wypoczęty, ma walczy niesamowicie. Ale moja wytrwałość i wytrzymałość, i moje serce pozwoliły mi przejść przez pierwsze rundy, a w trzeciej odsłonie, a w szczególności w rundach mistrzowskich, nikt mnie nie przebije.

Gaethje przyznał, że w początkowej fazie walki został mocno zraniony przez rywala, który trafił go na wątrobę, ale wiedział, że nie może się poddać.

Zostałem stworzony do takich chwil. Ten sport jest dla mnie stworzony i za każdym razem pokazuję wam najbardziej ekscytującego zawodnika, który kiedykolwiek wszedł do tej klatki.

Gaethje został zapytany również o potencjalne zakończenie kariery.

Obiecałem mojej mamie, że dziś nie będę podejmował takiej decyzji.

Justin Gaethje walczył przedostatni raz podczas gali UFC 324, która odbyła się 24 stycznia w Las Vegas. Pokonał wówczas Paddy’ego Pimbletta i zdobył tymczasowy pas wagi lekkiej. Teraz zasiadał na tronie wagi lekkiej jako pełnoprawny mistrz.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Light Heavyweight

16,907 komentarzy 127,691 polubień

Wydawało mi się w dwóch pierwszych rundach że różnica w sile ciosu jest ogromna ale po obejrzeniu powtórek jednak rolę odgrywało to że Gojczi trafiał bardziej w środek głowy masakrując oczodoły. Gdyby ten cios który po którym ugięły się nogi Topurii w trzeciej rundzie trafił trochę niżej to poszedłby spać na sztywno.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Słaby
Słaby

ONE FC
Middleweight

2,492 komentarzy 8,411 polubień

Cóż, hiszpański Gruzin, nie pierwszy i nie ostatni...

Odpowiedz polub

Avatar of Volkan
Volkan

Brutaal
Super Heavyweight

697 komentarzy 2,034 polubień

Z tym że w mistrzowskich rundach nikt go nie przebije to Max mógłby się nie zgodzić :fjedzia:

Odpowiedz 2 polubień