donald trump henry cejudo

Podczas niedawnej konwencji prezydenta USA Donalda Trumpa gośćmi specjalnymi było kilku zawodników UFC oraz Dana White, szef organizacji. Wśród wybranych fighterów znalazł się: Colby Covington, Justin Gaethje i Henry Cejudo. Były podwójny mistrz UFC publikując w mediach społecznościowych zdjęcie z prezydentem Trumpem  napisał:

Najpotężniejszy człowiek na świecie z Donaldem Trumpem.

Podczas spotkania z wyborcami prezydent Trump przypomniał, że jest wieloletnim przyjacielem szefa UFC Dany White i że wspierał go na początku drogi z UFC.

Historia relacji Donalda Trumpa z Daną White’em jest bardzo długa. Podczas przemówienia na jednej z konwencji wspierających Trumpa w 2016 r. White nieco ją przybliżył.

W roku 2001 ja i moim partnerzy kupiliśmy UFC. Wówczas to przedsięwzięcie było postrzegane jako krwawy sport. Nie wspierały nas stanowe komisje sportowe. Hale nie chciały udostępniać miejsca dla naszych wydarzeń.  Nikt nie traktował nas poważnie. Nikt, z wyjątkiem Donalda Trumpa. On był jedną z pierwszych osób, które tak jak my, dostrzegły potencjał w tym biznesie i zachęcały nas do jego budowy. Udostępnił nam swoje obiekty dla organizacji dwóch pierwszych wydarzeń. Zajmował się nami osobiście. Podpisał z nami umowę, która dała korzyści obu stronom, a w sobotni wieczór usiadł w pierwszym rzędzie wśród kibiców.

Dana White dodał również, że wspiera Trumpa, ponieważ on w najtrudniejszym momencie wspierał UFC.

Donald Trump był orędownikiem UFC na długo zanim stało się ono popularne, na długo przed tym jak odniosło sukces. Zawsze będę mu za to wdzięczny. On stał z nami na początku, więc ja stoję tu z nim dziś.

15 KOMENTARZE

  1. Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi, że gość, który miał zarzuty terrorystyczne spotyka się z prezydentem USA, ot tak jak gdyby nigdy nic. Może coś mi umknęło, albo coś pomyliłem, albo czegoś nie ogarniam.

  2. Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi, że gość, który miał zarzuty terrorystyczne spotyka się z prezydentem USA, ot tak jak gdyby nigdy nic. Może coś mi umknęło, albo coś pomyliłem, albo czegoś nie ogarniam.

    Może ma coś nawet na prazydenta?

  3. Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi, że gość, który miał zarzuty terrorystyczne spotyka się z prezydentem USA, ot tak jak gdyby nigdy nic. Może coś mi umknęło, albo coś pomyliłem, albo czegoś nie ogarniam.

    Współpracował z USA później i wydawał terrorystów, może dlatego

  4. Heniek to tam poszedł chyba prosto z jakiegoś apelu w szkole. A w klasie i tak jest pewnie jednym z mniejszych.

  5. Dobrze, że Henio się nie spotkał z prezydentem Brazylii, bo ten podniósłby go na ręce :awesome::awesome::awesome:

  6. Wytłumaczcie mi, o co tu chodzi, że gość, który miał zarzuty terrorystyczne spotyka się z prezydentem USA, ot tak jak gdyby nigdy nic. Może coś mi umknęło, albo coś pomyliłem, albo czegoś nie ogarniam.

    W Polityce to akurat banalne: Chodzi o wyborców. Ostatnio Trump pokazuje się z emigrantami więc Henry i Ali pasują. Dodatkowo zabrali pozostałych z teamu Aliego (oprócz Kabiba bo pewnie woli z Władkiem) i przy okazji + u fanów UFC.

    Czy robienie sobie zdjęć jako wcześniej największy krytyk imigrantów jest moralne ? A czy robienie z terrorystą jest moralne ? To polityka, tylko wyborcy się liczą.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.