Gilbert Melendez, który podczas gali UFC 215 powróci po ponad 14 latach przerwy do kategorii piórkowej, zmierzy się w klatce UFC z Jeremy Stephensem. W programie The MMA Hour, Melendez powiedział, że czuje, iż dziś bardziej pasuje do tej kategorii wagowej, szczególnie, że pojawiły się nowe sposoby na zbijanie wagi.

Wydaje mi się, że zawodnicy coraz lepiej zbijają wagę i nie robią tego w niezdrowy sposób. Ten sport cały czas się zmienia i pojawiają się coraz lepsze sposoby na robienie wagi. Walczyłem kiedyś w 145 funtach. Szło mi również całkiem dobrze w 155. Zawodnicy stali się jednak więksi, silniejsi i nieco twardsi.

Melendez powiedział również, że liczy, iż w niższej kategorii wagowej będzie mógł wywierać większą presję na swoich przeciwników.

Przechodząc do innej kategorii wagowej chcę stworzyć nowego siebie i zrobić coś innego. Zawodnicy ze 155 funtów są duzi i walcząc z nimi nie mogę tak bardzo iść do przodu jakbym tego chciał. To nie jest strach, ale wydaje mi się, że w 145 funtach będę mógł bardziej narzucić przeciwnikom swoją wolę. Taki jest mój cel.

4 KOMENTARZE

  1. Chochlik 😀

    Na czym ten chochlik polega niby? Przecież nie wraca do walki tylko konkretnej wagi po 14 latach.

  2. Problemem nie jest nowy sposób zbijania wagi, tylko strata formy po wojnie z Diego.

    3 ostatnie walki przegrane mówią wszystko, na dobrą sprawę ta zmiana wagi i tek nic nie da.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.