
Damian Piwowarczyk zdecydował, że chce spróbować dostać się do UFC. Polak przyznaje, że wybierając tę drogę, musiał nastawić się na zmniejszenie zarobków.
Damian Piwowarczyk pożegnał się z organizacją KSW, w której od lat rywalizował, i spróbuje swoich sił w programie z cyklu Contender Series, który jest drogą do organizacji UFC.
W programie Klatka po klatce Piwowarczyk przyznał, że dostał od KSW bardzo dobrą ofertę dalszej współpracy.
Tak. Były to już naprawdę fajne pieniążki, naprawdę dobre. Plus trzeba brać pod uwagę to, że KSW oferuje możliwość naklejek na ciało, gdzie to czasem jest dwukrotność niektórych gaż. U mnie to też zdecydowanie by podniosło łączną sumę za walki. Naprawdę fajne pieniądze mógłbym z tego zarobić. Teraz pójdę do DWCS-a, to zarobię z trzy razy mniej.
Ostatecznie jednak Polak przyznał, że pieniądze nie są jego główną motywacją.
Nie do końca chodziło mi o pieniądze, tylko chodziło mi o to, żebym nie pluł sobie pod nogi na starość, że nie spróbowałem.
Piwowarczyk dodał też, że Iwo Baraniewski poszedł do UFC tą samą drogą, a dzięki efektownemu stylowi walki otrzymuje bonusy od UFC, co zdecydowanie podnosi jego wypłaty za walki.
Nie ukrywam, że ja również będę w to celował, przynajmniej na początku, żeby gdzieś zrównoważyć te finanse, bo poza tym, że znacznie miej zarobię w DWCS czy w UFC na początku, to jeszcze trzeba dodać koszty zabrania trenerów, przelotu i wyjazdu dwa tygodnie wcześniej na galę, żeby się zaaklimatyzować.
Damian Piwowarczyk ma za sobą dwanaście konfrontacji stoczonych w okrągłej klatce. Popularny „Damsyn” jest byłym pretendentem do tytułu wagi półciężkiej. W mistrzowskim turnieju doszedł do finału, ale uległ w nim Rafałowi Haratykowi.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Legacy FC Featherweight
UFC Middleweight
PRIDE FC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84354/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>