Foto: Piotr Pędziszewski/MMARocks.pl
Foto: Piotr Pędziszewski/MMARocks.pl

Przynajmniej na razie. Okazuje się bowiem, że króliczek UFC, którego dni zdawały się być już policzone, znowu szybkim susem oddalił się od naszych rycerzy w złotych zbrojach. Późnym popołudniem na twarzo-książce najlepszy polski półciężki, Jan Błachowicz zamieścił oświadczenie dotyczące powodów anulowania jego walki na World Series of Fighting. Mistrz KSW miał na wrześniowej gali zmierzyć się z byłym zawodnikiem największej organizacji świata, Anthonym Johnsonem, a cały bój miał przybliżyć go do uciekającego, niczym króliczek w piosence skaldów, UFC. Niestety, jak pisze w oświadczeniu zainteresowany, amerykańska organizacja „wystrychnęła go na dudka” – żądając, na kilka tygodni przed walką, zmian w kontrakcie – na które “cieszyński Książę” przystać nie mógł. Zamiast zobowiązania na jedną walkę amerykanie zażądali przedłużenia umowy o kolejne trzy wyłącznościowe pojedynki, co w ocenie Błachowicza było nie do zaakceptowania.

Ocena ta zdaje się być racjonalna – cztery walki w WSoF mogły bowiem dość mocno krępować ruchy cieszynianina i oddalać jego „życiowe marzenie” w postaci UFC nawet o trzy lata. W praktyce ten wybór, jak i każdy inny w obecnej sytuacji, okazał się wzięciem udziału w pewnego rodzaju grze – a ta, jak każda gra – „jednemu weźmie, drugiemu da”. Nie jest bowiem tajemnicą, że na tej „drodze krzyżowej” stacja nazwana World Series of Fighting jest już mocno rozklekotana i lada moment może się zawalić. Jeśli zatem amerykańska organizacja w najbliższym półroczu zbankrutuje – Błachowicz przegrał, kiedy jednak jakimś cudem dotrwa do kolejnego okresu fiskalnego – można powiedzieć, iż wygrał. Poskromienie „dudniącego Antka” na pewno przybliżyłoby Jana do kicającego UFC tak bardzo, że niemal poczułby jego kosmaty omyk na nosie – a gdyby jeszcze wtenczas, psim swędem, amerykańska organizacja rozleciała się z hukiem, to nasz drugi po Damianie Grabowskim najcięższy towar eksportowy miałby wolną rękę i mógłby dowolnie przebierać w ofertach. Tak więc, gra była warta ryzyka, a czy racjonalne działanie okaże się w tym przypadku słuszne? Przekonamy się niebawem.

Bardziej palącym pytaniem w owym zajściu jest to, czy proponowany, nowy kontrakt z WSoF, nie podlegał żadnym negocjacjom? Czy nie mógł być zmniejszony do – przykładowo – trzech walk? Rok wyłączności dla amerykańskiego bankruta wygląda znacznie bardziej kolorowo niż proponowane dwa, a może nawet – przy wyjątkowo złym obrocie sprawy – trzy lata. I dlaczego nasz „Książę Cieszyna”, mając otwarty pierwszy kontrakt na jedną walkę, nie postarał się, by zamiast przesuwać zaplanowane na KSW 24 starcie, zabezpieczyć się i – choćby mocno wstępnie – zaklepać pojedynek awaryjny na tejże gali? Teraz zawodnik Nastula Team budzi się z „ręką w nocniku” i w czytanym oświadczeniu można dostrzec „płacz i zgrzytanie zębów”, bo gala w Atlas Arenie zdaje się być już pełna po brzegi. Oczywiście jestem świadom, że zestawianie pojedynków na wydarzenie transmitowane w telewizji nie odbywa się na „hop siup” i wszystko musi być przygotowane odpowiednio wcześnie, jednak w sytuacji, kiedy terminy obu gal są do siebie zbliżone można było po cichu szukać rywala dla Błachowicza. Można było chociaż wziąć taką możliwość pod uwagę i właśnie teraz – kiedy do KSW 24 jest jeszcze dwa i pół miesiąca zastosować „plan B”. Oczywiście – to trudne i kłopotliwe… ale czy przypadkiem zarządcy krajowego MMA pod postacią Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego nie twierdzą przy każdej możliwej okazji, że „są z zawodnikami osobiście związani” i iż „dobro ich podopiecznych jest dla nich najważniejsze”? Jako że ufam i Maciejowi, i Martinowi – i wierzę, że tak w rzeczy samej jest, pytam, czy takie małe ustępstwo w kierunku Błachowicza nie było możliwe? Czy może nikt z taką prośbą w ich kierunku nie wyszedł, a jeśli nie wyszedł, to dlaczego? „Przezorny zawsze ubezpieczony – czyżby zapomniano o tym starym porzekadle?

Z drugiej strony prastare UFC oddala się również od następnego mistrza herbu KSW, Michała Materli. I choć tutaj żadnych perypetii kontraktowych nie było, to jednak skutki całej sytuacji są podobne co w przypadku cięższego o jedną kategorię wagową kolegi – kolejny już, mało aktywny rok. Zaplanowana na szóstego lipca walka z Sebastianem Rischem, mająca się odbyć na German MMA Championship, nie doszła do skutku – co, zważywszy na stan w jakim „Cipek” cztery tygodnie wcześniej opuścił ring KSW, dla nikogo wielkim zaskoczeniem nie było – w przeciwieństwie do Błachowicza, Materla jednak zdołał się załapać na wrześniową Konfrontację Sztuk Walki. Oczywiście jak na razie ten angaż gwarantuje, że “magiczny Michał” stoczy w 2012. roku całe dwie walki – co w przypadku Janka nadal pewne nie jest. Niestety na tym gwarancje się kończą. I niechby nawet w tych walkach jeden z drugim porozbijał samego Fiodora Jemelianenkę – nic to nie da. Doświadczenie pokazuje, że dla Joe Silvy nie jakość rywali a raczej ich ilość liczy się najbardziej, co przykład Daniela Omielańczuka zdaje się potwierdzać. Na dwie walki w roku może sobie pozwolić mistrz UFC – i to mistrz pokroju Georges’a St. Pierre’a. Zawodnicy na dorobku muszą walczyć minimum trzy, a najlepiej cztery a nawet pięć walk w roku – nawet kosztem jakości oponentów. Zresztą zanim wszechstronnie utalentowany Mariusz Pudzianowski magicznie napełnił skarbiec KSW złotem i kosztownościami, tak jeden jak i drugi pojedynkowali się znacznie częściej a przyczyna takiego stanu rzeczy jest prosta – walcząc dwa razy w roku zawodnik nie był wówczas w stanie utrzymać się, a i nawet przy czterech walkach rocznie często musiał “do interesu dokładać”. Napełnienie skarbca KSW przełożyło się jednak bezpośrednio na wagę sakiewek wojowników walczących w imieniu warszawskiego duetu, co przyczyniło się – w jakim stopniu to już trudno ocenić – do obecnego, mało aktywnego trybu kariery.

Nie to żebym miał o to do naszych Bohaterów pretensje, wszak “dobra sława lepsza niż bogactwo” ale z drugiej strony “posiadanie pieniędzy jest lepsze niż nędza – z powodów czysto finansowych”. Trudno również złościć się na nich o to, że nie walczą na małych galach w rozmaitych zakątkach Europy, kiedy w pierwszej organizacji MMA na tym kontynencie za jedną walkę zarabiają o wiele lepsze pieniądze – a ciepło i blask bijące ze znajomego ringu z pewnością również robią swoje. Niestety decydując się gonić króliczka muszą liczyć się z takim obrotem sprawy i chyba ostatni już dzwonek, by zadecydować: “wóz albo przewóz”. Można bowiem wymyślać wymówki, jakie pojawiają się nawet w przypadku Omielańczuka – że waga ciężka, że łatwiej, że odpowiedni moment, że to, że tamto. Bzdury i powiedzmy to sobie jasno! Prawda jest taka, że Daniel nie cackał się z ilością walk, brał co popadło i gdzie popadło a że nadarzyła się okazja – wykorzystał ją. To, że nie miał ciepłej alternatywy w postaci Konfrontacji Sztuk Walki jest już odmienną kwestią, bo czy gdyby zamiast dziewięciu wygranych walk w 2012 roku zawodnik od Pawła Nastuli miał stoczone tylko dwie… czy mamy pewność, że w połowie września przekraczałby próg opatentowanego oktagonu?
Dość już wymówek, które przypominają ten dowcip o szczycie lenistwa – “położyć się na gołej babie i czekać na trzęsienie ziemi” – bo do tego to się sprowadza. Dwie walki w roku i może zauważą… nie zauważają? Najwyraźniej patrzą w inną stronę. O Michale i o Janku mówi się, że są perspektywiczni, młodzi i zdolni – nadzieja polskiego MMA. W rzeczy samej, jednak obaj mają już trzydziestkę na karku. W tym wieku w ubiegłą sobotę Chris Weidman pokonał Andersona Silvę zabierając mu pas mistrza wagi średniej! Nim się obejrzymy a wkroczą w “wiek Jezusowy” i wzorem Damiana Grabowskiego będą już mieli “inne priorytety”. Naturalnie priorytety mogą mieć przeróżne, jeśli jednak w tym momencie dążą do UFC to pora za tym króliczkiem w końcu przyspieszyć, bo niedługo białe futro zniknie między drzewami i pozostanie tylko wyrazić “chęć budowania siły polskiego MMA tutaj, w KSW”.

Niesamowite, że przygody jakie spotykają polskich zawodników w drodze do UFC niemal dowodzą, że dostanie się do bezcennej organizacji Dany White’a jest prawie niemożliwe. Nie jest to jednak prawdą skoro już w 2007 roku próg najbardziej znanego oktagonu świata przekroczył Tomasz Drwal – swoją drogą “Goryl” rok angażu w UFC również zaczął bardzo intensywnie (walka w styczniu i kwietniu) i mimo że cały 2006. pauzował w wyniku kontuzji, to rok wcześniej stoczył aż siedem pojedynków. Kiedy więc pięć lat temu, z nieucywilizowanego jeszcze, nie tylko w Polsce ale i w Europie, MMA można było się dostać do UFC, to co stoi na przeszkodzie by zrobić to dzisiaj? Skoro raz się udało, a mówiąc dokładnie udało się trzykrotnie, to dlaczego miałoby się nie udać po raz kolejny? Że kategorie wagowe UFC kipią od dobrych zawodników? Tak, to prawda, ale dziś największa organizacja świata robi o jedną czwartą więcej gal niż wówczas a chwilę temu ogłoszono, że z ta marka wkracza na kolejny rynek – Singapur. Praktycznie co galę słyszymy o zwolnieniach i przyjęciach, więc najwyraźniej dostanie się do tej ziemi obiecanej nie jest aż tak niemożliwym zadaniem. Jasne, utrzymanie się tam na dłużej, tak! – to rzecz bardzo trudna. Nikt mnie jednak nie przekona, że Błachowicz ma do Ultimate Fighting Championship dalej niż miał choćby Goran Reljic.

I mimo że na razie nad KSW niebo i ziemia wróciły na swoje miejsce, żadna dziura w chmurach się nie pojawiła, a mistrzowie kategorii średniej i półciężkiej zostają w domu, to jasne deklaracje o chęci sprawdzenia się w UFC podtrzymują iskierkę nadziei, która coraz mniej pewnie tli się w moim fanowskim sercu. Mam jednak głęboką nadzieję, że Norbert Sawicki z jednej i Dorota Jurkowska z drugiej strony dołożą wszelkich starań, aby kolejne miesiące w wykonaniu ich podopiecznych były możliwie jak najbardziej owocne.

Jakub Bijan
FREESTYLE || GRECO

291 KOMENTARZE

  1. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  2. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  3. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  4. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  5. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  6. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  7. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  8. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  9. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  10. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  11. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  12. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  13. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  14. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  15. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  16. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  17. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  18. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  19. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  20. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  21. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  22. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  23. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  24. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  25. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  26. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  27. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  28. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  29. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  30. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  31. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  32. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  33. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  34. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  35. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  36. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  37. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  38. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  39. Napełnienie skarbca KSW przełożyło się jednak bezpośrednio na wagę sakiewek wojowników walczących w imieniu warszawskiego duetu, co przyczyniło się – w jakim stopniu to już trudno ocenić – do obecnego, mało aktywnego trybu kariery.

    To nie zależy od nich, tylko K&L twierdzą,że nie chcą dawać zbyt dużo gwiazd na jedną rozpiskę żeby nie pojawiały się te same twarze itd.

     kiedy w drugiej organizacji MMA na tym kontynencie za jedną walkę zarabiają o wiele lepsze pieniądze

    To kto jest pierwszą organizacją?
    Gracias por todo, Jose!

  40. Dobre podsumowanie tematu. Przyszlo mi tak tylko przez chwile do glowy ze ta tak czesto i mocna wyrazan chec przejscia do UFC nie tylko wyglaszana pod publiczke a Panowie dobrze zdaja sobie sprawe ze nigdzie tak dobrze jak w KSW traktowani nie beda. Beda pokonywac koljenych wetranow, zgarniac solidne wyplaty plus kase od sponsworow. Wyjazd do USA to ryzyko przegranej, zwolnienia i powrotu do Polski- mozliwe ze na gorszych warunkach.

  41. Napełnienie skarbca KSW przełożyło się jednak bezpośrednio na wagę sakiewek wojowników walczących w imieniu warszawskiego duetu, co przyczyniło się – w jakim stopniu to już trudno ocenić – do obecnego, mało aktywnego trybu kariery.

    To nie zależy od nich, tylko K&L twierdzą,że nie chcą dawać zbyt dużo gwiazd na jedną rozpiskę żeby nie pojawiały się te same twarze itd.

    A na mniejsze gale poza granice kraju ktoś im bronił jeździć?

     kiedy w drugiej organizacji MMA na tym kontynencie za jedną walkę zarabiają o wiele lepsze pieniądze

    To kto jest pierwszą organizacją?

    Miało być drugą na świecie – z rozpędu napisałem. Już poprawiam, bo faktycznie uważam, że w Europie są pierwsi.

  42. Dobry materiał…

    Można było chociaż wziąć taką możliwość pod uwagę i właśnie teraz – kiedy do KSW 24 jest jeszcze dwa i pół miesiąca zastosować plan B.

    Każdy mądry jest po fakcie…. 

  43. Zawsze powtarzalem, ze jesli Michal i Janek chca sie dostac do ufc, to musza walczyc najlepiej 4 razy w roku. 2 razy na ksw i 2 razy w Rosji/Niemczech/Szwecji, nawet za dwa/trzy razy mniejsze pieniadze, niz dostaja na ksw. Kazdy wie, ze tak z Polski wiedzie droga do ufc. Niestety, nie jestesmy Anglia, Szwecja, Australia czy Chinami, by ufc chcialo znalezc u nas zarobek i angazowalo "byle jakich" fighterow.

  44. Zawsze powtarzalem, ze jesli Michal i Janek chca sie dostac do ufc, to musza walczyc, najlepiej 4 razy w roku. 2 razy na ksw i 2 razy w Rosji/Niemczech/Szwecji, nawet za dwa/trzy razy mniejsze pieniadze, niz dostaja na ksw. 

    Jesli tego nie robią to znaczy ze nie chca tam trafic – zgodnie z Twoją logiką.

  45. Celne uwagi choć na „na dudka” to można kogoś „wystryCHnąć”

    —–

    +10, Yoshi;)

  46. Jakos szybko został wpakowany Materla do tego samego wora co Błachowicz po incydencie w WSoF. To ze nie bedzie walki na GMC mozna bylo przewidziec jeszcze przed walka z Grovem. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby zawalczył jeszcze pod koniec roku sadze ze Sawicki spokojnie zalatwi walke z zawodnikiem pokroju Rischa. Zresztą wokół Cipka można spokojnie zbudować nawet i od podstaw, galę gdzieś w zachodnich Niemczech .

  47. Dlaczego K&L mieliby w tej sytuacji działać wbrew własnemu interesowi? Jeśli Janek zostanie z jedną walką w 2013 roku, bedzię to doskonała nauczka dla jego potencjalnych naśladowców. Bardzo będę zdziwiony jeśli go „gdzieś wcisną”. Było, nie było, mówimy o biznesie, im to wszystko większe i bardziej profesjonalne (czego wszyscy oczekujemy) tym mnie miejsca na sentymenty.

  48. Jakos szybko został wpakowany Materla do tego samego wora co Błachowicz po incydencie w WSoF.

    Bo ich sytuacja na dzień dzisiejszy jest bardzo podobna. Obaj mają po jednej walce w 2013 roku, z tym że Michał zawalczy jeszcze na KSW 24 – co potem? Nie wiadomo. Jeśli wszystko pódzie dobrze, to będzie jak piszesz niżej. Czego Michałowi życzę.

    Nic nie stoi na przeszkodzie żeby zawalczył jeszcze pod koniec roku sadze ze Sawicki spokojnie zalatwi walke z zawodnikiem pokroju Rischa.

  49. ja jestem przekonany, że Michał Materla trafi do UFC w przyszłym roku, ma dobrego menagera, ma umiejętności, daje niesamowite walki i ma wielką charyzmę, a Jan Błachowicz ma umiejętności i powinien znaleźć sobie dobrego menagera i też na pewno trafi do UFC, trzymam kciuki 🙂

  50. ja jestem przekonany, że Michał Materla trafi do UFC w przyszłym roku, ma dobrego menagera

    mocno mnie zastanawia skad u tylu osob przekonanie ze Sawicki to taki dobry menager mma ? Prowadzi jakis zawodnikow z osiagnieciami ? ma sukcesy na tym polu czy duze doswiadczenie ? Oczywiscie z rozwazan wylaczamy przypadek Daniela w UFC – bo zeby ciezki trafil do UFC , jesli tylko chce, nie musi miec menagera – patrz Grabowski.

  51. Wiele osob na forum sie domyslalo ze cos tutaj jest nie tak i niestety prognozy sie sprawdzily. Szkoda bo starcie zapowiadalo sie swietnie. To mogla byc przelomowa walka w historii polskiego mma.

  52. Chcecie serio? W dzień pisałem to już w poprzednim temacie, ale nie ująłem tam całego problemu.

    Gdzieś w tyle głowy mam cały czas przekonanie że od początku nie było szans na Cipka i Janka w UFC, podobnie jak nie było dla Mameda. Zaraz posypie się komentarz że szukam teorii spiskowej. Na przykładzie Mameda, gdy zaczynał swoją karierę w KSW, stwierdził że jego marzeniem jest UFC, to samo zresztą mówi każdy Polski zawodnik. Potem, gdy osiągnął już sukces w KSW, nagle stwierdził że nie ma zamiaru wyjeżdżać, że dobrze mu w Polsce, że nie chce jechać do Stanów. Poszedł na niego hejt, że woli obijać kelnerów zamiast zawalczyć z kimś klasowym. Efekt? Nagle Mamed rzuca tak z niczego hasło „Chce do UFC”. No bez przesady, miesiąc wcześniej u Kuby Wojewódzkiego twierdzi STANY NIE. Coś mi nie pasowało, ale okej, ujarany że Mamed trafi do UFC nie zwracałem na to uwagi. Negocjacje trwały i trwały, pojawił się przeciek że wszystko cudnie, ale UFC blokuje sponsorów Mameda. Potem że chce dać małą gażę. Na koniec że właściwie o Strikeforce jest mu bliższe, mimo iż kilka tygodni wcześniej twierdził że liczy się tylko UFC, inna organizacja poza KSW nie ma znaczenia. Finał finałów, został w Polsce, zrobiono z tego szopkę że w USA go nie docenili ale jako patriota zostaje u nas, bo tu go kochają. Czuje straszny fałsz w tym, takie robienie i mówienie słów pod publikę, coś że się starał, ale to nie jego wina że nie wyszło.

    Dlatego teraz mam poważne obawy wobec Cipka i Janka. Ja wiem, że oni chcą. Ale chcą od 2-3 lat, co przez ten czas do cholery zostało zrobione? Dana ma w dupie KSW i Polskie MMA, nie śledzi co tutaj się dzieje, Silva co najwyżej zerknie w Sherdoga, „okej, walczył gdzieś w Europie, rywali jego nie znam, mogę dać 10k”, albo „o! obijał kilku dawnych zawodników z UFC, dam 20k, jak sie sprawdzi dorzucę premię”. Zobaczył Daniela, jego bilans, dał mu szansę, sprawdzi na co go stać i tyle, wiele nie ryzykuje żadna ze stron.

    W tym momencie to jest na zasadzie „UFC więcej nie da, my za mniej tam nie pójdziemy”. Panowie, to nie są negocjacje, to strata czasu. Nie nauczył was żaden przykład negocjacji że nie da się ograć w negocjacjach UFC? Nie ma wała żeby nagle zwiększyła się kwota w propozycji, i niech nawet Cipek znokautuje 20 rywali na jednej gali, nie wzrośnie. Tu nie ma znaczenia ilość walk, ale prestiż tych walk, nie ma co porównywać Daniela do naszej trójki (właściwie dwójki, bo telenowela z Mamedem w UFC dobiegła końca), gdyż obaj oczekują że wejdą z przytupem do federacji Dany, a nie będą zmuszeni do przebijania się po Undercardzie Foxów. Obaj są mile widziani w UFC, propozycje zresztą były. Chciałbym się mylić, ale dla mnie to działanie na pokaz. Mają ciepłą posadkę w KSW, transfer do UFC to pewne ryzyko. Przytaczam osobę Grabowskiego, obiecał 2 walki na MMAA, plus walki na M-1, po nich może zgodzi się na UFC, może nie. Rozumiem, wszystko jasne. I jaka jest reakcja po tym jak Cipkowi i Jankowi nie udało się trafić w tym roku do UFC? „To wina WSOF, to pech, przecież Cipek i Janek chcą…”. Szanuje obu, ale jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B, a boję się że to będzie dalej tandetne „my chcemy trafić do UFC, ale to oni robią problemy”. Sorry, jeśli ktoś myśli że ludzie z UFC będą błagać naszych o angaż, to mogą się nie doczekać.

    Nie czujecie tego pogodzenia się z pozostaniem w KSW na kolejne gale? Janek używa stwierdzenia o walkach na kolejne gale, Cipkowi też prognozuje się kolejne gale. Jeśli mają obaj stoczyć po 2-3 walki na KSW, to oznacza minimum rok. I szczerze wolałbym Janka walczącego z klasowymi rywalami w Bellatorze czy WSOF, niż w KSW, bo nie dostanie tutaj mocniejszego rywala, a wystarczy zerknąć kto w półciężkiej jest w Bellatorze. Wyzwania niesamowite, również możliwe piękne walki.

    Reasumując, albo panowie zgodzą się na niższą finansowo niż oczekiwali propozycję z UFC, albo będą czekać na cuda. Nie będzie cudu, nie zostanie zwiększona propozycja, takie są zasady UFC. To nie UFC potrzebuje Polaków, a nasi potrzebują UFC. Dana obejdzie się bez dwójki Polaków. I jeśli tak dalej pójdzie, i 2014 rok będzie psu w dupe. Tak, przesadzam, rok temu słyszałem to samo że negocjacje są, że oboje marzą o UFC i że to kwestia czasu. Udowodnijcie mi że się mylę, udowodnijcie mi że chcą, a nie szukają wymówek że się starają. Starają się i jednocześnie odrzucają propozycje ze względu na kasę? Najpierw była wymówka w postaci „UFC nie chce nas, bo mają ludzi ze Strikeforce”. Ta, gówno prawda, nadal ściągają nowych. Skończy się kolejnymi walkami naszych na KSW i tekstami że nie doceniono ich w USA, więc będą zaszczyceni walcząc dla Polskiej publiczności. Smutne, ale prawdziwe

     

     

    PS. Wrzucam wam to co już kiedyś wrzucałem, ta rozmowa jest dokładnie 28 dni przed galą KSW na której Mamed nagle stwierdził że chce do UFC i prosi o pomoc w angażu. Nagle coś mu się odwidziału, czy było to zwykłe zagranie pod publikę? To już niech każdy sobie dopowie

    http://www.dailymotion.com/video/x10qqtb_03-04-2012_sport#.UeSRPJxAcsw

  53. Nie bedzie tam nawet gatekeeperem po cholere go tam pchacie? Materla moze cos pokazac ale w Blachowicza nie wierze..

  54.  nie ma co porównywać Daniela do naszej trójki (właściwie dwójki, bo telenowela z Mamedem w UFC dobiegła końca), gdyż obaj oczekują że wejdą z przytupem do federacji Dany, a nie będą zmuszeni do przebijania się po Undercardzie Foxów. Obaj są mile widziani w UFC, propozycje zresztą były.

    Trochę informacji, jeżeli chodzi o MMA przespałem, ale Cipek otrzymał propozycję z UFC? I z tego co mówił, gdy w ogóle pojawi się taka oferta, to ją przyjmie. Wnioskuję, że Undercard też brał pod uwagę.

    I jaka jest reakcja po tym jak Cipkowi i Jankowi nie udało się trafić w tym roku do UFC? „To wina WSOF, to pech, przecież Cipek i Janek chcą…”.

    Argument trochę niedokładny. Cipek z walki w GMC wycofał się ze względu na urazy, nie zmiany w kontrakcie. Podejrzewam, że kontrakt z niemiecką organizacją nadal jest aktualny i Berserker zawalczy u naszych zachodnich sąsiadów.

    Reasumując, sytuacja Mameda jest trochę inna. On nie szukał walk "na boku", nie kombinował, jak tu się dostać do UFC. Jak już ten kontrakt dostał, wymagał więcej, bo liczy/liczyła się kasa. Cipek i Jano zaś walk szukają, mówią otwarcie, że chcą się zmierzyć w UFC, wypracowali nawet notkę o rozwiązaniu kontraktu z KSW, kiedy Joe Silva się odezwie (no, jeden słownie, ale zawsze coś). Więc tak za bardzo bym tych panów nie porównywał do siebie, bo są w całkiem odmiennej sytuacji.

  55. zgadzam sie w 100 a nawet 1000%. Liczba zwycieskich walk a nie jakos przeciwnikow, jakosc przyjdzie w UFC a w tej chwili walczyc walczyc i jeszcze raz walczyc

  56. @Spike, pożyjemy zobaczymy, może to zbytnie uproszczenie, ale mnie to szukanie walk na boku zwyczajnie nie przekonuje. W maju pojawiło się info od Norberta że Cipek jest o krok od UFC i pozostaje kwestia podpisania kontraktu, a droga prowadzi przez Niemieckie GMC. W przypadku Janka droga miała przebiegać przez WSOF. W obu przypadkach plany się posypały. Obu życzę kontraktu w UFC, ale zwyczajnie w to nie wierzę w najbliższym czasie. Nie walcząc 2 razy w roku, nie jedynie na KSW. Nie ma co rozpisywać się w tym temacie, wrócimy do niego pod koniec roku ale obawiam się że dalej to będzie „oni chcą, są blisko, ale nie zbliżyli się nawet o krok do UFC". Być może rzeczywiście, większa ilość walk, nawet z typowymi ogórkami przybliżyłaby ich, z tym że przypomnę, Cipek i Janek ostatnie lata walczą maks po 2-3 walki na rok, zresztą sam Cipek ma ledwie 7 walk w ciągu ostatnich 5 lat. Mniejsza o to, to powinno się zmienić, są możliwości by częściej walczyć.

  57. Wg mnie to UFC wie, Janek wie i Michał też wie – nic nie są w stanie nie tylko osiągnąć, ale i pokazać jako osoby z nikąd. (To, że po dłuższych przeprawach wymęczą ze zwolnionymi z UFC nie robi z nich niczego dla przeciętnego zjadacza popcornu w USA).

    Przyjdzie moment w którym nawet na undercard będzie za późno.

  58. I szczerze wolałbym Janka walczącego z klasowymi rywalami w Bellatorze czy WSOF, niż w KSW, bo nie dostanie tutaj mocniejszego rywala, a wystarczy zerknąć kto w półciężkiej jest w Bellatorze.

    Ja tam nie chcę żeby ktokolwiek z Polskich zawodników pakował się w cyrograf Rebneya.

  59. “Przezorny – zawsze ubezpieczony” Jakub Bijan od dziś na czarnej liście JKM 🙂
    „Kto nie ryzykuje ten nie je” szkoda,że tej zasady nie stosują nasi zawodnicy…

  60. A najsmieszniejsze jest to, rzecz o zawodnikach, którzy mogą co najwyżej się dostać do UFC tylko po to by zawalczyć, przegrać i wrócic jako weterani. To tak jakbyśmy sie jarali ze polska reprezentacja piłkarska z pominięciem eliminacji dostanie darmowy wjazd na mistrzostwa swiata, zapominajac że czeka na nich Brazylia, Niemcy, Francja, (tu wpisać dowolny kraj bo kazdy ma lepszych pilkarzy).

    Jakubie po Twoim świetnym zresztą tekście ktoś , jakis hejter na przykład 😉  mógłby wysnuć wniosek że KSW zabija polskie mma, blokując najlepszych fajterów u siebie na lata, zapewniajac im tłuste premie i zerową rozpoznawalnośc u Dany (który ich  ni hu ja nie zna, nie ogląda, nie wnika). Poza gwiazdorami kontraktuje też młodych perpektywicznych na wyłącznośc po to by nie walczyli w MMAATTACK w zamian za jedną obiecaną walkę może w przyszłym roku. To że Daniel ugrał sobie angaż ilością a nie jakością to pewnie prawda ale tez pamiętajmy że Rosja jest krajem rozpoznawalnym i zauważalnym w Stanach w przeciwieństwie do Polski, Bułgarii czy Vanuatu. 

  61. dobra, z kim Błachowicz albo Materla wygrali aby zrobiło to wrażenie na UFC ?
    W jakiej organizacji mają pasy mistrzowskie ? Jaka jest oglądalność ich gal, jaki jest potencjał do sprzedaży PPV na naszych zawodników ?

    Oni wogóle nie są wypromowani poza Polską..to jest największy problem.
    Promocja tych zawodników a tym samym realizacja ich „sportowych marzeń” przy pomocy występów w KSW nie przynosi żadnych efektów i to jest fakt.
    Wniosek jest prosty, KSW nie jest żadnym wyznacznikiem umiejętności pozwalających na angaż w UFC.
    Idąc dalej w kierunku promocji i walki o swoje nazwisko jako zawodnik KSW marzący o walkach w UFC brałbym udział w każdej zagranicznej małej, średniej oraz podwórkowej Gali aby bić rekord walk za granicąmałej Polski. Dodatkowo wygrywać efektownie – KO/TKO na listach naszych zawodników szukać z lupą.

    Tak więc w pełni zgadzam się z opisanym tekstem…
    Panowie, walczyć walczyć i jeszcze raz walczyć nic samo nie przyjdzie.

  62. Panie Jakubie jak uczył Korwin nie

    “Przezorny – zawsze ubezpieczony” – czyżby zapomniano o tym starym porzekadle?

    tylko kto nie ryzykuje ten nie je ! ;D

  63. @skunx

    Daniel walczył na Ukrainie…
    OD DZIŚ* WALECZNOŚĆ MA NOWE IMIĘ, NAZYWA SIĘ MICHAŁ MATERLA! CHYLĘ CZOŁA…
    *12.05.2012

  64. Smiesza mnie te całe negicjacje z UFC o stawki… Co tu daleko szukać. Jon Jones – znamy? Znamy! Jego pierwsza walka w UFC 10,000$, za druga dostal juz 14,000$ + 8,0

  65. Albo chce sie isc i byc the best i nabijac rekord dodatni albo dawac z siebie wszystko i nawet przegrywajac zgarniac bonusy jak chociazby Cerrone czy Condit

  66. Ciekawe co dla K&L jest lepszym materiałem promocji ich firmy :

    a) Z KSW nikt nikt nigdy nie trafił do najlepszej ligi MMA na świecie
    b) Mistrzowie KSW trafiają do UFC najlepszej ligi MMA na świecie.

    W końcu nasza organizacja, jest promowana jako największa w Europie – czy punkt B nie byłby od strony wizerunkowej zyskowny dla K&L ?
    Przecież na czas „budowy” nowych gwiazd wybronią się mamedem i pudzianem.

    Takie trochę gdybanie, ale odnoszę coraz bardziej wrażenie, że Plan rozwoju naszej organizacji pisany jest z Gali na Galę (nie wspomnę już o walkach o pas bez pasa dobieraniu zawodników po porażkach i budowaniu solidnych kategorii wagowych) .

  67. Nie chce na siłę hejtował „naszych wojowników” ale mają chyba inną mentalność, zagraniczni idą do UFC za niższe stawki (w większości bo taki Lombar wiadomo) i dopiero tam myślą żeby się pokazać i piąć w górę. Każdy wywiad to odpowiedzi w stylu „obojętne z kim, chce walczyć, chce dawać widowisko”. Natomiast nasi już za same wejście do UFC chcą porządną kasę i to jest ich marzenie…

    Ja rozumiem, że to ambitni goście i to ich życie, ale przykładowo Omielańczuk się udało skromnie, po cichu – nabił rekord na miniejszych galach i pewnie też nie miał wygórowanych wymagań kontraktowych i proszę jest już w UFC.

    Mimo wszystko jak najwięcej polaków w UFC. Oby 2013 był przełomowy.

  68. Benoit:
    Wydaje mi się, że pod jednym względem mijasz się trochę z prawdą. Michał ani Janek ofert od UFC nie mieli, więc całe dywagacje, że pewnie chcą więcej kasy albo nieumiejętnie negocjują to IMHO bzdura, skoro najprawdopodobniej żadnych negocjacji nie było. Dość dawno, jeszcze przed pierwszą walką z Soko Janek chyba wspominał, że nie chce się obijać po undercardach, ale od tamtej pory minęło trochę czasu i ostatnio chyba tak nie mówił. 
    A co do Materli i zdania "W maju pojawiło się info od Norberta że Cipek jest o krok od UFC i pozostaje kwestia podpisania kontraktu, a droga prowadzi przez Niemieckie GMC" to możesz przytoczyć takie info? Mogłem coś przeoczyć, ale pamiętam tylko taką wypowiedź Sawickiego "Planujemy teraz sekwencję walk, która w efekcie ma nas zaprowadzić do UFC." Jak dla mnie jej wydźwięk wyraźnie się różni od tego co napisałeś.

  69. po ostatnim ksw w jakimś wywiadzie chyba z norbertem było, że chcą teraz zrobić 3 walki za granicą, czyli miały być 4 walki w tym roku, jak na ten moment mamy plan walki na ksw we wrześniu i niewiadomo co dalej

  70. Kurwa o jakiej kasie wy gadacie, ludzie? Przecież Janek nie dostał żadnej propozycji żeby iść do UFC, więc czemu niby ma wybrzydzać z kasą?

  71. Bardzo ciekawy tekst, fajnie napisany.
    Niektórym osobom żądza zobaczenia Polaków w UFC przysłania zdrowy osąd. Rozbudowane dywagacje o mentalności polskich fighterów na podstawie odwołania dwóch walk (jednej z powodu obrażeń po poprzedniej walce, drugiej z powodu nieoczekiwanych zmian w kontrakcie) są zupełnie nieuzasadnione.
    Nietrafiony jest również argument o amerykańskich (czy innych) młodych zawodnikach, którzy zgadzają się walczyć w UFC za śrubki. Oni nie mają alternatywy. Nikt im nie daje tyle ile KSW Michałowi, Jankowi, Mamedowi i innym. Dla nich UFC jest jedyną szansą na duże pieniądze. Dla mistrzów KSW jest drugą – finansowo bardziej ryzykowną – opcją.

  72. Sawicki powiedział że Cipek jest o krok od UFC, że są w kontakcie, i że kilka walk ma potwierdzić pozycję Cipka jako dobrego zawodnika, czemu mają służyć walki w Polsce oraz za granicą, dokładnie w Niemczech. Rozumiem z jego słów że negocjacje czy rozmowy z Silvą były.

    -Wiadomo, że finałem waszej drogi będzie występ na UFC. Czy kontaktował się pan z kimś z tej federacji? Czy rozmawiał pan chociażby z matchmakerem Joe Silvą?
    -Tak, jesteśmy na bieżąco w kontakcie.

    -Czy może pan zdradzić efekty rozmów?
    -Michał jest o krok od UFC.

  73. Super jakby KSW robiło więcej gal, ale chyba nikt nie naciska na to by zawodnicy nie walczyli zagranicą. Jeśli to prawda z tym krokiem od UFC, to dla Michała jedynym ratunkiem na ten rok jest walka na KSW24 oraz KSW25/zagranica.

  74. Nie wiem czy kontakt z WoSF był tak bajeczny ale na pewno krępowały ruchy Janka, pod względem występów w UFC i to skutecznie wiążąc go na 3 walki 😀 dla zawodnika który jest po 30-tce,takie wybory to kwestia występów za oceanem lub nie.

  75. Jank bez menago z prawdziwego zdarzenia do UFC nie trafi. 

    W starciu z mocno bijącym Rumble szanse miał umiarkowane. 😉

    A na zawodników po porażkach Joe Silva  patrzy róznie.

  76. jednak w sytuacji kiedy terminy obu gal są do siebie zbliżone można było “po cichu” szukać rywala dla Błachowicza.

    Po szukać jak w KSW jest zakontraktowany Rodney Wallace? W rankingu półciężkich jest zaraz za Błachowiczem i nie ma lepszego zawodnika, który nie jest związany kontraktem z Bellatorem albo WSOF. Jest po 4 wygranych więc to musi być już "nowy Wallace". Gala jest w PPV więc wystarczy przesunąć walkę Różala na KSW 25 albo dodać 10 walkę do rozpiski i po kłopocie.
    „Chciałbym aby na naszych galach jednak największym bohaterem był zawodnik, a walka najważniejszym momentem”
    Maciej Kawulski

  77. Lepiej cieszmy się Danielem w UFC, czyli tym co mamy, moim zdaniem na ten moment to najlepsze, co my kibice mamy zrobić. Lepszy wróbel w garści i tak dalej 🙂

  78. na serio to moze i lepiej bo Rumble to ciezki rywal, juz w UFC w tej kategorii wydaje mi sie ze maja gorszych niz Rumble dla debiutantow, wiec ewentualna porazka juz w ogole by zjebala sprawę a tak jest o co walczyc Smile

  79. Ja bym z tym marudzenim na to ze chlopaki nie poszli jeszcze do UFC lekko przybastowal bo sie kolejnych 2 zawodnikow obrazi na cohones…

  80. @Fresh

    Drugiego takiego chyba nie ma, żeby stroił fochy. Zresztą mi się wydaje, że Janek ma większy dystans do siebie.

    Jakub Bijan propsy Applause

  81. Wszystkie piąchy za Yoshim   zawsze urywa słowo pisane ponad nagrywane,jak dla mnie  old school na całego 😀 Kocham to !!!!!!!

  82. Nie spodziewajcie sie po kims kto traktuje sztuki walki jako robote ze zrobi wszystko co tzreba zeby dostac sie do UFC , UFC jest dla wojownikow . Moim zdaniem Michal Materla da rady sie dostac , natomiast Janek czy Mamed nigdy tam nie zawalcza chociaz jesli o tym marza t z calego serducha im zycze aby walczyli w UFC , widze ze tu wiecej o fighterach ktorzy peplaja o UFC niz o polaku ktory w UFC walczy … ale coz nie spodziewalem sie niczego innego na mmarocks aka mmarocksw 😀

  83.  Nom, w temacie dotyczącym artykułu o Polakach chcących walczyć w UFC jest więcej niż o Polaku już walczącym w KSW. Sroga hańba, o tempora, o mores!

  84. Nie ma w tym nic dziwnego raczej. Janek i Michał są gwiazdami w krajowym MMA, zawodnikami cenionymi przez środowisko (nie umniejszając nic Danielowi) a temat ich "przejścia do UFC" jest co jakiś czas pdgrzewany kolejnymi newsami i zapowiedziami. Daniel po prostu, jakby nieco tylnymi drzwiami, dostał się pod skrzydła Zuffy a więc i hałasu o to mniej. Myślę, że w dniu jego walki w UFC będzie niezły dym na stronie.

  85. Mam nadzieję że Janek trafi do UFC tylnimi drzwiami od zachrystii 😀 nie mam pretensji do Yoshi'ego bo chłop zawsze dobrze prawi 😀

  86. przepraszam ale to portal MMA czy o ulubiencach i gwiazdach ? Jakimi tylnymi drzwiami ? .. ach no w sumie jesli nie pisza na roksach o tym to juz musza byc tylne .

  87. najlepszy szit jaki czytalem na tym portalu . Mamy idealnie te same mysli w tym temacie … az ciezko uwierzyc

  88. Ja sie ostatio zastanawiam, dlaczego nikt z polskich zawodnikow nie stara sie dostac do TUFa? Nawet Janek czy Michal, zwlaszcza wczesniej, mogli probowac i wtedy w przypadku zwyciestwa lub dobrej postawy na pewno dostaliby dobre kontrakty i dodatkowo nie byliby anonimowi dla amerykanskiej publicznosci. Szczerze to nigdy sie TUFem przesadnie nie interesowalem, ale obecnie mieszkam w USA i czasem zdarza mi sie ogladac. Mozliwe, ze mi cos umknelo i polscy zawodnicy nie maja jak sie dostac do TUFa. Jednak w takim razie jak to robia inne nacje?

  89. Bo jak jest TUF Brazil, to biorą Brazylijczyków, jak trenerem jest np. Anglik to bierze swoich itd. Nie było jeszcze trenera Polaka.

  90. HubiSSJ3 na pewno w duzym stopniu masz racje, ale np. takiemu Tor Troeng udalo sie dostac do ostatniego TUFa. W europejskim rankingu wagi sredinej jest nieznacznie ponizej Materli, a ilosc walk i bilans maja zblizone.

  91. Problemem z TUFem moze byc mimo wszystko bariera jezykowa. O ile angielski na poziomie kali kochac kali chcec jest wsytrczajacy zeby wyjachac do USA na oboz i zroumiec polecenia trenera to juz jakies nie wyobrazam sobie Michala czy Janka wypowiadajacych sie plnie do kamery realityshow.

  92. Fresh tez sie wlasnie nad tym zastanawialem. Jednak jesli Panowie chca isc do UFC od dluzszego czasu to wypadaloby ten jezyk angielski szlifowac. Z doswiadczenia wiem, ze jesli przebywaja w USA (np. na obozie) i maja checi to ich angielski moze sie niewyobrazalnie polepszyc w ciagu kilku miesiecy.

  93. E tam, Bispingowi dawali napisy i nie musiał się sam angielskiego uczyć.

  94. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  95. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  96. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  97. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  98. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  99. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  100. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  101. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  102. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  103. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  104. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  105. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  106. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  107. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  108. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  109. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  110. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  111. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  112. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  113. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  114. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  115. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  116. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  117. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  118. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  119. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  120. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  121. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  122. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  123. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  124. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  125. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  126. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  127. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  128. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  129. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  130. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

  131. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

  132. Jeżeli to ma być początek takiej bet-miesiączki to fajna inicjatywa. Nawet z rysowaniem strzałek ala treneiro Gmoch : D No i fajnie że coraz więcej ludzi bierze się do roboty wespół, ja czasami nie dowierzam w ludzi ale tutaj zostałem nie raz zadziwony:-)

  133. Jeżeli to ma być początek takiej bet-miesiączki to fajna inicjatywa. Nawet z rysowaniem strzałek ala treneiro Gmoch : D No i fajnie że coraz więcej ludzi bierze się do roboty wespół, ja czasami nie dowierzam w ludzi ale tutaj zostałem nie raz zadziwony:-)

  134. Z tej gali zagrałem 3 kupny: Bagautinov – wygrana, Cerrone – wygrana, MacDonald – wygrana przez decyzję, także gala na małym plusie. Paradoksalnie, tego ostatniego kuponu byłem najbardziej pewny.

    Nie zawiodła mnie intuicja – "Kowboj" powrócił i to w świetnym stylu. Był ogień. 🙂 Mam nadzieję, że porzuci zamiary zejścia do niższej kategorii, bo w wadze lekkiej może jeszcze trochę namieszać.

    @Pietagoras

    Gratuluję trafionego Lawlera. 🙂 Kurs 4.00 – kosmos.

  135. Z tej gali zagrałem 3 kupny: Bagautinov – wygrana, Cerrone – wygrana, MacDonald – wygrana przez decyzję, także gala na małym plusie. Paradoksalnie, tego ostatniego kuponu byłem najbardziej pewny.

    Nie zawiodła mnie intuicja – "Kowboj" powrócił i to w świetnym stylu. Był ogień. 🙂 Mam nadzieję, że porzuci zamiary zejścia do niższej kategorii, bo w wadze lekkiej może jeszcze trochę namieszać.

    @Pietagoras

    Gratuluję trafionego Lawlera. 🙂 Kurs 4.00 – kosmos.

  136. ja gralem bagutinova na singlu

    cerone + woodley ( Szady dzieki bo mialem stawiac na dunhama)

    gsp + evans

    175 do przodu

    nie weszlo tylko rory + minakov + jaskosn z belatora

  137. ja gralem bagutinova na singlu

    cerone + woodley ( Szady dzieki bo mialem stawiac na dunhama)

    gsp + evans

    175 do przodu

    nie weszlo tylko rory + minakov + jaskosn z belatora

  138. Harris obstawiony mam nadzieje za Rani wygra z finem 😛

    a co do Strusa to chyba sie zgodze i postawie ta dniowke :-)kurs na matta za slaby zeby grac

  139. Harris obstawiony mam nadzieje za Rani wygra z finem 😛

    a co do Strusa to chyba sie zgodze i postawie ta dniowke :-)kurs na matta za slaby zeby grac

  140. mysle, ze Strus zostanie zameczony na glebie

    Jest takie prawdopodobieństwo, dlatego odradzam wchodzenie w to "grubo".

    Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

  141. mysle, ze Strus zostanie zameczony na glebie

    Jest takie prawdopodobieństwo, dlatego odradzam wchodzenie w to "grubo".

    Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

  142. Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

    Cześć, dobra robota panowie, ale ogólnie znacznie bardziej podobało mi się jakbyście wrzucali typy razem ze wszystkimi w dziale zakłady bukmacherskie, jak to Szady robił wcześniej, bo niestety z kursów, które tu Szady podałeś można zagrać tak na prawdę tylko Harrisa po lepszym, reszta już gorsze. Ja jestem dopiero początkujący jeśli chodzi o mma i się nie wychylam, ale z czasem też będę próbował coś grać samodzielnie, ale na razie próbuję to co tutaj na forum wyłapie 🙂

    Nie twierdzę, że ta inicjatywa jest zła, ale wolałbym nawet krótkie opisy kilka zdań, bądź nawet bez, w dziale o zakładach, a później na przykład tak jak tu lub poprzednio przed galą, dłuższy opis, no ale pewnie traci to klimat wyczekiwania na artykuł jak byście te kilka zdań napisali wcześniej 🙂

    Pozdrawiam i powodzenia:-)

  143. Moje kupony, które mam aktualnie w grze (wszystkie za tą samą standardową stawkę):

    Nate Diaz, kurs 2.37

    Tom Niinimaki, 2.15

    Maximo Blanco 1.58 + Abu Azaitar 1.57 = AKO 2.48

    Walter Harris, 2.75

    Piotr Strus, 2.50

    Cześć, dobra robota panowie, ale ogólnie znacznie bardziej podobało mi się jakbyście wrzucali typy razem ze wszystkimi w dziale zakłady bukmacherskie, jak to Szady robił wcześniej, bo niestety z kursów, które tu Szady podałeś można zagrać tak na prawdę tylko Harrisa po lepszym, reszta już gorsze. Ja jestem dopiero początkujący jeśli chodzi o mma i się nie wychylam, ale z czasem też będę próbował coś grać samodzielnie, ale na razie próbuję to co tutaj na forum wyłapie 🙂

    Nie twierdzę, że ta inicjatywa jest zła, ale wolałbym nawet krótkie opisy kilka zdań, bądź nawet bez, w dziale o zakładach, a później na przykład tak jak tu lub poprzednio przed galą, dłuższy opis, no ale pewnie traci to klimat wyczekiwania na artykuł jak byście te kilka zdań napisali wcześniej 🙂

    Pozdrawiam i powodzenia:-)

  144. Chciałem grać Raniego, ale znów masa wątpliwości po tym wpisie. Rozmyśliłem się już i chyba nie zagram ani jednego ani drugiego. Ewentualnie puszczę Maximo Blanco na singlu na tą galę, bo Maynard też się wydaje troche niepewny. Szkoda,że nie opisywaliście tej walki. Dobra robota.

  145. Chciałem grać Raniego, ale znów masa wątpliwości po tym wpisie. Rozmyśliłem się już i chyba nie zagram ani jednego ani drugiego. Ewentualnie puszczę Maximo Blanco na singlu na tą galę, bo Maynard też się wydaje troche niepewny. Szkoda,że nie opisywaliście tej walki. Dobra robota.

  146. No, cykl jak się patrzy : ) Szady, jestem pod wrażeniem. Właściwie to jesteś żółtodziub ; ) ale profesjonalne podejście do sprawy masz bez dwóch zdań. Aż mi wstyd i chylę czoła bo mógłbyś być moją kopią, a ja jestem twoim obserwatorem:-) Do wszystkiego trzeba mieć dystans, ty go masz, masz oprócz tego jeszczę chęć zabawy, tego nie mają "zawodowcy". Tomasza Chmurę też pochwalę, ale to już jak chwalić Wołoszańskiego:-)

    🙂

  147. No, cykl jak się patrzy : ) Szady, jestem pod wrażeniem. Właściwie to jesteś żółtodziub ; ) ale profesjonalne podejście do sprawy masz bez dwóch zdań. Aż mi wstyd i chylę czoła bo mógłbyś być moją kopią, a ja jestem twoim obserwatorem:-) Do wszystkiego trzeba mieć dystans, ty go masz, masz oprócz tego jeszczę chęć zabawy, tego nie mają "zawodowcy". Tomasza Chmurę też pochwalę, ale to już jak chwalić Wołoszańskiego:-)

    🙂

  148. eee… średnio mnie te analizy przekonują…
    Dlatego postawię wg mojego przeczucia (jak to często bywa) ;D

    P.S Będzie możliwość postawienia na Grabowskiego gdzieś?

  149. eee… średnio mnie te analizy przekonują…
    Dlatego postawię wg mojego przeczucia (jak to często bywa) ;D

    P.S Będzie możliwość postawienia na Grabowskiego gdzieś?

  150. @Hubi

    Starcie Diaz – Maynard w mojej ocenie jest bardzo wyrównane, dlatego przy podziale szans 50/50, kurs 2.37 wydał mi się bardziej atrakcyjny do zaryzykowania. W aktualnym 2.17 jest jeszcze "value", ale nie jest to aż taka okazja, by to proponować ludziom by obstawiali. Ja w poprzedniej, tej i kolejnych analizach polecałem i mam zamiar polecać te kursy, z których, po pierwsze – sam korzystam, a po drugie – mam spore przekonanie, że "wejdą". Tutaj te dwa warunki nie są spełnione.

    Może nie wszyscy wiedzą, ale Diaz z Maynardem spotykali się w klatce już dwukrotnie. Pierwsze ich starcie miało miejsce w półfinałach The Ultimate Fightera 5 w 2007 roku. Wtedy Maynard dominował, jednak władował się pechowo w poddanie i musiał klepać. Druga walka z 2010 roku była strasznie wyrównana i wynik tak na prawdę mógł pójść w dwie strony. Co warte odnotowania, bój toczył się w stójce. Grey prawdopodobnie bał się powtórki scenariusza z poprzedniej walki i nie odwoływał się do swoich zapasów. Czy teraz będzie podobnie? Mam taką nadzieję, bo Nate od tamtego czasu poprawił się boksersko, z kolei jego rywal sprawia wrażenie wypalonego i zmęczonego kontuzjami. Nawet jak Maynard pójdzie po obalenie to jest szansa, że znowu się właduje w poddanie. Ale jak już wielokrotnie pisałem: walka walce nierówna. Mimo, że wiemy sporo o obu fighterach, to scenariusz akurat tego starcia bardzo ciężko przewidzieć.

    Z innej strony patrząc – obaj w swoich ostatnich walkach zaprezentowali się tragicznie i cholera wie, co im teraz siedzi w głowie i z jakim nastawieniem wyjdą do tej walki. Chciałbym zaobaczyć Diaza w dyspozycji z walki z Cerrone – deklasującego rywala w stójce, w przerwach między rundami pokazującego "fucka" w stronę przeciwnika. 🙂

    @Maryjan

    [​IMG]

    🙂

  151. @Hubi

    Starcie Diaz – Maynard w mojej ocenie jest bardzo wyrównane, dlatego przy podziale szans 50/50, kurs 2.37 wydał mi się bardziej atrakcyjny do zaryzykowania. W aktualnym 2.17 jest jeszcze "value", ale nie jest to aż taka okazja, by to proponować ludziom by obstawiali. Ja w poprzedniej, tej i kolejnych analizach polecałem i mam zamiar polecać te kursy, z których, po pierwsze – sam korzystam, a po drugie – mam spore przekonanie, że "wejdą". Tutaj te dwa warunki nie są spełnione.

    Może nie wszyscy wiedzą, ale Diaz z Maynardem spotykali się w klatce już dwukrotnie. Pierwsze ich starcie miało miejsce w półfinałach The Ultimate Fightera 5 w 2007 roku. Wtedy Maynard dominował, jednak władował się pechowo w poddanie i musiał klepać. Druga walka z 2010 roku była strasznie wyrównana i wynik tak na prawdę mógł pójść w dwie strony. Co warte odnotowania, bój toczył się w stójce. Grey prawdopodobnie bał się powtórki scenariusza z poprzedniej walki i nie odwoływał się do swoich zapasów. Czy teraz będzie podobnie? Mam taką nadzieję, bo Nate od tamtego czasu poprawił się boksersko, z kolei jego rywal sprawia wrażenie wypalonego i zmęczonego kontuzjami. Nawet jak Maynard pójdzie po obalenie to jest szansa, że znowu się właduje w poddanie. Ale jak już wielokrotnie pisałem: walka walce nierówna. Mimo, że wiemy sporo o obu fighterach, to scenariusz akurat tego starcia bardzo ciężko przewidzieć.

    Z innej strony patrząc – obaj w swoich ostatnich walkach zaprezentowali się tragicznie i cholera wie, co im teraz siedzi w głowie i z jakim nastawieniem wyjdą do tej walki. Chciałbym zaobaczyć Diaza w dyspozycji z walki z Cerrone – deklasującego rywala w stójce, w przerwach między rundami pokazującego "fucka" w stronę przeciwnika. 🙂

    @Maryjan

    [​IMG]

    🙂

  152. Wydaje mi się, że Gray jest zdecydowanym faworytem. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

  153. Wydaje mi się, że Gray jest zdecydowanym faworytem. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

  154. Gdybym miał stawiać kasę na TUF 18, to zastanawiałbym się na Rakoczy po 3.00 :D.

    Ja mam Rakoczy w singlu. Pena dalej pozostaje faworytem, ale kurs 3.00 jest godny uwagi.

    Z nowych nabytków TUFa mam też kupon Holdsworth + Duke.

    Oboje mają duży potencjał. Holdsworth na codzień trenuje w Team Alpha Male. Trenuje z czołówką dywizji lekkich, co widać. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Znalazł się w finale zasłużenie i jestem przekonany, że w przyszłości dołączy do grupy kolegów z teamu oscylujących w granicach walki o pas.

    Grant jest zawodnikiem, którego nie można lekceważyć. Walczy agresywnie, ma dziką stójce, jest też dobry i w parterze. Mocno zdominował Louis'a Fisette. Sęk w tym, że Holdsworth to nie Fisette, wydaje się być lepszy we wszystkich płaszczyznach od Granta.

    Drugim typem jest Jessamyn Duke. Ostatni sezon zapamiętam dzięki jej walce z Raquel Pennington.( notabene jej walka jest też godna pomysłu obstawienia 😉 ) Zarówno Duke, jak i Morgan to zawodniczki, które preferują stójkę, więc tam rozegra się głównie walka.

    Duke ma charakter do walki i umiejętności. Posiada też spory zasób ciosów i często używa nóg ( częstotliwość prawie jak Condit ) Wie jak używać kolan i łokci, umie się też odnaleźć w klinczu.

    Morgan będzie łatwiejszym wyzwaniem dla Duke niż Pennington. Jest delikatniejszej budowy, ciosy też nie będą urywały głowy, jak w ostatniej walce. Słabością Morgan jest to, że stójka opiera się głównie na technikach bokserskich. Styl walki ma też mniej ofensywny od Jessamyn, więc zarówno kontrola oktagonu, jak i punktacja walki powinna być po stronie Duke. Co do parteru, Jessamyn wydaje się też kulać lepiej. Dla mnie ta walka się skończy z wynikiem Jessamyn Duke przez jednogłośną decyzję ( bądź poddanie ). 😉

  155. @up, no nie wiem. Byłbym w stanie postawić pieniądze na cyborgową przeciwko niektórym z fighterów z męskiej dywizji. 😉 … a na Carmouche też się przejechałem :/

  156. Oj tam, walki kobiet to świetny sposób na zarobek. 🙂 Wystarczy stawiać przeciwko faworytkom. Eye, Andrade, Nunes i Davis elegancko wygrały, a kursy były smakowite. 🙂

  157. Moje typy zamieszczone powyżej (Holdsworth, Pennington, Duke) weszły. 😉 Co do Rakoczy, poległa, ale kurs za małą kwotę był godny uwagi 😉

  158. Heh, często tak mam, że kupony, których jestem najmniej pewny dosyć łatwo wchodzą. Tym razem tak było z Natem Diazem. Tak jak pisałem – w tej walce mogło się zdarzyć wszystko. Jak ktoś przewidział TKO w pierwszej rundzie to gratuluję. 🙂

    Rozważam obstawienie Luiza Cado Simona z najbliższego KSW. Kurs 3.45 jest wzięty z kosmosu. Mam wrażenie, ze niektórzy mylą Cado z Benem Lagmanem. Brazylijczyk pokazał się z dobrej strony w swojej pierwszej walce w Polsce, także w innych walkach, w których go widziałem prezentował się co najmniej przyzwoicie. Może być sporym zagrożeniem w stójce. Potrafi punktować ciosami prostymi (w najbliższym starciu to nie powinno być trudne ze względu na sporą przewagę zasięgu), ale też nie boi się wchodzić w częste wymiany; bije mocno i raz po raz rzuca obszernymi cepami. W szale bitewnym zdarza mu się zapominać o obronie, ale ma dość wytrzymałą szczękę, a Moks nie ma nokautującego ciosu. Dla mnie jest takim "uboższym krewnym" Diego Sancheza – uwielbia browl i w każdą walkę wkłada 100% serca.

    Przegrał z Rafaelem Carvalho (bilans MMA: 8 zwycięstw, 1 porażka), jednak nie pokazał się wtedy źle. Całą walkę wygrywał, trafiał celniej i mocniej oponenta, który często ratował się wymęczającym klinczem. Niestety pod koniec drugiego starcia popełnił kilka błędów, które zaważyły na końcowym wyniku. Parter Simona też nie jest na złym poziomie i gość też potrafi zaskakiwać różnymi sztuczkami. Zdarzało się, że po tym jak dawał się obalić szybko szedł po skrętówkę.

    Simon ma dopiero 20 lat, zawodowo walczy od ponad dwóch i cały czas się rozwija. Uważam go za utalentowanego fightera. W najbliższej walce kluczowe będzie submission defence Brazylijczyka. Jeśli nie da się nabrać na żadną skrętówkę czy nie wpadnie w gilotynę, to może być różnie. Moks oczywiście jest faworytem, ale grania tego po kursie 1.28 odradzam, bo tam nie ma żadnego value.

    PS. Myślę też nad Olim Thompsonem.

    Abu Azaitar to chyba największy pewniak gali. Szkoda, że Blanco zepsuł mi kupon z nim, bo udało mi się wyhaczyć ładny kurs 1.57.

  159. Barry vs Palelei największa zagadka gali jak dla mnie na pewno będzie nokaut tylko pytanie w którą strone.Postawiłem na Barrego sugerując się większym obyciem na galach UFC.Bethe będzie betem gali i liczę na jej wygraną.

  160. Tym razem coś średnie te typy. Ta gaka obfituje w całą masę potencjalnych value, ale ten typ z walką w HW to akurat taki strzał w kolano. Soa to ogór, nawet zeta nie postawię na tego leszcza po jego pierwszej walce w UFC :D.

    Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3)
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0)
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6)
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2)

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D.

  161. Co tu dużo pisać propsy za artykuł, analiza wnikliwa, podejście jak najbardziej profesjonalne. Słowa uznania za profesjonalizm w podejściu do tematu kieruje głównie w stronę Szadego, do Ciebie Tomaszu Ch. oczywiście też, ale jak to maryjan trafnie ujął " Wołoszański', to "Wołoszański", taka praca Panie. 😉

    Co do samych typów,to o Bethy Correia smaruję na forum pozytywy od dwóch dni. Zgadzam się z opinią w stu procentach. Za samą argumentację powinien świadczyć fakt, że postawiłem na nią 40 GBP w singlu.

    Na walkę Barry vs Palelei nie stawiam. To może pójść w obie strony, co przy w miarę stonowanym kursie nie przedstawia się atrakcyjnie bukmachersko.

  162. Tomaszu, ja wiem, że to nie Twoja wina. Po prostu Szady był szybszy i podprowadził atrakcyjniejszy kurs. Na Palalei miałem stawiać do czasu, kiedy natknąłem się na bardziej atrakcyjną ofertę ( Correia ). Postanowiłem wtedy anulować wątpliwe typy ( Hunt, Palelei ) i włożyć wszystko w moim zdaniem lepsze value. A że się odgryziesz na następnej gali, nie wątpię. 😉

  163. Przepraszam, ze tak późno, ale byłem "unplugged" i kto wie, czy za chwilę mnie nie odłączą. Moje kupony (wszystko standardowa stawka – oprócz Cado, którego puściłem za połowę "standardu"):

    Correira 2.85
    Te Huna 1.88
    Hester 2.26
    Big Foot 1,72
    Mizugaki + Scoggins 1.92
    Strus 2.50
    Azaitar 1.45
    Thompson + Azaitar 2.03
    Cado Simon 3.45

  164. Orestos, pisałem już na forum wcześniej, że mam Oliego na kuponie i trochę tego żałuję, ale niech się dzieje co chce – nie będę robić kontrkuponu. 🙂

  165. @Zychal

    Oczywiście, że nie mam zakazu. 🙂 Nie udzielam się tylko w temacie bukmacherskim, bo nie podobało mi się w jaki sposób prowadzący go się do mnie odnosił i w sumie tyle w tej kwestii.

  166. Ja nie jestem drażliwy – po prostu nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. 🙂 I skończmy ten pudelkowy temat. 😉

    Nie było możliwości się ustosunkować do analizy Tomka, ale w sumie w zupełności się z nią zgadzam. Dodam tylko, że warto sobie przypomnieć (albo obejrzeć pierwszy raz, jeśli ktoś jeszcze nie widział) walkę Barry'ego z Cheickiem Kongo. Polecam!

  167. Hahaha, aż muszę zobaczyć ten pojedynek grubasów-ogórasów. Ale mi trafiło się więcej value, a poza tym były lepsze :-).

    "Fajne zestawienia do typowania to:

    185 lbs: Dylan Andrews (17-4) vs. Clint Hester (8-3) OK, choć jak widzę na farcie
    135 lbs: Julie Kedzie (16-12) vs. Bethe Correia (6-0) OK
    205 lbs: Mauricio Rua (21-8) vs. James Te Huna (16-6) – LIPA, kiczowaty bet.
    185 lbs: Caio Magalhaes (6-1) vs. Nick Ring (13-2) – OK

    I oczywiście Jotko za 2,75 :D. – OK "

  168. Graty za Correire, też chciałem postawić ją i Hestera – ale już kasy nie miałem na buku :C
    Wyszedłem na -1zł, bo kierwa połączyłem Shoguna z under 1,5 w Bader/Perosh. Za to hajs zgarnąłem na over 1,5 Hunt/Silva.

  169. Ajajaj! Aż mnie skręcało, jak Palelei, Hester i Correia na których postawiłem w lidze wchodzą po zajebistych kursach, a ja nie mam z tego ani grosza :/ ale postanowienie to postanowienie. Do końca roku odpuszczam bukmachera.

  170. To był piękny weekend. Z 9 kuponów nie weszły tylko 2, z czego jeden był za połowę stawki.

    Jestem z siebie dumny, że udało mi się tak dobrze rozpracować walkę Correira – Kedzie. Nawet split-decision przewidziałem. 🙂

    Piotrek Strus, którego polecałem w poprzedniej analizie Betsafe też wszedł po bardzo ładnym kursie. 🙂

  171. Dzięki Szady za polecenie Strusa. Pewnie postawiłbym na Horwitcha, co do Correia, to za nią propsów ode mnie nie dostaniesz, bo obaj sami ją wyhaczyliśmy bez pomocy innych. :-). Pozdro

  172. Pietagoras, mam już jeden typ na najbliższą galę UFC na zawodnika, który na tapology jest underdogiem i mam nadzieję, że dla bukmacherów też taki będzie. Ciekawe, czy tym razem też się tak zdarzy, że będę miał już napisaną analizę i czekał na publikację, a Ty mnie uprzedzisz na forum. 🙂

  173. rozumiem, ze Court McGee broni sie sam, na niego kurs rowniez byl wysoki w pewnym momencie, a za chwile zaczal dyrastycznie spadac… 🙂

    zgadzam sie z analiza Greena. w walce Faber – MacDonald jestem tak rozdarty, ze nie wiem kogo mialbym obstawic, obu lubie. ciekaw jestem tego Makovsky'ego.

    na Castillo nikt nie liczy? :>

  174. Green zagrany co to reszy to stawialem na johnsons i fabera w dublu i na moje oko ma spora sznse na wejscie.

    dobra robota:P

  175. Podoba mi się analiza Fabera z Macdonaldem chyba jeden z nielicznych na forum zagrałem Maydaya bo zawsze jestem za młodymi wilkami i jestem przekonany ,że to jest jego czas choć porażka z Urijahem nie jest żadną ujmą.Co do Makovskiego to może być różnie jest Underdogiem przez duże U ale mam go chyba na jednym kuponie i taśmie spierdoli to płaczu nie będzie ale wole żeby zaskoczył i sprawił mała niespodziankę.Jeśli chodzi o walke o pas to wynik może iść w każdą ze stron ostatnio był split i czuje ,że teraz będzie podobnie chyba ,że któryś zaskoczy i będzie przed czasem.Postawiłem na Mysze ale Benevidez jak najbardziej nadaje się na mistrza.Najbardziej jestem pewien Greena i wyczuwam KO.

    Po raz kolejny świetna robota Panowie.

  176. @baju

    Oczywiście mam kupon z McGee. 🙂 Zdążyłem wyhaczyć jak było 2.02.

    Court jest faworytem, ale Laflare'a nie można lekceważyć. To wyborny zapaśnik, który bardzo fajnie się pokazał w ostatniej walce. Obstawiam przeciwko nie mu ze względu na to, że wziął walkę w zastępstwie kilka tygodni temu, a McGee miał pełny obóż przygotowawczy + to, że w niższej kategorii dobrze się prezentuje i ma całkiem dobre tdd.

  177. szady co tam jeszcze zagrales?, ukrywasz kupony:D:-)?

    Kiras@

    SZady zawsze ,,pokazywal" i jak pamiec mnie nie myli to zle na tyym nie wychodzil 🙂

  178. Szademu się pewnie udziela reguła mojego koleszki który nie pokazuje kuponów bo myśli ,że pokazywanie przynosi pecha i kupon mu wleci jak nikomu nie pokaże 🙂 oczywiście głupie żarty pucuj sie Szady co tam puściłeś 😀

    @Zychal dobrze o tym wiem 😀 robie sobie takie podśmiechujki małe

  179. Dobrze wiecie, że ja się nigdy nie boję ujawniać swoich kuponów przed galą. 🙂

    Każdy za tą samą stawkę:
    Benavidez 2.07
    Mendes przez KO/TKO/DQ 1.85
    McGee 2.02
    Bowling 1.94
    Ozkilic + Jorgensen AKO 1.91
    Green 2.27

    Rozważam dołożenie trochę pieniążków na McGee i Greena. Na spokojnie to przemyślę do jutra wieczora.

  180. Pozwolę sobie skopiować co postawiłem:

    Johnson • 1,794
    Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25
    McDonald • 2,35
    Lauzon/Danzig under 2,5 • 1,92
    Johnson + Mendes + Lauzon + Barboza + Healy • 6,78
    McKenzie • 3,0
    Healy + Mendes • 1,98

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.