Wywiad Jona Jonesa w oktagonie oraz karty punktowe walki wieczoru

Jon Jones obronił tytuł mistrzowski wagi półciężkiej UFC, ale miał bardzo ciężką przeprawę. Thiago Santos postawił Amerykaninowi bardzo wysoką poprzeczkę i według jednego z sędziów- Junichiro Kamijo był lepszy po pięciu rundach. Joe Rogan jak zawsze przeprowadził krótki wywiad z bohaterami w oktagonie, co powiedział „Bones” po ciężkiej nocy?

O mój Boże, gość był twardzielem. Przepraszam was, ale Thiago mógł wygrać tę walkę tylko przez nokaut i to była jego największa szansa. Zagrałem bezpiecznie i mądrze dla mojej drużyny oraz rodziny.

Santos to czarny pas Muay Thai. Jestem z siebie dumny, stałem i boksowałem z gościem, który jest kickboxerem. Nie było sensu dać ponieść się emocjom, graliśmy w szachy na wysokim poziomie. Sprawił, że wyglądałem słabo.

Zrobił świetną robotę. Wykorzystał dziurę w mojej grze, ale następnym razem się to nie powtórzy.

Brazylijczyk został także złapany przez Rogana po walce.

W pierwszej rundzie coś stało się z moim kolanem, nie mogłem dobrze się poruszać na nogach. Nie ma co marudzić. Jest, jak jest.

Karty punktowe Jon Jones vs. Thiago Santos:

 

28 KOMENTARZE

  1. Zagrałem bezpiecznie i mądrze dla mojej drużyny oraz rodziny.

    No bezpieczeństwo przede wszystkim. Nawet kontrakt bezpieczny i mądry:

    Lista wypłat po gali UFC 239:

    Jon Jones: $500,000 (bez bonusu za wygraną)

  2. Z tego co widzialem statystyki po walce wcale nieodzwierciedlaly tego, ze Jones wygral wyraznie. Walka w okolicach remisu. Lowkicki Santosa byly okrutne az do tego stopnia, ze Jones nie byl w stanie sam opuscic ringu. Kazdy kto mowi, ze Jon zdecydowanie wygral ta walke nie powinien juz punktowac

  3. Kazdy kto mowi, ze Jon zdecydowanie wygral ta walke nie powinien juz punktowac

    Ale i też Santos nie wygrał.

    Zwycięstwo Bonsa, ale wcale nie takie zdecydowane czy wyraźne. Zadecydowały drobiazgi.

  4. Dana wkurwiony po gali

    1. Janek, który miał posłużyć za trampolinę dla modela, upierdolił go :korwinlaugh:

    2. Askren, który szykowany miał być na nową gwiazdą ujebany w rekordowym tempie :razz:utinlaugh:

    3. Jones miał mieć łatwą obronę, a otarł się o porażkę, dał mega chujową walkę i został wygwizdany po niej :jarolaugh:

  5. Zadecydowały drobiazgi.

    kontuzja kolana w pierwszej rundzie to już nie drobiazg, tym bardziej, że walczył z kontuzją 5 rund

  6. Troszke sie wyjasnia po wywiadzie. Wyglada na to, ze Bones chcial faktycznie pokonac Santosa w jego obszarze ekspertyzy. Pomysl byl taki aby pokonac czarny pas Muay Thai w stojce. Bo chyba nie tylko ja bylem zszokowany brakiem prob obalen. Niebezpieczna gre JBJ prowadzi ale to pokazuje z jakim talentem mamy do czynienia.

  7. Zeby zabrać pas trzeba zrobić coś znaczącego. Jon wygrał i tyle.

    Czy zagrał bezpiecznie, bo tak chciał, czy po prostu na tyle było go dziś stać, to inna kwestia

  8. Ale i też Santos nie wygrał.

    Zwycięstwo Bonsa, ale wcale nie takie zdecydowane czy wyraźne. Zadecydowały drobiazgi.

    Głównie kontuzja kolana Santosa :watchingyou:

  9. kontuzja kolana w pierwszej rundzie to już nie drobiazg, tym bardziej, że walczył z kontuzją 5 rund

    Racja, ale ja nie umniejszam umiejętności Santosa, jedynie mówię o punktowaniu. Sędziów kontuzja nie interesuje.

  10. Troszke sie wyjasnia po wywiadzie. Wyglada na to, ze Bones chcial faktycznie pokonac Santosa w jego obszarze ekspertyzy. Pomysl byl taki aby pokonac czarny pas Muay Thai w stojce. Bo chyba nie tylko ja bylem zszokowany brakiem prob obalen. Niebezpieczna gre JBJ prowadzi ale to pokazuje z jakim talentem mamy do czynienia.

    Przecież Jon to zakłamana, socjopatyczna szuja. Nie wierzę w ani jedno jego słowo.

  11. Przecież Jon to zakłamana, socjopatyczna szuja. Nie wierzę w ani jedno jego słowo.

    Haha, no tu masz racje. Ale faktem jest, ze brak gry parterowej byl bardzo zastanawiajacy. W wywiadzie po walce powiedzial, ze nie obawia sie rewanzu w razie czego bo sa obszary w grze ktorych nie zdecydowal sie uzyc i jednak wyglada na to, ze faktycznie postanowil sobie podbic poprzeczke w tej walce.

  12. Haha, no tu masz racje. Ale faktem jest, ze brak gry parterowej byl bardzo zastanawiajacy. W wywiadzie po walce powiedzial, ze nie obawia sie rewanzu w razie czego bo sa obszary w grze ktorych nie zdecydowal sie uzyc i jednak wyglada na to, ze faktycznie postanowil sobie podbic poprzeczke w tej walce.

    Jon Jones Łaskawy, mógł zabić, ale tego nie zrobił.

  13. JA punktowałem 1,2 i 5 dla Thiago, teraz bardziej skłaniam się ku 48-47 dla Jona, ale to ograniczenie ryzyka do minimum strasznie mi się nie podoba.

  14. Od kiedy kurwa rozdają pasy w Muay Thai?! A tu jeszcze powtarzają po Jonesie te farmazony :matt:

    W odliczaniu do gali ktore ogladalem na Polsacie tez to mowili. Ale nie wiem czy Santos tego nie pierdolil i Ci tylko tlumaczyli czy poszli na latwizne i dodali od siebie. A Jon powtarza po wszystkich.

  15. Chujowa walka, ale tak ostatnio walczy Jones. Jak nie musi ryzykować to nie ryzykuje. Cóż ciężko go obwiniać bo bycie mistrzem przez tyle lat to ogromna presja.

  16. W mojej opinii 1 i 2 runda dla Santosa , niestety w kolejnych nadrobil tymi kopnięciami w kolano i presja w oktagonie , a to co gada to mozna między bajki andersena wsadzic , po prostu bał się cepów Santosa , taka jest prawda

  17. W odliczaniu do gali ktore ogladalem na Polsacie tez to mowili. Ale nie wiem czy Santos tego nie pierdolil i Ci tylko tlumaczyli czy poszli na latwizne i dodali od siebie. A Jon powtarza po wszystkich.

    w Stanach tak często się po prostu mówi jak ktoś jest w czymś dobry.

  18. Bones trochę zamienia się w GSP. Jeden i drugi wspaniali zawodnicy, ale w pewnym momencie doszli do wniosku, ze można wygrywać bezpiecznie – i przy okazji trochę bezpłciowo. W jego przypadku jednak bardziej mnie to boli, bo ze swoim zasięgiem powinien dalej być rzeźnikiem. Dlatego najbardziej z mistrzów zawsze ceniłem Andersona, z nim się nie dało nudzić.

  19. Bones trochę zamienia się w GSP. Jeden i drugi wspaniali zawodnicy, ale w pewnym momencie doszli do wniosku, ze można wygrywać bezpiecznie – i przy okazji trochę bezpłciowo. W jego przypadku jednak bardziej mnie to boli, bo ze swoim zasięgiem powinien dalej być rzeźnikiem. Dlatego najbardziej z mistrzów zawsze ceniłem Andersona, z nim się nie dało nudzić.

    A widziałeś Silva vs Maia? 😉

  20. Jonesa jest piekielnie trudno sobie ustawic i zamknac na siatce, przez jego zasieg bardzo ciezko jest go czysto trafic dlatego Thiago sie skupial glownie na kopnieciach, byly jakies zrywy ale bez wiekszego powodzenia mysle ze Walker ktory warunkami jest bardzo podobny do Jonesa to jest juz calkowicie inne wyzwanie. Generalnie uwazam ze zawodnicy nie do konca pamietaja co maja robic w walce z Jonesem, probuja sie z nim punktowac a przeciez w taki sposob tego nie wygraja, nie chca zmarnowac tittle shota wiec probuja na spokojnie podejsc do walki a Jonesa trzeba zaskoczyc, zrobic troche chaosu w klatce zeby sie pogubil.

  21. Ta kontuzja Santosa tez nie wziela sie z nikad, dobra kontra na low kick, bylo widac jak zajebal okrutnie w kolano Bonesa, pare kopniec i po nozce. Raz Jones sprobowal zwarcia/obalenia nie skutecznie, ja bardziej odnosilem wrazenie ze sie boi dostac po ryjku i dlatego nie wchodzil w zwarcie, nie probowal obalac, wygral tak czy siak, moze to po prostu trudny stulistycznie rywal? Wielu zarzuca Jonesowi nude, ale chyba zapominacie ze Santos to jest czolowka, znokautowal Janka a to nie byle wyczyn (komu jeszcze sie to udalo?) i postawil trudne warunki GOATowi, ten mimo problemow wygral i to sie liczy.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.