donald cerrone

Donald Cerrone (MMA 36-14, 1NC), który podczas gali UFC 246 został pokonany przez Conora McGregora (MMA 22-4), jest zawodnikiem bardzo doświadczonym i walczącym w oktagonie często. Popularny „Kowboj” jest też osobą lubiącą sporty ekstremalne i nie stroni od ryzyka poza oktagonem UFC. Takie podejście do sportu niesie z sobą w oczywisty sposób ryzyko kontuzji, których w życiu Donalda było całkiem sporo. Co jednak ciekawe, nie zawsze były one związane z walczeniem.

Zobacz również: Wielki powrót Conora McGregora! Irlandczyk znokautował Donalda Cerrone w niecałą minutę! (WIDEO)

Serwis ESPN, wraz z Donaldem Cerrone, przygotował zestawienie kontuzji „Kowboja”, których ten nabawił się walcząc lub wykonując inne czynności.

Donald, jak wielu innych zawodników, ma tzw. kalafiory, czyli skostnienia w uszach, które pojawiły się u niego w związku z treningami zapaśniczymi.

Zobacz również: Zdjęcie dnia: „Kalafiory” u zawodników MMA – zagadka rozwiązana

Cerrone miał też złamany nos, którego nabawił się w walce z Tonym Fergusonem, podczas gali UFC 238. Jak sam jednak mówi, to tylko wierzchołek góry lodowej, bo jego nos był już łamany przynajmniej 20 razy.

Donald miał też poważnie rozcięte obie wargi. Tym razem jednak nie wiązało się to z walką, a jazdą konną i jednym z narowistych rumaków, który uderzył „Kowboja” głową prosto w twarz.

Jedna z poważniejszych kontuzji przytrafiła się Donaldowi w trakcie jazy na quadach. „Kowboj” uległ poważnemu wypadkowi, po którym trafił do szpitala i nawet na krótko został uznany za zmarłego. Wówczas Cerrone miał połamane 24 żebra, a w trakcie operacji lekarzy musieli usunąć mu 12 stóp (ponad 3,5 metra) jelita.

Cerrone miał też w życiu połamane obie dłonie, każdą przynajmniej po 6 razy. Co ciekawe, nigdy nie złamał dłoni w trakcie walki lub na sparingu. Nigdy jego złamania dłoni nie wynikały z treningu sportów walki.

Donald doliczył się też przynajmniej 40 złamań kości w stopach i jak sam mówi, w tym wypadku około 90%  z nich wiązało się z walką, a reszta z różnymi głupotami.

13 KOMENTARZE

  1. (13:28:11) Sajborg: Różal wszedł na czat.

    (13:29:26) Różal: lol

    (13:29:33) Różal: hold me beer

    To ten gość co na czacie burdel robił?

  2. Dobrze, że jeszcze kręgosłup mu nie zesztywniał. To schorzenie prowadzi do różnych komplikacji. SPOILER
    np bólu dupy

    Wariat jakich mało. Adrenalinę to już musi mieć do śniadania bo inaczej nie może zacząć dnia. Jakby połączyć jego i Tonego to dopiero by była mieszanka.

  3. Czyli reasumując Conor wygrał z wrakiem człowieka

    :cmgkeepgoing: gwiazdor juefsi rozdupcył półinwalide weterana bez litości w czterdziesci sekund, :korwinlaugh: następni wkolejce emeryci oraz niepełnosprawni :conorwalk: powrót knura ihaaaaa

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.