
Już w lipcu do klatki UFC wróci Conor McGregor. Zdaniem Matta Browna ewentualna przegrana Conora może być ostatecznym końcem jego kariery.
Po pięciu latach przerwy od startów Conor McGregor wraca do klatki UFC, w której zmierzy się z Maxem Hollowayem. Jego menadżer zapowiedział, że po tej walce Irlandczyk chce pozostać aktywnym zawodnikiem.
W programie The Fighter vs. The Writer Matt Brown powiedział, że jego zdaniem dalsza kariera McGregora zależy od zwycięstwa w najbliższym starciu.
Jeśli nie wygra tej walki, myślę, że wszyscy jednomyślnie uznają, że to koniec i że on nigdy więcej nie będzie walczył. Jeśli przegra, myślę, że wszyscy uznają, iż nikt nie chce go więcej oglądać w walce. Nawet jeśli będzie dobrze wyglądał.
Brown dodał również:
To nie znaczy, że ludzie nie będą go oglądać, kiedy znów będzie walczył, ale myślę, że jeśli teraz przegra, nikt nie będzie zainteresowany tym, aby zawalczył ponownie.
Do pojedynku Conora McGregora z Maxem Hollowatem dojdzie 11 lipca w Las Vegas. Przed starciem Irlandczyk zapowiada, że jest w świetnej formie i wraca na poważnie do świata mieszanych sztuk walki.



























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Middleweight
KSW Featherweight
BAMMA Heavyweight
WSOF Light Heavyweight
UFC Bantamweight
KSW Lightweight
Jungle Fight Light Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84450/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>