Mateusz Rębecki jest faworytem zbliżającej się walki w UFC. Polak nie zamierza jednak lekceważyć rywala, ale zapewnia, iż idzie po wygraną.

Już dziś, 1 sierpnia, do oktagonu powróci Mateusz Rębecki. Podczas gali w Belgradzie przeciwnikiem Polaka będzie Kyle Prepolec.

Przed zbliżającą się konfrontacją Rębecki w rozmowie dla Polsatu Sport powiedział:

Ciężko trenowałem i nie chcę przegapić takiej okazji. Wprowadziłem sporo zmian i sam jestem ciekawy, jak to zaprocentuje. Mój sztab trenerski trochę się zmienił. Chciałem wszystko doszlifować, więc czekajcie na efekty.

Polak jest faworytem pojedynku, ale nie zwraca na to uwagi.

Szanuję przeciwnika, nie chcę go zlekceważyć. Myślę, że muszę się skupić i zrealizować plan. Nic więcej nie potrzebuję. Ważne, żebym się nie zdekoncentrował. Ciężko trenowałem i wiem, że jestem lepszym zawodnikiem. Idę po wygraną.

Mateusz Rębecki walczył ostatni raz podczas gali UFC 328, która odbyła się 9 maja w Newark. Polaka starł się z Grantem Dawsonem i został przez niego poddany w trzeciej rundzie starcia. Dla Mateusza Rębeckiego ostatnia przegrana była trzecią z rzędu. W przedostatnim starciu Polak zmierzył się z Ľudovitem Kleinem i przegrał pojedynek na punkty, a wcześniej musiał uznać wyższość Chrisa Duncana.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Heavyweight

17,995 komentarzy 39,875 polubień