Mistrz kategorii piórkowej największej organizacji MMA na świecie, Alexander Volkanovski, w niedalekiej przyszłości chciałby zawalczyć o trofeum wagi lekkiej, jeśli na początku lipca uda mu się po raz kolejny obronić pas.

Australijczyk za nieco ponad tydzień stanie do trzeciej konfrontacji z Maxem Hollowayem, która na dobre ma rozstrzygnąć ich sportową rywalizację. 33–letni zawodnik ostatnio na konferencji prasowej przed wydarzeniem UFC 276 zaznaczył, że po potencjalnym zwycięstwie z Hawajczykiem będzie zabiegał o konfrontację o drugi tytuł.

Postrzegam trylogię z Maxem Hollowayem w kategorii wielkiej walki, dlatego że po niej będę miał szansę na zdobycie podwójnego mistrzostwa. Właśnie tego chcę. Zrobię to, co mam w planach. O to będę nawoływał.

„The Great” w trakcie poniedziałkowej rozmowy z mediami wypowiedział się również na temat byłego czempiona, a obecnie pierwszego pretendenta w dywizji do 70,3 kg, Charlesa Oliveiry. Podopieczny Eugene’a Baremana głęboko wierzy, że pokonałby Brazylijczyka w oktagonie UFC.

Charles Oliveira jest niebezpiecznym zawodnikiem. Wielu fanów uwielbia oglądać jego ekscytujące pojedynki, ale w swoich ostatnich walkach pokazał, że można go pokonać. Daje emocjonujące boje, lecz za każdym razem prawie przegrywa. Ja nie dam mu szans. Jeśli kogoś mocno trafiam, to ten ktoś nie ma okazji zrobić tego samego.

Dla Alexandra Volkanovskiego (MMA 24-1), który dotychczas jest niepokonany pod szyldem amerykańskiego giganta, będzie to czwarta obrona mistrzostwa. Na początku kwietnia rozgromił „Koreańskiego Zombie”, a kilka miesięcy wcześniej pokonał Briana Ortegę na pełnym dystansie po fantastycznej walce. Pod koniec 2019 roku zwyciężył z Maxem Hollowayem, zdobywając złoty laur. Decyzją sędziów pokonał go też w rewanżu, aczkolwiek ten werdykt do dziś powszechnie uchodzi za kontrowersyjny.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

WaszkaOG

BAMMA
Welterweight

915 komentarzy 1,693 polubień

Najpierw już niech zrobią Oliveira vs Makhachev.
Potem Volk może sprobowac zdobyc drugi pas, ewentualnie w międzyczasie pobic Emmeta, bo w sumie zasłużonych pretendentow którzy nie przegrali z Maxem albo Alexandrem praktycznie nie ma.

Odpowiedz polub

HubiSSJ3

UFC
Light Heavyweight

16,183 komentarzy 18,038 polubień

Volk może próbować iść wyżej i walczyć o pas, bo wyczyścił całą dywizję, ale w lekkiej na ten moment jest kilku pretendentów do pasa którzy już teraz zasługują na szansę. Makhachev, Dariush a już niedługo do tego grona dołączy Tsarukyan... Ale jakby tak Charles pokonał Islama a w międzyczasie Volkanowski zlał Josh Emmetta (o ile pokona Maxa) to z wypiekami na twarzy będę czekał na ten superfight.

Odpowiedz polub

BogdanJanusz

Oplot Challenge
Light Heavyweight

124 komentarzy 180 polubień

Jeśli wygra z Maxem to jak najbardziej. Z takim kotem jak Oliveira może być bardzo ciężko ale Volkuś jest twardy i może sporo krwi mu napsuć. A co do sytuacji w lekkiej niech ten Makchahev zawalczy wreszcie eliminator z Dariushem lub wygranym sobotniego starcia Tsarukyan vs Gamrot bo na ten moment jeśli dostanie walkę o pas to będzie wyglądać co najmniej śmiesznie jak Edwards który wywalczył sobie walkę o pas w starciu z Diazem...

Odpowiedz polub

s
slonik

Jungle Fight
Bantamweight

216 komentarzy 376 polubień

Dlatego team Max Holloway. Znowu będą zablokowane dwie kategorie wagowe na długo. Niech pobije jeszcze w międzyczasie jakiegoś zwycięzcę z pojedynku Emmett vs Allen czy coś. A Oliveira w lekkiej ma w chuj nazwisk, których nie chce mi się wymieniać. Podsumowując: #teamHolloway

Odpowiedz polub