ngannou jon jones

Głosy w sprawie tego kto może wygrać starcie Francis Ngannou vs Jon Jones są podzielone, ale były mistrz UFC, Jose Aldo, stawia zdecydowanie na Jona Jonesa.

Na razie nie wiadomo czy ostatecznie dojdzie do pojedynku Francisa Ngannou z Jonem Jonesem. Były mistrz wagi półciężkiej cały czas napiera bowiem na to, żeby UFC zwiększyło mu wypłatę za taką walkę.

Jose Aldo, były mistrz UFC, uważa że ostatecznie organizacja i Jon Jones dojdą do porozumienia w sprawie pieniędzy i walki. W rozmowie dla serwisu MMA Fighting przedstawił też swoje spojrzenie na potencjał Jona Jonesa w wadze ciężkiej.

Zawsze postrzegałem Jona Jonesa jako dużego faworyta w starciach z zawodnikami wagi ciężkiej. On jest szybki, ma świetne zapasy i świetny zasięg. Może nie ma takiej siły ciosu jak zawodnicy wagi ciężkiej, ale ma całą resztę. Potrafi obalić każdego rywala, a będąc na górze każdy ciężki może mieć problem, aby sobie z nim poradzić.

Zapytany natomiast o walkę Jonesa z Ngannou powiedział:

Szanuję Ngannou za to jak bardzo się zmienił od pierwszej walki z Miocicem, ale w starciu z Jonesem stawiam na Jona. Jones dobrze kopnie i potrafi walczyć na pełnym dystansie, jest też świetny technicznie. Wierzę w jego potencjał.

Na razie jednak publiczne negocjacje Jona Jones z UFC w sprawie nowego kontraktu trwają w najlepsze i na razie nie wiadomo jak się zakończą. UFC w tym czasie planuje natomiast zestawić walkę Francisa Ngannou z Derrickiem Lewisem o pas wagi ciężkiej.

Ngannou został mistrzem wagi ciężkiej podczas gali UFC 260. W rewanżowym boju pokonał Stipe Miocica i odebrał mu mistrzowski pas. Ngannou zrobił to w swoim stylu i znokautował Miocica.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

ziomeq

Brutaal</br><b> Super Heavyweight</b>

672 komentarzy 832 polubień

Aldo po usadzie to inny Aldo

Odpowiedz polub

B
Benny

Oplot Challenge </br><b> Middleweight </b>

86 komentarzy 108 polubień

Jose to legenda, ale na tym etapie kariery wolałbym go bardziej widzieć w walkach z gośćmi pokroju Very a nie z rzeźnikami typu Yana

Odpowiedz polub