Poirier na początku walki postanowił wykorzytać największe słabości swojego rywala, łatwo przenosząc walkę do parteru. Gdy tylko zawodnicy wracali do stójki Pettis próbował zaskoczyć rywala wysokim kopnięciem. Pod koniec pierwszej rundy Dustin trafił rywala, po czym zasypał go gradem uderzeń, jednak Pettis wytrzymał do gongu kończącego tę część starcia.

Drugą rundę Diamond rozpoczął podobnie, obalając Pettisa. Reprezentant ATT łokciami rozbijał rywala, co zaowocowało licznymi rozcięciami na twarzy Anthony’ego. W połowie rundy Showtime obrócił sytuację w parterze i odwdzięczył się ground & poundem swojemu przeciwnikowi. Pod koniec tej części starcia sędzia przerwał walkę tylko na chwilę, aby lekarz spojrzał na rozcięcia na twarzy Pettisa. Po ocenie Anthony wrócił do pojedynku, jednakże widać było, że krew napływająca do oczu utrudnia mu pojedynek. W trzeciej rundzie Poirier znowu przeniósł walkę do parteru, gdzie po chwili złapał plecy rywala. Przy próbie przejścia pozycji w parterze Pettis prawdopodobnie doznał kontuzji, dlatego też postanowił odklepać, co możecie zobaczyć poniżej. Tym samym wygranym starcia ogłoszony został Dustin Poirier.

38 KOMENTARZE

  1. To jest niebywałe jakim Pettis stał się workiem do obijania i drewnem.

    Łatwy gość do planowania walki. Kiedyś może i zaskakiwał, teraz może jedynie wejść i liczyć na głupotę rywala. W czołówce nie ma debili dlatego tak to wygląda, ale to moje zdanie. Nie odejmujmy Dustinowi. 😉

  2. więcej ludzi będzie odklepywać teraz, głupotą jest walczyć z kontuzją, czasy jaskiniowców w mma się skończyły.

  3. więcej ludzi będzie odklepywać teraz, głupotą jest walczyć z kontuzją, czasy jaskiniowców w mma się skończyły.

    Ciosow nie odklepal tylko kontuzje. Nie pije tutaj do Aski tylko prostuje. Pewnie i tak by nie wyszedl do kolejnej rundy.

  4. Spodziewałem się raczej stójkowej napierdalanki, ale ta kulanka wyszła zajebiście. Jedna z najlepszych walk w tym roku. Szkoda, że się tak skończyła.

  5. Walka wieczoru to była prawdziwa truskawka na torcie, którym była ta gala. Piękna walka. Pettis technicznie jest rewelacyjny no, ale gdzieś ciągle leży problem i ciężko mu to dobrze wykorzystać.

    Brawa dla obu mimo wszystko.

  6. Ciosow nie odklepal tylko kontuzje. Nie pije tutaj do Aski tylko prostuje. Pewnie i tak by nie wyszedl do kolejnej rundy.

    Przecież na niego już hejt  poszedł za to odklepywanie.

  7. Pettis teraz był jakiś "duży" jak na siebie. Wcześniej jak walczył w lekkiej to był chudszy i dzięki temu też był znacznie szybszy. Może chciał postawić bardziej na siłę, aby lepiej sobie radzić z zapaśnikami, ale jak widać to i tak nic nie dało (pozdro Mariusz), a tylko stracił na szybkości dzięki której wcześniej zaskakiwał rywali.

  8. Spodziewałem się wojny w stójce, a zrobili wojnę parterową. Szkoda Pettisa, od pewnego czasu nie potrafi już narzucić swoich warunków przeciwnikowi i sporo obrywa. Diamond pokazał się za to z bardzo dobrej strony, wygrał w parterze ale to co było w stójce też punktował bym dla niego. Jestem teraz bardzo ciekawy tego co będzie pokazywał Porier w następnych walkach i kogo z nim skonfrontują.

  9. Pettis, zawodnik który zanotował jeden z większych zjazdów po wejściu USADA. Popsuli mu karierę.

    Może zwyczajnie organizm już nie daje rady. Od 2010 bije się w topie, dużo wojen.

    Jego brat ma tych samych trenerów, a jest na fali wznoszącej, 4 zwycięstwa z rzędu i prawdopobobna walka o tytuł.

  10. Krwawa kulanka z tego wyszła;) Świetnie się to oglądało, szkoda tylko, że przedwcześnie skończona bo mogła być z tego walka roku. Pettis z gardy jak przewrócił Poriera to było coś. Ogólnie trochę szkoda Pettisa dalej sporo potrafi, ale już raczej nie przebije się do topu. Za mocna dywizja.

  11. Walka była  rewelacyjna!

    Dustin vs wygrany walki Gaethje\Alvarez to dobry pomysł

    Gaethje vs. Poirier to by była wojna roku!!!

  12. Pettis w ostatnich 7 walkach tylko 2 wygrane. Do Poriera wyszedł dzisiaj zdecydowanie większy niż zawsze. Każdy kto z nim walczy chyba ma go już rozkminionego i wie czym mógł zaskoczyć, mikt nie daje się już złapać na stare sztuczki.

  13. więcej ludzi będzie odklepywać teraz, głupotą jest walczyć z kontuzją, czasy jaskiniowców w mma się skończyły.

    Jest różnica pomiedzy klepaniem kontuzji a klepaniem ciosów.

    Trzymaj się Pettis !

  14. Pettis powinien zakonczyc kariere, wyglada jakby mial w dupie diete , on zyje na wysokim poziomie i wydaje mi sie ze nie ma juz "tego czegos" "eye of the tiger" od przegranej z RDA w kazdej walce wyglada tak samo , bez ambicji nie to co kiedys

  15. Ciosow nie odklepal tylko kontuzje. Nie pije tutaj do Aski tylko prostuje. Pewnie i tak by nie wyszedl do kolejnej rundy.

    To była walka trzyrundowa.

  16. Jaka?

    Kontuzja nie pozwala Ci walczyc dalej mimo zebys chcial (tutaj Pettis mial cos z zebrami, jak ktos Ci zlamie noge to jak chcesz sie bic bez nogi ? ) a klepanie ciosow to troche słabe, dodatkowo gdy sie jest mistrzynia ktora caly czas pierdoli glupoty do swoich rywalek i  ze nie ma opcji by przegrala hahaha

  17. Kontuzja nie pozwala Ci walczyc dalej mimo zebys chcial (tutaj Pettis mial cos z zebrami, jak ktos Ci zlamie noge to jak chcesz sie bic bez nogi ? ) a klepanie ciosow to troche słabe, dodatkowo gdy sie jest mistrzynia ktora caly czas pierdoli glupoty do swoich rywalek i ze nie ma opcji by przegrala hahaha

    A skąd wiesz, że Jędrzejczyk nie miała kontuzji? I skąd taka pewność, że ona cos odklepała, bo ostatnio jak patrzałem na wyniki to TKO (punches) i sama mówi, że nie pamięta końcówki walki, więc to mogła być zwyczajna reakcja organizmu, zazwyczaj kończyny drżą jak schodzisz. Jak Branch odklepał ciosy to mu wpisali submission to punches. Odklepywałeś kiedys ciosy albo odklepywałeś kontuzję żeber, żeby tu takie sądy wydawać? Znasz różnicę?Co jest gorsze złamane żebra czy mózg przyklejony do czaszki i utrata świadomości?

    Jak ktoś bierze na poważnie co zawodnicy robią i mówią przed walką to naprawdę, współczuję.

  18. A skąd wiesz, że Jędrzejczyk nie miała kontuzji? I skąd taka pewność, że ona cos odklepała, bo ostatnio jak patrzałem na wyniki to TKO (punches) i sama mówi, że nie pamięta końcówki walki, więc to mogła być zwyczajna reakcja organizmu, zazwyczaj kończyny drżą jak schodzisz. Jak Branch odklepał ciosy to mu wpisali submission to punches. Odklepywałeś kiedys ciosy albo odklepywałeś kontuzję żeber, żeby tu takie sądy wydawać? Znasz różnicę?Co jest gorsze złamane żebra czy mózg przyklejony do czaszki i utrata świadomości?

    Jak ktoś bierze na poważnie co zawodnicy robią i mówią przed walką to naprawdę, współczuję.

    :jimcarrey:

  19. Pettis to dalej zajebisty zawodnik, może już nie takie zjawisko jak kiedyś, ale nadal kozak. Ostatnimi czasy dostaje lanie, ale nie zdziwię się jak jeszcze się przełamie. Niech się leczy i kontraktuje następne walki, bo jest co oglądać.

  20. Chyba cos Ci się pomylilo ziom…

    A faktycznie, ziom, pomyliłem się. Nauczka, żeby najpierw sprawdzić, a potem komentować.

  21. Jedna z najlepszych walk roku, szkoda Antka ale jest rozkminiony i jeśli czegoś nie zmieni raczej nikogo od 12 w górę już niczym nie zaskoczy. Wciąż ma serce do walki ale wchodzić do klatki z kontuzją? Tak było? Czy w trakcie walki jakiś crash żeber nastąpił?

  22. Jak ktoś bierze na poważnie co zawodnicy robią i mówią przed walką to naprawdę, współczuję.

    Podłapując offtop. Jeśli mówisz coś przed walką inaczej niż uważasz bo to się sprzeda, to w pewnym stopniu jesteś jak dziwka co się sprzedaje dla hajsu. To jest moje zdanie choć brutalne, to mówię bo wkurza mnie już pieprzenie w stylu"zejdźcie z niej gada bo chce zarobić ma prawo, ona tak nie myśli".

    albo a) gadasz bzdury przed walką bo tak myślisz lub nakręcasz się emocjami – wtedy krytykuję za pieprzenie.

    albo b) gadasz bzdury przed walką mimo, że tak nie myślisz, bo chcesz mieć więcej kasy – wtedy jesteś mentalną prostytutką i w moich oczach prezentujesz się dużo gorzej…

    Co do walki, to zaczynam obserwować Poriera teraz bardziej

  23. Cieczy mnie wygrana Poiriera chociaż to nie była jego jakaś rewelacyjna dyspozycja wg mnie. Chętnie zobaczyłbym jego rewanż z Alvarezem.

  24. @kubabuba wysłałem Ci to żebyś się dokładzie przypatrzyl. Żadna reakcja organizmu lub kontuzja tylko klepanie bo spanikowala

    OFFTOPIC.

    Ale takie analizy są bezsensowane, tylko zawodnik wie jak było.

    Ta walka powinna być przerwana 4-5 ciosów wcześniej. Jeśli zawodnik nic nie robi w parterze, ustawia się w pozycji, której powstydził się biały pas. Kuli się w żółwika to sędzia powinien zareagować, tym bardziej, że przy tym drugim knockdownie, ręka zwinęła się jej jak galareta. W boksie masz trochę czasu żeby dojść do siebie, ale podejrzewam, że po takim knockdowanie byłby koniec walki. Sędzia powinien skończyć po knockdownie, jak ciało bezładnie spadało na parter. Walka była skończona w tym momencie.I tak przerwał walkę przed tym niby odklepaniem. Po chuj były te ekstra ciosy? I to jeszcze w tył głowy. Pytam, bo chciałbym zobaczyć jeszcze kilka razy tę zawodniczkę w oktagonie.

    Nie jestem jakimś bezkrytycznym fanem, ale nie mam zamiaru znęcać się nad zawodnikami przez to, że zrobili z siebie idiotów przed walką, a potem przegrali, bo bym musiał połowę zawodników skreślić z mojej listy ulubionych. Nie wiem po co ten cyrk był Jędrzejczyk, tym bardziej, że kilka motywów wskazywało na jakąś kontuzję, słabe cięcie wagi, jakaś depresję (serio) i słabe przygotowanie do walki ( ale nie ze względu na gwiazdorstwo tylko problemy zdrowotne). Dla mnie to było chore i było mi wstyd, żeby by było jasne.

    I uwierz mi, gdyby był ten trashtalk czy by go nie było, hejt po walce byłby podobny, spójrz na swojego ulubieńca Aldo. Siedział cicho i pokornie przez cały rok. I co mu to dało, że się nie odzywał? Bycie pokornym coś mu pomogło? Nic. Będą mu wypominać walkę z Conorem do końca życia.

    Jak Joanna była trzecia na karcie głównej to powinna skupić się na swojej walce a nie promować galę, ale wiadomo znając życie chciała się bardzo odwdzięczyć UFC i Danie White. Teraz przed nią największe wyzwanie w życiu, żeby wrócić i pokazać klasę w oktagonie i jak sobie da spokój z tym swoim trashtalkiem to uwierz mi będę bardzo szcześliwy, ale myślę, że nie da i będzie jeszcze gorzej. Wolałbym zobaczyć jak robi show w oktagonie, a to wymaga refleksji, w co po jej niektórych wypowiedziach po walce, zaczynam wątpić.

    A o Pettisie pisałem tylko i wyłącznie bez żadnych kontekstów, bo też jakieś pizdeczki zarzucają mu, że nie ma serca itd. Gościu ma 27 walk w oktagonie, stoczył wiele wojen raz zaliczył tylko jedno TKO, i teraz pierwszy raz odklepał, to jak można zarzucać brak serca? Fani mma są w pewnej części porypani.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.