Dobre wiadomości nadciągają z Instagrama Alexandra Volkanovskiego (20-1-0), który po zwycięstwie nad Jose Aldo (28-5-0) w Rio de Janeiro nabawił się infekcji krwi. Australijczyk nadal przebywa w szpitalu w Chile, jednak jego stan zdrowia znacznie się poprawił.

Mamy dobre wiadomości z samego rana. Całe szczęście infekcja powoli schodzi, bo było nie ciekawie. Wyglądało to dosyć paskudnie, przeszedłem przez zapalenie tkanki łącznej oraz zakażenie. Wielki obrzęk znalazł się na nodze, kostce oraz stopie.

Martwiliśmy się najbardziej o ścięgna. Dzisiaj wiemy, że są całe. Mam nadzieję, że teraz pójdzie gładko. Oczywiście nadal męczy mnie gorączka, ale to normalne. Najgorsze za mną. Muszę zostać tutaj jeszcze kilka dni, co jest z pewnością niefortunne. Chcę już wrócić do domu i spotkać się z rodziną.

View this post on Instagram

Chile hospital update

A post shared by Alexander "The Great" (@alexvolkanovski) on

Co więcej Volkanovski jest bardzo wdzięczny za opiekę personelu w Chile. Oby Australijczyk zdążył na ślub swojego przyjaciela i wyszedł jak najszybciej ze szpitala.

WIDEO: Alexander Volkanovski pokazuje zainfekowaną stopę

WIDEO: Alexander Volkanovski pokazuje zainfekowaną stopę

13 KOMENTARZE

  1. :scary:

    Volkanowski co miałeś z polaka?

    Noga syf straszny, ale nie takie rzeczy mi @Gienek podsyłał 😆

    Proste człowieku.  Takie gówna to bym Ci nie wysyłał bo byś pomyślał że znormalniałem hehe

  2. serio ? kurwa trochę opuchnięta noga i tyle

    Bez kitu,są nawet tacy co przy tym biją niemca w hełm a tu wielkie halo

  3. Obsrał zbroję i tyle. Prawda jest tak, że tą nogą lepiej by nokautował i w ogóle by się go bali przeciwnicy. Słabiak.

  4. Teraz ta decyzja na zestawienie Maxa z Frankiem ma większy sens

    A jak pisalem o tym po ogloszeniu walki Maxa z Frankiem to pol forum kipialo co to UFC odpierdala ze Volkanovski powinien teraz walczyc.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.