Mistrz kategorii średniej, Robert Whittaker, pozostaje niepokonany od roku 2014, a w swoich ostatnich dwóch bojach przewalczył dziesięć rund z Yoelem Romero i uważa, że te starcia dały mu sporo doświadczenia i pewności siebie.

Czuję, że Yoel dał z siebie wszystko walcząc ze mną przez dziesięć rund i nie potrafił mnie pokonać. Jak nikt inny przewalczyłem więc dziesięć rund z prawdziwym potworem.

Teraz, podczas gali UFC 234, Whittaker zawalczy z Kelvinem Gastelumem i jak powiedział w rozmowie dla serwisu MMA Fighting, cieszy się z tej odmiany w klatce.

Walka z Kelvinem to na pewno nie jest zejście o poziom niżej. Szanuję jego umiejętności. On jest niebezpiecznym zawodnikiem. Dodatkowo wejdzie do klatki wygłodniały, nie mając nic do stracenia, a to jedna z najgroźniejszych kombinacji. Tak więc podchodzę do niego z odpowiednią dozą respektu. Z drugiej strony to, że mogę zawalczyć z kimś nowym, a nie z Yoelem, to powiew świeżości.

8 KOMENTARZE

  1. Będę trzymał kciuki za Kelvina, Whitaker najwyraźniej wierzy w to że wygrał druga walke z Yoelem więc jebac go….a Kelvin ma możliwości by go odjebać.

  2. Robert chyba dostanie w tej walce, stylistycznie to nie jest jakaś wspaniała walka dla niego.

    Zasłużenie jest mistrzem, ma najdłuższy streak w dywizji, ale karmili go głównie starszymi zapasiorami, graplerami w stylu Romero, Souza,Brunson, Natal, a wcześniej przeciętniakami na tę chwilę jak Hall, Tavares.

    Fajnie wygląda jak tłucze tych zapaśników, ale dobrymi stójkowiczami w przeszłości miał problemy, jeśli chodzi o stójkowiczów to Hall najlepszy moim zdaniem jakiego pokonał.

    Kelvin o brutal, i ma łeb z betonu. Być może Robert przygotuje jakieś zapaśnicze sztuczki, bo w stójce to będzie ryzyko, tym bardziej, że Whittaker nie ma szczęku z tytanu, ma zajebiste kardio i to głownie trzymało go przy życiu przeciwko Romero.

  3. Robert chyba dostanie w tej walce, stylistycznie to nie jest jakaś wspaniała walka dla niego.

    Zasłużenie jest mistrzem, ma najdłuższy streak w dywizji, ale karmili go głównie starszymi zapasiorami, graplerami w stylu Romero, Souza,Brunson, Natal, a wcześniej przeciętniakami na tę chwilę jak Hall, Tavares.

    Fajnie wygląda jak tłucze tych zapaśników, ale dobrymi stójkowiczami w przeszłości miał problemy, jeśli chodzi o stójkowiczów to Hall najlepszy moim zdaniem jakiego pokonał.

    Kelvin o brutal, i ma łeb z betonu. Być może Robert przygotuje jakieś zapaśnicze sztuczki, bo w stójce to będzie ryzyko, tym bardziej, że Whittaker nie ma szczęku z tytanu, ma zajebiste kardio i to głownie trzymało go przy życiu przeciwko Romero.

    Ale z drugiej strony spójrz na skalpy Gasteluma w  średniej..zdesperowany Bisping w ostatniej walce w karierze, Kennedy ostatnia walka w karierze, cień dawnego Belforta (NQ). No i Jacare, jedyny porządny przeciwnik, którego pokonał w tej dywizji i to bliską decyzją. Robert jest dużo bardziej sprawdzony w średniej.

    Aczkolwiek mimo to zgadzam się, że jest niewygodnym przeciwnikiem dla Whittakera. Dla mnie zdecydowanie Whittaker > Gastelum, ale biorę pod uwagę scenariusz w którym ten drugi pośle na deski mistrza, tym bardziej że nie wiadomo jak odbiły się na nim dwie wojny z Romero. Generalnie to ciekawi mnie strasznie ten pojedynek, i czy któryś z nich pójdzie w zapasy.

  4. Ale z drugiej strony spójrz na skalpy Gasteluma w  średniej..zdesperowany Bisping w ostatniej walce w karierze, Kennedy ostatnia walka w karierze, cień dawnego Belforta (NQ). No i Jacare, jedyny porządny przeciwnik, którego pokonał w tej dywizji i to bliską decyzją. Robert jest dużo bardziej sprawdzony w średniej.

    Aczkolwiek mimo to zgadzam się, że jest niewygodnym przeciwnikiem dla Whittakera. Dla mnie zdecydowanie Whittaker > Gastelum, ale biorę pod uwagę scenariusz w którym ten drugi pośle na deski mistrza, tym bardziej że nie wiadomo jak odbiły się na nim dwie wojny z Romero. Generalnie to ciekawi mnie strasznie ten pojedynek, i czy któryś z nich pójdzie w zapasy.

    Właśnie w countdownie było trochę fragmentów jak Whittaker Tyra zapasy i to te ofensywne, jeżeli ktoś będzie szedł w obalenia to imo ku zaskoczeniu wielu Whittaker, bo jak Romero miał takie problemy z obaleniem Whittakere to gdzie Gastelum

  5. Gastelum to całkiem inn zwierz niż Romero i wcale nie musi być od niego silniejszy żeby skrzywdzić Whittakera.

    Robert stoczył z Yoelem 10 rund, nie walczył w tym czasie z nikim innym. Może być więc tak, że osiągnął mistrzostwo… W walczeniu przeciwko Romero. Whittaker może zaskoczyć, da inne tempo walki. Pierwsza runda będzie decydującą moim zdaniem, jak się Robert zaadaptuje do walki. Jeśli wejdzie w nią dobrze, poczuje dystans i tempo, raczej wygra. Inaczej może być zaskoczenie, ale szczerze…

    Wyobrażacie sobie małego Gasteluma na tronie średniej?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.