Renato Carneiro podczas gali UFC 227 podtrzymał świetną serię zwycięstw. Brazylijczyk już w pierwszej rundzie poddał Cuba Swansona i tym samym wygrał po raz piąty w największej organizacji MMA na świecie.

Jestem bardzo szczęśliwy. Nie spodziewałem się skończenia w pierwszej rundzie. Widziałem, że odczuwał wszystkie ciosy, którymi trafiałem. Taki był plan, żeby po ciosach sprowadzić walkę do parteru i tam ją zakończyć. Jestem wielkim fanem Cuba Swansowa, więc to zwycięstwo jest dla mnie niezwykle ważne.

Carneiro powiedział te słowa podczas spotkania z mediami po walce, a zapytany o kolejnego rywala stwierdził, że chętnie zmierzyłby się z Brianem Ortegą.

Wydaje mi się, że po tej wygrane walka z Brianem Ortegą ma sens. W swojej karierze przegrałem tylko z nim. Frankie Edgar ma ustaloną walkę. Holloway nie może walczyć, więc moje starcie z Ortegą byłoby dobrym zestawieniem. Jeśli byłoby to możliwe, to chętnie zawalczyłbym o pas tymczasowy. To byłoby spełnienie marzeń. Zobaczymy co powie UFC.

6 KOMENTARZE

  1. Ortega w ostatnim podcaście Schauba dobitnie stwierdził, że nie interesują go "fake belts" i walki z zawodnikami, których pokonał. Pytanie kto dla niego, skoro Max nawet jeśli weźmie walkę w październiku to na 99% się wysypie…

  2. Pewnie dostanie zwycięzcę walki Zabit vs Yair. Myślę że Ortega zgodzi się tylko na walkę z Aldo jeśli Max w najbliższym czasie nie będzie mógł zawalczyć.

  3. Ortega w ostatnim podcaście Schauba dobitnie stwierdził, że nie interesują go "fake belts" i walki z zawodnikami, których pokonał. Pytanie kto dla niego, skoro Max nawet jeśli weźmie walkę w październiku to na 99% się wysypie…

    Ładny wpierdol zbierał ortega w ich walce

  4. No i Ortega zbierze kolejny wpierdol, tylko ze tym razem Moicano będzie miał to udokumentowane zielonym kwadracikiem na sherdogu.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.