Alexander Volkanovski jest dumny z tego, że doszedł na szczyt wagi piórkowej dzięki swojej ciężkiej pracy i jest przekonany, iż Brian Ortega nie zasłużył na to, aby zająć jego miejsce.

Już w najbliższy weekend Alexander Volkanovski zmierzy się w obronie tytułu z Brianem Ortegą. Do pojedynku dojdzie podczas gali UFC 266 w Las Vegas.

Przed nadchodzącym bojem Volkanovski w trakcie spotkania z mediami powiedział, jak zapatruje się to, iż jest dziś mistrzem.

Nie jestem atletycznie uzdolnionym człowiekiem. Mój wzrost również nie pomaga. Jestem dobrze zbudowany, ale to wynika z ciężkiej pracy i wylewania litrów potu. To dzięki temu jestem tu, gdzie jestem. Jestem żywym dowodem na to, że każdy może zrobić to, co tylko chce. Ciężka praca dała mi to wszystko. Talent pozwoli ci przejść tylko kawałek tej drogi.

Odnosząc się natomiast do swojego najbliższego rywala Volkanovski powiedział:

On jest nieprofesjonalny. On nie robi tego co ja. Gwarantuję wam, że nie zasługuje na pas i nie odbierze mi go.

Jeśli Volkanovski wygra najbliższe starcie, najpewniej będzie musiał jeszcze raz zawalczyć z Maxem Hollowayem, z którym wygrał już dwa razy.

Volkanovski z Hollowayem zawalczyli po raz pierwszy w grudniu roku 2019 i wówczas Alex odebrał pas mistrzowski Maxowi. Do drugiego boju doszło w lipcu roku 2020 i ponownie to Volkanovski okazał się w lepszy. Oba starcia były jednak bardzo wyrównane i oba zakończyły się na kartach sędziowskich, jedno decyzją niejednogłośną. W obu przypadkach zaraz po walce pojawiły się głosy mówiące o tym, że to Holloway był lepszy.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

SigisMundis

Brutaal
Featherweight

488 komentarzy 665 polubień

Jak wygra to zasłuży, ale raczej nie zasłuży. :mamedwhat:

Odpowiedz 1 Like

messifc

WSOF
Middleweight

3,312 komentarzy 4,356 polubień

Mówi to gość któremu pas w ostatniej walce podarowali sędziowie...
:DC:

Odpowiedz 5 polubień