W przeszłości sporo mówiło się o potencjalnym przejściu do kategorii cięzkiej jednego z najlepszych zawodników w historii MMA, Jona Jonesa. Ostatnio o walkę z Bonesem zapytano Caina Velasqueza, byłego mistrza królewskiej dywizji. Uczestnik walki wieczoru gali UFC on ESPN 1 wierzy, że mógłby pokonać Jona.

Myślę, że byłbym w stanie go pokonać. Jestem na tyle dobrym zawodnikiem. Jon Jones jest niesamowitym sportowcem. Widziałem wszystkie jego walki, wiem na co go stać. Każdy stanowi jakieś tam wyzwanie. Myślę, że mógłbym go pokonać.

Jones odpowiedział Velasquezowi na swoim profilu na Instagramie.

Twoja pewność siebie musi być ogromna, aby mnie pokonać, kolego. Nie możesz mówić „myślę, że byłbym w stanie to zrobić”. Ja żywię się pikogramami wątpliwości moich rywali i potrafię wyczuć je z daleka. Na ten moment skupmy się na pojedynkach, które mamy zaplanowane. Moje dni jako ciężki są nieuniknione.

W kolejnej walce Cain Velasquez zmierzy się z Francisem Ngannou na dzisiejszej gali UFC on ESPN 1. Jones podejmie Anthony’ego Smitha na UFC 235, które odbędzie się już za 2 tygodnie.

31 KOMENTARZE

  1. Najpierw DC cię odjebie w ciężkiej, Cain kiedy jutro zbije Batundo, to będzie się mógł zając tobą w dalszym terminie.

  2. Najpierw DC cię odjebie w ciężkiej, Cain kiedy jutro zbije Batundo, to będzie się mógł zając tobą w dalszym terminie.

    Waga nic nie zmieni. Jones jest poza zasięgiem DC.

    Do czasu tego kopniecia w drugiej walce, sądziłem że DC zszokuje świat. Od tej walki robi się tylko starszy i grubszy

  3. Ja żywię się pikogramami wątpliwości moich rywali

    :antonio:

    Śnieżka zawsze w formie :jarolaugh:

  4. W swoim primie Cain nie byłby bez szans, ale teraz nawet Babangu go położy spać, więc gdzie mu do Jonesa…

  5. Najpierw DC cię odjebie w ciężkiej, Cain kiedy jutro zbije Batundo, to będzie się mógł zając tobą w dalszym terminie.

    :cmgkeepgoing:

  6. Cain byłby w stanie go pokonać, bo czemu nie.

    Velasquez raczej nie przejdzie mistrza nokautów z afrykańskiej puszczy…

  7. Ja bym zobaczył jonesa z makumba. On nigdy nie walczył z kimś prawdziwie eksplozywnym i, niebezpiecznym. Paradoksalnie psim swedem Jones ominął walkę z rumblem który by go uspil. W HW go nie.widze taki makumba go odjebie w 1R

  8. Ludziska powiedzcie. Gala jest z dzisiaj na jutro czy z niedzieli na pn ?

    Z niedzieli na poniedziałek gdyby była dziś w nocy mielibyśmy oficjalnie ważenie za sobą

  9. Cain byłby w stanie go pokonać, bo czemu nie.

    Velasquez raczej nie przejdzie mistrza nokautów z afrykańskiej puszczy…

    tak będzie…

  10. Najpierw DC cię odjebie w ciężkiej, Cain kiedy jutro zbije Batundo, to będzie się mógł zając tobą w dalszym terminie.

    Byly naczelny i takie herezje pisze :matt:

  11. Z niedzieli na poniedziałek gdyby była dziś w nocy mielibyśmy oficjalnie ważenie za sobą

    Dziwne…  Zawsze gale w Ameryce były z soboty na niedziele…

  12. Moim zdaniem w stwierdzeniu Caina że mogłby wygrac nie ma wątpliwości….ale mniejsza z tym.

    Jones akurat żadnej walki nie będzie miał….co najwyżej mocniejszy sparring.

    Za to Caina czeka trudne zadanie choć po pierwszym obaleniu będzie po sprawie…lub po pierwszym strzale.

    Walka tych dwóch to byłoby największe starcie w historii bo Cain to gośc który mogły Jonesa pokonać…jest w stanie to zrobić a DC chuja może.

  13. Cain to gośc który mogły Jonesa pokonać…

    O czym Ty facet mówisz? O czym Ty mówisz? Dobrze się czujesz? Halo, lekarz jest potrzebny!

  14. O czym Ty facet mówisz? O czym Ty mówisz? Dobrze się czujesz? Halo, lekarz jest potrzebny!

    Zamknij mordę jak nie masz nic do powiedzenia.

  15. Najpierw DC cię odjebie w ciężkiej, Cain kiedy jutro zbije Batundo, to będzie się mógł zając tobą w dalszym terminie.

    Nie sądzę.

    Pięknie go JJ wyjaśnił, jak młodego.

    Łapać i rzucać na JJ nie działa.

    :roberteyeblinking:

    Wg mnie prędzej Mpomba petardą zmiecie JJ niż Cain geriartez.

  16. Nie sądzę.

    Pięknie go JJ wyjaśnił, jak młodego.

    Łapać i rzucać na JJ nie działa.

    :roberteyeblinking:

    Wg mnie prędzej Mpomba petardą zmiecie JJ niż Cain geriartez.

    Trochę prawda. DC lubi łapać i rzucać, w końcu zapasy to jego dyscyplina. A mając taką masę to wystarczy rękę wypuścić w odpowiednim kierunku i już różne rzeczy mogą się stać (patrz: walka z Miociciem).

  17. Trochę prawda. DC lubi łapać i rzucać, w końcu zapasy to jego dyscyplina. A mając taką masę to wystarczy rękę wypuścić w odpowiednim kierunku i już różne rzeczy mogą się stać (patrz: walka z Miociciem).

    Nie muszę patrzeć, widziałem dwie walki z JJ i to mi wystarczy, zresztą JJ nikt tak naprawdę jeszcze nie trafił, albo ma szczękę z kamienia. Coś tam Gusława mu bobu narobiła ale przetrwał i wygrał.  Miocic nie ma szczęki (patrz: walka z Struve). Mokambe w 1r prawie go wyłączył.

  18. Nie muszę patrzeć, widziałem dwie walki z JJ i to mi wystarczy, zresztą JJ nikt tak naprawdę jeszcze nie trafił, albo ma szczękę z kamienia. Coś tam Gusława mu bobu narobiła ale przetrwał i wygrał.  Miocic nie ma szczęki (patrz: walka z Struve). Mokambe w 1r prawie go wyłączył.

    Machida trafił czysto z kontry, Jon się na chwilę wycofał i tyle. Walka wiadomo jak się skończyła 😆

  19. Machida trafił czysto z kontry, Jon się na chwilę wycofał i tyle. Walka wiadomo jak się skończyła 😆

    A widziałeś tam jakieś ubytki na twarzy Jona? Krewka, tudzież chociaż małą pizdeczkę? Bo ja uważam, że wcale za mocno go nie trafił, trafił w tempo owszem (zobacz na nogi JJ, są akurat w momencie otrzymania ciosu niestabilnie na glebie),

    to nie był cios ważący o wygranej. Gusława go chociaż pokiereszowała.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.