Alex Pereira obronił pas mistrzowski wagi półciężkiej i zaraz po walce ponownie zaczęły pojawiać się głosy na temat jego przejście do królewskiej kategorii. Kamaru Usman, były mistrz UFC, jest zdania, że Pereira spokojnie poradziłby sobie w wadze ciężkiej.

29 czerwca w Las Vegas Alex Pereira, mistrz UFC wagi półciężkie, zmierzył się po raz drugi z Jirim Prochazką. W pierwszym pojedynku Pereira pobił Prochazkę i w drugim zrobił to samo. Po gali ponownie pojawił się temat przejścia Pereiry do wagi ciężkiej, o czym mówi się od dłuższego czasu. Kamaru Usman w programie Pound 4 Pound odniósł się do tego planu.

On dziś jest jednym z najbardziej przerażających gości w wyższych kategoriach wagowych. Moim zdaniem spokojnie może iść do wagi ciężkiej. Nie jest na to za mały. Może dojść do wagi 235 funtów i nie stracić na szybkości, a siłą do wagi ciężkiej już dysponuje.

Usman dodał również, że większość zawodników wagi ciężkiej lubi walczyć w stójce, więc Pereira mógłby spokojnie z nimi rywalizować. Dodał jednak też:

Wydaje mi się, że dwóch, być może trzech zawodników może dziś stanowić problem dla Alexa Pereiry w wadze ciężkiej. Są to: Curtis Blaydes, Jon Jones i Tom Aspinall. Poza nim, myślę, że Alex poradzi sobie z pozostałymi.

Alex Pereira przedostatni raz walczył w kwietniu na gali UFC 300. Zmierzył się wówczas w obronie pasa z Jamahal Hillem i znokautował go już w pierwszej rundzie. Aktualnie Brazylijczyk jest po czterech wygranych z rzędu w UFC. Pereira bije się dla UFC od roku 2021. W tym czasie stoczył dziewięć pojedynków i osiem z nich wygrał.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Featherweight

4,068 komentarzy 8,664 polubień

Alex Pereira obronił pas mistrzowski wagi półciężkiej i zaraz po walce ponownie zaczęły pojawiać się głosy na temat jego przejście do królewskiej kategorii. Kamaru Usman, były mistrz UFC, jest zdania, że Pereira spokojnie poradziłby sobie w wadze ciężkiej.

29 czerwca w Las Vegas Alex Pereira, mistrz UFC wagi półciężkie, zmierzył się po raz drugi z Jirim Prochazką. W pierwszym pojedynku Pereira pobił Prochazkę i w drugim zrobił to samo. Po gali ponownie pojawił się temat przejścia Pereiry do wagi ciężkiej, o czym mówi się od dłuższego czasu. Kamaru Usman w programie Pound 4 Pound odniósł się do tego planu.

Usman dodał również, że większość zawodników wagi ciężkiej lubi walczyć w stójce, więc Pereira mógłby spokojnie z nimi rywalizować. Dodał jednak też:

Alex Pereira przedostatni raz walczył w kwietniu na gali UFC 300. Zmierzył się wówczas w obronie pasa z Jamahal Hillem i znokautował go już w pierwszej rundzie. Aktualnie Brazylijczyk jest po czterech wygranych z rzędu w UFC. Pereira bije się dla UFC od roku 2021. W tym czasie stoczył dziewięć pojedynków i osiem z nich wygrał.

Te KOsy na Usmanie zrobiły z niego normalnego chłopa i nawet ostatnie wypowiedzi ma sensowne :benny: Chyba pierwszy przypadek kliniczny któremu CTE pomogło :DC:

Odpowiedz 12 polubień

click to expand...
Avatar of Warszawski Antek
Warszawski Antek

KSW
Middleweight

5,673 komentarzy 30,241 polubień

Co się stało z lewą ręką Alexa? Matko jedyna... wygląda jak sishkebab.
A mówią, że sport to zdrowie

:eddieconspiracy:

Odpowiedz 14 polubień

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Light Heavyweight

16,776 komentarzy 37,875 polubień

Co się stało z lewą ręką Alexa? Matko jedyna... wygląda jak sishkebab.
A mówią, że sport to zdrowie

:eddieconspiracy:

To pas mistrzowski z kebaba :tysoncoffe:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Featherweight

4,068 komentarzy 8,664 polubień

Co się stało z lewą ręką Alexa? Matko jedyna... wygląda jak sishkebab.
A mówią, że sport to zdrowie

:eddieconspiracy:

Moim zdaniem to pizza cztery sery z boczkiem :fjedzia:

Odpowiedz polub

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Featherweight

4,068 komentarzy 8,664 polubień

To pas mistrzowski z kebaba :tysoncoffe:

Srogo szybko te długi w roSSiiji wyjaśniają :jjsmile: RIP the Eagle :jon:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Light Heavyweight

16,776 komentarzy 37,875 polubień

Srogo szybko te długi w roSSiiji wyjaśniają :jjsmile: RIP the Eagle :jon:

Myślę że może jednak wróci do walczenia :lesnarhappy:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Risky
Risky

UFC
Light Heavyweight

14,640 komentarzy 58,191 polubień

Te KOsy na Usmanie zrobiły z niego normalnego chłopa i nawet ostatnie wypowiedzi ma sensowne :benny: Chyba pierwszy przypadek kliniczny któremu CTE pomogło :DC:

Można się śmiać ale wygląda na to że to prawda.
Druga możliwość że przestał wypuszczać w swoim imieniu tego arabskiego łysego szczura tylko ostatnio sam zaczął się wypowiadać.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of WaszkaOG
WaszkaOG

M-1 Global
Featherweight

3,605 komentarzy 12,184 polubień

Jeszcze może Jailton ze względu na styl ale generalnie Usman ma racje.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of dawid91
dawid91

Legacy FC
Flyweight

1,842 komentarzy 6,374 polubień

Blaydes? W stójce go Alex zabije a zapasy Blaydsa są takie że nie zdziwię się że Tom będzie go obalał w następnej walce.
Blaydes nie mógł Lewisa na ziemi porobić, a w ostatniej walce ten brazol rzucał nim jak szmatą przez dwie rundy. Fakt że na końcu Blaydes ubił ale było w tym trochę farta bo brazol popełnił błąd i przyspał trochę

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Ludwiczek
Ludwiczek

UFC
Middleweight

10,701 komentarzy 24,202 polubień

Marcin Tybura ubija go w parterze jak tego placka Czimajewa :enterthehorwitch:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Vvallachia
Vvallachia

UFC
Heavyweight

19,180 komentarzy 43,596 polubień

Nie sądzę żeby Blaydes sprawił mu problemy.

Jeśli Lewis miał timing żeby ustrzelić go, Alex też go trafi

Odpowiedz polub

Avatar of warzywko
warzywko

Shark Fights
Light Heavyweight

1,304 komentarzy 4,421 polubień

No jak wyjdą 2 lub 3 na 1 to pewnie go rozjebią :beczka:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,088 komentarzy 33,697 polubień

Zabawne. Alex w większości dostawał albo stójkowiczów, albo idiotów mających parter, ale chcących mu coś udowodnić strikersko. Był wielkoludem jak na średnią i dużym gościem jak na LHW, co też pomagało mu utrzymać walkę w stójce. Jak dostał przekrojowego rywala (Jano), to było blisko porażki, a ludzie nadal uważają, że dojechałby większość w HW. Lubię Potato i mocno mu kibicuję, ale obstawiam, że w ciężkiej nawet zawodnicy pokroju Tybury czy Śpiewaka mogliby być dla niego nie do przejścia, jeżeli podeszliby do tego starcia grapplersko. Za duże dysproporcje w grze parterowej i siła fizyczną nie byłaby już po jego stronie :fjedzia:

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...