Jak poinformował serwis O’Dwyer’s PR, organizacja UFC wynajęła waszyngtońską firmę Farragut Partners, która specjalizuje się w lobbingu. Farragut będzie miała za zadanie lobbować przeciwko planowanemu rozszerzeniu ustawy Muhammad Ali Boxing Reform Act na inne sporty walki, w tym na MMA. Nowa ustawa pod nazwą The Muhammad Ali Expansion Act została wprowadzona do amerykańskiego kongresu przez Markwayne’a Mullina, byłego zawodnika MMA, aktualnie kongresmena. W rozmowie ze stacją ESPN Mullin powiedział niedawno, że:
Zawodnicy są w pewnym stopniu traktowani przez organizacje jak towar. Pomiędzy organizacjami i zawodnikami muszą być równe relacje, a teraz są one przechylone na stronę organizacji.
Muhammad Ali Boxing Reform Act (Ali Act) to prawo federalne, które weszło w życie w roku 2000. Głównymi założeniami tej ustawy jest obrona praw i działanie dla dobra zawodników boksu. Prawo to ma chronić zawodników przed nieuczciwymi praktykami promotorów. W myśl ustawy zakazane jest np. łączenia funkcji menedżera i promotora bokserskiego i wiązania zawodników umowami trwającymi dłużej niż rok. Organizatorzy muszą również ujawniać wypłaty dla zawodników, a sportowe komisje stanowe posiadają uprawnienia dzięki, którym mają np. wpływ na układanie bokserskich rankingów.
UFC uważa, że Muhammad Ali Boxing Reform Act nie sprawdzi się w świecie MMA, ponieważ panują w nim zupełnie inne zasady działania niż w boksie zawodowym. W rozmowie ze stacją ESPN Lawrence Epstein z UFC powiedział:
Jesteśmy przekonani, że rząd federalny nie miałby dobrego wpływu na regulacje w zakresie MMA. Komisje stanowe już dziś mają wpływ na każdą walkę, a zawodnicy są dobrze i uczciwie traktowani, co jest jednym z powodów tego, że MMA jest najszybciej rozwijającym się sportem na świecie.
UFC w oczywisty sposób obawia się zwiększenia rządowych regulacji w świecie MMA, ponieważ miałoby to znaczący wpływ na niezależność firmy i sposób jej działania. Sprawa The Muhammad Ali Expansion Act została powierzona trzyosobowemu zespołowi pracowników Farragut Partners.
Biorąc pod uwagę jakie cuda potrafią wyczyniać te komisje w USA, to im mniej mają do powiedzenia, tym lepiej.
Roczne umowy zapewniłyby nam bokserski rynek w MMA-mistrz UFC spierdalałby z organizacji i sam sobie walki organizował, jak mu pasuje.
Lorenzo, weź mój miecz!
:joe:
Spokojnie panowie. Zajął się tym Żyd. Sprawa jest wygrana.
Znow ktos wyczul latwe pieniadze. Czlowiek nigdy sie nie zmieni. Zawsze latwiej ukrasc niz samemu na cos zapracowac…
Nie dziwota że UFC jest przeciwko :boss:
Pamiętam jak koleś Mirasa ten ze złą przeszłoscią chciał " regulować " Polski rynek MMA
bardzo dobry pomysl, UFC mimo iz ich zarobki rosna coraz bardziej to nadal placi zawodnikowi smieszne 10+10, a wzrost placy zalezy wylacznie od widzi misie lysego i spolki
Wzrost płac zależy tylko i wyłącznie o medialności i umiejętności danego zawodnika. A nawet jeśli więcej jest tego pierwszego to co w tym złego? Sport ma się sprzedawać i ma być atrakcyjny dla kibica. Jesteś nijaki – zarabiasz 15+15.
chyba sam nie wierzysz w to co napisales
Diaz po 20 walkach dostawal 20+20, medialnosc tak, zajebiste walki tak, duze doswiadczenie w UFC tak
tyle nie pisz, ze pod stolem dostawal 10x tyle, bo te bajeczki to nie dla mnie
Wydaje się mało jak na niego, ale:
1) Medialność w tamtym czasie jakaś była, ale w ogóle nieporównywalna z tym co teraz. UFC on Fox, na którym walczył o pas miało ponoć bardzo słabe wyniki
2) Nie wiem kiedy przedłużał kontrakt, ale raczej przed walką z Johnsonem. Jeśli tak, to te "zajebiste walki tak" były akurat trochę pieśnią przeszłości w tamtym momencie, a ostatnie występy Nate'a nie napawały optymizmem.
3) I to najważniejsze – on sam podpisał ten kontrakt i zgodził się na warunki, zamiast np. iść do Bellatora.
Dlaczego rozporządzasz nie swoimi pieniędzmi?
Bo moze...Przynajmniej wedlug tych oszolomow http://partiarazem.pl/
Kolejny księgowy ufc i conora? Chyba bylo by lepiej gdyby zawodnicy wiecej zarabiali? Chyba o to w tym wszystkim chodzi
Dla mnie jest dobrze tak jak jest, dzieki temu biznes jest widowiskowy i zeby dobrze zarobic musisz sie naprawdę postarać. A ci najlepsi sportowo i tak sobie poradza.
Taki rynek, taka specyfika ememej
No fajnie by bylo. Dolozysz sie?
kupując fighpass dokładam się chyba?
kupując fighpass dokładam się chyba?
zwiazek zawodowy jest potrzebny, ale UFC za wszelka cene nie chce do tego dopuscic
jedni zarabiaja miliony bo UFC ich wypromowalo, a drudzy robia za 10 tysiecy, bo lysy ich nie lubi
zwiazek zawodowy jest potrzebny, ale UFC za wszelka cene nie chce do tego dopuscic
jedni zarabiaja miliony bo UFC ich wypromowalo, a drudzy robia za 10 tysiecy, bo lysy ich nie lubi
wez idz na forum razemow
wez idz na forum razemow
UFC samo ich nie wypromowało….. zarabiasz tyle na ile zasługujesz, przyciągasz na halę/przed tv co najwyżej swoją rodzinę i jednego sąsiada to proste że zarabiasz chujowo.
UFC samo ich nie wypromowało….. zarabiasz tyle na ile zasługujesz, przyciągasz na halę/przed tv co najwyżej swoją rodzinę i jednego sąsiada to proste że zarabiasz chujowo.
no tak Diaz to idealny przyklad, chujowy styl walki, ogladal go tylko jego brat Nick i dlatego zarabial takie pieniadze
zejdz na ziemie kolego, 99% zalezy od promocji UFC, a nie od tego kto jaki ma styl walki i jakie ma gadane
no tak Diaz to idealny przyklad, chujowy styl walki, ogladal go tylko jego brat Nick i dlatego zarabial takie pieniadze
zejdz na ziemie kolego, 99% zalezy od promocji UFC, a nie od tego kto jaki ma styl walki i jakie ma gadane
Pojawił się zwrot związki zawodowe, więc wołam @Jakub Bijan, a co sam mam chorować od takich wpisów?
Pojawił się zwrot związki zawodowe, więc wołam @Jakub Bijan, a co sam mam chorować od takich wpisów?
Powiedz szczerze czy przed walka z Conorem Nate przyciągał tłumy przed tv ? bo z tego co pamietam to jakiegoś szału nie było….
Powiedz szczerze czy przed walka z Conorem Nate przyciągał tłumy przed tv ? bo z tego co pamietam to jakiegoś szału nie było….
Ja pamiętam, jak Kawul z Lewym mówili, że wprowadzenie ppv spowoduje wzrost zarobków w organizacji. Szkoda, że zapomnieli dodać, że ten wzrost dotyczy tylko ich własnych kieszeni. Regulacje i czcza gadanina to zło!
Ja pamiętam, jak Kawul z Lewym mówili, że wprowadzenie ppv spowoduje wzrost zarobków w organizacji. Szkoda, że zapomnieli dodać, że ten wzrost dotyczy tylko ich własnych kieszeni. Regulacje i czcza gadanina to zło!
tak robil bardzo dobre wyniki
tak robil bardzo dobre wyniki
Z Diazem to była inna sytuacja. Diaz krytykował, buntował się, miał też najgorszego menadżera w całym UFC, którego White nie znosił. Zamiast walczyć to wolał rok czy tam półtora siedzieć na tyłku i narzekać, że nie zarabia. Obecnie złapał pana Boga za nogi i co? I nic. Należą mu się te stawki jakie obecnie zarabia.
Z Diazem to była inna sytuacja. Diaz krytykował, buntował się, miał też najgorszego menadżera w całym UFC, którego White nie znosił. Zamiast walczyć to wolał rok czy tam półtora siedzieć na tyłku i narzekać, że nie zarabia. Obecnie złapał pana Boga za nogi i co? I nic. Należą mu się te stawki jakie obecnie zarabia.
no tak wszyscy byli winni, tylko nie chciwe UFC
nagle z dnia na dzien z zawodnika zarabiajacego 20+20 zrobili milionera, ktory jest jedna z najwiekszych gwiazd ich organizacji
jak widac zawodnik ma wplyw na to ile zarabia
no tak wszyscy byli winni, tylko nie chciwe UFC
nagle z dnia na dzien z zawodnika zarabiajacego 20+20 zrobili milionera, ktory jest jedna z najwiekszych gwiazd ich organizacji
jak widac zawodnik ma wplyw na to ile zarabia
Nie rozumiem Twojego toku myślenia. Jeśli komuś nie pasują zarobki, to może przejść do Bellatora, tak jak to zrobił Benson Henderson.
Nie rozumiem Twojego toku myślenia. Jeśli komuś nie pasują zarobki, to może przejść do Bellatora, tak jak to zrobił Benson Henderson.
Zawieźcie mnie na onkologię
Zawieźcie mnie na onkologię
nie no, za duzy rak #ignor
nie no, za duzy rak #ignor
tylko nie ma godnej konkurencji na rynku, bo UFC wprowadzilo swojego rodzaju monopol, niszczac Pride, Strikeforce itd
UFC na zawodniku moze zarabiac miliony, a on dostanie z tego jakies ochlapy, od kilku lat mimo ogromnego wzrostu zarobkow UFC placa nadal jest 10+10, a nawet zostaly zmniejszone przez kontrakty sponsorskie, na ktorych teraz glownie zarabia UFC
tylko nie ma godnej konkurencji na rynku, bo UFC wprowadzilo swojego rodzaju monopol, niszczac Pride, Strikeforce itd
UFC na zawodniku moze zarabiac miliony, a on dostanie z tego jakies ochlapy, od kilku lat mimo ogromnego wzrostu zarobkow UFC placa nadal jest 10+10, a nawet zostaly zmniejszone przez kontrakty sponsorskie, na ktorych teraz glownie zarabia UFC
Oczywiście, wszystkiemu winne UFC, kazali by Pride współpracowało Jakuzą a strikeforce płaciło wypłaty fedorowi ponad swoje możliwości :facepalm:
Oczywiście, wszystkiemu winne UFC, kazali by Pride współpracowało Jakuzą a strikeforce płaciło wypłaty fedorowi ponad swoje możliwości :facepalm:
nie ma zadnych dowodow, ze Pride wspolpracowalo z Jakuza, za to jest wiele domyslow na to kto puśćił te plotki
podobno w UFC byli najlepsi, a StrikeForce to druga liga, ciekawie to wyglada patrzac na aktualnych mistrzow UFC
przyklad Lesnara idealnie pokazuje jak dziala UFC, zero regulacji, omijanie prawa, tylko zeby nasterydowany gosc mogl walczyc, rywal dowiaduje sie o walce w jak najkrotszym terminie, zeby czasami nie wygral, tylko zeby natrzepac na nim hajsu
nie ma zadnych dowodow, ze Pride wspolpracowalo z Jakuza, za to jest wiele domyslow na to kto puśćił te plotki
podobno w UFC byli najlepsi, a StrikeForce to druga liga, ciekawie to wyglada patrzac na aktualnych mistrzow UFC
przyklad Lesnara idealnie pokazuje jak dziala UFC, zero regulacji, omijanie prawa, tylko zeby nasterydowany gosc mogl walczyc, rywal dowiaduje sie o walce w jak najkrotszym terminie, zeby czasami nie wygral, tylko zeby natrzepac na nim hajsu
Dobra pierdole to, nie dyskutuje z tobą
Dobra pierdole to, nie dyskutuje z tobą
Jeśli zatem nie ma lepszej firmy od UFC, to jaki Ty masz problem? Sam przyznajesz, że UFC nie ma konkurencji. Może zatem czas się obudzić i uświadomić sobie, że MMA to nie jest taki złoty biznes i kto chce w niego wejść to musi się liczyć, że nie osiągnie sukcesu i godziwych zarobków? Widzisz, dziś zarabiają ci, którzy się sprzedają (jak Sage Northcutt) lub którzy mają umiejętności, bo można spokojnie dojść do dobrej kasy bez medialnej gęby (jak powiedzmy Anderson Silva). Ty natomiast chcesz być dobrym wujkiem, który zabiera wielkiej złej korporacji i rozdaje wszystkim tylko dlatego, że zaryzykowali i związali swoje życie z MMA. Jak szlachetnie! Jak wspaniale! Szkoda tylko, że nie zarządzasz swoimi pieniędzmi, ale cudzymi.
Co mają powiedzieć tajscy bokserzy, którzy jeśli chodzi o zarobki to są sto lat za MMA, weź idź w ten sport i tam walcz o godziwe zarobki. To, że następuje wzrost zysków korporacji, nie zawsze znaczy, że zawodnicy muszą iść na równi i dostać taki sam wzrost pensji. Pracodawca powinien dbać o swoich pracowników, bo inaczej mogą przejść do konkurencji. Tak jest w każdej rozwiniętej branży. W przypadku MMA najwidoczniej UFC płaci najlepiej i daje najlepsze możliwości rozwoju, skoro wszyscy chcą tam walczyć. Była już taka organizacja i nazywała się Affliction, która płaciła grubą kasę zawodnikom, którzy na to nie zasługiwali – Poszła z dymem szybciej niż wóz z sianem. Proszę nie rozporządzaj cudzymi pieniędzmi. Pamiętaj, że UFC to nie NBA czy NFL.
Jeśli zatem nie ma lepszej firmy od UFC, to jaki Ty masz problem? Sam przyznajesz, że UFC nie ma konkurencji. Może zatem czas się obudzić i uświadomić sobie, że MMA to nie jest taki złoty biznes i kto chce w niego wejść to musi się liczyć, że nie osiągnie sukcesu i godziwych zarobków? Widzisz, dziś zarabiają ci, którzy się sprzedają (jak Sage Northcutt) lub którzy mają umiejętności, bo można spokojnie dojść do dobrej kasy bez medialnej gęby (jak powiedzmy Anderson Silva). Ty natomiast chcesz być dobrym wujkiem, który zabiera wielkiej złej korporacji i rozdaje wszystkim tylko dlatego, że zaryzykowali i związali swoje życie z MMA. Jak szlachetnie! Jak wspaniale! Szkoda tylko, że nie zarządzasz swoimi pieniędzmi, ale cudzymi.
Co mają powiedzieć tajscy bokserzy, którzy jeśli chodzi o zarobki to są sto lat za MMA, weź idź w ten sport i tam walcz o godziwe zarobki. To, że następuje wzrost zysków korporacji, nie zawsze znaczy, że zawodnicy muszą iść na równi i dostać taki sam wzrost pensji. Pracodawca powinien dbać o swoich pracowników, bo inaczej mogą przejść do konkurencji. Tak jest w każdej rozwiniętej branży. W przypadku MMA najwidoczniej UFC płaci najlepiej i daje najlepsze możliwości rozwoju, skoro wszyscy chcą tam walczyć. Była już taka organizacja i nazywała się Affliction, która płaciła grubą kasę zawodnikom, którzy na to nie zasługiwali – Poszła z dymem szybciej niż wóz z sianem. Proszę nie rozporządzaj cudzymi pieniędzmi. Pamiętaj, że UFC to nie NBA czy NFL.
He He Lamusy zapomnieliscie że można podwyższyć zarobki ustawą:D
He He Lamusy zapomnieliscie że można podwyższyć zarobki ustawą:D
A jak myslisz?
Jestes w restauracji. Placisz za obiad. Kto zarabia? Wlasciciel czy gosc na zmywaku?
To ile wlascieciel z tych pieniedzy zaplaci gosciowi na zmywaku to jest tylko i wylacznie sprawa miedzy nimi i zalezy od wielu roznych czynnikow. Jak chcesz pomoc panu na zmywaku to wplacasz mu pieniadze bezposrednio na konto.
A jak myslisz?
Jestes w restauracji. Placisz za obiad. Kto zarabia? Wlasciciel czy gosc na zmywaku?
To ile wlascieciel z tych pieniedzy zaplaci gosciowi na zmywaku to jest tylko i wylacznie sprawa miedzy nimi i zalezy od wielu roznych czynnikow. Jak chcesz pomoc panu na zmywaku to wplacasz mu pieniadze bezposrednio na konto.
Ale sie dajecie wkrecic przeciez ten caly alibaba to jest zwykly troll ,ktory chce zrobic tylko zamieszanie ,poczytajcie jego wypowiedzi w temacie o muslimskiej inwazji .
Ale sie dajecie wkrecic przeciez ten caly alibaba to jest zwykly troll ,ktory chce zrobic tylko zamieszanie ,poczytajcie jego wypowiedzi w temacie o muslimskiej inwazji .
Serio porównujesz restauracje do federacji mma?
Serio porównujesz restauracje do federacji mma?
@mat01 @Szady @Cloud @Vic3k @Orest
Panowie, proponuję przyjąć do wiadomości, że daliśmy się strollować i olać jegomościa.
@mat01 @Szady @Cloud @Vic3k @Orest
Panowie, proponuję przyjąć do wiadomości, że daliśmy się strollować i olać jegomościa.
udowonilem Ci, ze nie zarabiaja ci co sie "sprzedaja" tylko ci co UFC ich "sprzeda", a umiejetnosci i marketing zawodnika nie maja nic do rzeczy.
UFC mimo duzego wzrostu zarbokow obcielo zawodnikom place, widac, ze wolny rynek dziala. Jakby UFC zarabialo nawet 100x tyle co teraz i tak zawodnicy robiliby za 10 tysiecy. Uregulowania prawne pomoga zawodnikom i sprawia, ze UFC przestanie zabierac 95% zarobkow dla siebie, a podzieli sie zyskami. Jakos nie widze tlumow strajkujacych z powodu planowania podwyzszenia przez PIS placy minimalnej do 2000zl. Gdyby nie regulacje prawne ludzie pracowaliby za 1zl/h po 16h dziennie. Wiem, ze nadal jest duzo januszy biznesu.
udowonilem Ci, ze nie zarabiaja ci co sie "sprzedaja" tylko ci co UFC ich "sprzeda", a umiejetnosci i marketing zawodnika nie maja nic do rzeczy.
UFC mimo duzego wzrostu zarbokow obcielo zawodnikom place, widac, ze wolny rynek dziala. Jakby UFC zarabialo nawet 100x tyle co teraz i tak zawodnicy robiliby za 10 tysiecy. Uregulowania prawne pomoga zawodnikom i sprawia, ze UFC przestanie zabierac 95% zarobkow dla siebie, a podzieli sie zyskami. Jakos nie widze tlumow strajkujacych z powodu planowania podwyzszenia przez PIS placy minimalnej do 2000zl. Gdyby nie regulacje prawne ludzie pracowaliby za 1zl/h po 16h dziennie. Wiem, ze nadal jest duzo januszy biznesu.
Znaczy sie ja wiem, ze to 887 wcielenie trzyhy jest, wczesniej go tez mialem w ignorach, ale sobie mysle dam szanse. Dalem… i juz jest z powrotem w ignorach.
Znaczy sie ja wiem, ze to 887 wcielenie trzyhy jest, wczesniej go tez mialem w ignorach, ale sobie mysle dam szanse. Dalem… i juz jest z powrotem w ignorach.
A Ty do czego porownujesz? Organizacji spolecznej?
A Ty do czego porownujesz? Organizacji spolecznej?
jak kupujesz fight passa to dajesz hajs dla Dany, zeby mogl sobie isc do kasyna przejebac 500 tysiecy $ i powiedziec "to nic, przegrywalem wiecej"
jak kupujesz fight passa to dajesz hajs dla Dany, zeby mogl sobie isc do kasyna przejebac 500 tysiecy $ i powiedziec "to nic, przegrywalem wiecej"
Nie rozumiem czemu odpisywanie na debilizmy i prostowanie głupot to nagle w Internecie rzecz wstydliwa. Nie obchodzi mnie czy trolluje czy nie. To on wystawia sobie laurkę bez względu czy udaje czy taki jest naprawdę.
Nie rozumiem czemu odpisywanie na debilizmy i prostowanie głupot to nagle w Internecie rzecz wstydliwa. Nie obchodzi mnie czy trolluje czy nie. To on wystawia sobie laurkę bez względu czy udaje czy taki jest naprawdę.
A co Cie to obchodzi, kto co robi ze swoimi pieniedzmi?
A co Cie to obchodzi, kto co robi ze swoimi pieniedzmi?
debilizm? ciekawe, ze najlepiej sie zyje w krajach gdzie najwiecej jest tych debilizmow jak Norwegia czy Szwecja, gdzie 80% spoleczenstwa nalezy to zwiazkow zawodowych
nic, tylko napisalem, ze jak ktos placi pieniadze za ogladanie UFC i mysli, ze zawodnik cos z tego ma to zyje w bledzie
debilizm? ciekawe, ze najlepiej sie zyje w krajach gdzie najwiecej jest tych debilizmow jak Norwegia czy Szwecja, gdzie 80% spoleczenstwa nalezy to zwiazkow zawodowych
nic, tylko napisalem, ze jak ktos placi pieniadze za ogladanie UFC i mysli, ze zawodnik cos z tego ma to zyje w bledzie
dziwne, wydawało mi się że to jest forum MMA o zawodnikach MMA i federacjach MMA a nie bycia Januszem biznesu
dziwne, wydawało mi się że to jest forum MMA o zawodnikach MMA i federacjach MMA a nie bycia Januszem biznesu
Sa zawodnicy, ktorzy maja gwarantowany procent z PPV.
Sa zawodnicy, ktorzy maja gwarantowany procent z PPV.
Podwyższenie płacy minimalnej to najlepszy sposób na zwiększenie bezrobocia. http://www.investors.com/politics/e…en-fires-hundreds-of-workers-after-it-passes/ – idealny przykład. Przeczytaj ten artykuł pięć razy. Murzyni wywalczyli podwyższenie płacy minimalnej – Murzyni zostali zwolnieni po jej wprowadzeniu. Nie trzeba być geniuszem logiki by dodać 2+2.
Masz firmę? Dzielisz się zyskami z pracownikami? Jeśli nie to trzeba wywalczyć byś zaczął się dzielić. A jeśli jesteś pracownikiem, to moim zdaniem trzeba Cię opodatkować. To wręcz skandaliczne, że zarabiasz jako pracownik te 2000 zł, a żul Roman nic nie zarabia. Moim zdaniem powinniśmy podzielić Twoje 2000 zł na pół i część oddać żulowi Romanowi w imię sprawiedliwości społecznej.
Gdyby firmy płaciły 1zł/h to poszedłbym do takiej, która płaciłaby 2zł/h i tak dalej. Rynek działałby na tej zasadzie, że kto daje mało, ten by się nie utrzymał i upadł.
Podwyższenie płacy minimalnej to najlepszy sposób na zwiększenie bezrobocia. http://www.investors.com/politics/e…en-fires-hundreds-of-workers-after-it-passes/ – idealny przykład. Przeczytaj ten artykuł pięć razy. Murzyni wywalczyli podwyższenie płacy minimalnej – Murzyni zostali zwolnieni po jej wprowadzeniu. Nie trzeba być geniuszem logiki by dodać 2+2.
Masz firmę? Dzielisz się zyskami z pracownikami? Jeśli nie to trzeba wywalczyć byś zaczął się dzielić. A jeśli jesteś pracownikiem, to moim zdaniem trzeba Cię opodatkować. To wręcz skandaliczne, że zarabiasz jako pracownik te 2000 zł, a żul Roman nic nie zarabia. Moim zdaniem powinniśmy podzielić Twoje 2000 zł na pół i część oddać żulowi Romanowi w imię sprawiedliwości społecznej.
Gdyby firmy płaciły 1zł/h to poszedłbym do takiej, która płaciłaby 2zł/h i tak dalej. Rynek działałby na tej zasadzie, że kto daje mało, ten by się nie utrzymał i upadł.
Wolny rynek sprawia że np. wszystkie firmy dawały by 1zł/h bo po co dawać więcej jeśli i tak znajdą się tacy którzy będą pracować za 1zł po to by utrzymać rodzinę. Widać że nie musisz utrzymywać rodziny(jeśli ją w ogole masz), dzięki takim jak wy osobom korporacje wyzyskują ludzi..
Wolny rynek sprawia że np. wszystkie firmy dawały by 1zł/h bo po co dawać więcej jeśli i tak znajdą się tacy którzy będą pracować za 1zł po to by utrzymać rodzinę. Widać że nie musisz utrzymywać rodziny(jeśli ją w ogole masz), dzięki takim jak wy osobom korporacje wyzyskują ludzi..
@Cloud a myslisz, ze pracodawcy nie moga ze soba wspolpracowac? o ile sie nie myle w Polsce bezrobocie jest znaczne, a Ukraincow chetnych do pracy nie brakuje, wiec zmowa miedzy nimi i wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej 5zl/h to nie bylby zadej problem
juz takie przypadki byly w Polsce
@Cloud a myslisz, ze pracodawcy nie moga ze soba wspolpracowac? o ile sie nie myle w Polsce bezrobocie jest znaczne, a Ukraincow chetnych do pracy nie brakuje, wiec zmowa miedzy nimi i wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej 5zl/h to nie bylby zadej problem
juz takie przypadki byly w Polsce
Znasz podstawy dzialania wolnego rynku = jestes Januszem Biznesu!
To moze byc dla Ciebie szok, ale federacja MMA to jeden wielki biznes. Przykro mi…
W Twoim przypadku problem moze byc gdzies indziej…
Znasz podstawy dzialania wolnego rynku = jestes Januszem Biznesu!
To moze byc dla Ciebie szok, ale federacja MMA to jeden wielki biznes. Przykro mi…
W Twoim przypadku problem moze byc gdzies indziej…
Spa nie masz się do czego przypierdolić to przypierdalasz się do literówek? Brawo brawo.. Wolno rynkowiec wielki, ciekawe co robisz w życiu zawodowym w takim razie
Spa nie masz się do czego przypierdolić to przypierdalasz się do literówek? Brawo brawo.. Wolno rynkowiec wielki, ciekawe co robisz w życiu zawodowym w takim razie
:confused:
:confused:
Alibaba nie mów o Ukraincach bo widze co się dzieje w niektórych regionach to jest masakra. Są firmy które wymieniają całe wieloletnie załogi pracowników na tańszych Ukrów
Alibaba nie mów o Ukraincach bo widze co się dzieje w niektórych regionach to jest masakra. Są firmy które wymieniają całe wieloletnie załogi pracowników na tańszych Ukrów
Przykład z dzis. szukam 4 przewoźników na transport, dostaje dane szoferów i 3/4 to ukraińscy kierowcy
Przykład z dzis. szukam 4 przewoźników na transport, dostaje dane szoferów i 3/4 to ukraińscy kierowcy
wlasnie o tym mowie kolego, tak dziala wolny rynek wedlug @Cloud
na jakie prawko szukasz kierowcow?
wlasnie o tym mowie kolego, tak dziala wolny rynek wedlug @Cloud
na jakie prawko szukasz kierowcow?
Moje oczy krwawią, ja pierdole, ratunku.
Moje oczy krwawią, ja pierdole, ratunku.
A jak jest w Anglii? Czy Polacy to nie tacy Ukraińcy tutaj? Wywalić wszystkich Polaków UK! Zasrańcy zabierają tylko pracę Anglikom.
A jak jest w Anglii? Czy Polacy to nie tacy Ukraińcy tutaj? Wywalić wszystkich Polaków UK! Zasrańcy zabierają tylko pracę Anglikom.
a myslisz, ze dlaczego 50% Anglikow chce wyjsc z UE i za tydzien jest referendum?
a myslisz, ze dlaczego 50% Anglikow chce wyjsc z UE i za tydzien jest referendum?
No a Ty, jak tam? Za kim jesteś w tej sytuacji? Za Anglikami na podobnej zasadzie jak tutaj głosisz tezy czy za rodakami, którzy wyjeżdżają za lepszym życiem i biorą prace za stawki po które nie sięgnęliby Anglicy?
No a Ty, jak tam? Za kim jesteś w tej sytuacji? Za Anglikami na podobnej zasadzie jak tutaj głosisz tezy czy za rodakami, którzy wyjeżdżają za lepszym życiem i biorą prace za stawki po które nie sięgnęliby Anglicy?
nie zastanawiam sie nad tym, bo dwie strony maja swoje racje, ale polaczeniue Polakow, ktorzy chca pracowac za grosze i januszy biznesu co zrobia wszystko, zeby zaplacic jak najmniej prowadza do takich sytuacji spolecznej
tutaj mamy przyklad wolnego rynku, Ukrainiec, zatrudniony na czarno i polski janusz biznesu lamiacy wszystkie zasady BHP
"chcacemu nie dzieje sie krzywa"
nie zastanawiam sie nad tym, bo dwie strony maja swoje racje, ale polaczeniue Polakow, ktorzy chca pracowac za grosze i januszy biznesu co zrobia wszystko, zeby zaplacic jak najmniej prowadza do takich sytuacji spolecznej
tutaj mamy przyklad wolnego rynku, Ukrainiec, zatrudniony na czarno i polski janusz biznesu lamiacy wszystkie zasady BHP
"chcacemu nie dzieje sie krzywa"
Nie kierowców tylko firmy transportowe które przewiozą mi towar
Nie kierowców tylko firmy transportowe które przewiozą mi towar
Ja juz nie ogarniam co tutaj sie dzieje.
Ja juz nie ogarniam co tutaj sie dzieje.
Ja ostatnio do remontu wziąłem ekipę 3 Ukrainców, miało być:
tanio, szybko i solidnie
wyszło
drogo, wolno i byle jak
😉
Ja ostatnio do remontu wziąłem ekipę 3 Ukrainców, miało być:
tanio, szybko i solidnie
wyszło
drogo, wolno i byle jak
😉
Równe płace nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością. Potrafię zrozumieć aż 10-krotne różnice w stawce godzinowej. Nie potrafię jednak zrozumieć różnic kilkuset- lub kilkutysięcznokrotnych. Nie, nie jest sprawiedliwe, że 95% wytwarzanych dóbr jest w rękach 5% ludzi (lub "bożków", bo niektórzy kłanialiby się im aż do samych stóp). 5% natomiast musi starczyć dla pozostałych 95%.
Wolny rynek niewiele ma wspólnego ze sprawiedliwością, raczej z prawem dżungli, gdzie silniejszy pożera słabszego. I silniejszy bynajmniej nie oznacza więcej pracujący.
Ze zgrozą muszę przyznać, że Trzyha ma tu wyjątkowo więcej racji. Gdybym myślał takimi kategoriami, musiałbym stwierdzić, że jesteście idiotami, którzy godzą się na ciężką pracę za absurdalne 2 lub 3 euro na godzinę i śmiać się z was, żeście sami sobie winni i najwyraźniej lubicie być sponsorami i niewolnikami najbogatszych tego świata. Tak jednak nie myślę.
Ani ja 😉
Równe płace nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością. Potrafię zrozumieć aż 10-krotne różnice w stawce godzinowej. Nie potrafię jednak zrozumieć różnic kilkuset- lub kilkutysięcznokrotnych. Nie, nie jest sprawiedliwe, że 95% wytwarzanych dóbr jest w rękach 5% ludzi (lub "bożków", bo niektórzy kłanialiby się im aż do samych stóp). 5% natomiast musi starczyć dla pozostałych 95%.
Wolny rynek niewiele ma wspólnego ze sprawiedliwością, raczej z prawem dżungli, gdzie silniejszy pożera słabszego. I silniejszy bynajmniej nie oznacza więcej pracujący.
Ze zgrozą muszę przyznać, że Trzyha ma tu wyjątkowo więcej racji. Gdybym myślał takimi kategoriami, musiałbym stwierdzić, że jesteście idiotami, którzy godzą się na ciężką pracę za absurdalne 2 lub 3 euro na godzinę i śmiać się z was, żeście sami sobie winni i najwyraźniej lubicie być sponsorami i niewolnikami najbogatszych tego świata. Tak jednak nie myślę.
Ani ja 😉
Ja mieszkam w Polsce płace tu podatki i martwie się o własną dupe i o mich potomnych.
Ja mieszkam w Polsce płace tu podatki i martwie się o własną dupe i o mich potomnych.
:KotKapitalista::joe:
:KotKapitalista::joe:
Ale to właśnie o to chodzi. Albo się zgadzasz na 1 lub 3 euro za godzinę albo nie, a nie wymuszasz na pracodawcy by płacił ci 15 🙂
Ale to właśnie o to chodzi. Albo się zgadzasz na 1 lub 3 euro za godzinę albo nie, a nie wymuszasz na pracodawcy by płacił ci 15 🙂
i bardzo dobrze, bo kto na cohones ciężko pracuje ? same obiboki i internetowe trolle – siedzą przed kompami, klepią głupoty na forach i jeszcze podwyżki w pracy by się domagali
i bardzo dobrze, bo kto na cohones ciężko pracuje ? same obiboki i internetowe trolle – siedzą przed kompami, klepią głupoty na forach i jeszcze podwyżki w pracy by się domagali
Zdaje się, że Moore w swoim dokumencie dał przykład amerykańskiej firmy, gdzie każdy tam pracujący jest współwłaścicielem i ma prawo głosu. Nawet "najmniejsi" z nich, robotnicy przy taśmie, zarabiają niezły hajs, bo nikt by nie pozwolił, by jedna lub parę osób zgarnęło prawie całą pulę dla siebie 😉
Dokładnie, nie im wielkie pieniądze przeznaczone. Zostaje gra w totka lub u buka.
Zdaje się, że Moore w swoim dokumencie dał przykład amerykańskiej firmy, gdzie każdy tam pracujący jest współwłaścicielem i ma prawo głosu. Nawet "najmniejsi" z nich, robotnicy przy taśmie, zarabiają niezły hajs, bo nikt by nie pozwolił, by jedna lub parę osób zgarnęło prawie całą pulę dla siebie 😉
Dokładnie, nie im wielkie pieniądze przeznaczone. Zostaje gra w totka lub u buka.
Wielu zapomina chyba jak zrodziła się idea socjalizmu i dlaczego tylu ludzi do siebie przyciągnęła. W Wielkiej Brytanii w okresie najbardziej krwiożerczego kapitalizmu (druga połowa XIX wieku), po fabrykach pracowały dzieci, ich rodzice, a i tak nie byli w stanie wyżywić licznej rodziny i stąd te wszystkie ruchy, nie mające nic wspólnego z dzisiejszych "lewactwem", bo wtedy chodziło wyłącznie o troszkę godniejsze życie. Przypominam, że Wielka Brytania była wówczas największym imperium na ziemi, a i tak większość obywateli żyła na skraju ubóstwa. Warto przeczytać powieść "Ziemia obiecana", jest tam świetnie opisany dziki kapitalizm, a pomijając warstwę fabularną, realia w niej przedstawione jak najbardziej oddają stan, który powstaje po oddaniu bezgranicznej władzy nad ludzkim losem, w łapska kilku ludzi bez sumienia i pragnących tylko zysku. Polecam się wyleczyć z JKM, "ideowca", który trzepie grubą kasiorę w Brukseli i z tej perspektywy wygłasza te swoje dyrdymały, choć zwykłą pracą, którą tak propaguje, nie za bardzo się skalał.
Wielu zapomina chyba jak zrodziła się idea socjalizmu i dlaczego tylu ludzi do siebie przyciągnęła. W Wielkiej Brytanii w okresie najbardziej krwiożerczego kapitalizmu (druga połowa XIX wieku), po fabrykach pracowały dzieci, ich rodzice, a i tak nie byli w stanie wyżywić licznej rodziny i stąd te wszystkie ruchy, nie mające nic wspólnego z dzisiejszych "lewactwem", bo wtedy chodziło wyłącznie o troszkę godniejsze życie. Przypominam, że Wielka Brytania była wówczas największym imperium na ziemi, a i tak większość obywateli żyła na skraju ubóstwa. Warto przeczytać powieść "Ziemia obiecana", jest tam świetnie opisany dziki kapitalizm, a pomijając warstwę fabularną, realia w niej przedstawione jak najbardziej oddają stan, który powstaje po oddaniu bezgranicznej władzy nad ludzkim losem, w łapska kilku ludzi bez sumienia i pragnących tylko zysku. Polecam się wyleczyć z JKM, "ideowca", który trzepie grubą kasiorę w Brukseli i z tej perspektywy wygłasza te swoje dyrdymały, choć zwykłą pracą, którą tak propaguje, nie za bardzo się skalał.
True. Można też przytoczyć nie tak odległe wydarzenia z naszej przeszłości – z powodu jak prozaicznych pobudek zaczęły się za PRL strajki które doprowadziły do zmiany ustroju.
True. Można też przytoczyć nie tak odległe wydarzenia z naszej przeszłości – z powodu jak prozaicznych pobudek zaczęły się za PRL strajki które doprowadziły do zmiany ustroju.
Dorzuce kilka zdan.Nie zgodze sie z Toba @Cloud i reszta ktorzy maja podobne zdanie, nie zgadzam sie rowniez do konca z @Aliibaba. Natomiast to co wy piszecie i proponujecie ze niby rynek ma regulowac sam płace to jest utopia i nie realne w waszym wydaniu w ogole to brzmi jak jakis dziki kapitalizm nawet w USA ktore jest najbardziej zblizone do modelu o ktorym piszecie sa regulacje bo musza byc, gdyby ich nie bylo to pracodawcy zwyczajnie by sie zmowili ( ile było takich sytuacji i zmów chociazby cenowych ) i placili by np stawke 50centow na godzine i pracownicy by sobie mogli zmieniac firmy ale nigdzie by nie zarobili wiecej.Sam prowadze spora firme i wiem o czym pisze bo mialem kiedys propozycje z jednej firmy ,zeby pracownikowi ( bardzo dobry specjalista od robotyki ) od nich ktory do mnie chcial przejsc zaplacic mniej po to zeby u nich został w zamian obiecali mi wsparcie przy negocjacjach w pewnej sprawie ale olałem ich ale tylko dlatego ,ze mnie rodzice nauczyli sprawiedliwosci i dobrego serca, poza tym znam biede, jak najwiekszym rarytasem na kolcje byl kromka chleba z maslem a zima siedzialem z bratem w kurtkach bo rodzice nie mieli na opał , tylko dlatego wlasnie ze pracodawca lecial w chu.a i nie placił.
Jak ktos mi mowi, pisze ze pracodawca placi tyle ile moze i na ile go stac pracownikowi to jest zwyczajnie idiotą, zdecydowana wiekszosc prezesow i wlascicieli firm to zwykle skur…..y i gdyby mieli opcje ze nie musza placi to by nie placili.Macie jakies rozowe okulary i myslicie ,ze kapitalizm to jest odpowiedz ale tak nie jest , wielu ekonomistow i naukowcow o tym pisze i mowi ,ze ten system jest zwyczajnie niesprawiedliwy i co wiecej zaczyna byc niewydolny.
Zeby mnie zle nie zrozumiec daleko mi do socjalizmu bo nie tedy droga ale tez nie zgadzam sie z waszymi tezami.To tak na szybko.
Dorzuce kilka zdan.Nie zgodze sie z Toba @Cloud i reszta ktorzy maja podobne zdanie, nie zgadzam sie rowniez do konca z @Aliibaba. Natomiast to co wy piszecie i proponujecie ze niby rynek ma regulowac sam płace to jest utopia i nie realne w waszym wydaniu w ogole to brzmi jak jakis dziki kapitalizm nawet w USA ktore jest najbardziej zblizone do modelu o ktorym piszecie sa regulacje bo musza byc, gdyby ich nie bylo to pracodawcy zwyczajnie by sie zmowili ( ile było takich sytuacji i zmów chociazby cenowych ) i placili by np stawke 50centow na godzine i pracownicy by sobie mogli zmieniac firmy ale nigdzie by nie zarobili wiecej.Sam prowadze spora firme i wiem o czym pisze bo mialem kiedys propozycje z jednej firmy ,zeby pracownikowi ( bardzo dobry specjalista od robotyki ) od nich ktory do mnie chcial przejsc zaplacic mniej po to zeby u nich został w zamian obiecali mi wsparcie przy negocjacjach w pewnej sprawie ale olałem ich ale tylko dlatego ,ze mnie rodzice nauczyli sprawiedliwosci i dobrego serca, poza tym znam biede, jak najwiekszym rarytasem na kolcje byl kromka chleba z maslem a zima siedzialem z bratem w kurtkach bo rodzice nie mieli na opał , tylko dlatego wlasnie ze pracodawca lecial w chu.a i nie placił.
Jak ktos mi mowi, pisze ze pracodawca placi tyle ile moze i na ile go stac pracownikowi to jest zwyczajnie idiotą, zdecydowana wiekszosc prezesow i wlascicieli firm to zwykle skur…..y i gdyby mieli opcje ze nie musza placi to by nie placili.Macie jakies rozowe okulary i myslicie ,ze kapitalizm to jest odpowiedz ale tak nie jest , wielu ekonomistow i naukowcow o tym pisze i mowi ,ze ten system jest zwyczajnie niesprawiedliwy i co wiecej zaczyna byc niewydolny.
Zeby mnie zle nie zrozumiec daleko mi do socjalizmu bo nie tedy droga ale tez nie zgadzam sie z waszymi tezami.To tak na szybko.
Kto tak napisal? Pracodawca placi tyle, ile chce…
Kto tak napisal? Pracodawca placi tyle, ile chce…
Zmowa cenowa już istnieje i podam ją na trochę banalnym przykładzie. Mieszkałem kilka lat w Częstochowie i jest tam taka dość znana aleja frytkowa (poza Jasną Górą jedyna rzecz która mi się z Czewą kojarzy). Jak nie trudno się domyślić, jest tam od groma budek z frytkami sprzedawanych w gramach, a co za tym idzie zakup wychodzi znacznie taniej niż w popularnych fast foodach. I przechodząc do sedna, na kilkanaście budek wszędzie jest (przynajmniej tak jeszcze było przed dwoma laty) ta sama cena za 100g. Zapytałem kolegi dlaczego tak jest, to mi powiedział, że jak jeden gość chciał sprzedawać taniej, to mu zagrozili pozostali sprzedawcy, że puszczą mu tę całą budkę z dymem. Niby taki błahy interes, a wychodzą z ludzi najgorsze instynkty. Walka o pracownika wysoko wykwalifikowanego zawsze będzie pomiędzy pracodawcami, ale nie oszukujmy się, z 90 % społeczeństwa nigdy do tej kategorii się nie będzie zaliczać, to co, mają zdychać za głodowe pensje? Czysty niczym nie ograniczony kapitalizm byłby świetnym ustrojem, tylko wtedy, gdyby ludzie nie byli ludźmi, a postaciami z przymiotami obcymi naturze ludzkiej. A co do naszego poletka, nie oszukujmy, nikt Polaka tak dobrze nie "wyruc*a", jak inny Polak…
Zmowa cenowa już istnieje i podam ją na trochę banalnym przykładzie. Mieszkałem kilka lat w Częstochowie i jest tam taka dość znana aleja frytkowa (poza Jasną Górą jedyna rzecz która mi się z Czewą kojarzy). Jak nie trudno się domyślić, jest tam od groma budek z frytkami sprzedawanych w gramach, a co za tym idzie zakup wychodzi znacznie taniej niż w popularnych fast foodach. I przechodząc do sedna, na kilkanaście budek wszędzie jest (przynajmniej tak jeszcze było przed dwoma laty) ta sama cena za 100g. Zapytałem kolegi dlaczego tak jest, to mi powiedział, że jak jeden gość chciał sprzedawać taniej, to mu zagrozili pozostali sprzedawcy, że puszczą mu tę całą budkę z dymem. Niby taki błahy interes, a wychodzą z ludzi najgorsze instynkty. Walka o pracownika wysoko wykwalifikowanego zawsze będzie pomiędzy pracodawcami, ale nie oszukujmy się, z 90 % społeczeństwa nigdy do tej kategorii się nie będzie zaliczać, to co, mają zdychać za głodowe pensje? Czysty niczym nie ograniczony kapitalizm byłby świetnym ustrojem, tylko wtedy, gdyby ludzie nie byli ludźmi, a postaciami z przymiotami obcymi naturze ludzkiej. A co do naszego poletka, nie oszukujmy, nikt Polaka tak dobrze nie "wyruc*a", jak inny Polak…
Często nie zgadzam się z Kamilem ale czasem jak napisze opowiastkę..
Często nie zgadzam się z Kamilem ale czasem jak napisze opowiastkę..
@Fresh , ta "jego" opowiastka krąży po sieci z dobrych kilka lat. Skopiował i wkleił, ot cały jego trud. 😉
Napisaliście tu tyle bajek, że można raka dostać. Z chęcią bym sprostował, ale nie mam laptopa a z telefonu ciężko.
Ale krótko.
Owe 95% – proszę zobaczyć ten raport OXFAM na który powołują się media. Poniżej filmik, ale polecam sprawdzić na własną rękę.
Ktoś też pisał, że kapitalizm jest niesprawiedliwy. Mamy chyba jakieś inne pojęcie sprawiedliwości, skoro domagacie się ingerencji w dobrowolnie zawarte umowy i uważacie to za sprawiedliwe. LOL. Jakiś absurd.
Poza tym zwyczajnie nie potrzeba tylu "wysoko wykwalifikowanych" pracowników, mało tego, byłoby to irracjonalne. Wyobraźmy sobie, że każdy jest projektantem, to kto będzie budował? Każdy jest świetnym organizatorem, ale kto będzie pracował? Jeśli od pielęgniarki wymagalibyśmy wiedzy i umiejętności chirurga, to i powinna dostać wypłatę chirurga, tylko po cholerę wymagać od kogoś rzeczy niepotrzebnych w jego zawodzie? Każdy ma swoją działkę i jest niezbędny. Nikt nie wystawia drużyny piłkarskiej złożonej z 11 napastników.
Np. bez ludzi wywożących śmieci, bogacze utonęliby we własnych odpadach, więc to strasznie ważny zawód. I niejeden z nich jest bardziej wykwalifikowany w tym co robi, aniżeli masa grubych ryb na wysokich stanowiskach.
@Jakub Bijan no, czyli powinienem większość Polaków uważać za debili, że dobrowolnie godzą się tyrać całe życie za parę okruszków ze stołu, ażeby bogaczom żyło się jak w bajce 😉
Gdyby do takiej sytuacji doszło, to wspomniani budowlańcy zarabiali by więcej, niż ci wykwalifikowani – popyt/podaż. Ciekawe czy wtedy byś mówił, że to niesprawiedliwe, że ktoś, kto skończył studia zarabia mniej niż budowlaniec?
Pewnie tak, a na pewno byłoby to bezsensowne, gdyby każdy uczył się tego, do czego potrzeba nielicznych. Więc nie ma powodu, żeby zawody, do których nie potrzeba wielkiej wiedzy, uważać za gorszego sortu.
Dlatego system cen "wysyła" informacje do absolwentów i wszystkich pracowników w ogóle, na jakie zawody jest obecnie zapotrzebowanie (jakie są dobrze płatne). Dzięki temu magicznemu mechanizmowi nikt nie musi szkolić się w niepotrzebnych zawodach.
Dlaczego gorszego sortuj? Po prostu takie, w których można pozyskać pracowników łatwiej niż w innych branżach – stąd niższa płaca.
Na 2mln.osób które wyjechało,ponad 60%to patola pierwszego sortu. Polska czuje ulgę,że się tego gówna pozbyła.Szkoda jedynie dobrych fachowców.
Ogólnie dyskusja z dupy i wyszła poza ramy,a Aliiibaba ma tu w chuj racji (i nie chodzi stricte o same "związki").
Jak tak czytam,to 90% z Was mogła by być moimi murzynami :werdum:
Nie tymi prawdziwymi co nic nie robią a wszystko chcą, tylko tymi z przysłów co zapierdalają za suchy chleb i wodę i jeszcze michę cieszą,bo takie są prawa rynku.
Z powyższych wolałbym być tym "nieprawdziwym".
Akurat wszyscy by chcieli być tymi pierwszymi (chuja robić,wszystko mieć),ale niestety są już zarezerwowani.
Ja bym nie chciał. Naprawdę. Gardzę pasożytami.
do czegoś pomału dochodzimy. Kto jest pasożytem,kto super przedsiębiorcą?
Uważasz UFC za pasożyta?
Co tu jest trudnego do zrozumienia? Płacą Ci tyle ile jesteś wart i tyle ile jesteś w stanie zarobić dla pracodawcy.
Do czego niby dochodzimy? Na moje wychodzi, że – idąc Twoimi pojęciami – zawodnicy to "murzyni nieprawdziwi", którzy pracują za miskę ryżu bo nie mogą stać się "murzynami prawdziwymi"… bo miejsca pozajmowane. Ja nie podzielam ani pierwszego, ani drugiego poglądu.
Oczywiście, że za poświęcony czas nauki również powinno się otrzymać wynagrodzenie; z tej jak i wielu innych przyczyn ludzie nigdy nie powinni zarabiać tyle samo. Ale dlaczego większość społeczeństwa oddaje połowę swego życia pracując zawodowo i po opłatach zostaje im na waciki? No właśnie dlatego, że owoce ich pracy są im odbierane na poczet bogaczy, żeby te pasożyty mogły se żyć jak pączki w maśle.
Co do tych 95%, myślałem, że to rozważna liczba, bo ktoś mi ostatnio gadał, że 1% ma 99% 🙂 Czyli uważasz, że 365 milonów najbogatszych ludzi nie posiada 95% majątku świata? Zważ ile mają sami miliarderzy 🙂 Ale nawet jeśli 10% ma 90%, to nic to praktycznie nie zmienia w kwestii sprawiedliwości, więc rak był niepotrzebny, życzę udanej walki z nim 😉
@Orest wytworzysz torta, dostaniesz kawałek, drugi kawałek na wydatki firmowe, reszta dla szefa. Wytworzysz 5 tortów- 5 kawałków dla ciebie, 5 na wydatki, 3 torty i 6 kawałków dla szefa. I to jest optymistyczna wersja.
😆
Miałem podobne myśli, normalnie sami złoci pracownicy :kaczy:
No i? A jak powinno być? większość u Ciebie, jeden na wydatki i jeden dla szefa?:) Proponuję w takim razie liznąć trochę biznesu i spróbować to wcielić w życie w swojej firmie. Chętnie się zatrudnię:)
Inaczej.
Dla Ciebie wykształcenie wyższe automatycznie powinno górować nad technikiem,czy gościem z zawodówki?
To w takiej Polsce,gdzie masa ludzi z wyższym wykształceniem pracuje na budowie. Uważasz,że ze względu na wykształcenie (może być w kierunku ogólnobudowlanym-bez znaczenia.jebie na budowie), powinien mieć lepszy zarobek niż typowy robol bez wykształcenia?
Gdzie tak wyczytałeś? Nie wydaje mi się, żebym tak napisał – ani w cytowanym przez Ciebie fragmencie ami nigdzie indziej.
J.w.
Nigdzie nie wyczytałem. To było pytanie.
Ja tak nie uważam, ba. Wartość czegokolwiek nie jest wynikiem włożonej pracy tylko wypadkową popytu i podaży. Laburystyczna teoria wartości jest już nieaktualna jakieś 100 lat.
Nikt im niczego nie zabiera, bo dobrowolna umowa jest korzystna dla obu stron – inaczej by do niej nie doszło. Zyski kapitalistów są natomiast nagrodą za poniesione ryzyko i wynagrodzeniem za niską preferencję czasową.
Nie wiem ile posiada, ale nawet to 10% zdaje mi się za duże. Mniejsza jednak o to, bo nawet jak wspomniane 1% miałby 99% to nie było by w niczego niesprawiedliwego. Dzięki przedsiębiorcom podnosi się standard życia – np. taki Gates wymyślił Windowsa dzięki któremu powstała cała gama nieistniejących do tej pory branż. Innymi słowy mają mniejszy kawałek większego tortu. Żyje się im lepiej, mają większą siłę nabywczą itd. Ale zamiast się cieszyć, że jest im lepiej, siedzą i płaczą, że przedsiębiorcy mają więcej niż oni.
Ale dlaczego podejrzewasz mnie o takie myślenie 👿 Przecież wiadomo, że ja mam chodzić głodny, bo 150- cio kilogramowy szefuncio zesrałby się, gdyby oddał choćby jeden kawałek więcej.
Tak się składa, że niebawem będę potrzebował pracownika ( ooo sooorry, tzn. będę chciał wspaniałomyślnie obdarować jakiegoś szczęśliwca zatrudnieniem). Mam nadzieję, że dobrze będziesz dbał o mój dobrobyt :crazy:
@Jakub Bijan oczywiście, że dałbym Gates'owi bonus za wynalazek :santa: Potrzebujemy wynalazców, tylko niech dobrze wykonują swoją robotę, bo inaczej 1500 na rękę i zęby w tynk :sparta: 😉
Pisałem przecież, że wynagrodzenie a więc cena za pracę jest wypadkową popytu i podaży. Może być tak, że budowlaniec zarobi więcej niż dr. prawa, może być odwrotnie. Ani w jednej ani w drugiej sytuacji nie ma niczego złego czy nienormalnego.
Innymi słowy ile zarabiasz dla firmy,tyle jesteś wart. Logiczne,prawda? Nieważne jakie pochodzenie,wykształcenie. Liczy się wkład wniesiony do firmy.
Teraz ostatnie pytanie (bo wiem,że jestem już wkurwiający 😉 ale czasami tak najlepiej przedstawiać sprawę).
Ile to jest to ile wg. Ciebie? Czy możesz to podać netto procentowo? 0.1% 1% 10% czystego wyrobionego zysku netto przez danego pracownika?
Aha
Nie ma czegoś takiego jak ile procent. I niekoniecznie musisz wnosić coś do firmy. Możesz być ostatnim hydraulikiemna Ziemi i zarabiać milion dolarów od kibla. Albo mieć bardzo rzadki fach wymagany w danej branży i wówczas możesz zarabiać więcej niż prezes – bo jak odejdziesz a nie będzie "zamiennika" to prezes idzie z torbami. Oczywiście pokazuję skrajne przypadki, żeby ukazać zależność. Im Twoja praca jest łatwiej zastępowalna tym zarobisz mniej. Jest nawet na to fachowa nazwa – prawo malejącej użyteczności krańcowej.
No właśnie! Wyznacznikiem tego, ile ów wynalazca dał dobrego jest to, ile ludzi skorzystało z jego produktu… a więc to, ile na nim zarobił! Jeśli zrobi bubel to nie zarobi nawet tego 1500 (chyba że dostanie rządowe zamówienie i zapłatę z pieniędzy podatnika).
@Jakub Bijan Uproszczenie, ale nie chce mi się już tego rozwijać, może kiedy indziej. W sumie to tematy na długie rozmowy.
@Orest a to AHA to do którego podpunktu 😆 Ja też se myślę AHA, gdy ktoś popada ze skrajności w drugą skrajność, próbując w ten sposób wyśmiać moje poglądy. Po co te insynuacje, że może wg mnie to pracownik powinien zarabiać więcej od szefa, nigdzie nigdy tego nie zasugerowałem, a wręcz przeciwnie.
W sumie to może zmienię swoje plany co do wypłat pracowników. Widzę, że na Cohones jest masa ludzi, którym mogę śmiało płacić 1300 euro za robotę w pocie czoła i choćbym nawet zarabiał na tym biznesie 1.000.000 miesięcznie, to oni sami stwierdzą, że "to moja nagroda za poniesione ryzyko" i nic im do zarządzania moją kasą
:pray::rofl: Po cholerę podwyżki, co prawda spokojnie mógłbym to inaczej podzielić, ale chcę być jak Gates:cool:
Jakubie, a czy nie było już kiedyś tego "czystego' kapitalizmu, choćby w Wielkiej Brytanii? Przeciętnemu robolowi jakoś nie żyło się szczególnie dobrze z tego co się orientuję. W Niemczech funkcjonuje wysoka płaca minimalna i nie mniej duży socjal, a kraj rozwija się świetnie (pomijając problemy społeczne). Warto przypomnieć, że ich gospodarka była po wojnie taką samą ruiną jak nasza i startowali niemal od zera. Co z tą Szwecją, której Korwin od 15 lat wieszczy upadek za 5 lat? Jakoś nie dość, że nie chce upadać, to jeszcze Polacy tam masowo wyjeżdżają za chlebem. A co do Stanów, to nawet tam praktycznie od samych początków istniał spór w kwestii interwencjonizmu, z tego co pamiętam, to już Hamilton i Jefferson mocno się w tych kwestiach spierali.
Jakubie, a czy nie było już kiedyś tego "czystego' kapitalizmu, choćby w Wielkiej Brytanii? Przeciętnemu robolowi jakoś nie żyło się szczególnie dobrze z tego co się orientuję. W Niemczech funkcjonuje wysoka płaca minimalna i nie mniej duży socjal, a kraj rozwija się świetnie (pomijając problemy społeczne). Warto przypomnieć, że ich gospodarka była po wojnie taką samą ruiną jak nasza i startowali niemal od zera. Co z tą Szwecją, której Korwin od 15 lat wieszczy upadek za 5 lat? Jakoś nie dość, że nie chce upadać, to jeszcze Polacy tam masowo wyjeżdżają za chlebem. A co do Stanów, to nawet tam praktycznie od samych początków istniał spór w kwestii interwencjonizmu, z tego co pamiętam, to już Hamilton i Jefferson mocno się w tych kwestiach spierali.
Rozumiem o co Ci chodzi. Nie zmienia to jednak faktu,że pracownik jest bardzo często wykorzystywany. Ma na to wpływ wiele czynników i pisanie-znajdź sobie pracę jak Ci się nie podoba jest totalnym spłaszczeniem sprawy do minimum.
Pracownik może być mega wydajny,firma może żyć z Jego roboty,a będzie miał chujową pensję. Nie pójdzie do innej firmy,bo np.
na początku "kariery"podpisał lojalkę (są na serio różne,ale najlepsze są te,że po wypowiedzeniu umowy przez-dajmy na to-3lata nie możesz pracować w zawodzie-czyt. konkurencji i nie chodzi tu tylko o ludzi,w których firma zainwestowała).To w sumie tylko przykład,bo przykładów jest na prawdę bardzo dużo.
Jak tak pomyśleć globalnie,to rośnie w zastraszającym tempie ubóstwo i bogactwo. Klasa średnia powoli zamiera. Wraz z zwiększaniem się populacji (w zastraszającym tempie), jeszcze bardziej się to pogłębia. Jeśli dodać,że już teraz ludzi można zastąpić maszynami,to za kilka-kilkanaście lat ilość osób,które nie będą mogły zarobić na rodzinę będzie dużo,dużo więcej. Co Im powiedzieć? Znajdź sobie rzadki fach? Idź do konkurencji?
Źle pamiętasz. Dzięki kapitalizmowiw ogóle udało się pokonać pułapkę maltuzjańską. Innymi słowy dzięki kapitalizmowi miliony ludzi (dzieci) mogło dożyć dorosłości, czego dowodem jest to, że w 50 lat kapitalizmu ludność Wielkiej Brytanii podwoiła się. Tak więc gospodarce kapitalistycznej zawdzięczamy nie tylko iPhone'a czy płyty DVD ale to, że w ogóle jesteśmy na tym świecie bo nasz pradziad mógł żyć – w biedzie (bo jak inaczej, kiedy nie było kapitału i technologii) ale jednak żyć.
W Niemczech płacę minimalną wprowadzono dopiero pod koniec ubiegłego roku, o ile dobrze pamiętam. Poza tym świetnie to się rozwijali po wojnie, o czym niżej.
Powojenne Niemcy to była najbardziej wolnorynkowa gospodarka Europy. Poczytaj o reformach Erharda/Rőpkego. W dwie dekady nie tylko odbudowany zniszczony kraj co przegonili socjalistyczną UK.
Nie czuję się w obowiązku tłumaczyć się z wypowiedzi Korwina.
Niestety, koniec liberalnego USA nastąpił po wprowadzeniu ustaw anty-trustowych. Niestety.
Dzięki za odpowiedź. Co do płacy minimalnej w Niemczech to posypuję głowę popiołem. Moja koleżanka wyjechała tam gdzieś po wakacjach ubiegłego roku i zdając mi relację z tego, jak tam wygląda życie, wydało mi się oczywiste (jej pewnie też), że ma ona tam o wiele dłuższą tradycję.
Co mogę powiedzieć? Zawarł umowę, umów się dotrzymuje. A za błędy (młodości?) się płaci. Nieprzyjemne, ale w żadnym razie niesprawiedliwe.
Sorry, ale to są jakieś bajki.
Cały świat się bogaci, same Chiny w ostatnich trzech dekadach wprowadziły z biedy miliony osób.
Praca nie jest żadną wartością. Wartością jest ekwiwalent pracy. Robotyzacja obniża koszty produkcji a więc zwiększa siłę nabywczą wszystkich. Jeśli na to na co (koszyk dóbr) teraz pracuje mąż i żona dzięki robotom zapracuje sam mąż (a żona będzie bez pracy) to według Ciebie źle? – bo kobieta nie pracuje, czy dobrze? – bo małżeństwo zaoszczędziło jej wysiłek a ich standard życia nie pogorszył się.
Nie wiem,czy Cię dobrze zrozumiałem,popraw mnie jeśli się mylę-uważasz,że wkład finansowy (w tym przypadku żony)wyprodukowany przez robota/maszynę,przejdzie bezpośrednio na pracownika?
Zysk ma firma,pracownik jest na zasiłku i szuka roboty.
Co do tego bagacenia się całego świata,to postaram się znaleźć fajny materiał i jak to znajdę to tu wrzucę,ale to już nie dzisiaj.
Dodanie. Zysk idzie do korporacji/wynalazcy tylko na początku, kiedy konkurencja nie przejęła jeszcze technik produkcji. Później dzięki działaniu konkurencji (dlatego tak ważna jest konkurencja!) marże schodzą do minimalnych działając na korzyść wszystkich konsumentów. Dlatego np. pierwsze telefony komórkowe były kosmiczne drogie a dziś dobrodziejstwo smartfonów jest w zasięgu każdego – nawet tego narzekającego na nierówności.
Czyli przekłada się (robotyzacja)na niższa cenę produktu,ale nie zmienia tego,że nasza żona męża jest zwolniona. Innymi słowy ma tańszy produkt,jak każda inna osoba,ale roboty już nie ma.
Zważ jeszcze na jedną rzecz. Jest w danym sektorze konkurencja, ale największe korpo mają podobne ceny jeśli chodzi o zarobki dla pracowników,żeby nie było migracji pomiędzy firmami.
Tym łatwiej obniżyć kwotę wynagrodzenia i powiedzieć- jest wolny rynek. Masz wolną rękę.
Tak jak pisałem, praca nie jest sama w sobie wartością a jest nią to, co możesz za nią kupić. Jeśli dzięki robotyzacji rodzina za pensję męża kupi to, co do tej pory kupowała za pensje męża i żony, to jest to sytuacja wielce korzystna.
Tylko zauważ, że większość branż w których dominuja korporacje jest już bardzo mocno regulowanych. Teraz jest świeży przykład Ubera, który wygrywa jakością i z korporacjami taksówkarskimi i zobacz, co się dzieje – kolejne rządy po lobbingu taksiarzy ruguhą Ubera. Dlatego mówię – w interesie konsumentów ale i pracowników jest możliwie nieskrępowana konkurencja, której obecnie jest bardzo mało.
Czytam te wpisy, to czuje nadchodzacy Armageddon.
Zbierze sie grupa typow i rozniosa obecny system w mysl ich krzywo pojetej sprawiedliwosci. Dojda do wniosku przy piwie, ze to jest niesprawiedliwe, ze moja ciezka praca kopiacego rowy, ma inna wartosc, jak pana doktora w szpitalu. Ze oni ledwo wiaza koniec z koncem, a pan doktor jezdzi nowa Audica. Jakie to jest niesprawiedliwe, ze gdy ja studiowalem socjopatologie, czy inne gowna, to Stasiek po podstawowce, po nocach wozil na sprzedaz materialy po calej Polsce i ja teraz wyksztalcony socjopatolog siedze na kasie w Biedrze, a on ma 3 domy. Na co mu 3 domy? Pewnie kradl. I ma zmowe cenowa z Piotrkiem. Ukladziki. Bo my bysmy chcieli tak samo, ale oni juz nas do siebie nie wpuszcza. O nie. Nawet nie ma sensu probowac. Niech jeden dom odda chociaz, cwaniaczek. Ja pracuje u Staska. Kierowca jestem. Sknerus jeden. Placi mi tyle, zebym tylko mial sily do pracy przychodzic, a sam? Do restauracji dziennie na obiady chodzi i zonie 2 auto kupil. Czemu ja tak nie moge? W czym jestem gorszy? Tez jestem czlowiekiem i ciezko pracuje…
Nikt nie powiedzial, ze zycie jest sprawiedliwe. Ludzie nie sa tacy sami. Nigdy nie beda. W zadnym ustroju…
Jak chcesz, zeby wszyscy mieli rowno, to proponuje byc dobrym czlowiekiem i dostac sie po smierci do raju.
A myślisz, że goście typu Kolczyk dochodzili po transformacji ustrojowej uczciwie do tych swoich majątków? O kapitalizmie kompradorskim napisał już wiele Stanisław Michalkiewicz, ja tylko dodam, że wielkie kariery po 1989 r., to świetna pożywka dla ambitnego dziennikarza śledczego. Swoją drogą jestem przeciwnikiem rozbudowanego socjalu, ale uważam też, że nikomu nie powinno brakować na chleb i najbardziej podstawowe artykuły, bez których życie jest niemożliwe. Warto pamiętać, że w razie konfliktu zbrojnego, to właśnie z biedaków tworzy się tanie mięso armatnie i jestem pewny, iż to się nigdy nie zmieni. Widziałem dokument, jak się rekrutuje żołnierzy do armii w USA, i nabór jest tam oparty głównie na biedocie, której w zamian za skończoną służbę, państwo opłaca np. studia, oczywiście o ile nie wrócą w trumnie, co w dzisiejszych czasach nie jest takie nieprawdopodobne.
No ślę dlaczego zakładasz,że to się wyrówna?
Żona mogła pracować Nie w korpo,a piekarni. Właściciel zainwestował w automatyczną linię. Baba na bruku i co z tego,że kupi chleb za dwa a nie 4zł? Ile to jest oszczędności w skali miesiąca? nawet zakładając że miała minimum płacone.
Oczywiście w drugą stronę też
oczekiwać nie wiadomo czego nie można.
@spa, będąc właścicielem firmy produkującej powiedzmy stolarkę,masz do dyspozycji socjopatologa z wykształceniem i robola ze stażem 10lat. Jakmyślisz kto będzie ważniejszy i lepiej opłacany?
Mam brata,który ma właśnie taką firmę i powiedział,że woli gościa wyuczonego po podstawówce niż następnego z wyższym.
Jest to o tyle dziwne,że cały czas zakładał,że lepiej brać właśnie z wyższym,bo myślał że skoro chciało Mu się kończyć studia to nie jest głupi,jest ambitny i szybko się nauczy.
Niczego nie zakładam. Po prostu zbijam Twój argument o wszechobecnej robotyzacji – jeśli będzie powszechna, to powszechnie będzie tanio.
Co do piekarnii. W XIX w. z tych samych pobudek – maszyny odbierają pracę – niszczono np. krosna. Czy odebrały one komukolwiek pracę? W krótkim terminie na pewno, w długim – porównaj, ile było w XIX w. zawodów a ile jest dziś (ile powstało nowych) dzięki rozwojowi techniki. Tak więc to, że pani Bożena straci pracę nie jest żadnym argumentem.
Nie rozumiem Twojego przekazu. Masz jakis zloty srodek? Kariery po 89r nie roznia sie niczym od tych, ktore byly robione po 2 wojnie swiatowej. Bieda byla w kazdym ustroju. Zawsze ktos kogos wyzyskiwal. Wszystko zalezy od przyjetej perspektywy. Radze skupic sie na sobie i przestac sie ogladac na inncyh.
No i fajnie. Wiec w czym problem?
Dla mnie w niczym.
Żeby już bardziej nie załamywać tego tematu,to w skrócie:
a.-żeby zarobić,musisz zarobić do szefa,ale
b.- wyzysk jest i minimalne kwoty powinny być regulowanie odgórnie przez państwo. Jak by niektóre korpo miały możliwość (w sumie mają-umowy śmieciowe),to by dawały pracownikom po 500zł.
i gadka idź do konkurencji jest główni warta,bo dla wielu niemożliwa wręcz.
Jeśli jest jeden zakład w mieście zatrudniający 240 pracowników. Przeciętny robol dostanie 2000,a zysk firmy idzie w milionach to nie ma mowy o prawidłowym traktowaniu. Nie mają Ci ludzie gdzie pójść,wiedzą w jakich warunkach robią i dostali by po 500zł.więcej to korpo by nawet tego nie odczuli.
Świata się nie zmieni,ale pisanie że ktoś zarabia minimum i jest to prawo rynku jest-jeszcze raz to powtórze- totalnie spłaszczeniem dprawy.
Sorry za błędy. Piszę na szybko z tel.I na dodatek ten jebany słownik mnie tu poprawia (z słowa jebany zrobił kebaby-przypadek?:mamed: )
Czyli, podsumowując, uważasz, że dobrowolnie zawarte umowy są niesprawiedliwe, ale za to ingerencja osób trzecich w te dobrowolne ustalenia i zmiana ich na niekorzyść jednej ze stron jest sprawiedliwa – tak?
Nie widzę tu żadnego pola do konsensusu mmiędzy nami 🙂
Nie,nie dopowiadaj sobir Jakubie.
Uważam,że nie ma czegoś takiego jak dobrowolne umowy.
To,że ktoś Ci nie przy stawia pistoletu do głowy nie oznacza że masz wybór.
Podpisujesz,bo masz czworo dzieci i żonę na utrzymaniu i lepiej mieć dwa tyś.,niż nic.
Żeby było jasne,bo to mnie fizycznie boli :werdum:
NIE MA TEGO REGULOWAĆ ŻADEN ZWIĄZEK.
Państwo ma ustalić minimalną kwotę zarobku pracownika. Kwota ma być taka,żeby nie zdechł z głodu.
Korpo przeżyje.
Nie chcę mieć zasiłku na bezrobotnym,tylko uregulowania przez PAŃSTWO płacy minimalnej. Umowa będzie jedynie musiała uwzględnić tą kwotę.
Nie dopowoadam. Po prostu taka jest logiczna konsekwencja tego o czym piszesz.
To że ktoś nie ma w danym momencie innej/lepszej alternatywy nie oznacza że nie ma wyboru. Ile jest przypadków, że ktoś pracował za 1500 bo musiał, ale w międzyczasie zdołał się przebranżowić i przy pierwszej sposobności zmienił fach? Multum. Nie myl braku alternatywy z brakiem dobrowolności – alternatywy można zmienić.
I ile powinna wynosić ta płaca minimalna według Ciebie? Konkretnie. I czemu tyle?
Dorzucę od siebie że obecna płata minimalna pozwala na przeżycie u mnie w mieście singlowi. Życie nie jest luksusowe ale znam osoby które utrzymują się nawet z 3/4 etatu wynajmując pokój z kimś na współkę. Z głodu nie umarli jeszcze i się nie zapowiada.
Konkretnie 1800 netto. Jeśli inflacja na rok wynosi 3%,to powinno być raz na trzy lata o tą wartość wyrównane.
Żeby mówić o alternatywie,to musisz wiedzieć ile osób jest w stanie przebranżowić,ile osób ma możliwości wyjechać z miasta-tu mieszka na ojcowiźnie i nie płaci czynszu,w innym mieście dostanie 1000 więcej,a czynsz wynosi dwa :joer:
Jeśli na te minimalne zarobki mają się przełożyć wyższe ceny produktu,TO JA SIĘ NA TO GODZĘ.
Utrzymujemy od zawsze górników,to z chęcią dopłatę parę złotych dla tych co na prawdę nie mają.
Dlaczego 1800 a nie np. 1900 albo 1700? Poza tym 1800 w Warszawie faktycznie może być głodowe ale już w takiej wiosce na podbeskidziu może to być bardzo dobra wpłata. Czy to nie jest niesprawiedliwe? Ponoć chciałeś sprawiedliwości…
A co z tymi, których praca nie jest warta 1800 zł/m-ce? Odmawiasz im prawa do pracy?
Niby dlaczego? Jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi się przebranżowić to będzie miał marne alternatywy lub nie będzie ich miał wcale. Nie widzę powodu do rozpaczy ani tym bardziej do dotowania go przez podatnika.
A ja chcę helikopter a nie mam. Prywatne opinie nie są żadnym argumentem.
A ja nie. Do górników też bym nie dopłacał.
Czytam ten wątek, i tak a propos, właśnie przed chwilą musiałem wykonać telefon, oto dialog:
Dałem Ci przykład dlaczego niektórzy mieli by problem się odnaleźć w innym mieście (vide czynsz). Teraz jak działa w drugą stronę. Z wielkiego miasta akurat ma sens wyemigrować do małej miejscowości i wyżyjesz za tę minimum.Nie jedziesz do Warszawy,żeby wiedzieć że mając marne kwalifikacje nie dostaniesz dobrej posady.Jeśli dodatkowo mają się przebranżowić wszyscy z minimum (no właśnie ile-kilkaset tysięcy?nie mamy danych)to o pracę będzie i zarobki jeszcze gorzej.
Do górników możesz nie chcieć dopłacać (Ja nie chce),ale oczywiście dopłacasz jak każdy zatrudniony odprowadzający składki. Chyba że robisz na lewo to nie-ale to po co ta dyskusja w takim razie.
To jest dyskusja na kilkadziesiąt stron. Po co sobie utrudniać?
Pytanie jest czy jest możliwość podniesienia stawki minimalnej. Ja twierdzę,że tak.
Wspomnianych górników jest kilkaset tysięcy i jakoś nikt nie pierdoli że to złe,że ludzie bez wykształcenia,którzy nie zarabiają na swój ZUS mają stawki od 3200netto,Plus 14,barbórka,kartki co miesiąc na 400zł,bezprocentowe pożyczki.
Jak chodzi o podniesienie minimalnej stawki to od razu głosy- Oni na to nie zarobią,podpisali umowę!, takie prawo rynku :cryme:
Właśnie nikt nic nie musi i to jest dobre. Ludzie mają różne preferencje również w kwestii wykonywanych zawodów. Wielu ludzi nie jest chętnych podjąć ryzyko, wielu nie jest skłonnych do poświęceń (np. bycie korpo-szczurem) – dlatego zarabiają i beta zarabiać mało. Ja w tym nie widzę niesprawiedliwości i tyle.
Wystarczy że jeździsz samochodem i już ich dotujesz, bo w paliwie 50% to podatki:)
Nie wiem w jakim kęgu się obracasz, ja np. krytykę i to, i to hehe.
Co do dyskusji, to ja się wyłączam. Już mi się znudziło:)
Tego w ogóle nie rozumię o co chodzi i czego dotyczy.
Odnośnie wyłączenia dyskusji,również się wyłączam- przynajmniej w tym się zgadzamy 😆
Tego w ogóle nie rozumię o co chodzi i czego dotyczy.
Odnośnie wyłączenia dyskusji,również się wyłączam- przynajmniej w tym się zgadzamy 😆
chodzi o to, ze @Jakub Bijan krytykuje i podniesienie placy minimalnej i gornikow. Wiec byl w szoku gdy napisales, ze gornikow nikt nie krytykuje. I zbijam z nim internetowa piateczke bo i jedno i drugie nie powinno miec miejsca
chodzi o to, ze @Jakub Bijan krytykuje i podniesienie placy minimalnej i gornikow. Wiec byl w szoku gdy napisales, ze gornikow nikt nie krytykuje. I zbijam z nim internetowa piateczke bo i jedno i drugie nie powinno miec miejsca
Do górników wiadomo jaki mam stosunek,o płacach minimalnych się nie zgadzamy,więc przybiję z Wami internetową trójeczkę :cryme::beer:
Do górników wiadomo jaki mam stosunek,o płacach minimalnych się nie zgadzamy,więc przybiję z Wami internetową trójeczkę :cryme::beer:
@torpedo
Nic nie powinno być regulowane odgórnie przez państwo bo jeśli będzie to koniec końców będzie faworyzowało największe biznesy, bo ich stać na ustawianie polityków, łapówki, tabun adwokatów. Korporacja zapłaci to 1800 pracownikowi, tylko przez to ceny wszystkiego pójdą w górę i pracownik koniec końców dostanie mniej usług/produktów za wyższą wypłatę, a dzięki regulowanemu rynkowi korporacja może sobie ogarnąć monopol na rynku albo poprzez licencję, albo inne bezużyteczne gówno. Nie ma tak jak w XIX wieku, że możesz własnoręcznie robione buty z okna w domu sprzedawać bo cię urząd zje(chyba,że pojedziesz do komunistycznych Chin to możesz…:facepalm:), więc większość ludzi rzeczywiście jest skazana na korpo bo nie stać ich na adwokatów, pozwolenia itd żeby rozkręcić własny biznes. Jak doliczysz do tego wypłaty dla urzędników kontrolujących to, to potem się ludzie dziwią , że pracują coraz więcej, a stać ich na coraz mniej…
A najlepiej jak w Polsce. Małe biznesy płacą podatek dochodowy od 400 zł/na miesiąc, a zagraniczna korporacja dostaje ulgi podatkowe, bo "tworzy miejsca pracy", albo rozlicza się w jakimś raju podatkowym… :facepalm: Kapitał wypływa z kraju i potem masz kraj niewolników i taniej siły roboczej, bo ludzie nie mają wyboru. Nie wyśpią się tak jak sobie pościelą, tylko jak im korpo kołdrę łaskawie da.
Państwo jest odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju i politykę zagraniczną, nie za rynek pracy, czy pomoc biednym ludziom… Mogą wojsko wysłać do pomocy w razie kataklizmu jakiegoś i tyle.
@torpedo
Nic nie powinno być regulowane odgórnie przez państwo bo jeśli będzie to koniec końców będzie faworyzowało największe biznesy, bo ich stać na ustawianie polityków, łapówki, tabun adwokatów. Korporacja zapłaci to 1800 pracownikowi, tylko przez to ceny wszystkiego pójdą w górę i pracownik koniec końców dostanie mniej usług/produktów za wyższą wypłatę, a dzięki regulowanemu rynkowi korporacja może sobie ogarnąć monopol na rynku albo poprzez licencję, albo inne bezużyteczne gówno. Nie ma tak jak w XIX wieku, że możesz własnoręcznie robione buty z okna w domu sprzedawać bo cię urząd zje(chyba,że pojedziesz do komunistycznych Chin to możesz…:facepalm:), więc większość ludzi rzeczywiście jest skazana na korpo bo nie stać ich na adwokatów, pozwolenia itd żeby rozkręcić własny biznes. Jak doliczysz do tego wypłaty dla urzędników kontrolujących to, to potem się ludzie dziwią , że pracują coraz więcej, a stać ich na coraz mniej…
A najlepiej jak w Polsce. Małe biznesy płacą podatek dochodowy od 400 zł/na miesiąc, a zagraniczna korporacja dostaje ulgi podatkowe, bo "tworzy miejsca pracy", albo rozlicza się w jakimś raju podatkowym… :facepalm: Kapitał wypływa z kraju i potem masz kraj niewolników i taniej siły roboczej, bo ludzie nie mają wyboru. Nie wyśpią się tak jak sobie pościelą, tylko jak im korpo kołdrę łaskawie da.
Państwo jest odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju i politykę zagraniczną, nie za rynek pracy, czy pomoc biednym ludziom… Mogą wojsko wysłać do pomocy w razie kataklizmu jakiegoś i tyle.
Tak apropos, statystyczny Polak musi przesrać 2-3 miesiące z nadgodzinami, to może uciuła na smartfon z wysokiej półki, który się nie zacina i ma jakąś przyzwoitą pamięć. Który na dobrą sprawę mógłby być min. 2 razy tańszy a i tak mu się zjebie po 3 latach z powodu planowanego postarzania produktów :cryme: Cokolwiek nie kupicie, sponsorujecie bogaczy lub tych, którzy wami rządzą swą ciężką ręką :DC:
Ale masz rację, ten system w porównaniu do tego, co jeszcze człowiek może wymyślić, nie jest najgorszy. To tak jakbym ci ujebał 1 kończynę, a mogłem przecież 4. W tym porównaniu również postąpiłem dużo sprawiedliwej :awesome: Tylko co z tego, skoro w dalszym ciągu bardzo niesprawiedliwie, hyy?
1800 zł uważasz gdziekolwiek w Polsce za dobrą wypłatę? No to bardzo nisko cenisz ludzkie życie, które w połowie jest oddawane na pracę.
Weź już nie powtarzaj ten 50 razy obalony, cienki jak barszcz argument, bo to nie twój poziom.
Shrek też podpisał dobrowolnie umowę z Rumpelem, ale mnie interesuje sprawiedliwość.
Leją na was z każdej strony i nie dajecie sobie wytłumaczyć, że to nie jest orzeźwiająca mżawka. Wytwarzacie ogromne zyski, ale większość przecieka przez palce. Jak nie wiecie gdzie szukać waszych dorodnych owoców pracy, to podpowiem, idźcie do jakiegoś milionera, tam je na pewno znajdziecie.
Chorujecie na nowotwory z tego co czytam :awesome: ale niestety wiele wskazuje na to, że ludzie, którzy znaleźli dużo tańsze metody przeciwdziałania nowotworom, są niszczeni. Ci kowale własnego losu już mieli zarabiać krocie na swoich świetnych pomysłach – bo przecież to tylko od nas zależy, jak sobie poradzimy na wolnym rynku – a tu taki pechowy wypadek…
Tak apropos, statystyczny Polak musi przesrać 2-3 miesiące z nadgodzinami, to może uciuła na smartfon z wysokiej półki, który się nie zacina i ma jakąś przyzwoitą pamięć. Który na dobrą sprawę mógłby być min. 2 razy tańszy a i tak mu się zjebie po 3 latach z powodu planowanego postarzania produktów :cryme: Cokolwiek nie kupicie, sponsorujecie bogaczy lub tych, którzy wami rządzą swą ciężką ręką :DC:
Ale masz rację, ten system w porównaniu do tego, co jeszcze człowiek może wymyślić, nie jest najgorszy. To tak jakbym ci ujebał 1 kończynę, a mogłem przecież 4. W tym porównaniu również postąpiłem dużo sprawiedliwej :awesome: Tylko co z tego, skoro w dalszym ciągu bardzo niesprawiedliwie, hyy?
1800 zł uważasz gdziekolwiek w Polsce za dobrą wypłatę? No to bardzo nisko cenisz ludzkie życie, które w połowie jest oddawane na pracę.
Weź już nie powtarzaj ten 50 razy obalony, cienki jak barszcz argument, bo to nie twój poziom.
Shrek też podpisał dobrowolnie umowę z Rumpelem, ale mnie interesuje sprawiedliwość.
Leją na was z każdej strony i nie dajecie sobie wytłumaczyć, że to nie jest orzeźwiająca mżawka. Wytwarzacie ogromne zyski, ale większość przecieka przez palce. Jak nie wiecie gdzie szukać waszych dorodnych owoców pracy, to podpowiem, idźcie do jakiegoś milionera, tam je na pewno znajdziecie.
Chorujecie na nowotwory z tego co czytam :awesome: ale niestety wiele wskazuje na to, że ludzie, którzy znaleźli dużo tańsze metody przeciwdziałania nowotworom, są niszczeni. Ci kowale własnego losu już mieli zarabiać krocie na swoich świetnych pomysłach – bo przecież to tylko od nas zależy, jak sobie poradzimy na wolnym rynku – a tu taki pechowy wypadek…
A wszystko wina Masonów i Żydów. Z chęcią bym się odniósł bardziej merytorycznie @straszny_raptor ale jak na razie nie podałeś żadnego argumentu poza wytworami Twojego umysłu. Ba, na poprzedniej stronie podałem kilka nawet Cię cytując, ale też nie za bardzo podjąłeś duskusję bo Twoje teorie są nieaktualne od stu lat i pamiętają samego Marksa – a teraz powracasz jak feniks mówiąc ludziom, jak bardzo są dymani. Ja się nie czuje, jeśli Ty się czujesz to jest mi przykro z tego powodu.
A wszystko wina Masonów i Żydów. Z chęcią bym się odniósł bardziej merytorycznie @straszny_raptor ale jak na razie nie podałeś żadnego argumentu poza wytworami Twojego umysłu. Ba, na poprzedniej stronie podałem kilka nawet Cię cytując, ale też nie za bardzo podjąłeś duskusję bo Twoje teorie są nieaktualne od stu lat i pamiętają samego Marksa – a teraz powracasz jak feniks mówiąc ludziom, jak bardzo są dymani. Ja się nie czuje, jeśli Ty się czujesz to jest mi przykro z tego powodu.
Kowale własnego losu… to brzmi jakbyśmy wszyscy mieli równe szanse. Nie, nie mamy. Znajomości, koneksje, kolesiostwo, układy. Sprawiedliwości nie ma i nie będzie. Tak już ten świat funkcjonuje. Człowiek w tym wszystkim jest mało ważny, można go wymienić na inny trybik w tej machinie.
Wrzucę se raptora.
Kowale własnego losu… to brzmi jakbyśmy wszyscy mieli równe szanse. Nie, nie mamy. Znajomości, koneksje, kolesiostwo, układy. Sprawiedliwości nie ma i nie będzie. Tak już ten świat funkcjonuje. Człowiek w tym wszystkim jest mało ważny, można go wymienić na inny trybik w tej machinie.
Wrzucę se raptora.
Team Bijan. Walcz z lewakami mój dzielny padawanie. Taka prawda, że wszyscy Ci narzekający na niesprawiedliwość społeczną są po prostu ciency. Jakbyście byli dobrzy, to ogarnięcie dobrej pensji w dzisiejszych czasach nie jest problemem.
Team Bijan. Walcz z lewakami mój dzielny padawanie. Taka prawda, że wszyscy Ci narzekający na niesprawiedliwość społeczną są po prostu ciency. Jakbyście byli dobrzy, to ogarnięcie dobrej pensji w dzisiejszych czasach nie jest problemem.
Najzabawmiejsze, że rzekomo dymani jesteśmy "my" – zwolennicy dobrowolności umów. Serio? Nie widziałem w tym, ani w żadnym innym temacie narzekań ludzi uważając kapitalizm za uczciwy. Ale nagle pojawiają się obrońcy sprawiedliwości, którzy mówią, jak to bogaci nas dymią – nas, bo ich oczywiście nie. A to ciekawe, że z takim zacietrzewieniem bronią zarobków innych ludzi, ci bogaci, uczciwi i sprawiedliwi. Śmiech na sali.
Najzabawmiejsze, że rzekomo dymani jesteśmy "my" – zwolennicy dobrowolności umów. Serio? Nie widziałem w tym, ani w żadnym innym temacie narzekań ludzi uważając kapitalizm za uczciwy. Ale nagle pojawiają się obrońcy sprawiedliwości, którzy mówią, jak to bogaci nas dymią – nas, bo ich oczywiście nie. A to ciekawe, że z takim zacietrzewieniem bronią zarobków innych ludzi, ci bogaci, uczciwi i sprawiedliwi. Śmiech na sali.
🙁
🙁
Ja tam nie czuję się dymany. Od stycznia szykuje mi się kolejna podwyżka, mam w ciul roboty i jestem zadowolony. Dzisiaj się dowiedziałem, że kolejny port na mnie czeka. Uczcie się, miejcie jaja, nie bójcie się wyzwań, a skończcie narzekać.
Ja tam nie czuję się dymany. Od stycznia szykuje mi się kolejna podwyżka, mam w ciul roboty i jestem zadowolony. Dzisiaj się dowiedziałem, że kolejny port na mnie czeka. Uczcie się, miejcie jaja, nie bójcie się wyzwań, a skończcie narzekać.
:cryme::cryme::cryme:
Jesteś tak pocieszny,że nawet nie mam Ci za złe,że wyjechałeś mi od lewaka.
:cryme::cryme::cryme:
Jesteś tak pocieszny,że nawet nie mam Ci za złe,że wyjechałeś mi od lewaka.
Kocham ten wątek :KotKapitalista:
Kocham ten wątek :KotKapitalista:
Pozdrawiam w takim razie.
Zadowolony pracownik:)
Pozdrawiam w takim razie.
Zadowolony pracownik:)
E no co wy, meczu nie oglądacie 😀 Nawet ja oglądam, choć euro mam w dupie :tease:
E no co wy, meczu nie oglądacie 😀 Nawet ja oglądam, choć euro mam w dupie :tease:
Ja bym obejrzał,ale wyłączyli mi prąd,bo przez Was nie mam podwyższonej mojej minimalnej lewackiej pensji :sad2:
Ja bym obejrzał,ale wyłączyli mi prąd,bo przez Was nie mam podwyższonej mojej minimalnej lewackiej pensji :sad2:
Czuję ukryty smutek w tym sarkazmie. Ale nic nie bój, jest wolny rynek, masz jeszcze szansę na godne życie.
Czuję ukryty smutek w tym sarkazmie. Ale nic nie bój, jest wolny rynek, masz jeszcze szansę na godne życie.
Źli kapitaliści tak nas wydymali, że nie zostało nam na PPV. :DC:
Dobrze że wrzucasz. W Afryce powinni wprowadzenie płacę minimalną 1800 netto, to nie było by tam głodu.:mamed:
Źli kapitaliści tak nas wydymali, że nie zostało nam na PPV. :DC:
Dobrze że wrzucasz. W Afryce powinni wprowadzenie płacę minimalną 1800 netto, to nie było by tam głodu.:mamed:
Ja się z tematu wyłączam,ale mam nadzieję że Ty tu zostaniesz.:fingers:
Pozdrawiam
Ja się z tematu wyłączam,ale mam nadzieję że Ty tu zostaniesz.:fingers:
Pozdrawiam
Nie było by niczego:mamed:
Ale to by nic nie dało, nic nie dało, bo oni są za ciency:D
Nie było by niczego:mamed:
Ale to by nic nie dało, nic nie dało, bo oni są za ciency:D
Pamiętaj o zasadzie trzech cech, odnosi się to do każdej branży(gastronomia, film…mma).
Są trzy pozytywne cechy wykonanej pracy. Jednak prawie zawsze można z tej trójki połączyć tylko dwie na raz.
A te cechy to: szybko, tanio, dobrze.
Jak masz coś szybko i tanio to nie będzie dobrze(Pijani budowlańcy amatorzy robiący Ci remont. Wezmą na flaszke, opierdolą szybko ale…)
Jak masz dobrze i szybko to będzie drogo(wynajmujesz ekipę profesjonalistów. Są bardzo drodzy, ale jest ich kilku więc wykonają pracę szybko. Drogo, bo są fachowcami z renomą)
Masz dobrze i tanio – będzie wolno(do tego samego remontu zatrudniasz górnika na emeryturze który dorabia wykonując remonty. Robi to od lat, sobie postawił i rodzinie trzy domy, zlecając mu coś masz pewność , że jego doświadczenie i rzetelność da pozytywny efekt.
W dodatku jest tani, dorabia na czarno, no i jest sam, nie musisz opłacać całej ekipy. Jednak…robiąc ten remont sam, zrobi go dużo dłużej.
Pamiętaj o zasadzie trzech cech, odnosi się to do każdej branży(gastronomia, film…mma).
Są trzy pozytywne cechy wykonanej pracy. Jednak prawie zawsze można z tej trójki połączyć tylko dwie na raz.
A te cechy to: szybko, tanio, dobrze.
Jak masz coś szybko i tanio to nie będzie dobrze(Pijani budowlańcy amatorzy robiący Ci remont. Wezmą na flaszke, opierdolą szybko ale…)
Jak masz dobrze i szybko to będzie drogo(wynajmujesz ekipę profesjonalistów. Są bardzo drodzy, ale jest ich kilku więc wykonają pracę szybko. Drogo, bo są fachowcami z renomą)
Masz dobrze i tanio – będzie wolno(do tego samego remontu zatrudniasz górnika na emeryturze który dorabia wykonując remonty. Robi to od lat, sobie postawił i rodzinie trzy domy, zlecając mu coś masz pewność , że jego doświadczenie i rzetelność da pozytywny efekt.
W dodatku jest tani, dorabia na czarno, no i jest sam, nie musisz opłacać całej ekipy. Jednak…robiąc ten remont sam, zrobi go dużo dłużej.
Przykład:
Młody II kierownik produkcji lub asystent w filmie dostanie za mega zapierdol przez miesiąc 2 tys z/ Praca w produkcji jest jedną z najcięższych i najbardziej odpowiedzialnych. Oczywiście człowiek ten skończył elitarne studia.
A teraz mamy tzw. "oświetlaczy" na planie. Ich praca polega na tym, że pod dyktando Mistrza Oświetlenia podłączają wskazane przez niego światła. A więc są po prostu od obsługi agregatu, 9 h z 12 h dnia pracy nic nie robią, raz na kilkadziesiąc minut zmienią lampy na inne.
Wykształcenie? Elektryk.
@torpedo – przykład do dyskusji. Aha. Na Pendolino kucharze zarabiają więcej niż managerowie 🙂
Przykład:
Młody II kierownik produkcji lub asystent w filmie dostanie za mega zapierdol przez miesiąc 2 tys z/ Praca w produkcji jest jedną z najcięższych i najbardziej odpowiedzialnych. Oczywiście człowiek ten skończył elitarne studia.
A teraz mamy tzw. "oświetlaczy" na planie. Ich praca polega na tym, że pod dyktando Mistrza Oświetlenia podłączają wskazane przez niego światła. A więc są po prostu od obsługi agregatu, 9 h z 12 h dnia pracy nic nie robią, raz na kilkadziesiąc minut zmienią lampy na inne.
Wykształcenie? Elektryk.
@torpedo – przykład do dyskusji. Aha. Na Pendolino kucharze zarabiają więcej niż managerowie 🙂
Dokladnie mialem to napisac 😉
@straszny_raptor ma jakas chyba misje w zyciu. Pamietam go z podobnych dyskusji. Jest prezesem firmy i u niego pracownicy zarabiaja wiecej niz on sam 😉
Dokladnie mialem to napisac 😉
@straszny_raptor ma jakas chyba misje w zyciu. Pamietam go z podobnych dyskusji. Jest prezesem firmy i u niego pracownicy zarabiaja wiecej niz on sam 😉
Co do tematu: skończy się to tak jak z próbą ostrego wprowadzenia rządów związkowych w branży filmowej w stanie Nowy York.
Ustalono absurdalne stawki dla każdego stanowiska w produkcji filmu, ustalono czas pracy taki jak w innych, etatowych zawodach(8 h – praktycznie niemożliwe jest nakręcenie zbyt wiele w tyle czasu. 12 h który panuje w filmie to jedyny sensowny czas. ).
Spowodowało to, że czas kręcenia filmu w NY jest kilka razy dłuższy, a koszta produkcji są kilka razy większe(a i wiecie, ze w Hollywood i tak produkcja jest gigantyczna, najdroższa na świece).
Spowodowało to, że w stanie Nowy Jork nie kręci się filmów, tamtejsza produkcja prawie upadła, ludzie tracą pracę. Nawet większość filmów których akcja ma miejsce w Nowym Jorku – jest kręcona w innych stanach.
To samo stanie się gdy takie postulaty trafią w jakimś stanie do świata mma.
Co do tematu: skończy się to tak jak z próbą ostrego wprowadzenia rządów związkowych w branży filmowej w stanie Nowy York.
Ustalono absurdalne stawki dla każdego stanowiska w produkcji filmu, ustalono czas pracy taki jak w innych, etatowych zawodach(8 h – praktycznie niemożliwe jest nakręcenie zbyt wiele w tyle czasu. 12 h który panuje w filmie to jedyny sensowny czas. ).
Spowodowało to, że czas kręcenia filmu w NY jest kilka razy dłuższy, a koszta produkcji są kilka razy większe(a i wiecie, ze w Hollywood i tak produkcja jest gigantyczna, najdroższa na świece).
Spowodowało to, że w stanie Nowy Jork nie kręci się filmów, tamtejsza produkcja prawie upadła, ludzie tracą pracę. Nawet większość filmów których akcja ma miejsce w Nowym Jorku – jest kręcona w innych stanach.
To samo stanie się gdy takie postulaty trafią w jakimś stanie do świata mma.
Najlepszy z najlepszych 😀
Najlepszy z najlepszych 😀
To rzeczywiście dziwne, ja raz pracowałem 30h z jedną godziną snu pomiędzy i dlaczego ktoś miałby mi tego zabronić? Dłuższa praca, więcej kasy lub urlopu, proste.
No chyba trochę dziwne byłoby narzekanie na coś uczciwego 🙂
A tak w ogóle, to co ty tu robisz?
:mamed:
Też cię kojarzę i też podejrzewam o pewną misję – dalej chapać hajs i nie pozwolić sobie na żaden niepokój moralny :KotKapitalista: Był jeszcze niejaki @bastsbast , który również przykleił mi łatkę nieudacznika i nie dotrzymałem słowa z odpisaniem, a @Matszo92 czeka do dziś, więc zapraszam go tutaj :chef:.
Powiedz mi panie @spa , dlaczego miałbym zarabiać mniej od pracowników, skoro to ja jestem twórcą, organizatorem, inwestorem, ryzykantem, a także wizjonerem i wielkim kreatorem? Czyż nie pisałem chwilę wcześniej, że dopuszczam nawet 10- krotne różnice zarobków?
Ale sam nie chcę zarabiać o tyle więcej od swoich przyszłych pracowników.
To rzeczywiście dziwne, ja raz pracowałem 30h z jedną godziną snu pomiędzy i dlaczego ktoś miałby mi tego zabronić? Dłuższa praca, więcej kasy lub urlopu, proste.
No chyba trochę dziwne byłoby narzekanie na coś uczciwego 🙂
A tak w ogóle, to co ty tu robisz?
:mamed:
Też cię kojarzę i też podejrzewam o pewną misję – dalej chapać hajs i nie pozwolić sobie na żaden niepokój moralny :KotKapitalista: Był jeszcze niejaki @bastsbast , który również przykleił mi łatkę nieudacznika i nie dotrzymałem słowa z odpisaniem, a @Matszo92 czeka do dziś, więc zapraszam go tutaj :chef:.
Powiedz mi panie @spa , dlaczego miałbym zarabiać mniej od pracowników, skoro to ja jestem twórcą, organizatorem, inwestorem, ryzykantem, a także wizjonerem i wielkim kreatorem? Czyż nie pisałem chwilę wcześniej, że dopuszczam nawet 10- krotne różnice zarobków?
Ale sam nie chcę zarabiać o tyle więcej od swoich przyszłych pracowników.
ciekawe czemu White ma taki bol dupy o te zwiazki zawodowe? boi sie tego jak cholera, bo zawodnicy przestana robic za frajerow, a beda rownymi graczami, tylko zawodnicy sa tak skloceni i wrogo nastawieni przez organizacje, ze moze byc ciezko, ale widac, cos sie dzieje szczegolnie z brazylijskiej strony
ciekawe czemu White ma taki bol dupy o te zwiazki zawodowe? boi sie tego jak cholera, bo zawodnicy przestana robic za frajerow, a beda rownymi graczami, tylko zawodnicy sa tak skloceni i wrogo nastawieni przez organizacje, ze moze byc ciezko, ale widac, cos sie dzieje szczegolnie z brazylijskiej strony
:beer:
Nie mam zielonego pojecia, dlatego podejrzewalem misje…
Ok. W moim swiecie mozesz zarabiac 10x wiecej, 100x wiecej..nawet 10x mniej. To Twoj wybor.
Szanuje. Nie nazwalbym tego zasadami moralnymi, ale jakimis tam zasadami. Czy chcialbym, zeby pan @straszny_raptor(mimo szlachetnych checi pewnie) ustalal zasady/regulacje dla wszystkich innych? Nie…
:beer:
Nie mam zielonego pojecia, dlatego podejrzewalem misje…
Ok. W moim swiecie mozesz zarabiac 10x wiecej, 100x wiecej..nawet 10x mniej. To Twoj wybor.
Szanuje. Nie nazwalbym tego zasadami moralnymi, ale jakimis tam zasadami. Czy chcialbym, zeby pan @straszny_raptor(mimo szlachetnych checi pewnie) ustalal zasady/regulacje dla wszystkich innych? Nie…
Nie pomyliłeś mnie z kimś?
Nie pomyliłeś mnie z kimś?
Czekałem tak długo, że w końcu zapomniałem :shy:
Czekałem tak długo, że w końcu zapomniałem :shy: